dzien dobry Giselko, tez juz od wczesnego ranka drepcze sobie tak jak Ty.....moje darmozjadki byly na dworze po czym kazda poszla do swojego koszyczka na dalsze spanko....u nas jeszcze szarawo bo dzoinek budzi sie u nas pozniej niz u Was ale za to dluzej swieci sloneczko wieczorem, jezeli swieci.....:-) a wczoraj ladnie i dlugo swiecilo. Hundis skonczy za pare dni 14 lat jeszcze jest zwawa ale juz duzo spi , na spacerki dlugie juz nie chce chodzic wiec mamy nowa metode....Hundis jezdzi w wozeczku po wnukach mojego szwagra :-) zainteresowanie ogromne naszym pojazdem....reakcje ludzi rozne, moze maja mnie za stuknieta ale Hundis jest u nas tyle lat, przezyl z nami te dobre i te zle i ciezkie lata, ciagle kochana i wierna wiec teraz mi obojetnie co ludzie o mnie mysla a zdjecia wstawie pozniej.....