Nawiązując do spacerów i wyprowadzania przed blok, racja. Ostatnio widziałam jakiegoś faceta ze spanielem, podobno pies, straaasznie gruby. Wyszedł z psem na spacer do parku po drugiej stronie ulicy, a po niecałych 5minutach już wracał. Psiak na szczęśliwego nie wyglądał, nie dość, że taki krótki spacer to jeszcze taki gruby..