-
Posts
801 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aneczka23
-
[quote name='Patisa']jakie skupienie na mordzie Żółtaska :cool3:[/quote] Frisbee tj. moja tajna broń. :diabloti: Zaczarowane narzędzie. Veron pragnący dorwać frisbiaka zrobi dosłownie wszystko. Jego uwagi nie da się rozproszyć :razz:
-
[IMG]http://images35.fotosik.pl/45/7f410b89684c6b14.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/45/e2976f8ceb2fd697med.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/428/6a47e3661aa0c23fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/45/91ae2de807ac3ecamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/308/1dc601f9caf3ca2d.jpg[/IMG]
-
Siemanko w Nowym Roku:multi: Dziękuję Dziewczyny za życzonka. Jagódko szczęścia nam ostatnio brakuje, także chętnie poproszę większy zapas. Patisa no mnie właśnie też podobają się kosmicznie :loveu: Anglicy mają jakieś właśnie skrzywienie w tej dziedzinie. W ogóle bez sens dla mnie taki zakaz. No ale różne są tu gusta i poglądy. Niech każdy robi sobie po swojemu ale nie ogranicza innych. Osobiście wolałabym cały mój przyszły miot obciąć, a tu się jeszcze okaże, że nie będzie nabywców, bo sami miłośnicy nieobciętych, jakiś dziwny trend. Od lat Ci sami ludzie do tej pory hodowali psy z obciętymi pupkami. Kilka Noworocznych fotek w prezencie. Wszystkie archiwalne, postaram się w ciągu paru dni załączać "JUŻ" te listopadowe.:lol: [IMG]http://images46.fotosik.pl/45/ee4cd1f9239b71c4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/45/ddbecae3abc8a802med.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/429/c477c587d303b46dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/308/b9af4a5290700edemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/429/f196a38600fbfd36med.jpg[/IMG]
-
Kasiu, też mamy nadzieję na szybkie spotkanie. Oczywiście - bierz co chcesz :cool3: Mamy nadzieję, że mimo wysiłku uda nam się dostać wstęp do Belfastu 10.01, jeżeli nie pojawi się już żaden inny show w międzyczasie (* a sprawdzam codziennie) to dopiero 15.02, potem 01.03 jest bokserowa impreza, a potem dopiero 17.03 i 29.03
-
Wystawa w Belfaście Witam może ktokolwiek się orientuję jak wygląda przygptpwanie dokumentów do wystaw - na terenie Uk pod patronatem KC - na terenie UK pod patronatem IKC W grę wchodzi boxer z kopiowanym tyłkiem. Tu moja historia. Już nie wiem kogo pytać, bo dużo informacji sprzecznych, od 2 tyg staram się coś załatwić. Proszę o wskazówki czy psy zarejestrowane w Pl żeby startować w UK muszą mieć ten dokument "form4" czy tylko ATC. Bo chyba mój Irlandzki związek ma podobnie, bądź łątwiej, no a wygląda mi, że trudniej Z samego rańca dzwonię do KC żeby mi poradzili co muszę mieć dokładnie, bo wystawa tuż tuż (10.01). No że mam im wysłać formularz na ten ATC + certyfikat 3 stopnia rodowodu. Ewentualnie mogę sobie radzić z faxem. Pani każe dzwonić za godzinę.uff, udało się dotarło .....ale nie ten formularz miałąm wysłać. " po co to Pani wysłała, kto Pani kazał". nie żebym się dowiedziała u źródła 2h wcześniej Proszę przysłać FORMULARZ A4 I Certyfikat 5 stopnia. Mknę do domu - dopadam certyfikat (który jakimś cudem zamówiłam 3 mies temu - tak dla pewności, że mam wszystko), mkną do kafejki drukować kolejny formularz ( który jak w mordę strzelił nie jest do tego co ja chcę - poczytałam dokłądnie oba i widać że ten ATC, ten sam, o który pytał Pani L. jest właściwy), lecę na fax, potem na pocztę, płacę prócz poprzednich 12 funtów, kolejne 20. Łącznie od godz 10 rano do 17 po południu byłam dziś w fantastycznej agonii. Po drodze na formularzach jest adnotacja, że jest zakaz absolutny wystawiania psów w kopiowanymi uszami i jakieś niejasne info i kopiowanych ogonach. żeby rozwiać moje wątpliwości poszłam w międzyczasie do veta się dowiedzieć. Pani poradziła nic sobie z tego zarządzenia generalnie nie robić. żeby się troszkę podbudować zapytałam mojego hodowcy jak ta sprawa wygląda. Wg niego jest to tak: jeżeli show w Uk jest organizowane "under the license of IKC" to może Kenzo z obciętą pupą wystąpić, jeżeli show ma miejsce na terenie UK + jest organizowane pod licencją KC to nie może. Oczywiście na mój ponowny tel do Pani L. z pyt. czy ta konkretna wystawa jest pod KC czy IKC, do tej pory nie oddzwoniła. Więc: skoro w Uk nie może to po co kazali mi się zarejestrować do związku, skoro w żadnym show tego związku i tak nie wezmę udziału ( chodzi o formularz Application for the registration of an imported dog from overseas)?? łeb mi pęka od chaosu __________________
-
Wg niego jest to tak: jeżeli show w Uk jest organizowane "under the license of IKC" to może Kenzo z obciętą pupą wystąpić, jeżeli show ma miejsce na terenie UK + jest organizowane pod licencją KC to nie może. Oczywiście na mój ponowny tel do Pani L. z pyt. czy ta konkretna wystawa jest pod KC czy IKC, do tej pory nie oddzwoniła. Więc: skoro w Uk nie może to po co kazali mi się zarejestrować do związku, skoro w żadnym show tego związku i tak nie wezmę udziału ( chodzi o formularz Application for the registration of an imported dog from overseas)?? łeb mi pęka od chaosu
-
Mknę więc do kafejki, drukuję formularz, kopiuję w kolorze rodowód, lecę faxować. Lecę na pocztę, wysyłam pocztą dodatkowo, dzwonię po pół h czy dostali. Nie dostali i tu cytat: " przecież fax nie dochodzi tak szybko" :crazyeye: hmmm.. to nie wiem jak to działa u nich ale jak wysyłam fax to jest za max minutę. Pani każe dzwonić za godzinę. Ponowna próba - faxu nie ma :mad:. No ups może i by był gdyby ktoś w KC wsadził PAPIER do maszyny. uff, udało się dotarło .....ale nie ten formularz miałąm wysłać. " po co to Pani wysłała, kto Pani kazał". nie żebym się dowiedziała u źródła 2h wcześniej :mad: Proszę przysłać FORMULARZ A4 I Certyfikat 5 stopnia. Mknę do domu - dopadam certyfikat (który jakimś cudem zamówiłam 3 mies temu - tak dla pewności, że mam wszystko), mkną do kafejki drukować kolejny formularz ( który jak w mordę strzelił nie jest do tego co ja chcę - poczytałam dokłądnie oba i widać że ten ATC, ten sam, o który pytał Pani L. jest właściwy), lecę na fax, potem na pocztę, płacę prócz poprzednich 12 funtów, kolejne 20. Łącznie od godz 10 rano do 17 po południu byłam dziś w fantastycznej agonii. Po drodze na formularzach jest adnotacja, że jest zakaz absolutny wystawiania psów w kopiowanymi uszami i jakieś niejasne info i kopiowanych ogonach. żeby rozwiać moje wątpliwości poszłam w międzyczasie do veta się dowiedzieć. Pani poradziła nic sobie z tego zarządzenia generalnie nie robić. :cool3::cool3:. żeby się troszkę podbudować zapytałam mojego hodowcy jak ta sprawa wygląda.
-
a Teraz KRÓTKA historyjka z moich przygotowań Kenzo do wystawy w Belfaście. 12.12 ukazało się ogłoszenie o wystawie (pt) 15.12 Jako, że nie ma w sieci żadnych danych prócz daty i miejsca to dopiero w poniedz udało mi się dodzwonić pod nr pana C. odpowiedzialnego za organizację. Pan obiecał przysłać mi pocztą formularz i wszelkie niezbędne dla mnie info. 29.12 Jako, że wysyłka z zagranicy a święta po drodze to wzięłam poprawkę no ale ile można czekać na list?? dzwonię ponownie. Pan C. mówi, że on się tym show nie zajmuje (??), nie wie czemu jego dane są podane i daje mi nowe namiary na Panią L. Pani L. zadaje podstawowe pyt.; " Czy pies ma wyrobiony ATC" - nr upoważniający do udziału w wystawie pod licencją angielskiego KC, psom zarejestrowanym w innych związkach (mój to IKC). Oczywiście Kenzo nie ma, bo skąd to mogłam wiedzieć. 30.12 Z samego rańca dzwonię do KC żeby mi poradzili co muszę mieć dokładnie, bo wystawa tuż tuż (10.01). No że mam im wysłać formularz na ten ATC + certyfikat 3 stopnia rodowodu. Tłumaczę Pani, że mogę nie zdąrzyć, bo Nowy Rok po drodze.... że jej wyślę dziś dokumenty, ale żeby wzięła moje zgłoszenie także przez tel, żeby już sprawa w toku była i nr nadany. Niezmiernie uprzejma Pani odmawia - takie mają zasady i wyłącznie dla mnie wyjątku robić nie mogą. Ewentualnie mogę sobie radzić z faxem.
-
Jakie dzieło sztuki. Super ten szron, fotek możesz teraz porobić na zapas, bo nieczęsto się zdarza taka sprzyjająca aura. Gaja widać też myśli, że jest w raju:eviltong: ależ tej psicy dobrze
-
:eviltong: wpadamy z rewizytą. :cool3: buziole dla pięknej królewny i białego rycerza
-
:happy1: Hej Patisa, serdecznie witamy :laola: Cześć Izuniu. Dziękuję, mamy się różnie :lol: - pieski świetnie, ja fatalnie. Wczoraj Veron miał wyciągane szwy. Wszystko super się potoczyły w zasadzie, tylko ten szew wygląda jeszcze brzydko. Mam nadzieję, że mój model szybko wróci do formy. Szaleją już tak, że nie nadążam :diabloti: szczególnie po nich sprzątać :mad: Już zdemolowały prezenty świąteczne:evil_lol: Ja natomiast mam potwornie dość po dniu dzisiejszym wszelkich : - telefonów - dokumentów - wystaw - mrozu - korków ulicznych - a przede wszystkim otępiałych pracowników działu informacji :mad::mad::shithappens:
-
Cezar to super imię dla tego wielkiego krwiożerczego psiaka. Puszek Okruszek. Sara go nie zjadła? :eviltong: :ghost_2: dens dens nał ewrybadi . HAPPY HAPPY ... sialala :popcorn: Nowego Roku
-
:p co ja miałam nadrabiania lektury :cool1: już mi czasu na Twój Styl nie starczy:mad: tyle mego, że NARESZCIE udało mi się doczekać fotencji:crazyeye: chyba już najstarsi górale nie pamiętają kiedy Kronos ukazał się publicznie. :cool3::cool3: A Twój TZ to mi jakoś takoś skądś znajomy:hmmmm::hmmmm::hmmmm::hmmmm::hmmmm: yyyy:cool1:
-
hejka. piękniaste fafle. super foty na smyczy... chyba, że to taka mistyfikacja i pozory do zdjęć. mój Veron jest niereformowalny jeśli chodzi o chodzenie synchroniczne :cool3::cool3:
-
Ale się dziecko uszkodziło :shake: gdzie Ona tak szalała? Życzę szybkiego powrotu do zdrowia
-
Witajcie rybeńki. :loveu::loveu::loveu: Jakie Wy kochane jesteście, że do nas wpadacie :loveu::loveu: Przez Święta mnie nie było zupełnie. Niestety zarówno w Wigilię, jak i 2 dzień Świąt pracowałam, wczoraj też, i zaraz znów lecę do pracy. Wiecie, jak się pasło zadek 2 miesiące na kanapie na l4 to nie ma co wybrzydzać i niestety czy zmiłuj czy nie zmiłuj ale trza brać co dają :razz: Przed Świętami niemal fruwałam żeby wszystko przygotować, bo 25-tego wpadli znajomi z wizytą, więc zgodnie z "zastaw się a postaw się" trzeba było się nagotować. Teraz nie ma kto tego zjeść a lodówka się do dziś nie domyka :shake:. Przepraszam, że do Was nie zaglądałam, ostatnio byłam u Izuni na chwilkę. Obiecuję w wolnym czasie to nadrobić. Klatki wciąż nie ma. Zamówiłam największą z przegródką. Miała dojść w 48h. Po 4 dniach dzwonię, a oni że nie wysłali bo nie ma przegródki i będzie w .....marcu !!. Po pertraktacjach mają przysłać samą klatkę, a przegródkę dosłać w marcu :mad: się zobaczy. Bo w poniedz. będzie tydzień odkąd dzwoniłam ponownie, ale biorę poprawkę na Święta. W każdym czasie już mnie skręca.:angryy: Gizmiaki dostały kropelki do oczu, bo coś bardzo łzawią ( co ja z nimi mam :placz:) Rano standardowa ropka, ale wiadomo - norma. Ale te łzy ( szczególnie wielka ich ilość u Kenzo ) są niepokojące. 10.01 mamy śmigać do Belfastu na show, oczywiście angielski KC się postarał i do dnia dzisiejszego nie ma sieci formularza zgłoszeniowego. 2 tyg temu prosiłam o wysłanie mi pocztą... jutro będę znów dzwonić. Ręce opadają.:placz:
-
No i sobie wykrakałam :lol: mały dostał z paznokcia w pychol od starszaka. łolaboga, zaczyna się... :-o :shake:
-
Hej. Przede wszystkim witamy Cię w naszych skromnych progach. No cóż, też mi przykro, że dzidzia moja chora, jeszcze się z tym nie pogodziłam. Już widziałam ten filmik jakiś czas temu. Fakt, PRZERAŻAJĄCO to wygląda. Ale uczciwie przyznam, że nie wierzę, aby wszystkie zabiegi obcinania ogonków wyglądały w ten sposób, i żeby nie dało się tego lepiej przeprowadzić. Pewnie mój pogląd Ci się nie spodoba, należę do mniejszości. Przebrnęłam przez wątek kopiowania w całości.... niestety osobiście podobają mi się psy z krótką kitką...Nic już na to nie poradzę.
-
Dziękuję dziewczyny za odp. Ale tak się zastanawiam właśnie, jak bardzo takie wielokrotne rentgeny są zdrowe dla psiny, szczególnie czy to nie ma wpływu na rozwój/ wzrost, jeżeli przeprowadza się je przed upływem 18 mies. O tyle mnie to zainteresowało, że kupiłam 1 pieszczocha z myślą o przyszłej hodowli, ale biedakowi nie wykształciło się jajeczko. Z drugim psiakiem zaczynamy dopiero przygodę wystawową.[B] Najbliższa[/B] miejscówka, gdzie organizowane są wystawy to 170km od nas. Tak, że pieniądz jednak spory. Jestem zwolenniczką przemyślanej hodowli ( stąd też kastracja starszaka), ale nie mam żadnego doświadczenia, więc staram się jak najwięcej dowiedzieć
-
heh, u mnie odbyło się to wyjątkowo błyskawicznie w tym roku.. TZ otrzymał 2 kawałki sera pleśniowego :diabloti: zakupionego naprędce w markecie. i to koniec listy obdarowanych
-
:diabloti: witam miłe Panie :multi: normalnie cały weekend nikogutko nie było :placz: teraz mamy czas na ..... mycie lodówki :placz:
-
Szalone bydłaki czyli: Spot [*], Tops, Magnus,Uma, Kicia, Lucyfer i Franek ;)
aneczka23 replied to Kiłi's topic in Foto Blogi
Hej no jak mogłaś !! Dać psinie takiego przeciwnika, jak ona się musiała nakombinować jaką taktykę zastosować :biggrina: -
:cool3::cool3: ale sobie ciotki śląską bibę wyprodukowało. ale ale. albo do pełno szczęścia zabrakło...:drinka:albo tylko na fotkach nieujęte, co by śladu potomkom nie zostawiać :ylsuper: a gdzie reszta piesów :loveu:
-
Witam. Czy jeżeli rodzice psinki mają zaświadczenia, że są wolni od dysplazji, to automatycznie psinka też będzie zdrowa, czy trzeba jej takie badanie wykonać? Rozumiem, że wygląda to tak: ( czysto teoretycznie póki co) jeżdżę ze szczeniaczkiem od baby puppy na wystawy. Na puppy zaliczamy ok 5-10 wystaw, potem juniorek zdobywa ch., startujemy w pośredniej. itp... Psinka ma niezłe wyniki, powiedzmy champion młodzieży, planujemy go wykorzystać do rozwoju rasy, romnażać..., robimy badania jak psinka ma 18 mies. i wykazują dysplazję. I koniec szans psiaka reproduktora. Bo oczywiste, że chory pies nie wystąpi do krycia. Z drugirj strony obiecujące wyniki wystaw i "stracony" czas i pieniądze. Ja rozumiem, że pojawią się tu opinię, że "przecież wystawy to dobra zabawa". Owszem zgoda. Ale dość droga, i zakłądam, że większość osób jeżdżących na wystawę robi to, by właśnie pupilowi zapewnić możliwość oficjalnego krycia.