[quote name='sylwiaso']Ja pamiętam Orionka brat bliżniak Kamysia![/QUOTE]
Aaaaaa.... ten Orion... no rzeczywiście:hmmmm: Zaczęło mi dopiero coś świtać :D
[quote name='john_rambo_tymek']hehe moja malutka klaudusia (dwuletnia) jak ujrzała kamyka to powiedziała " orio" - (orion) to nasz psiak adoptowany ze schronu po 10-ciu latach kiblowania i wygląda jak klon kamyka.........!!!!!!:lol:[/QUOTE]
Orion też ma taki jęzor? :)
Mnie akurat zawiało - cały dzień byłam na wietrze. Na 4 dzień nie mogłam ruszyć połową twarzy, mrugałam ale słabo... Rehabilitacja, masaże, zastrzyki i przeszło, chociaż zdarza się, że to się nie wycofa w całości.
[quote name='Malgoska']to dopiero będą pogaduchy :)[/QUOTE]
Przy porannej kawie na przykład ;) Mój Misiek zawsze kombinuje jakby tu liznąć jakąś chwilowo "opuszczoną" kawę albo chociaż fusy ;)
A co do ulubionych przekąsek to nasz poprzedni Misiek (z pokolenia na pokolenie zawsze były Miśki) uwielbiał korniszony.
Ja od dineh :)
Na sobie przerabiałam porażenie nerwu twarzowego. Zespół suchego oka to od tego. Musiałam zaklejać na noc, bo powieka się nie domykała tak jak trzeba:roll: Tak że wszystkich przestrzegam na wszelki wypadek.
Współczuję Ci piesku...
[quote name='madziakato']Właśnie miałam o to pytać....To pewnie i stare odmrożenia:-(Matko, jak on wytrzymał 11 lat???:-([/QUOTE]
Ja też się nie znam. Ale coś w tym może być. Zgarnęliśmy sunię, która podobno przez wieeele lat pilnowała jednej firmy i... rodziła :( Też miała podobne zgrubienia, ale te zmiany są ogromne :(.