Jump to content
Dogomania

kuba123

Members
  • Posts

    2378
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by kuba123

  1. sosnowieckie schronisko i tak cię tam przywlokę
  2. [quote name='ulek_85']a co z osobami których pies uczestniczący w szkoleniu znalazł dom?W ostatnią sobotę wyjątkowo nie mogłam przyjechać do schroniska, ale w przyszłą już będę.[/QUOTE] dostaje pod opiekę następnego psa zapka wiele jest do wyjaśnienia, psy z Sosnowca nie mają wątków, niewiele ogłoszeń, co do firmówek to odrębna sprawa co do konta to sprawa prosta Fundacja już poniosła spore koszty w związku z leczeniem psów z Sosnowca, a jak wszyscy wiemy ''skarpeta'' nie jest w stanie pokryć całości leczenia ( no może na jednego psa by się uzbierało, a co z resztą), mozna przecież wpłacić na konto Fundacji na konkretny cel, np. leczenie jakiegoś psa lub pokrycie długu,a dodatkowe konto generuje kosztu, których nie udźwigniemy
  3. Odpowiadam 1. O spisywanie numerów tel. walczymy z Sylwią już od dłuższego czasu, gnębimy kierownika i pracowników, ale jak wiesz to zawsze długo trwa. 2. Większość numerów pisanych na taśmie zatarła się. 4. O to trzeba pytać Anetę, choć ja nie jestem za tym. 5. Trzy spotkania to 6 tygodni, potem ustalimy więcej. Może to nie jest wyczerpująca odpowiedź, ale jedyna, jaka przychodzi mi na teraz do głowy.
  4. [quote name='Aga-']Wg mnie to bardziej mix leonbergera niż kaukaz. Podaję namiary na forum leonbergerów [url]http://leonberger-info.pl/[/url][/QUOTE] dla mnie on też bardziej leosiowaty podobnie jak nasze sosnowieckie rodzeństwo [url]http://sosnowiec.schronisko.net/znalazly-id-58306.html[/url] to suka
  5. jestem i ja
  6. benia po kwarantannie jedzie do domu
  7. w niedzielę Bart zostanie wykastrowany
  8. Pączek to już pół Pączka teraz bardziej niż na początku przypomina jamnika jest fajny i już nie szczeka tak jak na początku więcej dowiem się od Jarka jutro na gorąco Karo i Bratek wykastrowane Koda po sterylizacji w niedzielę idzie Bart i Bunia dzięki doktorowi Michałowi Załuskiemu z Katowic połączyliśmy przyjemne z pożytecznym
  9. kobita dzwoniła do mnie i do Anety mogła zamiast płakać w słuchawkę jak to ona będzie tęsknić powiedzieć jaka ona jest to ona miała ją miesiąc w domu i coś o niej wiedziała nie musimy wszystkiego zgadywac poza tym ja byłam po nią naprawdę późno, więc nie miałam głowy do dyskusji
  10. żeby nie było nieporozumień nie byłam dla niej w żaden sposób brutalna ( choć tak to mogło wyglądać) po prostu musiała zostać zaszczepiona a pani powiedziała mi,że ona boi się weta, ale nie powiedziała,że boi się własnego cienia to co się z tym psem działo, to dla mnie był szok nie docierało mówienie, głaskanie nic jakby ją ktoś wyłączył na bodźce zewnętrzne, widziała tylko drzwi pierwszy raz miałam do czynienia z aż tak wycofanym psem dziw,że i mnie nie próbowała dziabnąć i dała się wziąć na ręce,żeby ją włożyć do auta za to pani, która ją miała u siebie na moje pytanie- dlaczego nie powiedziała o niej nic konkretnego, odpowiedziała mi - bo nie pytaliście MASAKRA- jak tu wierzyć ludziom- wrrr....
  11. tyle że z parówkami, kiełbasą i inną wędliną może być problem psy dostają to do jedzenia i uwierzcie mi leży ta kiełbaska w miskach i żaden jej nie rusza wyjedzą co lepiej pachnie, a reszta leży
  12. dziewczyny uzbrójcie się w cierpliwość, wizytę zrobię w przyszłym tygodniu żywcem nie wyrabiam czasowo
  13. jestem i ja i powiem szczerze- podziwiam wytrwałość ja jej wczoraj nie miałam zbyt wiele, do tego godzina nie skłaniała mnie do super szczególnego traktowania do kliniki Sally( jeszcze wtedy Salma) została wciągnięta siłą możecie sobie wyobrazić miny ludzi w poczekalni, myśleli,że psa torturuję zarejestrowałam ją i siadłam i po około 10 sekundach sucz tak zaczęła dyszeć, że aż wystraszyłam się czy zawału nie dostanie totalny atak paniki w gabinecie podobnie, ale tam już było na kogo warknąć psica miała obrożę i kantar, dodatkowo pętlę na pysku ''w razie W'' wyszła z lecznico , jak możecie przypuszczać wystraszona, ale bardzo chętnie i znowu pakowanie do auta, czyli przeboje szczęśliwie dowiozłam ją na miejsce miłością jednak do mnie nie pała, jak czekałyśmy w umówionym miejscu, trzymała ze mną dystans na ''naprężoną smycz'' i nawet nie spojrzała w moją stronę chyba byłam dla niej zbyt ''brutalna'', choć wiem,że jak odchodziłam do samochodu to patrzyła za mną co mi zostawiła w samochodzie możecie się domyślić ( porcja potrójnaa0, gdyż kobieta , od której ją odbierałam wspaniałomyślnie nakarmiła ją przed oddaniem
  14. do sosnowieckiego schroniska trafił niuf jest młody, odłowiony na ulicy za ok tydzień kończy mu się kwarantanna
  15. psy w sosnowieckim schronie dostają jeść między 12 a 13 może po prostu musisz spróbować z czymś innym( ser żółty, chleb moczony w jakimś sosie) w sobotę spotykamy się ok 11- myślę,że to wystarczy
  16. jestem mogę przeprowadzić wizytę, chyba że faktycznie macie kogoś bardziej doświadczonego, komu bardziej ufacie Zeus jest piękny, nie jestem typową miłośniczką TTB, ale z racji tego, że są to psy nie dla każdego, jestem bardzo ostrożna podczas takich wizyt jeśli uważacie,że mogę przeprowadzić wizytę to proszę o namiary ps. Aga i Daniel nie dostali od nas Oskara, którego chcieli ''na trzeciego'' mimo,że mając dwa dogomaniackie psy wydawałoby się, że dom jest ok.
  17. po prostu pewnie początkowo byli zachwyceni, a teraz jak chcieli go oddać to nie mogli się z Moniką skontaktować ja znam ją osobiście, działa w naszej fundacji od dawna, wiele razy była DT dla naszych i nie tylko psów, wiem, że u niej będzie mu dobrze
  18. jak widzę nie odpoczywacie
  19. a szkoda szkoda
  20. mogłabym, tylko za bardzo nie wiem co to było dość dawno ja byłam na przedostatniej sprawie na której zresztą nie był samego zainteresowanego z tego powodu odbyła się jeszcze jedna sprawa, na której niestety być nie moglam wiem tylko tyle co napisałam wiem też, że nie dostał zakazu trzymania zwierząt, bo tłumaczył się, że dziecko ma chomika
  21. ja jestem:cool1:
  22. został uznany winnym, kara pieniężna na rzecz Skarbu Państwa i nawiązka dla Fundacji
×
×
  • Create New...