Jump to content
Dogomania

wieso

Members
  • Posts

    4973
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wieso

  1. jaki biedak, naprawde nie ma gdzie go umiescic ? Do mnie niestety za daleko :( taki piekny smutny psiak :(
  2. trzymam kciuki, obiecane pieniazki powinny byc w przyszlym tygodniu...
  3. wieso

    Kredka

    dawno nie pisalam bo z paluchem walczylam...dzisiaj jedziemy do kliniki i mam nadzieje ze juz wszystko bedzie dobrze...jeszcze go nie uzywam na 100 % ale to chyba tak ochronnie.... nic nie moglam przez 7 tyg. robic bo paluch byl zapakowany.... od przyszlego tygodnia zaczynam prace.... Kredka ma sie wspaniale, mam zdjecia ktore postaram sie dzisiaj wkleic... pozdrawiamy wszystkich
  4. hm...........................trzymam kciuki.....
  5. nie bylo mnie, teraz dopiero przeczytalam......biedny Kuki.....trzymam kciuki bardzo mocno..... cioteczki swojej deklaracji jeszcze nie wyslalam poniewasz chlopcy pojechali wczesniej ze wzgledu na pilke nozna, przyjada w poniedzialek wiec wtedy podam.....przyjdzie kasa napewno..... przesylam cieplutkie pozdrowienia
  6. no to trzymamy kciuki .....oj, serce boli....napewno wybralas jej najlepszy domek.....trzymamy bardzo trzymamy...
  7. [quote name='paula_t']Dziękujemy, dziękujemy:multi:[/QUOTE] cioteczki to ja dziekuje ze ratujecie te bidulinki a wiec do jutra, trzymam kciuki, spieszmy sie zeby nie bylo za pozno i niech on juz nie moknie....
  8. [quote name='paula_t']Marianek miałby nowe kumpla :D[/QUOTE] na Marianka tez musze cosik podeslac to by bylo za jednym zamachem :)
  9. [quote name='paula_t']U michelle jest miejsce w kojcu, chyba ostatnie zostało, bo mój Marianek zajął ostatnie w domku. Właśnie dziewczyny chyba się ku michelle skłaniają z tego co zrozumiałam. To by wystarczyło prawie na 2 miesiące hotelikowania:multi:[/QUOTE] no to juz, jezeli miejsce jest....bedzie mial jak w niebie a i Giselle bedzie tam ze swoim aparatem.... przyslijcie nr.konta czy ma od razu do Michelle, musze poszukac nr...
  10. a pytalyscie Michelle04 jest u niej polamany Maniek, napisalam ze dam 400 zl na hotel na pierwszy miesiac, w srode jada chlopaki do Polski to bym przekazala, bo inaczej to dopiero za dwa tygodnie bedzie to mozliwe.... chlopaka slicznie obcic i bedzie cymes :) ile w nastepnym miesiacu, nie moge powiedziec bo mam jeszcze inne zobowiazania na dogo...
  11. przepiekne zdjecia, dziekujemy......zaczarowany ogrod a w nim oprocz przepieknych kwiatkow rosna tam jamniczki :) Polcia przepiekna z tymi dwoma zabeczkami tak jak by miala diasteme :) co do paluszka, to moj tez ma uszkodzony nerw ale podobno sie zregeneruje tylko potrzebuje czasu wiec mysle ze u Ciebie bedzie tak samo....ja probowalam pracowac podtrzymujac sie trzecim i teraz mam tam pecherz :)
  12. fajni ludzie dla Mrowy to za malo !!!!!!
  13. [quote name='malawaszka']ta malutka kudłatka czeka w Wojtyszkach już kilka miesięcy - wstawiłam nowe zdjęcia - może ktoś dałby radę zrobić jej ogłoszenia? ja ją podciągam pod mixa sznaucerka u siebie, ale to jest mooocno naciągane :D tak mi jej szkoda - jest piękna, gotowa do adopcji, wysterylizowana, tylko trzba znaleźć dobrego człowieka, który pojedzie na to zad-pie i ją adoptuje [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.347064935325121.86300.106101606088123&type=3[/URL][/QUOTE] nic nie widze :(
  14. nie bylo mnie kilka dni.....czyli piesek jest jeszcze w polu ? zbieracie na hotelik ?
  15. jestem, ma cos z bordera, sliczna jest....dosle cosik ale za dwa tygodnie dopiero...
  16. [quote name='cavani']Nie wiadomo czy jest. Ale kiedy za suczką w cieczce biegnie przez miasto tabun psów, to jest duże prawdopodobieństwo, że tym właśnie się to skończy. Dlatego takie suczki są sterylizowane w naszym schronisku w pierwszej kolejności. A tymczasem w schronisku pojawiły się kolejne cudeńka. To jest Tytus. Kiedy trafił do schroniska był szczeniaczkiem. Został adoptowany kilka miesięcy temu przez rodzinę z Białej Podlaskiej, mieszkającą w bloku. Kiedy wolontariuszka poszła tam niedawno na wizytę poadopcyjną, okazało się, że pieska już u nich nie ma. Wywieźli go na wieś do rodziny, gdzie miał mieć bardzo dobre warunki. Wolontariusze postanowili to sprawdzić. Na szczęście. Okazało się, że te super warunki to półmetrowy łańcuch przymocowany do szopy i trzy deski ułożone nad psiakiem. Wolontariusze nie wdając się w dyskusje wpakowali pieska do samochodu i zabrali z powrotem do schroniska. Dziś Tytus ma około roku. Jest niedużym pieskiem, waży nie więcej niż 6 kg. Jest bardzo wesołym, garnącym się do wszystkich stworzeniem. Został umieszczony w kojcu z gromadką szczeniaczków, z którymi żyje w wielkiej zgodzie. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg821/scaled.php?server=821&filename=odebranyzadopcjizpowodu.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg40/scaled.php?server=40&filename=nrewid137d.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg225/scaled.php?server=225&filename=p1030610g.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg232/scaled.php?server=232&filename=p1030625g.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg687/scaled.php?server=687&filename=tytusl.jpg&res=landing[/IMG] ..[/QUOTE] jaki sliczny bidulinek, ehhh ludzie...
  17. jeszcze nie ale byly zapytania, koty sa wazne.....
  18. jestem, serce sie rozpada na kawaleczki patrzac na bidulke.....wierze ze bedzie dobrze, przy Was zgubi i zapomni swoj wielki strach.....
  19. O Bosze, trzymamy kciuki i przesylamy dobre mysli.....
×
×
  • Create New...