przed pieciu laty tak duzo tutaj napadalo ze polamaly sie metalowe masty trzymajace linie elektryczne , bo nie wytrzymaly tej ilosci sniegu.
nie bylo pradu przez dwa tygodnie, wlasciwie nie dzialalo nic, nie bylo wody, sklepy byly pozamykane bo wszytko elektryczne....
plugami snieznymi trzeba nas bylo odkopywac, ostatnia taka zime widzialam w 78/78 roku...
Jajecznica i herbata byly z grilla :-))