Jump to content
Dogomania

wieso

Members
  • Posts

    4973
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wieso

  1. witamy, dawno nas tutaj nie bylo......a tu takie wiadomosci, czyzby zazdrosc albo niezadowolenie....tak jest u kociakow.....:)
  2. wieso

    Kredka

    [quote name='Mysza2']Kózce zdrowia życzymy:):)[/QUOTE] dziekujemy, juz zdrowiejemy :) a Kredka miala kleszcza, czy to mozliwe ze one juz sa, gdybym nie widziala na wlasne oczy to bym nie uwierzyla,.....
  3. sliczny jest, wzrok typowo jamniczy, pyszczek wydluzony tylko reszta jakos nie pasuje, jakby od bolonki.....i nikt go nie szukal.....straszne....
  4. [quote name='Korenia']To może jakiś wózeczek dla niej by się przydał?[/QUOTE] wlasnie, moze wozeczek.....
  5. Powiedzialam jej o tym i ona stosuje wychodzenie i wchodzenie bez jakiejkolwiek reakcji, cwiczy tez wychodzenie po 10 min.....ale dzisiaj po raz pierwszy byl tak dlugo sam,...... jutro bede cos wiecej wiedziala z tymi uszami.....
  6. [quote name='xxxx52']Mam nadzieje ,ze sobie opiekunka poradzi z tym lekiem -szczekaniem.Chyba wie ,ze po powrocie psy nie moze pozdrawiac tylko ignorowac,tak samo nie wolno sie z nim zegnac.mam nadzieje ,ze nie szczeka na okraglo 6 godzin,bo moga byc problemy ze sasiadmi.[/QUOTE] tak, Carina wie o tym. Wlasnie dostalam sms....Fuks nie szczekal caly czas, uff,,,,,,jak przyszlam to spal na tapczanie i byl spokojny....jutro mam 4 godz potem 1godz przerwy i znowu 4 godz, .....jutro wiecej...C.
  7. no, patrzcie chlopak w pelnym rozkwicie......:)
  8. Fuks je i pije, Carina jest z tego zadowolona.....juz nie chodzi za nia krok w krok w mieszkaniu, lezy sobie w pokoju na swojej poduszce gdy ona jest w kuchni.....:lol:
  9. wczoraj Carina byla u swojego wetka przedstawic Fuksa, ogolny wynik, dobry. Dal Fuksikowi witaminy i zastrzyk na wzmocnienie.....raczej nie byl zadowolony z Fuksa uszu a raczej z tej jego OP. no coz powiedzial ze niezbyt dobrze zrobiona i prawdopodobnie jest przetoka do nosa.....nie znam sie na anatomi psiego ucha ale musze poczytac.....podobno nie zostawiono rynienki na wyplywanie mazi z ucha i ona sie po prostu tam zbiera i nie moze odplynac.....hm....wet. wyczscil Fuksikowi uszy i jutro maja znowu termin.... dzisiaj jest fuks przez 6 godz sam i szczeka....Carina mowi ze to mu przejdzie, trzeba czasu.....
  10. no to mozemy dzisiaj spokojnie spac :) döbranoc do jutra i czekamy na zdjecia...
  11. Biedny Dyzio, nie ma szczescia, czy oprocz p.Beaty ktos jeszcze wplaca.....ile wynosi oplata,,,,----
  12. Bros, dzieki za zdjecia.....jak on wcina jedzonko, gotowane, juz dawno tak dobrze niemial.....jaki zadowolony ze spacerku....
  13. wieso

    Kredka

    Giselko, ciesze sie ze koty maja co jesc.....
  14. wieso

    Kredka

    [quote name='giselle4']Ty uwazaj ,czys Ty oszalała moglas sie połamac,ciotko uwazaj a tak na marginesie to mi juz te mrozy uchem wylaza:([/QUOTE] nie przejmuj sie juz biegam z szyna ktora mam na trzy dni, co prawda nie jak kozka lecz jak kulawa koza, nic nie boli.....bedzie ok..:)
  15. wieso

    Kredka

    [quote name='giselle4']Wiesiu,otrzymalam od Ciebie znowu kase...dziękuje ale napisz moze na jakiego psa przelac grosz?Ty sobie upatrzysz ja przeleje bo czasem mi wstyd ze dajesz na moje bidy a ja Ciebie wykorzystuje i koty karmie i psiaki lecze... dziekuje:0[/QUOTE] doszlo to fajnie.....no moze poprosze o pare grosikow na Jezyka z wroclawskiego schroniska ktorego odwiedza bros.....moze mu kupi wiecej kielbasek :).....on nie ma swojego konta jeszcze....chyba zeby do bros, co Gisellko....
  16. no to ja napisze, bardzo super :)
  17. Bros, jestes boska...wymietol Jezyka odemnie.....
  18. taki w moim typie :)......ciagle go podpatruje......
  19. wieso

    Kredka

    [quote name='giselle4']Fuks jest cudny...dobrze ze ma swoje miejsce na ziemi:)[/QUOTE] tak sie ciesze, bo to "moj " pierwszy piesio ktoremu znalazlam do.....jeszcze smutny jest ale bedzie dobrze :) tutaj znowu zimno, w Was tez ? dzisiaj w przerwie bawilam sie z Kredka w ogrodzie i poslizgnelam sie na trawie bo tam byl kawalek lodu, krachnelo ale dziarsko wstalam i mimo ze troche bolalo, potem przestalo, poszlam do pracy a kolo 16 staw skokowy zaczal bolec i noga troche napuchla......leze teraz z noga do gory, lodem na nodze, stopa posmarowana mascia konska i mysle ze jutro bede mogla na nia stapnac.....jak pech to pech...... mam dosyc mrozu....a juz bylo +16.....
  20. :evil_lol: a kot przezyl ?:evil_lol: cieszymy sie ze juz bezpieczny....
  21. jaki on sliczny, jakie uchole....
×
×
  • Create New...