Jump to content
Dogomania

Dagula

Members
  • Posts

    109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dagula

  1. Ja nie wiem, wciąż tylko swoje argumenty i dziwactwa. Dlatego jest tu tyle nieporozumień. Pisze jedno a zaraz ktoś mi powie, że pisze coś innego. Może czytajmy 2 razy wypowiedzi forumowiczów zanim się do nich odniesiemy. Młode psy odbierają możliwość starym psom a to dobre:lol: Narazie to szczeniaki chcecie zabijać odbierając im przyszłość a starye psy skoro już zostało to napisane. Napewno w Anglii przynajmniej nie ma przepełnionych schronisk i sytuacja jest normalna, mieszkałam tak 3 lata a znajoma wzięła psa z rescue i wiem na perwno, że też mają kundelki i nie zabijają maluchów bo nie będą rodowodowe. Nie sądzę, aby ktokolwiek zarządził taki nakaz ponieważ byłoby to okrutne - i nikt mi nie powie, że zabijanie jest okrucieństwem, aczkolwiek piszą niektórzy, że to właśnie życie tych niezabitych psów jest okrucieństwem dlatego zdania są i będą podzielone. W Anglii jest poprostu surowsze prawo. Skoro chcecie zabijać psy, żeby nie trafiły do schronisk bo tam jest tak źle, to dlaczego utrzymywać przy tym okrutnym życiu psy, które już tam są. Skoro już mają zdychać z zimna, z głodu i w cierpieniu już bardziej humanitarne jest ich uśpienie.
  2. Evl - przeczysz sobie Ty. Co za głupota!!! Krew mnie zaleje chyba. Jakim cudem zabijać psy, które już żyją - a szczeniaki nieżyją?
  3. Albo ja Was nie rozumiem albo Wy mnie nie chcecie. Jak byk piszę, że psy w schronisku po np.pół roku byłyby usypiane. I żaden nie chodziłby trzech lat głodny. Oczywiste jest, że nie wezme stu psów do domu, więc po co te dziwne komentarze. Ja uważam, że uśpienie psa trafiającego do schroniska nie różni się uśpieniem psa zanim do niego trafi. Natomiast uśpienie psa, który nigdyby nie trafił do schroniska tylko by miał kochający dom jest tragedią dla mnie. Skoro psom jest źle to nie znaczy, że mam je wszystkie zabrać do domu jak tu śmiesznie niektórzy RADZĄ tylko w takim razie powinno się je uśpić. Ale kim ludzie jesteście, żeby zabić psa przewidując jego okropną przyszłość? Jasnowidzami czy co? Bo w te bajki nie wierzę. Nie mówię, że żaden pies nie trafi już do schroniska, ale nie wierzę, że każdy tam trafi i według mnie nie jesteście uprawnieni, żeby zgadywać, że tak się trafi i zabić z tego powodu. To może zabijcie wszystkie Pity, bo część z nich będzie źle traktowanych i wystawianych na walki. NIE! Bo część z nich da się uratować i dobrzy ludzie je biorą do domów, chociaż częściej widzę Pita u gówniarza dowartościowującego się tym psem niż u dobrych rodzinnych ludzi. Każdy pies zasługuje na szansę. Jeśli człowiek mu jej nie da, wtedy rozumiem uśpienie. Ale nie na starcie zakładanie, że będzie źle. A kto Wam daje taką gwarancję? Przyznajcie szczerze. Czy faktycznie chodzi Wam o dobro psa czy o eliminację kundelków z powierzchni ziemi a pozostawienie rasowych. Czasem czytając wypowiedzi widzę tylko i wyłącznie to drugie.:-(
  4. Jaki egoizm? To ja tu chcę dać szansę maluchom, a nie je zabijać. Okazać serce trzeba psom, bo NIW SZYSTKIE TRAFIAJĄ DO SCHRONISK. POza tym przecież napisałam, chyba dość wyraźnie. PSY MIAŁYBY BYĆ USYPIANE PO POWIEDZMY PÓŁ ROKU. Tak czy owak chcecie je uśpić, to chociaż dajcie im szansę, może znadą dobry dom.
  5. Jak napisałam POWIEDZMY 5 LAT, nie jestem najmądrzejszym człowiekiem na świecie, więc nie ja bym to miała ustalić. Jak piszesz, pies spędzający życie nie jest już potem dobry do domu - więc długo by nie był, po jakimś czasie byłyby usypiane. A nóż a widelec ktoś by go zabrał. Dobrze byłoby wiedzieć jaki procent ludzi zabiera psy w mierę młode, a ile ludzi te starsze i ta tej podstawie określono by ten górny wiek. Ale na rozum biorąc pewnie więcej tych młodych jest zabieranych niż tych starych psów.
  6. Z tego, co przeczytałam... część jest za, część przeciw. Oczywiście Ci za aborcją piszą zazwyczaj(nie wszyscy), że wszystkie szczeniaki nierasowe trafiają do schroniska i dlatego trzeba je zabijać, bo to lepsze od życia w schronisku. BZDURA!!!!!!!!!!!!!! Ja widzę sytuację tak. Oczywiście jestem przeciwna zabijaniem maluszków. Skoro życie w schronisku to dla psa tragedia i skoro i tak zdecydowana większość umiera w schroniskach okrutną śmiercią, zwłaszcza zimą proponowałabym taki układ. Oczywiście małych piesków nie zabijamy tylko sprzedajemy/oddajemy do nowych domów. Jeśli któryś z nich znajdzie dobry dom, to wspaniale, bo na to zasługuje. Jeśli nie - trafia do schroniska. W schronisku zostaje jakiś określony czas - powiedzmy pół roku lub do jakiegoś wieku, powiedzmy do 5tego roku życia (w przypadku gdy trafia pies do 4 i pół roku życia. Wszystkie psy starsze niż 5 lat trafiające do schronisk zazwyczaj już nie znajdują nowego domu. Ludzie wolą młodsze pieski a najbardziej szczeniaki. Więc wszystkie psy powyżej 5tego roku życia bądź przebywające dłużej niż pół roku zostają uśpione. Pół roku pies jeszcze wytrzyma w schronisku a jest to jego czas na drugą szanse ocalającą jego życie. Rozwiązało by to problem psów długie lata źle traktowanych w schroniskach a także ludzi oddających psa. Ogrom ludzi oddających psy do schroniska robi to lekką ręką ponieważ ma nadzieję, że ktoś go przygarnie. Gdyby wiedział, że pies powyżej 5 lat zostanie uśpiony lub młodszy pies prawdopodobnie też, jeśli nie znajdzie domu ( bo nie ma bardzo długiego czasu), może się jednak zastanowi nad tym krokiem. Uważam, że NIE WOLNO zabijać wszystkich psów z miotu, nawet, jeśli pół trafi do schronisk, to pozostałe pół, nawet gdyby chodziło o jednego szczeniaka z miotu trafi do kochającego domu. Dlaczego człowiek ma od razu zabijać. Jakie ma do tego prawo, skoro sytuacja nie jest beznadziejna? Co innego, gdy pies jest już w schronisku, lub na ulicę trafi - lepiej złapać psa i zawieźć do schroniska, tak podjeliby działanie zależne od wieku i zdrowia psa. Niż z góry skazywać psa na śmierć, bo BYĆ MOŻE jego żyycie będzie okrutne. Ja rozumiem, że czasem ludzie potrafią dać psom popalić, ale jesteście najlepszym przykładem, że są ludzie kochający swoje psy. Takie jest moje zdanie, i jestem stanowczo na nie aby był nakaz usypiania szczeniąt niehodowlanych. Jestem za wówczas, gdy sytuacja, w której znajdzie się pies jest beznadziejna. Ale nie zaraz cały miot!!! Ludzie, okażcie serce i chociaż dajcie szansę uratować jednego na sto!
  7. Super! Naprawdę świetne pomysły na teksty ahahaha! Nie miałam pojęcia, że tak fajnie jest na wystawach! :multi:Rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...