Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. [quote name='danka4u1']A pozostałe córeczki??? Marycha !!! Margerita!!!! oj, bedą " dobrowolne" opłaty za opieszałośc na rzecz bezdomnych psiaków. Jaką stawkę wyznaczamy?[/QUOTE]U Marysi to jeszcze "nie pora" a ciocia RIta pamięta o nas i chyba nawet tu była wczoraj, co oczywiscie nie usparwiedliwia dzisiejszej absencji;):D
  2. [quote name='danka4u1']Spadłaś gonia z deszczu pod rynnę, bo mnie dogo od dwóch dni tak chodzi,że chyba poddam się eutanazji. Prawie nic nie piszę, bo nie mam cierpliwości czekać. Dla rozrywki podczytuje sobie watek psychopatyczno- rozrywkowy. Pelagia nam wybaczyła. Też boję się, że Lidzia zamarzła...[/QUOTE]"Moje dogo domowe" to juz od dłuższego czasu jest oporne...ale w porownaniu z tym z wrocka- to express..:) Lidziu!!!!!!!!Twoja kolejka na spacerek z Pelasia!!!Dawaj do nas szybciutko!!
  3. [quote name='malibo57']Goniu, przecież on ma urodę poduszki telewizyjnej! To jasne, że jego przeznaczeniem jest kanapa - taka niezbyt wysoka;-)[/QUOTE] HAhahhahaha..Ty to jednak Goniu jesteś kurna dobra w "te klocki"..że tez ja tego typu urody nie wychwyciłam..baaaaaaaa....nawet nie znałam...a faktycznie-teraz sie przygladam i co widzę..??ewidentny przypadek pluszowgo poduszkowca;);)A na kanapę, na wyprawkę do nowego domku zrobimy zrzutkę i kupimy;):D
  4. [quote name='malibo57']Pinia:) Ach, ci agresorzy! Pinia agresor, Alfik agresor, Iskrze też kiedyś przypięto łatkę, że jest agresywna wobec innych psów. W DT, doświadczonym....[/QUOTE]hihihiih..no...nawet z daleka widac ta agresje...;);) ALfik powoli traci z siebie gałganka i tylko patrzyć, jak sie zrobi kanapowiec;):D
  5. Dołączam się i melduję ze juz jestem w domku:) Nie mam nic na swoje usparwiedliwienie oprócz tego, ze wroclawski net chodzil mi tak, ze jakby go nie bylo...zanim jedna stronę otworzylam, to mijaly "godziny";)... A, ze watek Pelasi zleciał, to nie doszłam w subskrybcjach:D Ale pamiętam, pamiętam o dziewczynce i w drodze powrotnej wlasnie sie zastanawialam , co z Lidzią...??:o MAm nadzieje, ze nam nie zamarzła dziewczyna i ze się pokze czym predzej, bo jakos zamilkla niepokojaco... DZiewczyny plisssssssssss....nie zapominajmy o Pelasi:):)
  6. Jeśli pozwolimy..???Nie!!!Nie pozwalamy- my chccemy Twoje focie i jeszcze i jeszcze i jeszcze.....ddduuuuużo foci, za cale połtora roku:):):) WIdac na fotkach naprawde postep- normalnie wtapia się w stadko w najlepsze:) Ale jestem happy:)
  7. [quote name='DIF']Ekhm.. ekhm... jak by to powiedzieć! :oops: Alfik został zbadany przeze mnie już jakiś czas temu i jajek brok. :evil_lol: Jeśli potrzebne zaświadczenie od weta jutro do niego podjadę.[/QUOTE]uUUUUUUUUFFFFFfff....czyli jajek niet??:):) TO chociaz tyle dobrego. Jutro postaram się skontaktowac jakos z fundacja AFN i z ta cioteczką o ktorej pisalam:)Zapytam o te finanse...:) JA nie wiem DIF, ale jak dla mnie zaświadczenie od Twojego weta odnosnie kastracji, nie jest potrzebne, chyba, ze ciociuncia malibo będzie chciala:) Bardziej by mi zalezało na zaswiadczeniu od weta, ktory go kastrował:) Ale nic to....co sie odwlecze, to mam nadzieje, że nie uciecze:);) A to, co piszesz o Alfisiu..to mnie normalnie powala...:) COraz słodszy piesiek i tak naprawde z dnia na dzien coraz bardziej gotowy do adopcji:) A jak wróci od fryza, to dopiero bedzie misterek:):)JUZ sie nie moge doczekac a i Ty DIF pewnie bardziej niz my wszyscy...domek zapach zmieni;):D
  8. [quote name='malibo57']Ależ da! DIFcia może go już po brzuszku miziać - odwrażliwiła go zgodnie ze wskazówkami pana Gałuszki:) No, ale ta część anatomii może być przez niego specjalnie "chroniona", to nie wiem, hehe[/QUOTE] AAAAAAAAaaa.......no cóż...nigdy nie mialam doczynienia z takimi przypadkami- u mnie w domku zawsze byly sunie...chociaz nie..nie zawsze..ale kiedys, 100 lat temu nigdy bym nie wykastrowala psa- uwazalam ze to krzywda;):D No dobra...w takim razie przy nastepnej wizycie poprosimy weta o zbadanie, bo moze sie okazac, ze Alfik nawet kastracji nie mial...a i wcale bym sie nie zdziwila;):D Napisze tez do tej cioteczki ktora proponowala fakture i oplate z AFNu...jak to bylo faktycznie...moze bedzie pamietala...to chyba dosc istotna sparwa...zwazywszy, ze Moria sobie zaslugi przypisuje(choc jesli nawet, to wet nie wziął grosza- a wowczas to jego zasluga),a jesli tak, to chcialabym mu osobiscie podziekowac:):);)
  9. Gadajcie mi, czy i jak mozna sprawdzic, czy pies jest wykastrowany, ino szybko:);) A nad pokarmem sie nie zastanawiajcie- u Morii psy jedza najtańsze suche- wiec Puffi to raczej rarytas...nie wiem, czy psiaki tam znaja takie dobroci...
  10. [quote name='xmartix']Listopad 2010 r. malibo57 50 zł 01.11 xmartix 10 zł 02.11 gonia66 100 zł 04.11 wojtuś 20 zł 05.11 demi 5 zł :loveu:Dziękuje za rozliczenie i kolejny raz bardzo dziekuję w imieniu swoim i Swiatusia wszystkim kochanym darczyńcom za wpłaty i pamięc o dziaduniu, dzieki ktorym możemy oglądac Swiatusia takiego slicznego i kochanego:):):)
  11. [quote name='DIF']O jak "miło" się zrobiło na wątku Alfa... :shake: Nie doszły. Kiedy były wysłane? I co mam z nimi zrobić? Odesłać z powrotem? W pierwszym poście jest już umieszczona informacja o patronacie Vivy. Dopiszę tylko, że Alfa finansuje malibo. Nie ma sprawy. :lol: W książeczce zdrowia Alfa nie ma wisu o kastracji. Nie. On chudnie od dobrej karmy i zbyt dużej ilości ruchu. To jasne jak księżyc;-) Może powinnyśmy wprowadzić chapii zamiast cdveta i może powinnam go gdzieś zamykać. Pewnie by przytył.[/QUOTE]Teraz jestem poza domkiem i nie mam dostępu do banku, wiec nie napisze, kiedy wyslalam pieniazki, ale chyba na wątku o tym pisalam:)Jutro postaram sie sparwdzic wszystko, moze cos źle wpisalam w numerze i jest zwrot:) Nie..nie masz odsylac...myrkur chyba wie, ze Alfik jest u Ciebie i ze nie zbieramy na niego kaski..ale oczywiscie, jesli któras z cioteczek chce wesprzec Alfisia dodatkowo, jak najbardziej moze to robic...ale wiesz?Na wszeli wypadek zapytam Myrkur i Ci odpowiem na PW:) A teraz bardzo wazne pytanie...czy jest mozliwośc sparwdzenia, czy Alf jest rzeczywiscie wykastrowany? Jesli jest wykastrowany, to czy jest mozliwe, aby nie dokonano w ksiązeczce tak waznego wpisu?? W jaki sposob sie sparwdza czy pies jest wykastrowany? CO do wagi...coż....szkoda słow... Ciekawe ile zaważy Alfik, po powrocie od fryzjera...;):p
  12. [quote name='malibo57']Cajus, skąd Ty masz tyle śmiałości? Masz rację, zmiana miejsca wpływa na psa i to zasadniczo. Na Alfa wpłynęła bardzo korzystnie [...] a Ty masz ewidentnie dysonans poznawczy - ktoś już go definiował na tym wątku. Faktycznie, powinieneś jasno się zdefiniować i wylegitymować jako pełnomocnik Morii, a nie zasłaniać się dobrem psów - w motywację nie wnikam. .[/QUOTE]Wiesz co Goniu??JA bym tego chyba smiałościa nie nazywała..przykro mi to pisać...dla mnie to niestety przebiegła "błazenada" w najczystszej postaci...bo aż takie przypały dawać z jednej strony a z drugiej żyły sobie wypruwac dla psów...to moim zdaniem nie jest "normalne"... [quote name='laikinia']Cajus, a co TY jestes za urzednik od siedmiu bolesci? Kto ciebie upowaznil- pracujesz dla firmy Moria? A gdzie twoje legitymacje, ze domagasz sie adresow? Czy widziales Spajka na wlasne oczy, czy ty tylko taki pomocnik na odleglosc... bo ci Moria bajek przez tel. naopowiadala? Logiczne jest- jak nie mam nic do ukrycia, to nie mam problemow z wizytami, wrecz przeciwnie... [U][B]Nie dajcie sie dziewczyny prowokowac, bo on chce was tylko rozdraznic... olejcie goscia, bo takie granie na zwloke i pisanie polslowkami to nic nowego u winnych ... J[/B][B]a bym juz na nic "laleczce w rekach Morii" nie odpowiadala, dopoki sie sam nie wylegitymuje ;-)[/B] [B]Poczekajmy spokojnie, az schronisko [/B][B]zadziala i psa wyciagnie...[/QUOTE][/B][/U]całkowicie sie zgadzam z postem wyżej....proponuje naprawde ignorowac tego użytkownika..myslę, ze to "kopiowanie ku pamięci"też jest celowym dzialaniem, aby posty istotne ukazujące intencje i ziałanie Morii "w czystej postaci", oraz posty pokazujace sytuacje biednego Spajkusia,czyli wszystko, co dyskredytuje wiarygodnośc hoteliku w Elblagu, zostały daaaleko w tyle...bo komu sie zachce szukac...
  13. JA chcialabym sparwdzić, czy ta kastracja w ogole miala miejsce....bo jestem zaniepokojona....nie rozumiem dlaczego Moria pisala takie rzeczy a cajusowi mowi inne..???:o Jesli chodzi o posty cajusa- masz racje malibo- proponuje ignorowac, tak, jak na watku Spajka ktos napisał... CHyba,ze się wylegitymuje jako pełnomocnik p.Wioletty Orzeł- Morii i konkretnie okresli swoja rolę na watku... JAk do tej pory jest tu tylko "zadymiarzem"...
  14. [quote name='Zofia.Sasza'][B]Goniu, zbieranie kasy - także niezbyt uczciwe - na psa nie wyklucza zbieractwa. [/B] CajusJB - skoro Moria jest od początku prawnym opiekunem psa DLACZEGO ZBIERAŁA NA NIEGO PIENIĄDZE???? Bo - jak rozumiem - część wpłacających sądziła, że pies jest u niej w hotelu. Nie wiedzieli, że to rezydent. Uważasz, że to uczciwe?[/QUOTE] NO fakt Zofio..masz rację...a co do reszty....to słow brak...:(
  15. [quote name='Maupa4'][COLOR=Green][B]DIF - poproszę wklej te informacje w pierwszym poście ... Najlepiej dużymi literami ... żeby nie było zaraz "polemiki" przez najbliższe 50 stron kto Alfa opłaca albo nie opłaca, kto powinien opłacac i dlaczego oraz w jakim celu jest finansowany przez tę a nie inną osobę ... Dziękuję i pozdrawiam. [/B][/COLOR][/QUOTE]JA równiez bardzo dziekuje maupo i pozdrawiam. [quote name='Cajus JB']Dziękuję Maupa4 Czy będę mógł w nocy wkleić jeszcze kilka zdjęć Alfa z dnia wyjazdu od Moria? Z góry dziękuję. Alf przed wyjazdem był u weta. Ważył 15 kg. [B]Proszę też o umieszczenie na pierwszej stronie informacji o darmowej kastracji. AFN nigdy nie dostał faktury, bo weterynarz nie chciał wchodzić w układy z fundacją. Kastrację weterynarz wziął na siebie.[/QUOTE] [/B][B]A kto o tym mówił albo pisał..??Pierwsze słyszę, że cos takiego mialo miejsce...pOsty Morii mówią coś zupełnie innego a innych informacji nie było... DIF...proszę napisz nam, czy w książeczce zdrowia jest wpis o kastracji i pieczątka lekarza... [U]JA prosze o nie umieszczanie tej informacji na pierwszej stronie, dopóki nie bedzie to wyjasnione, bo to, co jest na watku świadczy o innym przebiegu wydarzeń związanych z kastracja. [/U][/B]
  16. [quote name='Cajus JB']Także ku pamięci.[/QUOTE] Naparwde jeszcze sie nie nauczyłęś robic screenów???:o prościej dla ciebie...i nas zanudzac nie bedziesz w koncu swoimi wywodami...
  17. [quote name='Cajus JB']Prawnym opiekunem psa Spajka jest Moria. Taką informację otrzymałem od Niej. U Moria na wizycie kontrolnej był vice prezes elbląskiego TOZ-u. Ma także opinię po kontroli powiatowego lekarza weterynarii. I to tyle. Myślę, że nie ma sensu dalej ciągnąć tu tematu. Charly dlaczego nie pracujesz w schronisku? Nie musisz odpowiadać. EOT[/QUOTE] Skoro jest prawnym opiekunem psa, to jakim prawem szuka pieniedzy po fundacjach??Jakim prawem robila nam awanture, ze dostala pieniadze w dwoch turach a nie calośc na 15-go??? TAk- masz racje- skoncz juz chlopie, bo jestes....piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii... I kolejne klamstwo.... nie bylo zadnej wizyty kontrolnej v-ve prezes elbląskiego TOZZu.. to byla wizyta "towarzyska"na prosbe cajus- [seudo urzednika- przedstawiciela..((????kogo, czego..??)...bo nikt z Konina nie upowaznial tych osob do przeprowadzenia kontroli!Od kiedy to wlasciciel hotelu wyznacza sobie osoby ktore moze i chce wpuscic na kontrol??POza tym ta wizyta byla wtedy, kiedy jeszcze schronisko nikogo nie prosilo o wizyte... Idź juz pracuj cajus....pracuj i wać panie oszczedź wstydu....mało juz poczytałeś na swoj temat??zajmij sie tym co lubisz najbardziej- pomagaj zwierzetom...Spajki wg ciebie tej pomocy juz nie potrzebuje...ma prawnego opiekuna...niechce on sie troszczy o swoja wlasnośc...
  18. [quote name='Cajus JB']Tylko ku pamięci.[/QUOTE] Tak, tak..mam nadzieje, ze zapamiętasz wreszcie....szybko idzie ci czytanie tego tekstu przez telefon..nie dziwie sie, ze malo z tego rozumiesz...
  19. [quote name='Zofia.Sasza']To dalej nie wyjaśnia, czemu Moria już po raz drugi odmówiła wydania psa osobom, które - jak rozumiem - łożyły na jego utrzymanie... Czy ona była w końcu osoba prowadzącą hotel, czy właścicielką psa? Bo jak rozumiem, adoptowała go dopiero potem?[/QUOTE] FArta MOria adoptowala w noc poprzedzająca wyciągnięcie psa z hotelu. Nawiasem mowiac okazalo sie potem, ze oklamala wszystkcih, bo nie wydala psa mowiac, ze jest juz "jej" a papiery jeszcze wowczas podpisane nie byly..i tutaj Zofio nie mysle, ze to zbieractwo...FArt mial byc wykastrowany pół roku wczesniej, Moria trzymala na to pieniadze...kiedy dziewczyny w koncu zaczely sie domagac dowodow na kastracje psa, o ktorej dowiedzialy sie tylko tyle, ze byla, chcialy wsylac osoby aby zrobily fotki wykastrowanego Farta, aby zobaczyly warunki w jkaich mieszka, Moria odmowila wpuszczenia kogokolwiek...wiec dziewczynyz adecyzdowaly w tempie natychmiastowym, ze przenosza psa do innego hotelu....wowczas okazaloby się, ze Fart albo jescze kastrowany nie byl w ogole albo wykastrowany "swieżo" i wszystko wyszloby na jaw...postanowila wiec zaadoptowac FArta "z miłości", choc dreptac za nia nie dreptal, gdyz siedzial w kojcu....warynkiem jednak adopcji, bylo wyciagniecie psa z kojca do domu....okazalo sie jednak, zupelnie niechcacy, ze osoby, ktore wpuscila Moria (Na prośbę cajusa) wygadaly sie zapewne niechcacy, ze Fart siedzi w kojcu...mnie natomiast Moria wprost blagala o ogloszenia dla niego, zaląc sie, jak jej jest ciezko bo FArta jej zostawily a ona musi go karmic za swoje.... SPajk niestety mial podpisana umowe adopcyjną juz na poczatku- odkad zostal zahotelowany....byla to wg nas umowa "fikcyjna", bo jakas trzeba bylo podpisać, zeby Spajki wyszedł...a byly to inne czas...Moria wiec postanowila to perfidnie wykorzystac przeciwko psu...i kiedy mial byc przenissiony czy potem wyadoptowany do DS psa nie wydala, wykrzykując, ze jest jej wlasnością...dlaczego??Ano byc moze dlatego, ze juz wtedy HHP postanowilo wspierac Spajka finansowo...a to spory zastrzyk....300zl miesiecznie od darczyncow plus puszeczki (bo inaczej suche najtansze a Spajkus ma chore ząbki- tak pisala do HHP)plus kasa na leczenie i leki...(chyba nawet naciagnieta, gdyz okazalo sie, ze nagle w ciagu miesiaca Spajki byl 3 razy u weta!!!)...ja mysle, ze to jednak troszke inna motywacj, niz samo zbieractwo(choc moze trochę i pod ten problem to podchodzi) [quote name='Cajus JB']Nie jestem naiwny. Wiem jakim tworem jest dogomania. Zofia.Sasza odpowiem na razie tylko Tobie. Reszcie wieczorem. Jestem w pracy i trudno mi z telefonu ogarnąć całe długie posty. Adopcja miała być fikcyjna. Mam na to potwierdzenie. I przez cały ten czas trwania dyskusji nikt się do Moria nie odezwał w sprawie adopcji. Nikt. To skoro komuś zależy na adopcji Spajka czemu się nie odezwie do Moria? Czemu? Tak temu komuś zależy na Nim? To bardzo mało temu komuś zależy jeśli istnieje. Prawda? Czy może to kolejna rozgrywka aby odebrać Spajka? Poproście martka1982, schronisko aby ten dom się odezwał do Moria. Ja prosiłem miesiąc temu. Bez echa. Może na Wasze prośby dom się odezwie.[/QUOTE]KLamstwo!!!!!Adopcja nie miala byc fikcyjna i ja to wiem na 100%!!DS nie zgłosił sie do Morii i nigdy nie zglosi,(o tym bylo pisane od razu i kilka conajmniej razy,bardzo przejrzyście- cajus znow nie doczytal) bo nigdy nie chcial adoptowac psa od osoby prywatnej a od schroniska-ja tez nie mialabym przyjemności adoptowac psa od Morii....poza tym ze Spajkusiem mialy jechac (same zaproponowaly) osoby "od Morii", czyli te, ktore odwiedzaly Spajka w schronisku....widzialyby dom i mialy okazje rozmawiac z wlascicielem....ale Moria odrzekla dzien przed wyjazdem, kiedy wszystko juz bylo dograne, ze psa nie wyda, bo jest jej!! [quote name='Cajus JB']Póki co nikt nie widział umowy. I to jest też odpowiedź dla Ciebie Charly. Tak jak pisałem już wiele razy. Prawdopodobna umowa to umowa DS. Opiekunem jest Moria. A Spajk jest nadal psem do adopcji. Przez rok ani schronisko, ani martka1982 nie odezwali się do Moria. I nagle Moria dogaduje się z wątku, że Spajk ma trafić do innego hotelu. Jak to się nie udaje. Na wątku pojawia się informacja o DS - fikcyjnym. Do Moria nikt nie dzwoni. Chodzi tylko o to aby odebrać psy od Moria. Wszelkimi dostępnymi środkami. Dla dobra zwierząt. Dobrym przykładem jest Alf. Zmienił hotel i schudł 1,2 kg. Zobacz Jego wątek. Czy była to słuszna zmiana? Pies bez przyczyny nie chudnie. Znaczy, że zmiana miejsca wpływa na Niego. Zofia.Sasza jak chcesz podam Tobie numer do Moria. Ona Tobie to wyjaśni najlepiej. Możesz wysłać mi wiadomość, a odeślę Tobie numer. Lub jak nie chcesz wyślę Tobie w nocy na pw.[/QUOTE] Kolejne klamstwa!!! Po pierwsze- kalmstwem jest, ze nikt nie widzial umowy....ty cajus nie widziales i nie zobaczysz...i dobrze...MArtka się nie odzywala do Morii bo systematycznie robilam to ja....ja "umieściłam" Spajka w hotelu , ja szukalam kasy dla niego i darczyncow, ja dbalam o finanse...dlatego dzwonilam rowniez ja..i wszystko, co mialam przekazywane(a bylo tego prawie nic), przekazywalam martce...zreszta nie bylo za bardzo zcego przekazywać...oprcz tego, ze Spajki jest jak kot, je, spi...drepcze sobie....za kazdym razem to samo...nawet 14.09...uslyszalam to samo o SPajkim...a 16.09 wybuchla awantura, bo okazalo sie ze Spajki potrzebuje weta na cito...ale nikt wtedy nie wiedzial, ze juz Fundacja niemiecka "poszla w ruch"i "kroiła się" niezła kasa.... KOlejne klamstwo!!!Alf schudl o 1,2 kg..??:o CO za brednie!!Schudnie zapewne o tyle w środe, kiedy wróci od fryzjera...i zostana mu obcięte kołtuny...Alf przez połtora roku w hotelu nie byl odrobaczany, kapany, czesany...przyjechal kulejący...jest caly w dredach i koltunach, śmierdzi na odleglośc...teraz mieszka w domku, ma zrobione wszelkie badania, zostal odrobaczony,..oczekuje na fryzjera...bo nie da rady wyczesac tego, co ma na sobie...jest socjalizowany- bo "dzik" z niego mały....relacje z dokmu na bieżąco, filmiki...i ty cajus smiesz wątpic, ze to była zamiana na medal????Dawno żadna zmiana mnie tak nie cieszyla...i ciągle nie mogę sie przyzwyczaić, że tyle mozna pisac o Alfiku...jak w bajce...
  20. [quote name='Charly']Cajus Ty nie rozumiesz jednej kwestii- już raz to pisałam. Nie byłam na wizycie u Morii jako inspektor OTOZ Animals a jako osoba upoważniona do tego przez schronisko dla zwierząt w Koninie. Skoro oni mają do tego prawo na mocy umocy adopcyjnej- moga upowaznić kazdą inna osobę. Upowazniona została takze Vitka, nie będąca członkiem zadnej organizacji. Nie byłam u Morii zeby sprawdzić warunki bytowania psa jako inspektor, bo ktoś zgłosił, ze jest zle. Byłam tam jako osoba upowazniona do tego przez p. dyrektor w koninie. Pisemnie z wszystkimi danymi. Wedlug polskiego ( i kazdego innego) schronisko w Koninie ma do tego prawo. Ale Twoje informacje odnośnie zawieszenia są wspaniałe. Ciekawam skąd masz takie dobre newsy:) Bardzo interesujące.[/QUOTE]Charly..ale co poradzic, kiedy cajus myśli, duma i jest nawet przekonany, ze wszystko wie(Na watku ALfika tez sie pojawił i wszystko wie, a nawet rad udziela- ze jakby ktos rad potrzebowal w sparwie Alfa, to do Morii;):D:p)...pewnie dlatego nie wysila sie zbytnio, aby czytać ze zrozumieniem, co udowodnił juz setki razy ( o ile w ogole cokolwiek czyta)JA sie czesto zastanawiam, czy ktos sobie robi z niego jaja i wciska mu takie newsy celowo, a potem pada przed kompem ze śmiechu, czytając co napisał, czy cajus po prostu ma taką bujna wyobraźnie i co chwilka wyskakuje z wydedukowaną "sprytnie" historyjką...zamykam jednak juz usta w tej sprawie, bo boje się, że mogę napisac coś brzydkiego...a tego bym nie chciała...
  21. [quote name='Cajus JB']A myślałem, że viva się nim opiekuje. Skoro przez miesiąc nie był czesany to logiczne, że trudno to wyczesać. Oby fryzjer dał radę. Chociaż dziwne na zimę strzyc psa. No ale nic mi do tego. To na Waszych barkach spoczywa odpowiedzialność za Niego. [B]Jakby ktoś potrzebne były rady w sprawie Alfa to wiecie jak znaleźć Moria.[/B][/QUOTE][B]I tym optymistycznym akcentem zakończmy ta "polemike":eviltong::eviltong::eviltong:..pamiętajcie cioteczki-cajus radzi.... jakby tylko jakieś rady odnosnie Alfa- to walić jak w dym do Morii...wszystkiego sie dowiecie.....:megagrin::megagrin::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt: EOT.....dobranoc:p:p:p [/B]
  22. [quote name='Cajus JB']W którym schronisku? Bo w elbląskim chyba nie pracuje. Podjęła pracę w konińskim?[/QUOTE] Taaaaaaaaaaaaaaa...pracuje w koninskim schronie,w warszawskim tez i w poznanskim...o innych nie wpomnę, bo mnie CHarly skrzyczy, ze wszystko wygadalam..;):D Ok...powoli...wielkimi literami...z polskiego, na cajusowe tłumacze: Charly...osoba znana w koninskim schronisku z imienia i z nazwiska, z nr dowodu osobistego, peselu..nie wiem, czy nr buta jest tez znana... EOT cajus...
  23. [quote name='Cajus JB']Czyli schronisko jako instytucja może upoważnić każdego do wizyty. Gratuluję. Czekam na odpowiedź Charly. Czekam na adres korespondencyjny martka1982.[/QUOTE]HAhaha..i znow mnie rozbawiłeś przed spankiem...NA pewno martka biegnie juz z adresem korespondencyjnym do Ciebie, az nogi łamie...mojego nie chcesz?? Juz bardzo oficjanie tu na wątku na mój numer telefonu czekales...pisales tez oficjalnie, jak to bedziesz do mnie dzwonil...zabraklo odwagi wykonac telefon?...Zaluj....usłyszałbys trochę... A Charly to nie jest "każdy"...;);)TO jest Charly- znana schronisku z imienia i z nazwiska... I oczywiscie , ze schronisko moze upowaznic każdego, kogo uzna za mądrego miłośnika zwierząt..a dlaczego nie..???NA to nie ma przepisu..a Charly z niczego ci sie tlumaczyc nie musi...i mam nadzieje, ze nie bedzie sie tlumaczyla...
  24. [quote name='Cajus JB'][URL]http://img80.imageshack.us/img80/9198/pb040038.jpg[/URL] [URL]http://img526.imageshack.us/img526/263/pb040039.jpg[/URL] Czy Alf został już wykapany i wyczesany bo jazda w wymiocinach psa z taką sierścią wymaga raczej szybkiego wyczyszczenia. Na pewno nie ma kastracji w rozliczeniu więc nie poszła z pieniędzy dogomaniaków. Na pewno Moria wyszła z taka propozycją kastracji. Skoro nie ma Jej w rozliczeniu, a Ty piszesz o kosztach to kto za nią zapłacił? AFN pokrył ze swoich funduszy?Moria zapłaciła? Kto jest odpowiedzialny za finanse? Edit Doczytałem, że AFN zapłacił. Nie ma tej informacji w rozliczeniu.[/QUOTE]MAm tez nadzieje, ze doczytałes, ze Moria wcale nie wyszla z taka propozycja..Moria od razu zawaliła kwotą za kastrację....to kochana cioteczka z AFNu zaproponowala..na co Moria nie była pewna, czy otrzyma fakturkę... TAka wlasnie to jest darmowa kastracja u Morii...ale bzdety pisać potrafisz..albo łykac kity od Morii.. A teraz mam prośbe szalona... Alfik jest psem, na ktorego nie wpłacałeś nigdy pieniązkow...obecnie tez nie są zbierane fundusze, gdyz Alfik oplacany jest przez prywatna osobe..wiec pozwól, ze owa osoba bedzie sie troszczyła o jego zdrowie i życie...co zresztą jak widac nieustannie czyni ( ma zrobione dokladne badania a na środę umowiony fryzjer- na wypadek gdybys znow nie doczytał)..naprawdę więc pytanie, czy był wykąpany i wyczesany, uważam za niestosowne, gdyz wyczesac sie biedaka nie da z tymi dredami...a reszte dopowiedz sobie sam...tylko blagam, nie dziel sie juz tymi "nowinami" na watku....tu bylo do dzis tak fajnie i milutko...niechze juz tak zostanie...
  25. [quote name='danka4u1']Toz to psychoza w dramatycznej postaci !! Nasz znajomy jeden i drugi są w obliczu tego geniuszami.[/QUOTE]NO raczej....ale o tym bylam uprzedzana na PW juz dawno przez wówczas jeszcze bliskich tych osób..wtedy to nie chcialam wierzyc...no cóz..."podróże kształcą"..."dogomania uczy"..;):D
×
×
  • Create New...