-
Posts
4973 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wieso
-
lika wyczysc szybciutko skrzynke bo jest pelna, nie moge napisac wiadomosci a jest BARDZO WAZNA !!!!!
-
sytuacja sie skomplikowala, jak juz lika napisala w poscie Gaja jest bardzo strachliwa, transport bezplatny mam zalatwiony co prawda ale ona sie panicznie boi mezczyzn a miala jechac z panem, wprawdzie powiedzial ze moze jechac z nim na siedzeniu pasazera ale co zrobie jak mu zakoopka auto albo bedzie sie go panicznie bala, niebezpieczenstwo na dlugiej 800km drodze dla pana. Pozostaje kontenerek. Druga sytuacja: przed trzema miesiacami moj TZ byl operowany i dostal sztuczna aorte, powoli idzie wszystko ku dobremu ale niespodziewanie 21.02 idzie jeszcze raz do szpitala i bedzie mial mala OP bo cos sie tam przesunelo ale bedzie dobrze.... Jestem sama w konsternacji, biedna lika, bedziemy ja oglaszac , na ogloszenia przesle kase, na chipa i ewentualnie na paszport, gdyby Gaja do tego czasu nie znalazla domku.... Tak mi przykro, sam nie wiem co robic....
-
sliczna , Poker a Coco Chanel nie masz ? tez by wygladala cudnie ?
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
wieso replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
co za slodki BUZIAK :) odwzajemniamy :evil_lol: -
[SIZE="7"][/SIZE][COLOR="red"][U][SIZE="7"]Wszystkiego Najlepszego!!![/SIZE][/U][/COLOR]
-
dzieki malawaszko za wstawienie zdjec......
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
wieso replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
dzieki, juz wyslalam.....:)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
wieso replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
a mi mowi ze mam sie zarejestrowac, czy moglabym do Ciebie wslac na maila a Ty na Kredke co ?- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
wieso replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
my :) [COLOR="red"][SIZE="7"]Wszystkiego Najlepszego!!![/SIZE][/COLOR] -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
wieso replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
czy tam sie trzeba zarejesrowac ? i podac swoj adres mailowy...- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
wieso replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
ja w konga wciapam psztetowa, klei sie wszedzie ale za to jaki spokoj, nawet holendrzy nie przeszkadzaja a najlepszy na srach jest nieprzyjaciel zza plotu :>) wtedy obie sie nie boja :) -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
wieso replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
malawaszko, pomocy !!!!! nie moge wkleic zdjec bo portal w ktorym linkowalam zdjecia zajal prokurator ...jak Ty swoje podlinkowujesz ?- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
wieso replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
no to nie ja jedna czekam zmiany roku :), moje nie dostaja takich swinstewek a krowich nie chca jesc a podobno zdrowsze...... dobrze ze dziewczyny juz zdrowe.... tez [COLOR="purple"][SIZE="6"]Wszystkiego Najlepszego..[/SIZE][/COLOR]... -
na razie na dt, to zalezy od tz czy sie zgodzi ale jak go znam to tak :), teraz tylko by byla kwestia transportu....w kontenerku to by bylo chyba ok, najgorzej ja by trzeba bylo sie zatrzymac , zeby nie uciekla ze stachu, tego sie boje....
-
urlop zaczal sie nieciekawie, deszcz, wiatr i ciemne chmury.... zapakowalismy autko, zabralismy psiaki i w droge....droga byla daleka bo trzeba bylo jechac 2 godz do Holandii a by stamtad promem na wyspe.....wyspa byla z sanatorium i szpitalem co w naszej sytuacji jest istotne.....sa wyspy na ktorych nie ma autek i trzeba pieszkom albo rowerem ale co nam po takiej wyspie na ktorej lekarz pogotowia przyjezda rowerem ......a wiec wyspa z lekarzem zmotoryzowanym...... promem 55min..... moje swieta : nie w domu, bez choinki i polskich potraw ale coz sa takie chwile w zyciu ze trzeba wybierac....no wiec pojechalismy i zastalismy mieszkanie slicznie przygotowane na swieta, nasza pani zadala sobie tyle trudu abysmy jak najmniej odczuli ze nie jestesmy we wlasnym domu..... na drugi dzien bylo mniej chmur i nastepnego dnia cudownie slonecznie, nigdy nie bylam w zimnie nad morzem.....jak okiem siegnac plaza i prawie zadnego ludzia :) Panopek Kredki tak sie rozkrecil ze az mialam stracha ze cos nie tak...... przepiekne spacery po plazy, Hundisek dreptal w kapotce albo w ciut za duzym jeszcze nie calkiem wykonczonym sweterku, po dwie godziny dziennie.......a Kredka, ona byla nie do zbicia, plaza, przestrzen ,to jej zycie....biegala jak szalona za pileczka, wiec plaze przebiegla napewno 6x w czasie naszego spacerku.....a wieczorem wszyscy zmeczeni popadalismy, nie bylo telewizji, nie bylo neta, tylko na krotko sie wlaczyl i koniec.... wiecie takie calkowite odciecie od cywilizacji....ale musze przyznac ze bylo uroczo, nikt nigdzie nie gonil, nie popedzal i bylo taaak duzo czasu na nic,
-
na razie nie moge wkleic zdjec, program w ktorym to robilam zamknal swoje portale. musze poszukac nowego .(
-
Wigilia w kosciolku.... na wyspie sa cztery religie a katolicy to diaspora.... poszlismy w Wigilie na msze i co widzimy ludzie z psami siedza w kosciele.... kosciolek stary po prawej stronie u gory organy a tam gdzie zwykle organy na gorze sa lawki i siedza ludzie, z tyl oltarza dobudowka z lawkami a poniewaz spoznilismy sie bo poszlismy po Kredke i Hundisia musilismy sie zadowolic tylem :) co nie uszlo uwagi ksiedza i co chwile odwracal sie do nas i pytal -jestescie ? :) a bylismy my i dwa psy... msze odprawial prawie 80letni ksiadz, mial przepienkne kazanie a poniewaz sam z siebie zartowal i z dzisiejszej cywilizacji bylo takze wesolo. Nie bylo organisty wiec ksiadz bral gitare i gral koledy, a poniewaz nie bylo chetnych do spiewania Panopek Kredki robil spontanicznie ....za chor, ma piekny basbaryton wiec nie bylo zle,.....a za to dostal jako pierwszy komunie :) po mszy ludzie jeszcze zostali bo Panopek Kredki i ksiadz dali koncert koled, no i bylo uroczo.... zostalismy zaproszeni na nastepny dzien do parafii na kawe i ciasto a dzieci odgrywaly szopke i zaangazowaly Panopka jako osla - tez wyszedl ok :) jadac na wyspe, mialam dusze na ramieniu, nie wiedzialam jak bedzie....Swieta poza domem, bez Rodziny, bez przyjaciol.......ale okazalo sie ze jednak swiat jest maly :), uroku dodalo to ze odnalezlismy przyjaciela ktorego nie widzielismy ponad 30 lat.....
-
dziekujemy Giselle, Kredka jak jest ze swoim panopkiem to sie nie boi zbytnio, Hundis natomiast troche przygluchawy....
-
padlam :) jak on skacze, jaki szczesliwy.....wszystkiego dobrego !!!
-
z ta jej bojaznia to problem i jak ja oglaszac gdy sie tak boi, trzeba wyrozumialych ludzi ktorzy ja pokochaja, do mnie jest okolo 800km, potrzeba paszport i chipa.....no i trzeba zalatwiac dowiezienie pod Poznan, bo stamtad pan jedzie....a moze na droge dac jej tabl uspokajajaca ? u Ciebie ma jak paczus w masle, gdyby mogla jeszcze troche pobyc u Ciebie to by bylo fajnie bo moze by sie troche uspokoila ale u Ciebie sytuacja raczej ciasnawa, jezeli chodzi o kase to bym na p i c przeslala.....zastanowmy sie wszystko na spokojnie lika....pan jedzie 8 stycznia ale to chyba wszystko byloby nie do zalatwienia tak na szybko a potem za dwa tygodnie.....
-
od dzisiaj atakuja nas holendrzy, front sie zbliza :) slychac wybuchy, wystrzaly i widac rakiety..... oni tak robia co roku, chyba bedziemy budowac reduty albo cus takiego :) kilka lat temu tymi sztucznymi ogniami zrownali z ziemia polowe miasta, 10km od nas, nic ich to nie nauczylo.... czekam az zrobia tymi rakietami tsunami to bede miala morze pod samymi drzwiami :) a dzisiaj jakis idiota pomylil chyba dni a nawet ogodziny i strzelam petardami jakies 15 min o godz 3rano az przyjechala policja i go chyba zabrala....
-
lika, przemyslmy wszystko na spokojne, ja widze ze jest problem i jak piszesz jest do Ciebie przywiazana, ja chcialabym dla niej jak najlepiej tak jak my wszyscy......tez sie boje ze jeszcze troche za wczesnie na az tak daleka podroz, przemyslmy aby dla malej bylo jak najlepiej, dobrze ?
-
witaj lika, dziekuje za zyczenia dla TZ, my to juz tak mamy i tak napewno zostanie, raz szpital raz dom no coz tak jak jak jest....... dla mnie pozostaje pytanie jak dalej z malutka, czy nadaje sie do dalekiego transportu ? Lika Ty mozesz to osadzic najlepiej, mam tylko pana do transportu ktory z nia by ewentualnie pojechal....hm....nie wiem, nie chcialabym zeby mu autko wybrudzila ze strachu, bo podroz za darmo jest....tylko bym musiala wiedziec...pan jezdzi jak na razie co dwa tygodnie.....zastanowcie sie cioteczki i dajcie znac, co bym sie mogla przygotowac albo moglybysmy sprawe omowic, jak myslicie ? trzymam kciuki za Sylwestra, mam nadzieje ze nie bedzie za glosno.... Zyczymy wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i pozdrowienia dla TZ za wyrozumialosc dla Gaji....
-
Baltrum jest tez fajna wysepka, mozna ja obejsc w pol dnia :), sa plaze gdzie wyleguja sie foczki.....:)