Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Do przeprowadzenie wizyty poadopcyjnej nie jest potrzebna osoba z wazna legitymacją !!CHarly miala upowaznienie ze schroniska, opieczetowane i podpisane- więc była osobą uprawniona i oddelegowaną na wizyte.Co Ty człowieku wymyslasz? Od kiedy to na wizyty poadopcyjne wysyla sie inspektorów organizacji pro-zwierzecych??:o POczytaj chłopie co nieco...ten temat byl tu juz nawet na watku wałkowany, ale jak zwykle przeoczyłes...plisssssssssssss...juz nie mieszaj....bo nic to nie da....
  2. Moria Ci pewnie opowiadała cajus o darmowej kastracji, co..?? A ty jak zwykle "łyknąłeś"...ze tez ty jeszcze sie nie nauczyłes niczego...- u Morii, o ile dobrze pamietam, to nie ma nic za darmo... W związku z tym, ze ja juz to wiem,pozwoliłam sobie spojrzeć wstecz, bo nie pamiętałam dokładnie, ale az mi sie wierzyc nie chcialo a ta "darmową" kastracje Alfika u Morii..Nie myliłam się...nic a nic... Zobaczcie sami...tak własnie wygladała...hahahha???!!!... [quote name='Moria']Nie wiem co myslicie o kastracji Alfa. moge go umowic i koszt bedzie znowu ok 200 zł. Mały pies od 150 wzwyż. Myślę że by mu sie to przydało.Ponadto pamietajcie, że Alfis dopiero teraz poznaje, że jest Alfiś. Myślę, że by trzeba bylo go wykastrować, potem podleczyć po kastracji i na koniec kwietnia ogłaszać. Takie jest moje zdanie, żeby nie bylo że komus ucieknie, albo kogos pogryzie i ktos sie go pozbedzie.[/QUOTE] [quote name='Moria']Kastracja 200 njważnbiejsze, a postrzy żyny same zrobimy gratis, bo mamy maszynkę i jeszcze kapanie go czeka.[/QUOTE] [quote name='Moria']Alfika wykastruje chyba przed swietami. przyszedł dzisiaj pan, ktory na świeta chce zostawic psy w hotelu i podszedł do naszego Alfika przez prety. Szok co Alfis pokazał zeby i to jakie, dlatego aby nie bylo zadnej wpadki w przyszłym domku, umawiam go jutro na kastracje i piszę potem co i jak.[/QUOTE] [quote name='Moria']Alfik jest umowiony na kastracje na wtorek na 17 , mowcie tak czy nie/[/QUOTE] [quote name='Aga_Mazury']Mam propozycję. Jeżeli weterynarz wystawi fakturę na AFN za kastrację to AFN pokryje koszt tego zbiegu dla Alfusia :)[/QUOTE] [quote name='Moria']mam nadzieje ze wystawi tylko potrzebne dokładne dane.[/QUOTE] [quote name='Aga_Mazury']Dane do faktury: [B]Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m. 19 14 - 100 Ostróda NIP 7412025929[/B] Alfik przecież też jest nasz więc też Go bardzo Kochamy ! i na obcięcie jajek damy :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='Moria']Tak Alfik jutro o 17 straci jajka i bedzie to na fakturke. Wiec nie ma co sie martwic, wszystko jest u niego ok, zdjecia jakies bedą ale potem, troszke mielismy problemow wiec czasu nie bylo, a teraz wszystko dochodzi do normy.[/QUOTE] [quote name='Moria']Wszystko ok i w porządku. Alfik wczoraj po zabiegu od razu doszedl do siebie, chodzi z kolnierzem na szyi i zachowuje sie normalnie. Przepraszam was bardzo, ze cisza taka bylo, ale nic sie nie dzialo z Alfikiem napewno nic i z nikim innym. Goniu spokojnie moglas dzwonić. Cały koszt to prawdopodobnie bedzie 180 zł za zabieg 20 za kolnierz 40 za dwie wizyty i zastrzyki przeciwbolowe i antybiotyki. Wszystko na fakture ktora wypisze po zakonczeniu leczenia. To na tyle.[/QUOTE]Nic dodać, nic ująć...na temat psa i wszystkiego, po kastracji...to, co widac wyżej Oj cajus, cajus...ty juz wiesz co....zaczyna mi byc ciebie żal... DIF..mam nadzieje, ze wszystko jest w książeczce zdrowia..mozesz sparwdzić, czy ten zabieg jest wpisany w ogole??
  3. [quote name='DIF'] [B][SIZE=2][COLOR=blue]Alf w dniu 08.10.2010 został odebrany z DT u Morii. [COLOR=DarkOrchid]Obecnie jest pod opieką Fundacji VIVA i przebywa w moim hoteliku koło Warszawy.[/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B] [/B][IMG]http://images47.fotosik.pl/351/a941db7c31804410.jpg[/IMG] [B] Sierść jest w złym stanie. Nie dam rady rozczesać dredów i kołtunów. Alfa trzeba ostrzyc i wykąpać. [/B][IMG]http://images43.fotosik.pl/351/0a2d50f19ca20c52.jpg[/IMG] [/QUOTE]TTaaaaaaaaaaaaa...na pewno wykapany miesiąc przed...(to mozliwe, bo juz wtedy bylo wiadomo, ze bedzie zabrany), tylko kurna raczej się w takim razie "nie doprał", pewnie dlatego zadredział i śmierdzi..a..i jak zdążył zarosnąc od 23.09 do 8.10...to dopiero Gałganek;);)
  4. [quote name='Charly']ech wiem ze to nie ten wątek. ale czemu ten Spajk ma stale opuszczony ogonek:( Mam nadzieję, że dostaje jakieś leki na to co go boli. To nie jest normalne, zeby zdrowy pies (także stary) stale trzymał ogon tak jak to Spajki robi. Mój tak robi, jak mu gorąco, albo się czegoś boi. jesli tak wazna jest data tych zdjęc, można poprosić Izadorę- zajrzy w nie swoim super okiem i powie kiedy były robione;)[/QUOTE]A wiesz Charly...jak wklejałam te fotki Spajkusia, to musialam je odszukac...i znów mi sie przypomniało wszystko, co poczułam, gdy je zobaczyłam...zwłaszcza to zdjecie pierwsze....:(:(... JA to cudownie, ze Alfis juz uratowany....jest wreszcie odrobaczony, będzie za kilka dni u fryzjera, i w koncu te smierdzące dredy mu zlikwiduje...bedzie wykapany (po roku chyba albo i dluzej), moge go sobie tylko wyobrazic latem, jak sie "wspaniale czuł":(.. A ta jego mordeczka radosna, to aż mi sie po nocach sni:):) GOnia!!!!!Musisz mnie zabrac do niego pliiiiiiiiisssssssssssssss..po drodze zabierzemy Eve:):)
  5. [quote name='danka4u1']Ubaw po pachy, autentyczny nie z serii horrorów typu dogo !! Zwłaszcza końcówka wątku, ale pamiętam już którego, pierwszy czy drugi...Hahahahaha hihihihi[/QUOTE] Hheheheh...poczytałam i nie wiem, czy smiac sie czy płakać;):p Nie chce używać słow...gdyby głupota miala skrzydla to pewne osoby latałyby po swiecie niczym gołębice;):D
  6. [quote name='danka4u1']Gonia, koniecznie przeczytaj te wątki, które Ci posłałam. Poprawa humoru murowana!!![/QUOTE]JUz tam biegne...net mi wolno chodzi..ale mam nadzieje, ze jakos pójdzie...uwielbiam takie nocne poprawy nastrojów...normalnie az życ sie chce;):D
  7. [quote name='Cajus JB']25.09.2010 między godziną 11.04 - 11.06. Aparatem SH-C350.[/QUOTE]A tu prosze mpje argumenty...to sa fotografie Spajksuia z 23.09..porównaj trawe....jakos dziwnie "zzieleniała" w ciągu dwoch dni....co za cuda.... [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/2536/1006138e.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/6724/1006139n.jpg[/IMG] Zadziwiające cajus...albo ty jestes mega naiwny i dajesz sobie kit wciskac...albo uważasz nas za naiwniary...dawno juz z tego wyrosłam..miedzy innymi dzieki tobie..
  8. DOtarłam do Pelasi:) MOj net sie zacina, rozłącza, ale jest i to jest najwazniejsze... Wzięlam sobie robote poważna tutaj, bo myslalam, ze bede miala czas..a tu klops...telefony sie urywaja, teściowa sie dziwi..a chowam sie gdzie mogę ze słuchawka przy uchu;) Ale udało sie dziś mam nadzieję pomyslnie załatwic kilka spraw i kolejne psiaczki być moze bedą uratowane;) Nawet bez dogo to mozliwe, jak sie okazuje...chcoć mialam tez telefony z dogo- dzwoniono do mnie, zeby mi przeczytac pewne posty dla poprawienia humoru;):)HUmor mialam juz dobry, ale fakt- jeszcze bardziej mi sie nastroj poprawił:) Same więc pomyślne godziny mialy miejsce:):) Tylko kino mi dzis nie wyszło, bo nie graja jeszcze tego, na co chcialam sie udac z córeczką (bo moj TZ takich filmow jak ja nie lubi;))..ale nic to- odbije sobie nastepnym razem:) Jutro powrot do domku (dzis juz w zasadzie)....ale pewnie bedzie to nocą wiec wróće do płenej aktywności mam nadzieję w poniedzialek:) Buziaki dla pelasiowego TWA;);) NO i mizianki dla Pelasi- "w rzeczy samej";P:)
  9. [quote name='Cajus JB']25.09.2010 między godziną 11.04 - 11.06. Aparatem SH-C350.[/QUOTE] HAhhah...jasne....25.09??:o I przez miesiąc tak mu urosła sierść w loczki...a trawa taka zielona byla?? A swistak siedzi i zawija te papierki....prosze cie Cajus...nie rób jaj....
  10. [quote name='Ada-jeje']Gonia piszac klepanie w klawiature nie mialam nikogo bezposrednio na mysli, ja tez klepie ale dzialac mozemy tylko tam gdzie nie jestesmy oddaleni o setki km.[/QUOTE]No tak...dokładnie tak...napisałam, zeby uspokoić nas wszystkich troche, bo faktycznie patrzac z boku, to moze troche tak wygladac, ze sobie tu klepiemy i bleblamy..a pies siedzi w hotelu...i drepcze za Moria..i nic... Powiem tak...juz teraz wiem na pewno, ze Spajki zostac u Morii nie może..nie wiemy nic dalej na temat kolejnej wizyty u weta, ktora sie odbyła...a o ktorej nas nie poinformowano...przedostatnia bowiem wizyta byla podobno "tylko" kontrolna, stwierdzająca, ze Spajkusiowi nic nie jest, jest "tylko" stary...mial przepisane witaminki...a teraz okazało się, ze zaraz była kolejna juz trzecia wizyta....(w ciagu miesiaca)...więc albo stan Spajkusia wcale nie jest taki dobry, bądź się pogorszył..albo....???No właśnie...co "albo"..???
  11. Z archiwum do archiwum Goniu chyba;):):)Krótka sierść, jeszcze nie zdredziała oraz zielona trawka moga świadczyć, ze to focie z zeszłego roku(bo grubo ponad rok temu był strzyżony)...tak myśle...bo w tym roku wiele razy prosilismy o focie....podobno nie było czasu na ich zrobienie...
  12. BArdzo pieknu chłopaczek, bo trudno napisac, patrząc na te focie "Dziadziuś"...dla mnie najlepsza jest ostatnia "poza":):) BArdzo prosze xmatrix o aktualizacje finansów na pierwszej stronie a na wątku o informacje dla mnie i dla kochanych darczyńców, wpłacających systematycznie deklaracje, czy nasze pieniązki wysłane 31.10 dotarły na konto.
  13. [quote name='malibo57']Jej, biedny "rzygacz"! A co mu? Przecież w podróży z Elbląga chyba nie zwracał? W kazdym razie, nie zaszkodziło mu to na urodę:)[/QUOTE]HAhhaha...będę wredna wiem..ale musże to napisac...w podróży z Elbląga nie rzygał, bo pewnie najtańszego suchego nie lubi i nie miał za bardo czym..;)..za to cioteczka DIF ma zapewne troche lepsze jedzonko, niz najtańsze suche...a jeszcze ma dzieciatka, ktore przenigdy nie pozwola aby Alfik mial zbyt długie przerwy w jedzonku, więc chłopakowi sie "lekko ulało";);):P.. NO...w kazdym razie nie rzygał z głodu..a raczej z dobrobytu:D;) [quote name='EVA2406']To później wpadnijcie, po drodze , oczywiście, po mnie, a potem to już tylko kawałek w korkach i już......................można szykować kosteczko do gryzienia dla Alfika. No niechby tylko spróbował nas ruszyć....................:mad:[/QUOTE]Jessssssssoooo..uwierzcie dziewczyny...normalnie strasznie bym chciala odwiedzić Alfisia...mam ogromna ochotę..ale cóz, kiedy mozliwości na dziś zerowe:( ALe jakos taki sentyment do tego psiaka mam wielki...a jak widze kochasia takiego szczęsliwego, to normalnie serduszko mi "pika"..:) DIF, napisz prosze, czy doszły pieniązki od Myrkur..??
  14. [quote name='Cajus JB']Plicha czemu odsyłasz mnie do wątku Szarika, który doskonale znam. Wykonałem wiele telefonów w czasie akcji poszukiwawczej i nawet wiem kto personalnie wypatrzył Szarika. Słabo czytasz Jego wątek skoro moje wpisy Tobie umknęły. Zofia.Sasza odpowiedź jest w kilku postach na wątku. Przytoczę je. gonia66 coraz częściej się ze mnie śmiejesz. Dla mnie to oznaka braku argumentów z Twojej strony. Możesz mnie ośmieszać i namawiać koleje osoby aby były przeciwko mnie. I tak będę robił swoje. Pomagał psom.[/QUOTE]CAjus..nie żartuj....prosze...ja naparwde mam sie czym zajmować i uwierz ze sa to znacznie bardziej interesujące i pożyteczniejsze zajęcia niż namawianie kogokolwiek przeciwko tobie..nikogo nie muszę namawiac- z nikim słowa na twoj temat nie zamienilam....żal byłoby mi czasu a i ochoty nie mam na poruszanie takich tematów..i małe sprostowanie- nie osmieszam cie a śmieje sie z twpoich postów, ktore po prostu "rozwalaja" juz pół dogomanii...JA nie mam argumentów??:o hehe..i kolejny dowcip...chyba jednak nie czytasz wątku (wątków),a udajesz, że je znasz...bo jesli byś dokłądnie i ze zrozumieniem czytał, takich głupot byś nie pisał... więc nie dziw sie, że Plicha przytacza watek Szarika...ja sie nie dziwie... Aaaaa....miałeś coś nam wieczorem wszystkim wyjasnić...czekamy cierpliwie... [quote name='Ada-jeje']Nie rozumiem tutaj czegos, bo jezeli nie mozna odebrac psa ktory byl hotelowany do DS a istnieje fikcyjna umowa, na Morie, to napewno w umowie sa punkty jakie powinien spelniac adoptujacy. Mozna przeciez wezwac Policje i sprawdzic warunki bytowania psa, jego zdrowie (obdukcja weta) i na tej podstawie odebrac psa fikcyjnej wlascicielce. To jest wykonalne, przerabialam juz to. Podejmujcie jakies dzialania ktore pomoga wydostac psa z koszmaru, pisaniem i klepaniem w klawiature nikt mu nie pomoze.:shake:[/QUOTE] [quote name='Charly']to prawda. trzeba po prostu czekać na jakies kroki ze strony schroniska w Koninie.[/QUOTE]No właśnie...proszę, uzbrójmy się wszyscy w cierpliwośc...schronisko na pewno zadziała w swoim czasie...Spajki zgodnie z prawem nalezy do schroniska, gdyż nie zostały spełnione warunki umowy adopcyjnej- czyli osoby skierowane na wizyte poadopcyjne nie zostaly wpuszczone.Odległośc jest jednak dośc spora...Schronisko w Koninie jest wzorcowym schroniskiem, ktremu zalezy naprawde na zwierzętach...SPAjki był np wieziony do Elblaga na koszt schroniska...jestem więc pewna, że w odpowiednim czasie wszystko sie dla nas wyjasni, tymczasem nie możemy ani wszystkiego pisac, ani wiedzieć... Ada..uwierz, ze nie siedzimy "jeno" przed kompem i klepiemy w klawiarurę..to, co my możemy...robimy....ale wiekszośc to juz leży w kompetencji schroniska...i jestem pewna, ze tak tego nie zostawi...CZekajmy...
  15. Jestem na sekundke, w nocy bede dłużej:) BUziaki dla wszystkich!!!
  16. [quote name='agata51']Marysiu, zadałam bardzo konkretne pytanie. Wróciłam na 1 stronę, sprawdziłam - wątek założyła kamilawa, deklaracje zbiera Piromanka. I z nimi mam ochotę rozmawiać na temat bytowania Kładki. Może jeszcze z ihabe, która też była księgową Kładki, a na dodatek odwiedziła hotel Morii i widziała to, czego żadna z nas nie widziała. Alarmu nie wszczęła. Goniu, o "mojego" Kamysia troszczę się, jak mogę. Z pomocą osób niezaczadzonych jakoś daję radę. A Kamyk ma się tak, jak pies w hotelu mieć się może.[/QUOTE]Ja dokładnie tez mam ochotę rozmawiac na ten temat z kamilawa, co własnie robie, zadając pytania, więc proszę Cię agatko- oszczędź sobie rozmowy ze mną na tym wątku i rozmawiaj z osobami z którymi masz taką przyjemnosc...A skoro nie masz zastrzeżen co do opieki nad |Kamysiem i uwazasz, ze zastrzeżenia do Morii są bezpodstawne- to gratuluje...podpowiem, z dobrego serca, abyś sprawdziłą, kiedy był odrobaczany(może juz był, bo i Kladzia się doczekałą po monitach) i szczepiony, kiedy zabezpieczany na kleszcze i kiedy kąpany ostatnio...ale to tak tylko, na marginesie... [quote name='marysia55'][B]Agatko i ja Ci na nie odpowiedziałam[/B], nie o to chodzi kto założył wątek, kto prowadzi finanse .... chodzi o to, że w odpowiednim czasie nikt się nie odezwał ( ja tez) gdy na wątku zabrakło konkretnych informacji odnośnie stanu zdrowia i finansów Kładki. Proszę nie myl stanu 'spokojnego wątku' ze stanem faktycznym psa. Jeżeli nie zaniepokoił Cię stan Kamyka na Twoim wątku w odpowiednim momencie ( chodzi mi o czas kiedy dziewczyny że schroniska podważały stan psa w hotelu u Morii- wskazując zdjęcia z przed przekazania Kamyka do niej) to już sprawa Twojego sumienia. Jeżeli uważasz, że Kamyk ma u Morii dobrze tylko dlatego, że jest poza schroniskiem ... ja tez to uszanuję( jest to na pewno ważny argument). Faktem jednak jest, że psy u Morii 'dziwnie' tracą na wadze, brak jest informacji o jakichkolwiek badaniach weterynaryjnych, brak wyników tych badań, faktury jeżeli w ogóle są wklejane mają zamazane dane weterynarzy jak by to była tajemnica. Informacje od Morii są zdawkowe i tak na prawdę nic nie wnoszą nowego, brak zdjęć ( bo córka morii ma ciekawsze zajęcia niż ich wklejanie na wątek). Jeżeli Ty to wszystko rozgrzeszasz to Twoja sprawa. Mnie się to coraz mniej podoba. Nie podoba mi się, że Moria ignoruje wątki psów, które sa u niej w hotelu, nie podoba mi się , że Moria nie rozlicza się uczciwie z finansów psów, nie podoba mi się, że na bieżąco nie informuje nas o ich stanie zdrowotnym ... nie robi nam łaski ... każdy hotel ma obowiązek zdawać relację z pobytu u nich 'naszego psa' ..... i tego oczekuję. Skoro nie ma tych podstawowych informacji mam prawo mieć wątpliwości, a jeżeli na wątek wkradają się wątpliwości to niestety ale też wątpliwością staje się 'renoma' hotelu. Zazdroszczę Ci tej 'nie ugiętej wiary w Morię i jej opieki nad psami' ... mnie na nią niestety nie stać. Widać każdy z nas jest inny i ma inne priorytety w życiu i inną hierarchie własnych wartości.[/QUOTE] Dzięki Maryś za tan post- podpisuję się pod nim:) I czekam ciągle na odpowiedzi na zadane pytania....
  17. To ja też miźnę i nie powiem gdzie, najwyżej sie zdublujemy.;)..ale co tam, mizianek nigdy za wiele:) Jednocześnie donoszę o wpłacie ANiołą do puli jednorazowej- 5 zł- wielki, ogromne dzięki:):) MOże Anioł się kiedyś ujawni i coś napisze, teraz poki co czyta wątek:):)doliczam również do wpłat stałych swoją drobną deklarację 5 zł:):)
  18. [quote name='mala_czarna']Gonia, zapytam wprost, bo ta cała pisanina nie już chyba najmniejszego sensu, zważywszy na fat, że Moria nie ma najmniejszego zamiaru pojawić się tutaj i cokolwiek wyjaśnić. Czy jest jakaś osoba, którą Moria wpuści do hotelu żeby pokazać Spajka? Kogoś kto oceni jego stan fizyczny?[/QUOTE]Mala-czarna-ja odpowiedzialam, tylko chyba Ci umknęła odpowiedź...otóż do Mori na wizytę poadopcyjną (czyli spr warunków Spajkusia) były odesłane dwie delegacje i zadna nie została wpuszczona, zwyzywana (mamy w posiadaniu film z tej wizyty) i nie było nawet mowy o wejsciu na teren hotelu. [quote name='Cajus JB']Skoro moja deklaracja to za mało i jeśli są osoby chętne do opłacenia lepszej karmy dla Spajkusia i jeśli oczywiście się zgodzą, mogę podjąć się rozliczenia tej pomocy na wątku. Zdaję sobie sprawę, że nikt się nie będzie chciał się wychylać, dlatego jeśli takie osoby się znajdą mogą kontaktować się ze mną na pw i na życzenie rozliczę taką wpłatę na wątku jako anonimową.[/QUOTE]O jesssssooooo...normalnie nie mogę...Cajus ty się chyba na rozumy z kimś(czyms znaczy) pozamieniałeś... [quote name='mala_czarna']Gonia, odpowiedz na moje pytanie :)[/QUOTE]Odpowiedziałąm mam nadzieję wyżej:) Sory że dziś ale jestem poza domem i nie miałam dojścia do neta...teraz korzystam z obcego kompa i mam ogromne kłopoty z pisaniem na nie swojej klawiaturze;) [quote name='Cajus JB']Nie macie się czego uczepić. Na pokazywanych zdjęciach ze schroniska Spajki ma dwoje oczu. W schronisku człowiek zadał Mu ból usuwając chore oko. Pies pamięta. Na Twoich cytowanych zdjęciach Charly Spajki wygląda jakby było Mu gorąco. Zamieńcie je na linki. Cytowanie zdjęć to łamanie regulaminu dogomanii. [B]Wydłubcie komuś oko i zapytajcie czemu się nie u uśmiecha.[/B] Zofia.Sasza psy są do adopcji tylko nikt nie chce w tym pomóc. Moria już dawno przed aferą odmówiła przyjmowania psów z dogomanii. Jak ktoś Jej przerzuci psa przez płot ma Go wyrzucić z powrotem?[/QUOTE]Łamanie regulaminu powiadasz??Łamaniem regulaminu jest zbieranie kasy na prywatnego psa na dogomanii a wypisywanie, ze Spajki jest psem do adopcji, jest kłamstwem. Moria odmówiła wydania Spajkusia do DS, twierdząc, że to jej pies...coż...zmieniły się warunki? Pewnie dlatego, ze HHP się wycofało z pomocy??Teraz szukamy już SPajkusiowi domku, jak Fartowi?AAAAaa.......TU jak w kalejdoskopie, a wszystko dla psów...normalnie wszystko tylko z miłości.... [quote name='martka1982']tragedią jest to,że pies, na którego było płacone 300zł miesięcznie jadł suchą karmę (a może to nią poorał sobie dziąsła i stąd ma stan zapalny?w końcu nie ma już takich zębów,żeby swobodnie ją gryźć, na pewno kontynuowanie takiej diety nie pomoże mu w powrocie do zdrowia). teraz cajusek wpadł na pomysł,żeby ludzie wpłacali kasę na Spajka to może dostanie coś lepszego niż suche.........jaki łoś w to uwierzy????? normalna opiekunka nawet gdyby na psa dostawała 100zł to dawałaby seniorowi odpowiednią do wieku, mokrą karmę, a taka jak ta, z którą niestety mamy tutaj do czynienia, nie da mu nic lepszego, bo czy będzie dostawać 200 czy 300 czy 500zł wyda z tego minimum dla psa......a resztę....któż to wie. może długi spłaca? [B]powtarzam po raz któryś - tak długo jak będziecie jej płacić na Spajka, tak długo Spajki będzie tam tkwił. nie odetnie się dobrowolnie od źródełka....z pewnością nie. i każdy go płaci na Spajka-czyli psa należącego do schroniska, który przebywa w miejscu, na jakie nie godzą się jego prawni opiekunowie, jest współwinny tej sytuacji!!!![/B][/QUOTE]Otóz to... [quote name='martka1982']większej bzdury w życiu nie czytałam!!!!!! totalny idiotyzm!!!! tylko ty cajusku mogłeś coś tak beznadziejnie głupiego spłodzić......... twoja głęboka wiedza dotyczą psiej psychiki powala na kolana........... dla twojej informacji - Spajki poczuł się po zabiegu o niebo lepiej, ale ty nie możesz o tym wiedzieć, bo nie widziałeś tego psa na oczy a ja widziałam i przed zabiegiem i po. i żeby łatwiej było ci to pojąc napiszę to tak infantylnie jak tylko potrafię: a skoro człowiek dopomógł psu, któremu coś doskwierało, to taki piesek jest tym bardziej człowiekowi wdzięczny, co ja widziałam na co dzień, a ty możesz sobie tylko wyobrazić dla mnie dno osiagnaleś juz dawno.........teraz potwierdzasz tylko,że nadal tkwisz w rowie mariańskim:)[/QUOTE]Martuś..czy aby na pewno tylko to jest bzdurą??W żadnym poście Cajusa, gdyby je zebrać do kupy- nie ma logiki i konsekwencji...jedno wielkie misz-masz...bzdura pogania bzdurę...nonsens-pogania nonsens...a w odwracaniu uwagi od sedna- tu cajus jest mistrzuniem;) [quote name='Cajus JB']Na pierwszym cytowanym zdjęciu Spajk ma dwoje oczu. Jest w boksie. Cieszy się. Typowa reakcja psa schroniskowego na obecność człowieka przed boksem lub w środku. Gdyby ból był aż tak duży pies inaczej by reagował. Leżał by gdzieś w kącie. Na drugim zdjęciu widać, że Spajkiemu jest ewidentnie gorąco. Ostre słońce, gęsta sierść, starszy pies. Skoro Charly miała upoważnienie do przeprowadzenia wizyty i już wtedy chciano odebrać Spajka od Moria czemu nie dostała upoważnienia na odebranie w asyście policji? Pewnie dlatego, że nie ma postaw. Schronisko wysłało Spajka nieudolnie z umową adopcyjną. Archaizm, ale używany. Zawsze przy takiej umywie wiadomo, że pies szuka domu i temu miał służyć wątek. I tak jest nadal. martka1982 możesz udostępnić na pw swoje dane korespondencyjne?[/QUOTE]BUahahahahahahahha....Spajkuś w boksie uśmiecha się do człowieka..."typowa reakcja psa w schronisku"...normalnie padłąm..a..potem mu gorąco przez gęstą sierść...ooooooo...dobrze, że choć tą sierść piękna widzisz...czego nie można powiedzieć o sierści Spajkusia u Morii...NO..i na pewno SPajkuś w schronisku dreptał za człowiekiem- bo to "typowa reakcja psa w schronisku", tak, jak teraz drepcze za Morią...kurcze...trzeba było nam od razu myślec, że skoro się uśmiecha i drepcze to mół tam zostać na zawsze, bo mu tam na pewno było super... [quote name='Cajus JB']martka1982 będzie widziała lepiej ode mnie. Jest na wątku to napisze. Był u Niej, wiózła Go więc wie.[/QUOTE]Z pewnością martka wie dokłądnie ile SPajkuś ważył...ale było to rok temu...co oznacza, ze ówczesna waga nie ma nic wspólnego z wagą teraźniejszą...zważywszy, że w schronsku jadł karmę specjalistyczną a u Morii najtańsze suche.... [quote name='Cajus JB']martka1982 bądzie widziała lepiej ode mnie. Był u Niej, wiózła Go. Na pewno pochwali się dokładną wiedzą co do grama. Byłem dobry z geografii 11022 m ma Rów Mariański. Niektóre rzeczy pamięta się całe życie. Na pewno martka1982 pamięta ile waży Spajk. Jak nie to szybko sprawdzi. Na pewno irenaka jesteś teraz w pracy tak jak ja. Więc wybacz, że nie odpisuję na Twoje pytania od razu. Ja w pracy zajmuje się tym za co mi się płaci, a napisanie tej wiadomości kosztowało mnie 10 zł z godzinówki. Taki mam układ w pracy. Czyli deklaracje na jakiegoś bezdomnego psa. Masz więcej pytań?[/QUOTE]ŁO bosche.....idź ty cajus faktycznie lepiej popracuj...na coś sie może tam przydasz...bo faktycznie szkoda tej kasy na takie brednie...wolałęs napisać dlugi post ile to wydałeś kasy, zamiast w tym czasie krótko odp na zadane pytania...słów brak...śmiech na sali to mało.... [quote name='irenaka']Założenie jest błędne, nie jestem w pracy, ale chętnie pokryję te "koszty" w wysokości 10,00 za Twój cenny czas w Twojej pracy. Jak będziesz po pracy, oczekuję odpowiedzi na moje pytania.[/QUOTE] [quote name='Zofia.Sasza']CajusJB, dam dychę, ale odpowiedz na moje pytanie.[/QUOTE]Jesteście booooooskie dziewczyny..i ja dołoże dychę w zamian za logiczne odpowiedzi...przy okazji o trzecią wizytę u weta, na która wystawiona jest kolejna faktura dla HHP za którą chce płącić Bogu ducha winna sonikowa... [quote name='Zofia.Sasza']To ja poproszę na wątku, jeśli można.[/QUOTE]Ja też poproszę...broń Boże telefonicznie;);)
  19. [quote name='marysia55']trudno nazwać 'rządzeniem' konkretne pytania na temat zdrowia i stanu finansowego Kładki. Ja osobiście mam do siebie pretensje, że nie zadałam je dużo wcześniej pomimo, że miałam wątpliwości. Dzisiaj już wiem, że nie była to dobra decyzja, ale czasu nie odwrócę. Mam nadzieje, że na pytania Gonii66 szybko usłyszymy odpowiedź.[/QUOTE] JA też mam taka nadzieje...że otrzymam odpowiedzi na pytania.... Agatko....będe niestety teraz juz taka "grzeczna" jak TY....dotad starałam się ze stoickim spokojem i szcunkiem odpowiadac na Twoje zaczepki...ale mam juz ich dośc- i chyba o to CI chodziło...wiec gratuluje- dopięłas swego... nie zamierzam sie rzadzić ani tu ani nigdzie...moje pytania, to "normalna procedura"na "normalnych watkach"....ale nie na watkach psów, ktore sa u Morii...jesli Ci sie pytania nie podobają i uznajesz je za bezsensowne, nie czytaj ich a nam pozwól troszczyć sie o Kladzie...zatroszcz sie o "swojego" Kamysia...sory...
  20. [quote name='Cajus JB']Skoro drepcze znaczy, że upatruje w Moria swojego opiekuna. Psy wiążą się z ludźmi. Oczywiście moja deklaracja pójdzie w przyszłym tygodniu. Obecna i zaległa. Aby Spajkiemu nic nie zabrakło. Tak jak rok temu obiecałem słowa w kwestii deklaracji dotrzymuję. Wystarczy pewnie zadzwonić i się umówić mala_czarna.[/QUOTE]HAHha..a...to dobre, dobre...JAKos nikt nie widział, zeby Spajkus dreptał za Morią, bo nikogo nie wpuszcza na swój teren..a tu CAjus pisze, ze wystarczy zadzwonić i sie umówić....hahahah..i pojechać 300km i zostac zwyzywanym...dobre.... Taa...psy wiązą się z ludźmi..to akurat prawda..nawet za swoim oprawca pies będzie dreptał o ile mi wiadomo...to naparwde jest argument [przemawiający za tym, ze Spajkusiowi jest najlepiej na świecie u Morii...a zważywszy na to, ze jak napisałeś, nie wpłaciłeś jesscze swojej "deklaracji" za październik, (bo masz jakies zaległosci), to Spajkusiowi moze nawet zabraknąc na najtansze suche....bo kiedy dostawał 300 zł i mógł jeśc tylko najtańsze suche, to przy twojej "marnej" deklaracji 150 zł i na takie jedzonko zapewne nie wystarczy...BIdny Spajkuś... Odpoiwadając małej-czarnej...watpię, zeby były jakiekowliek szanse na odwiedziny u Spajka...jak dotad nikomu sie to nie udało- mimo upowaznień i wczesniejszej umowy, ze taka kontrola będzie....:(:(... A to, co zdołąły dziewczyny zobaczyc w realu(w czasie, keidy Moria sie wydzierała na nie), nie wyglądało obiecująco i zachęcająco(parę postów wyzej jest opis Spajka, jakiego zobaczyła przez furtkę osoba, oddelegowana na kontrol...podobno o niebo lepiej wyglądał w schronisku...:(...i nie było widac, zeby dreptał za Moria, za to było widac, ze jest bardzo wystraszony wrzaskami swojej opiekunki....:(:(
  21. [quote name='Charly']sie smiej:evil_lol: banał bo banał, ale mój osobisty i musiałam;) [B]W sprawie HHP i pomocy polskim psom; nie mam żadnych wieści, natomiast na stronie widzę, ze wstrzymano pomoc dla Spajka. Pomoc dla innych psów w tym Misza (o nim pisała chyba Ania) bez zmian. Tak przynajmniej wynika z informacj na stronie HHP.[/QUOTE] [/B] [quote name='irenaka']Dobrze, że musiałaś;), bo czasami, oczywista oczywistość jest nie do przyjęcia przez innych. [B]A z tą pomocą HHP, to szczerze pisząc, miałam nadzieję, że tak się skończy. Nie oceniają wszystkich jedną miarą, oby tak zostało.[/QUOTE] [/B] Oczywiście, ja też tak myslalam i mieli racje niektorzy pisząc, ze ktoś tu "histeryzuje"...HHP chyba nie jest "bankiem" a to fundacja zrzeszająca miośników psów i ja wierzyłam, że jesli kochaja zwierzęta, to będe potrafili ocenic, komu sie ta pomoc słusznie należy a komu nie... Teraz tylko zastanawiam się nad jednym....co Spajkus będzie jadl..?? :(...pewnie najtańszy suchy pokarm..:(..za co bedzie chodził do weta..??:( ale coż...najwazniejsze jest, że drepta za Morią...
  22. [quote name='kamilawa']Kładka zdrowa. Została zaczszepiona i odrobaczona. Z uszkami wszystko w porządku, dziewczynie nic nie dolega. Na dzień dzisiejszy pozostaje 400 PLN z Niemieckich pieniążków.[/QUOTE]Bardzo się cieszę, ze Kladzia była w końcu u weta,ze jest zdrowa i wreszcie odrobaczona. Prosze tylko Kamilko o wklejenie skanu fakturki od lekarza z opisem wykonanych badań. Nie wiemy tez, czy morfologia i biochemia były zrobione, a to bardzo wazne.JAK będziesz Kamilko dzwoniła, to zapytaj o te badania i o ewentualne wyniki. Prosze też bardzo o dokładne rozliczenie kwoty, jaka wpłynęla do Morii, zeby juz było wszystko "czarno na białym". No i teraz czekamy na formalności "bytowe" Kladzi- a więc na zrzeczenie się wszelkich praw Morii do Kladeczki. MAm nadzieję, że jak najszybciej sparwa będzie załatwiona, bo termin opłaty hotelowej sie zbliża wielkimi krokami. MAm nadzieję,że jak to już się wszystko załatwi i "wyprostuje", Kladzia nie bedzie włąsnościa Morii a psem bezdomnym, wszystko wróci do normy i bedzie się toczyło "swoim torem".
  23. [quote name='mala_czarna']Co za paradoks. Zbierać pieniądze na "bezpłatny" dom. To jest paranoja w czystej postaci i źródło późniejszych konfliktów. Wprawdzie ten topik nie służy wymianie opinii na temat dt, ale powiem w skrócie: jeśli ktoś nie jest w stanie podołać finansowo prowadzeniu BDT, to po prostu tego nie robi. Po co porywać się z motyką na słońce? Tym bardziej, nie urażając nikogo, niektóre domy tymczasowe kompletnie zgłupiały z ilością tymczasów. I stąd póxniej płacz: nie mam kasy, ratujcie, nie mamy na weta. Reguły powinny być jasno określone na samym początku. Przyjmuję psa na bezpłatny tymczas w sensie: płacę za karmę (bo jestem w stanie), za ewentualne wizyty u weta (bo jestem w stanie), a jeśli nie - kosztuje to tyle i tyle. I nie będzie to już tymczas zwany tak szumnie BEZPŁATNYM. A na bezpłatnym dt to jest np. moja Rudzia - u Izus. Oprócz szczepień (ale ustaliłam to wcześniej) nie płacimy za Rudzię za nic. Karmę też mamy darmową. I to jest bezpłatny tymczas.[/QUOTE] NO, to nie tak do konca...zalezy wlasnie od umowy...BDT, jak sama nazwa wskazuje- to DOM...chodzi o dom....można byc BDT ale umwaiac sie na jakies stałe opłaty (NA weta, leki itp)...znam takie domy- bezplatnie miłośc, karmienie, spacery, opieka i pielęgnacja...reszta nalezy do nas...i nie uważam, że to cos złego... MOja córka, studentka np. chciała pomóc takim domkiem tymczasowym psu, ktory jest w potrzebie na CITO...mogla to zrobić w senscie opieki, ciepelka, domku..ale kupowanie karmy czy weta trudno byloby od nich wymagac...inna sprawa, ze tylko raz im sie to udało (pies przejazdem- 3 dni u nich-ale i tak oddany z wielkim bólem serca)w obu pozostałych przypadkach(dwa razy probowala byc takim domkiem tymcz ), psy zostaly u nas na zawsze...;)..ale nie widzialam w tym nic złego, cieszyłam się , że oni- studenci, w ogole chcą tak wspierać...i mam nadzieję, że jeśli zajdzie kiedys taka potrzeba na CITO (np zagryzany pies), nie zawahają się zrobić to znowu... [quote name='irenaka']Ok, jeżeli Ty się umawiasz, że tylko za to płacisz, to obie strony nie mają pretensji. Ja piszę o tych BDT, gdzie opiekunka psa zobowiązuje się do zapłacenia za karmę, leczenie, sterylkę czy szczepienia a tego nie robi. Dla mnie to też BDT, bo zwrot tych kosztów jest oczywisty, jeżeli BDT na to nie stać a chce pomóc, nie pobierając za serce i pobyt psa żadnej dodatkowej opłaty.[/QUOTE]OOoooo...włąsnie o tym mysle....ja się cieszę, że takie domki tez są...dla mnie osobiscie piesek w takim domku, którego wyciągałam ze schronu i taki domek znalazłam, jest tak samo "moim" psem, jak opiekunki w BDT...i czuję się za niego w pełni odpowiedzialna...i ja nie widzę w tym nic złego...
  24. [quote name='laikinia']Po glowie ta mysl chodzi mi juz dosc dlugo, ale ja nie moge tego poprowadzic, bo nie mam konta w Polsce... czy nie warto by bylo zalozyc skarpete pomocy dla [B]bezplatnych[/B] domow tymczasowych, bo tak naprawde one wlasnie sa w b. duzej potrzebie i czesto maja duze dlugi u wetow, bo same oplacaja leczenie & co. Moze taka pomoc pomogla by zmniejszyc obawy niektorych osob przed zabraniem bezplatnie zwierzaka do domu... Co innego jest pomoc w oplaceniu rachunkow, a nizeli rachunki + 300zl ... Byc moze jednak taka skarpeta juz istnieje, ale jej jeszcze "nie spotkalam", to prosze o link... ;-)[/QUOTE]Ja znam kilka "skarbonek", ktore wspieraja wlasnie miedzy innymi takie pieski.. Kundelkowa Skarbonka, jamnicza skarpeta i chyba Skarbonka Talcott (prawdziwej miłosniczki zwierzat, ktora juz odeszła od nas...:()...mysle, ze taka jest idea tych zbiorek..pomoc psiakom na CITO...moznaby tez ewentualnie, zamiast kasy zrobic watek, gdzie mozna deklarowac inna pomoc(Puszki, koce , miski obroże..itp)...
  25. [quote name='irenaka']Pewnie się załamiesz po tym co Ci napiszę, ale napiszę jak zwykle szczerze. Z bólem serca przyznaję, że moje idee pracy dla psów oparte na zaufaniu runęły już dawno. Takich ludzie jak Sonikowa, Ty, wielu innych którzy stanęli na mojej drodze nie sposób nie kochać. Przykładamy własną miarkę do innych ludzi i na tym tracimy, tracą też Ci dla których tu jesteśmy - nasze ukochane zwierzaki. Rozumiem doskonale Ciebie i Sonikową, że chcecie Spajkiemu nadal pomagać, pomimo tego, że Moria ma go jako DS. Bo Wasze stanowisko jest zgodne z tą starą zasadą którą miałyśmy. Jak trzeba psu pomóc, to pomagamy, bez względu na to, gdzie jest. Rozumieć, to nie znaczy jednak podzielać tą opinię. Nie w takiej sytuacji. Wyniszczamy się wzajemnie pyskówkami, oskarżeniami, zamiast szczerze pisać, przedstawiać fakty, wymieniać się opiniami, zadawać pytania ( nawet te niewygodne) i oczekiwać na nie jasnych odpowiedzi. Nie doszukiwać się w wypowiedziach innych podtekstów, zastanawiać, co autor miał na myśli, tylko przyjąć, że jemu zależy tak samo na psie jak nam. Szukamy wrogów między sobą a wróg jest zupełnie gdzie indziej. Zrobiliśmy "święte krowy" z hoteli, DT, nieudolnych opiekunów zamiast zrobić "święte krowy" z naszych psów. Uważam Agatko, że należy dokładnie zaorać to pole zwane dogomanią i posadzić jeszcze raz nasze idee, niech rosną na chwałę i z pożytkiem dla naszych podopiecznych. Dzisiaj tracą psy, tracimy my- ludzie. To nowe dogo powinno moim zdaniem działać na zasadach ograniczonego zaufania wobec tych którym powierzamy psy, bo dzisiaj już same idee nie wystarczą. Takie czasy Agatko, że za przysłowiową złotówkę ludzie się zabijają i niszczą. Kiedyś też uważałam, że na dogo ludzie pomagający psom , to kwiat naszego społeczeństwa. Myliłam się i to bardzo:-(.[/QUOTE]I znów Irenko, nic dodać nic ując....zgadzam sie w 100%...my "żremy" się między soba, choć do niedawna darzyłyśmy siebie zaufaniem i szacunkiem...dopatrujemy się wzajemnie drugiego dna...złościmy...kłocimy...a "swięte krowy" robią co chcą naszym kosztem i nawet nie maja zamiaru sie tłumaczyc, a "zainteresowanym" wciskaja kit telefonicznie, bo nie pisząc tu-jest dla nich najwygodniej..a my nie mamy możliwości tego zweryfikowac tak, jak chocby zostaly zweryfikowane intencje Morii w stosunku do Spajka...i pomocy z HHP...już nawet nikt tego nie próbuje kwestionowac- bo nad tym nawet zastanawaic sie nie mozna...tu nie ma drugiego dna...SPAjki- to po prostu biznes dla Morii...czysty zysk...małym kosztem..a w przypadku pomocy z HHP, zerowym kosztem... Ostatnimi czasy na dogo podobnych watków (podobnych, choc nie takich samych...)jest całe mnóstwo...i niestety z przykroscią stwierdzam, ze to ja sama,jak zresztą my wszyscy, się do tego przyczynilismy, pozwalając hotelikom robic sobie, co tylko chcą i decydować o wszystkim...w zamian nie dając nic..lub prawie nic, poza "płatna miłością"...zero wymagań, bo jak sie takowe pojawiły, to od razy było wielkie halo...Głowy wiec spuszczałyśmy ze wstydem, ze smiemy w ogóle przeszkadzać...a dog- bizness sie kręcił w najlepsze....dlaczego tak??Bo ufaliśmy...kontroli zero??Tak...zero...- bo to przeciez "zaufana osoba" nie ma sensu... Teraz okazuje się, ze to nie jest wcale tak...to była (jeszcze dla niektórych jest) naiwnośc... nie chce tu wklejac wątków o podobnych scenariuszach- bo zapewne znacie je tak samo jak ja... Znam hoteliki i patne DT, ktre "chodza jak w zegarku"...regularne informacje, zapytania, zdjęcia , filmiki...ksiażeczki zdrowia,wet...wszystko, co konieczne...o wszystko pytają, żadnej decyzji dot psa bez uzgodnienia...od niektorych takich osob, to ja sie wiele nauczyłam... Zamiast wymagac od hoteli, to one od nas wymagaly... Wyhodowaliśmy "żmije...dużo żmij, na własnej piersi"....taka jest prawda...:( a ktos bardzo ładne zdanie na jednym z takich watków napisał... Zacytuję,może będziecie widzialy o jaki watek chodzi...czytam tam i jestem zalamana...nawet nie wiem co myslec, bo za tamtą osobę tez dalabym sobie głowe obciąc... [I][B]W Dyminach na psach zarabia PUK przyjmując przez całe lata do "schroniska" za olbrzymie pieniądze publiczne hurtowe ilości psów z 28 gmin łącznie z Kielcami. Tu na dogo w podobny sposób coraz częściej zaczynają zarabiać rożne PŁATNE DT ! Jedno i drugie łączy jeden cel - FORSA. Opowieści o miłości do zwierząt mnie już dawno nie interesują - pasztetówa z Dymin też deklarowała miłość do psów. Liczą się FAKTY. [/B][/I]Ile jeszcze takich watków..ile sytuacji..??To juz zalezy tylko od nas...nie kłotniami, obrzucaniem błotem..ale faktami... Uważam, ze takich "jasnych" faktów na watku Spajka jest już mnóstwo...dużo za dużo...:(:(
×
×
  • Create New...