martka1982
Members-
Posts
8614 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martka1982
-
dzięki terra!
-
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
martka1982 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
Ciebie Bingo cioteczki też chcą poznać:))) -
Pati,może już niedługo cioteczki tutaj dotrą.....
-
piszę do różnych hotelików...na razie bez skutku....
-
[quote name='delfy2000']Jutro Falbanek ma otrzymać pieniążki od Elli z FB ;-)[/QUOTE] jeśli było to 10 zł to już dotarło:) dziękujemy:)
-
może być.kierowcy pasuje środa po południu. najlepiej będzie jak podam Ci numer do niego to się dogadacie co do godziny:) edit: 40zł od Bjuty już wpłynęło. dziękujemy:)
-
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
martka1982 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie zaprosiłam Cię? ale chamka ze mnie...wstyd;) zapraszam: http://www.dogomania.pl/threads/203557-Pati-jej-w%C5%82a%C5%9Bcicielka-zmar%C5%82a-ona-%C5%BCyje-i-czeka-w-schronisku.-Pom%C3%B3%C5%BC! http://www.dogomania.pl/threads/203555-Bingo-13-letni-porzucony-zim%C4%85-potrzebuje-k%C4%85cika-na-stare-lata.pom%C3%B3%C5%BC!?p=16435864#post16435864 ponadto są jeszcze: http://www.dogomania.pl/threads/203566-Liza-8-lat-w-schronisku!-Czy-musi-tutaj-umrze%C4%87-Pom%C3%B3%C5%BC?p=16436973#post16436973 http://www.dogomania.pl/threads/203567-11-lat-w-schronisku!-Od-szczeniaka-za-kratami.-Czy-pozna-inny-%C5%9Bwiat-Pomocy!!!?p=16437089#post16437089 http://www.dogomania.pl/threads/118296-Spraw-By-Chcia%C5%81o-Mu-Si%C4%98-%C5%BByc....-Falbanek.....-%28-%28 zapraszam wszystkich:) póki co więcej nie robię bo nie ogarniam po prostu -
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
martka1982 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
super fota ta ostatnia! Priam był w schronisku tak wycofany,że właściwie nic innego nie robił, tylko leżał. teraz musi odchodzić ten czas, który wyleżał :) -
cioteczki jadą jutro do Kudłatego, ja niestety nie mogę zabrać się z nimi:(((( na pewno zapytają o jego postępy
-
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
martka1982 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
u wszystkich moich psiaków umieściłam linka w pierwszym poście, ale dobrze,że też wstawiasz tutaj, bo jakoś wejdzie to akurat się natknie:) -
myślę,że będzie to znowu moje konto. ponieważ mam nowe, prześlę Wam za chwilę dziewczyny pw. dzięki za pomoc! edit: czekam jeszcze na odpowiedz figu gdzie na trasie odbierze Cher. od tego będzie zależał koszt transportu a przed figu też niestety bardzo dużo wydatków na małą.....
-
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
martka1982 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no właśnie, a czeka jeszcze Liza i Dumka (już trochę dziewczyn jest na wątku) oraz Bingo i Pati (tam nikogo nie ma i Ty też nie dałaś mi się tam zaciągnąć) chyba będę musiała użyć siły............... -
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
martka1982 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='kazik132']NO niestety biegunki to też częsty poschroniskowy objaw zmiany żywienia i reakcja na stres. Początek zawsze jest trudny,ale za to potem,jaki miód na serce!:) haha! napisałam to samo ostatnie zdjęcia Priama w schronie, tuż przed odjazdem -
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
martka1982 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
może mieć biegunkę ze stresu. mój psiak (po dwóch latach w schronie) wymiotował u mnie ze stresu przez pierwsze dwa dni, potem była biegunka i dopiero wtedy nastał spokój. pozwijaj dywany,tak bedzie najlepiej. faktycznie moze byc tak,że bedzie miał jakis czas biegunke bo jego przewod pokarmowy musi miec czas na przyzwyczajenie sie do nowego jedzenia (wiele psow tak ma - spora czesc z moich tymczasowiczow i stalych miala w poczatkowym okresie biegunki). jesli dasz rade, wychodz z nim nawet co 2 godziny. na pewno mu to nie zaszkodzi. w schronie w ogóle nie miał ruchu a dni będą coraz piękniejsze. trzymam kciuki! początki są zawsze bardzo trudne -
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
martka1982 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
takie dreptanie to moim zdaniem stres. gdy sie naprawde zmeczy, to dopiero wtedy sie położy. mam nadzieje ze wybaczycie mu kupalę i siuski w domu:( -
super! dziękuję! wstawiam link do pierwszego posta:)