Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. [quote name='marysia55']jutro tak na spokojnie wczytam się w jego wątek i pomyślę co jeszcze można by zrobić żeby mu pomóc ( oczywiście oprócz kasiorki :evil_lol: bo to ma jak w banku)[/quote] :loveu::loveu::loveu::loveu:DZIEKUJEMY raz jeszcze...a jakbys chciala to podam tu link do starego watku Kubusia...tam w chwili wolnej mozesz co- nieco doczytać...chociaż najważniejszy skrot tu mamy...no to czekamy na pomysly (bo o kasiorce nie będe wspominała- toz to głupio tak:eviltong::eviltong::eviltong:)..:lol: a to link "starego wątku"http://www.dogomania.pl/forum/f28/przerazony-kuba-pilnie-szuka-domku-w-schronisku-nie-ma-szans-30779/
  2. A JA SWIETNIE ROZUMIEM, CO PISZESZ I POPIERAM WALKĘ (NIE TYLKO ZRESZTĄ JA)CAŁYM SERCEM..DOPOKI JEST NADZIEJA..TRZEBA WALCZYĆ..ALE TU MOZLIWA JEST WALKA TYLKO Z DOMKIEM...Z CZLOWIEKIEM...Z MIŁOŚCIĄ...mIŁOSC JUŻ JEST..JUZ SABONKA JA MA...TERAZ TREZBA POSTARAC SIĘ O RESZTĘ...
  3. [quote name='agata51']Śliczna, cudna, przepiękna![/quote] OOOOO..tak tak tak tak tak:loveu::loveu::loveu:
  4. [quote name='marysia55'][B][I][FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=Purple][CENTER]farciarz jeden ... gospodarz pełną gębą :loveu::loveu:[/CENTER] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/I][/B][/quote] [FONT=Book Antiqua][COLOR=Lime][I][SIZE=5][B]Kochanie Nasze "Malutkie"[/B][/SIZE][/I][/COLOR][/FONT]
  5. :lol::lol:[quote name='marysia55']ooooojjjjjj , zaraz tam lecę :evil_lol::evil_lol:[/quote]:lol::lol::lol:No...:roll: Zeby jeszcze Kubusiowi sie kiedys tak poszczęściło...jaw to wierzę naprawdę..to śliczny pies...i ten nosio jego:loveu::loveu::loveu:
  6. Eh....co tu mozna napisać??Można tylko zapłakać nd losem tej kolejnej juz bidy malutkiej...:placz::placz::placz::placz:
  7. Dobranoc Kruszynko Malutka...śpiochaj sobie slodko..masz juz cieplutko a ja wierzę, że już od teraz zawsze bedziesz tak miala:loveu::loveu::loveu:
  8. [quote name='marysia55']Kubus to podziekuje jak mu cos wrzucę do skarpety :evil_lol::evil_lol: jutro ( czyli dzis ) sie zdeklaruję. też mam kilka tymczasowiczów na utrzymaniu ... ale cos jeszcze wyskrobię..... pamiętasz Goniu66 Barusia :p:p:p kocham tego psiaka jak swojego :loveu:[/quote] Marysiu!!!O Barusiu mialabym zapomnieć????:crazyeye::crazyeye:Właśnie niedawno zamieścilam nowe info o Nim od Pani Marii..odwiedzalaś już go dzis???:roll:
  9. [quote name='agata51']Jestem. Pewnie coś dorzucę. Jutro zadeklaruję sumę, bo muszę rozeznać się w finansach. Kilka piesków siedzi mi w kieszeni. Lecę dalej - może któryś do domku pojechał?[/quote] Baaardzo bardzo dziękujemy cioteczce Agatce rownież...ziarnko do ziarnka...:lol::lol::multi::multi::multi:No to czekamy na deklaracje a Mysia zapewne jutro (dziś juz znaczy) wpisze je wszystkie na pierwsza stronke zeby bylo jasniej i wyrażniej:lol::lol: Kubusiu...myslę, że mozesz juz powolutku zaczynac snić o innym, lepszym życiu...po tych przejsciach , jakich doświadczyłeś- nalezy Ci sie powrót do normalnego życia, jakie miales kiedys...przy boku swojego ukochanego Pana...ja wierzę, że jeszce będziesz mial takiego swojego ukochanego Pana...zasłużyłeś tym swoim czekaniem mimo trudu i beznadziei...:loveu::loveu::loveu:
  10. [quote name='marysia55']wchodzę na wątek nie tylko z prośby goni66 ale też z poczucia obowiązku pomocy tam gdzie moge pomóc . Postaram sie w miare moich mozliwości :loveu:[/quote] Dziękuje Marysiu, że odpowiedzialaś:loveu::loveu:Kubuś dziękuje:loveu::loveu:
  11. No iwec tak..Salma ma sie coraz lepiej z dnia na dzień:lol:Już na każde przyjście MAlwinki wypada z pokoju razem z Daysy i radośnie obie podskakuja na Jej powitanie.. Teraz byly ferie (sesja) i w domku bylo troche spokojniej i mniej ludzi- to pewnie tez na Nia wpłynęło pozytywnie:lol: Dziś Martusia z Piotrkiem pojechali do Salmusi i Daysy...na powitane obie wyskoczyly z radością..ale Salma pomerdala ogonkiem, popatrzyla i wycofala sie..ale nie wskoczyla jak kiedys od razu na swoje Loże..tylko zagądala do przedpokoju, co się dzieje...poźniej poszly obie z Martusia na spacerek- juz bez najmniejszych problemow...SAlma jeszcze ani raz (za wyjatkiem pierwszego dnia ale to też nie jest pewne)nie zalatwila sie w domku...nieraz dość dlugo pozostaja same w domku(teraz zwlaszcza w okresie ferii)i wytrzymywaly obie tyle ile bylo konieczne:loveu::loveu:(eh..gdyby moja jamnisia tak chciala:cool3:)...Teraz już na spacerkach ladnie biega sobie- nie stoi w miejscu i sie trzesie jak kiedys.. Ale piXie ma racje...musze podpowiedziec dziewczynom, żeby przynajmniej te adresatki zalatwily..to bardzo wazne...rożne przypadki sie zdarzają...moze nawet się wystraszyć i w stresie ucieknie...nie wiadomo kisdy i dokąd...:cool3: A..Salma już reaguje na swoje Imię:lol::lol::lol::lol:No...to tyle na dziś.. Pixie..ależ Ty kobieto bystra jesteś..skad wiesz, że mam 3 dzieci???:roll:
  12. [quote name='lilith27']cóż Gonia wierzę, że wiesz co piszesz i wierzę Ci[/quote] Wiem co piszę i możesz mi wierzyć..Pani Maria jest osobą godną zaufania w każdym calu...nawet przez myśl mi nie przeszło, aby mogło być inaczej...a Barus...wystarczy na Niego spojrzeć i porównać fotki sprzed dwoch miesięcy...nic dodac nic ująć...:loveu::loveu::loveu:
  13. [quote name='lilith27'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2405/dsc02949kd6kb4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/664/dsc02953lf9fs7.jpg[/IMG][/URL] ps. bary też siedzi na łańcuchu?[/quote] Nie..no skąd..tamten piesio tez nie siedzial dopoki nie zaczał rzucać się na inne zwierzęta...ale też jest spuszczany..a Barus ma budę ale jest na wolnosci...szczęściarz jeden:loveu::loveu::loveu::loveu:
  14. :shake::shake::shake:zostaly w zasadzie dwa dni...a co z tym Cieszynem??/kto tam i co tam
  15. [quote name='Isadora7'][B]gonia66[/B] jestem :) Nie mam w tej chwili pomysłu, ale... wiesz jak moge pomóc i jak przyjdzie coś do głowy to słucham propozycji. Jak mi wpadnie pomysł to rzucę na szalę.[/quote] DZięki Isadora bardzo za odzew:loveu:...jakby co- zgloszę sie na pewno po pomoc ale na propozycje rownież czekamy z Kubusiem:lol:
  16. [quote name='emir'][B]wejście +[/B] [B]asysta policji + lekarz weterynarii + prokurator![/B] [B]zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez ( nie tylko) Dziewiałowską[/B] emir[/quote] No ale jak to załatwić??Kto ma wejść???Proszę..pomóż...podpowiedz...naprawdę myślę, że nie ma innego wyjścia.no chyba ze sie piękne panie teraz na serio przestraszą...bo jestem pewna, ze czytaja dogo...:razz:
  17. [quote name='pixie']jakze Ci Piekny Kubusiu pomoc? jakby go na nasza klase i na cafeanimal dac? zaprosic do sledzenia watku i niesienia pomocy [U]zwlaszcza[/U] finansowej na tym etapie[/quote] bEDZIEMY BARDZO WDZIĘCZNE ZA KAŻDĄ POMOC...to co pixie???Dasz go na NK i cafeanimal???:lol:
  18. [quote name='Negri_2008']Gonia, pohamuj dziewczyno, tyle myśli na raz :evil_lol:[/quote] Aj...bo Wy to mnie nie znacie..ja jestem niczym Hanka Bielicka:roll:ale dzięki temu nauczylam się szybko pisać na klawiaturce-hehe:eviltong:A jak jestem szczęśliwa, to faktyczni dośc trudno mnie pohamowac, więc sie cioteczki nie trudźcie- nic to nie da jak wpadnę w trans;)
  19. Dziewczyny...bardzo bardzo Was przepraszam...i Pania Marię też...:oops::oops:TA kochana Pani Maria zaraz na drugi dzień napisala do mnie maila z wiadomoscia(nim ja w ogole zdazylam o cokolwiek poprosic)..ja Jej odpowiedzialam i...odeszlam od kompa w jakiejs sprawie..i ..zapomnialam tu wkleić wiadomośc...ale mi wstyd...:oops::oops:NA swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, ze przez ostatnie 3 dni bylam na dogo" z doskoku" a zajęłam sie nowym psiakiem KUBUSIEM, na ktorego wątek najserdeczniej zapraszam i blagam o pomoc... Ale juz wklejam wiadomość o Baruniu..EMO [I][B]Witam, muszę szybko donieść, że pies ma się normalnie - dobrze. Chłopcy mówią o nim EMO- żyje jakby w swoim świecie i nie z nami, a obok. Niby się cieszy, niby poliże wierzch dłoni, ale to koniec. Ciekawa jestem, jak go potem zaszczepić czy też wyczesać. Zobaczymy, może kiedyś trochę zbliży się do ludzi. Na razie zdobył nową specjalizację, a mianowicie kradzież kociej miski( o przeglądzie pojemnika na śmieci nie wspomnę).Normalnie wynosi ją na bezpieczną odległość w zębach. Jasne, że opróżni wszystko ale nie odniesie jej na miejsce...czym najbardziej oburzone są koty, bo nic nie mogą sobie zostawić ''na później". Zdjęcie znowu w zimowej scenerii, która już mocno mi się znudziła- miałam nadzieję na wiosnę. Jedno z nich pokazuje jego radosne skoki i poszczekiwania- tego raczej nie widać. Pospałam trochę, a teraz pora czynić obiad na jutro. Pozdrawiam. [/B][/I][SIZE=5]a oto nasz ksieciunio kochany...[/SIZE][I][B][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/9237/dsc02949kd6.jpg[/IMG][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/479/dsc02953lf9.jpg[/IMG] [/B][/I]
  20. Już jestem...bardzo dziekuje cioteczkom ktore juz w tempie kosmicznym odpowiedzialy na moje zaproszenie...I tym ktore zadeklarowalu pieniązki i tym ktore wspieraja duchowo oraz "pomysłowo"...to wspaniale wiedzec ze Kubuś ma na kogo liczyć...Misieek pojawia się tu poźnym wieczorem ja dzis znow dopiero zaczęlam "prace" poza godzinnym okienkiem w czasie ktorego wysllam pare zaproszen..i juz mamy chyba kolo 100zł.deklaracji..Zaraz bede dalej rozsylala zaproszenia.. Teraz sprawa cegielek...kurcze..fajnie byloby zrobić cegiełki- nawet bardzo fajnie..tylko myslę, sobie, że ja nie umiem...a to nawet jesli sie uda to bedzie "jednorazowa"pomoc...a my musimy miec deklaracje stale..zeby zabrac Kubusia ze schronu i miec pewnośc, że bedziemy mialy na oplaty dla Niego... Ogłoszenia też vbeda bardzo potrzebne ale chyba dopiero wtedy, jak uda nam sie go troche zresocjalizować...inaczej niestety wątpie ze jakis domek bedzie chcial ryzykować....albo weźmie Go i odda...chyba wiec trzeba najpierw zaczac od hoteliku... MAjqa pisala coś o Madziejk..ze z Nia można negocjować ceny...napisze do Nije...może nie bedzie potrzeba 400 a 300 zł...jak na Nelcie Nasza... No dobra..to tyle...ja zabieram sie za rozsylanie watku...a Was drogie cioteczki prosze rownież jesli mozecie-opowiedzcie o watku swoim kochanym znajomym cioteczkom...jesli watek bedzie żył..jest większa gwarancja powodzenia akcji...wtedy nawet 5 zł od cioteczki jest to duza kwota...kilkanascie cioteczek po 5 zl..heheh BArdzo jestescie wszystkie kochane..a ja teraz juz czekam na foteczki z Kubusiowego spacerku..mam nadzieje ze sie udał..i że w ogole był:oops:
  21. Grasieńko...dobranoc suniu...ja wierze ze jeszcze los sie do Ciebie usmiechnie....:-(:loveu:
  22. Ja jestem gotowa nawet nadstawic karku do bicia...ale strasznie martwie sie o Sarunie...ja sie tylko upewniam w delikatny sposob ze schron odpada...no bo nie wiem co robic??A tu jakas dziwna cisza na watku..jak pomoc tej pieknej Suni???TA bezsilnosc mnie rozwala...ale bij togaa, bij...tylko niech się domek znajdzie:roll:
  23. no nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee:placz::placz::placz::placz:KOlejna bidunia...gdzie ona teraz jest????
  24. No ja niestety dziś mialam pilny wyjazd...bylam chwilke po poludniu i dopiero niedawno wrocilam...dzis juz nie dam rad sie zabrac za zaproszeniana watek- jutro mam na 8.00 i dyżur wiec musze szybciutko się zbierać żeby zdążyc..ale jutor piatek- wekendu poczatek:roll::roll::roll:Mam w szkole okienko- moze uda mi się juz wtedy poszalec na kompie a jesli nie to już po pracy, po poludniu postaram sie zabierać..a Was cioetczki też proszę o pomoc-sama za wiele nie rozesśle a przydaloby sie zaprosic jak najwiecej cioteczek...tylko jeszcze prosze o tą zmianę tytułu, jeśli oczywiście to mozliwe...:roll:No to podniose Kubusia na dobranoc a mam nadzieje ze jutro wyhasa sie na spacerku no i nowe foteczki zobaczymy:lol::lol::lol:
  25. [quote name='kakadu'] co do wieku: pies nie odmlodnial to pewne; wiem jak trudno czasem ustalic wiek psa; na poczatku tosia pisala, ze pies jest mlody (4 lata), potem obejrzala jego zeby i stwierdzila, ze jest stary; pamietam jak sama zaoponowalam,bo nie wyglada na zdjeciach na starego; ja bym mu dala 6 lat, pani ewa mu dala 7, ktos inny moze zdecydowalby sie na 8; to kwestia wyczucia; nie da sie tego stwierdzic na pewno; sam milek nam nie powie ;) [B]a wiec nie jest to wynik zadnej zlej woli, ani tez celowego wprowadzania w blad;[/B] Jak to kakadu????co Ty piszesz??jak to nie wynik zlej woli czy wprowadzania w blad??Pani do ktorej mial jechac wiedziala ze pies ma 5-6 lat..i godzila sie na to choc od poczatku chciala psa mlodego- Milek bowiem tez zapadl Jej w serce..a ja jeszcze Jej stale o nim mowilam...gdy juz wszystko bylo obgadane...ustalone...nawet nocleg...zostala rozmowa Tosi z Pania...i co??Po tej rozmowie okazalo sie ze opies jest ...za stary.....ROZUMIESZ???pANI DOWIEDZIAL SIE ZE PIES JEST STARY- MA 8-9LAT..no prosze Cie..Jak to nie jest to swoadome????JAk to bie bylo to celowe wprowadzenie w blad???JAk to my weszymy podstep??Ja niczego nie wesze..ja tylko stwierdzam ZAISTNIALE FAKTY...tu naprawde niczego nie trzeba wymyslac ani niczego sie domyslac..to widac czarni na bialym... Dalej ktos napisal ze watpi ze znajdzie sie domek dla pieska ktory od 4 lat jest na uwięzi..i nikt tak naprawde nie wie nic konkretnego o psie poza tym ze jest zaszczepiony i zachipowany...na zdjeciach nawet w zasadzie nie widac jakiej dokladnie jest wielkosci...naprawde sadzisz kakadu ze ktos weźmie pieska po takim czasie pobytu w schroni- o ktorym niczego sie nie dowie..bo Pani Ewa twierdzi ze to normalny pies---niczego o nim nie chce mowic , bo twierdzi ze nie ma czego o nim opowiadac...czy ktos wieźmie Milka w "ciemno", niczego o nim nie wiedzsc ani nie ogladajac Go??A przeciez nie jest mozliwe obejrzenie Milka przed podjeciem decyzji..Ty o tym wiesz..ja niestety juz też....to co??Ktos ma brac psa...i co???po miesiacu go odda bo okaze sie ze pies..np jest "morderca"../??albo w domku nie potrafi żyć???No przeciez to jest nierealne... Dla mnie CUD o ktorym mysle to tylko jedno rozwiazanie...Nie znam elzy...ale ten CUD to DOMEK TYMCZASOWY , gdzie MIlus nauczy się zycia...gdzie sie da poznac z kazdej strony...gdzie sie nauczy spacerowac...po prostu zresocjalizuje sie...a chetny domek bedzie o NIm wiedzial wszystko..i weźmie go takiego jakim jest- ale o wszystkim wiedzać... NIE AM INNEGO WYJSCIA..UWAZAM ZE ZADEN INNY SPOSOB NIE WCHODZI W GRE..NAPRAWDE...Szybki dobrze napisal..ze schronu nie daja na tymczas..ale tam jest mnostwo pracownikow, weci i wolontariusze ktorzy daja psom czlowieka.....ale nawet jesli to Cie nie przekonuje..to do schronu mozna WEJŚĆ..ZOBACZYC PSA..PRZYCHODZIC KILKA RAZY...BRAC GO NA SPACERY,,...ZAPOZNAĆ SIĘ Z NIM...WTEDY PODJĄĆ DECYZJE..niestety warunki w jakich jest Milus ani nawet w 50% nie są tak przystepne jak maja psy w schronie.... JUZ WIESZ CHYBA I MAM NADZIEJ ZE DALAS SIE PRZEKONAC ZE PIES MUSI BYC ZABRANY NA TYMCZAS...A PANIE g I d NIE ZE NIE WYDADZA BO MY WYMAGAMY...ONE SAME POWINNY O TO PROSIC..INACZEJ UWAZAM ZE CUDU NIE BEDZIE....:placz::placz::placz::placz::placz:
×
×
  • Create New...