Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Ale cudne wiesci:) Warto bylo czekac cierpliwie;P:D
  2. [quote name='malibo57']Uff! Łatwo nie było. Uzbierałam takie informacje o Spajkim: Jest psem grzecznym, pilnującym się człowieka, toleruje koty i inne psy. [COLOR=Blue]Pytanie: czy faktycznie, bo była też mowa o powarkiwaniu i "czepianiu się" bezpodstawnym Maksa oraz o jakiejś awanturce ze Śledzikiem. Ktoś wie coś więcej?[/COLOR][COLOR=Black] We wrześniu zeszłego roku miał czyszczone zęby i leczony stan zapalny dziąseł. [COLOR=Blue]Pytanie: co on je, że już po roku stan zębów jest znów tragiczny?[COLOR=Black] Spajki jest "domowy", wychodzi tylko za potrzebą, nie uprawia długich spacerów, wraca szybko do domu. Nie sprawia żadnych problemów, adopcyjny od ręki, kot w skórze psa, dużo śpi. Ma ok. 11 lat, usunięte prawe oko po operacji guza. [COLOR=Blue]Pytanie: jakiej wielkości jest Spajki? Ile waży, mniej więcej? [COLOR=Black]A odnośnie cudów w życiu Spajkiego, to "uzbierałam" ich na wątku więcej:) Wyjazd do hotelu bez deklaracji ( adopcja Czarusia), uzupełnienie ratunkowe kasy przez wujka Nikusia - może Spajki już tak ma? Co daj mu Boże. Proszę o uwagi na temat psa, jeśli coś przegapiłam, bo będę zapewne musiała odpowiadać na pytania. Czy macie jakieś szczególne zalecenia do wykonania w trakcie wizyty? [COLOR=Blue]Ostatnie pytanie: W kilku postach znalazłam sprzeczne informacje na temat statusu Spajkiego. Rozumiem, że jest on nadal bezdomnym psem schroniskowym, czy tak?[/COLOR] [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/QUOTE]Jessssssoooo..malibo...Ty to jestes niesamowita cioteczka:) Niezła miałas lekturkę;) Niestey myśle, że na większosc Twoich pytan może najlepiej odpowiedziec Moria...tak o zachowaniu, jak o zebach wilkosci i wadze obecnej:):)NO i o jego statusie psiaka bezdomnego:) Moria- czekamy wiec:):) Natomiast co do szczegolnych zalecen..to ja się zdaję na Ciebie- ale moze inne osoby chcialyby, abys na cos szczegolnie zwrocila uwage..MOże martka ze strony schroniska bedzie miala jakies szczegolne zalecenia do sparwdzenia:) jesli tak ,to prosimy o dopisanie..to wazne, zeby czegoś nie przegapić:)
  3. ......................................moze do niedzieli.................jezuuuuuuuuuuuu....nie wiem juz.....................:(:(:(
  4. NO...toś mi doradziła;)..chcesz, zebym umarła..??:p Toż jak ja sie połoze..i nie bede Was miala..to na bank po mnie!!A ja mam jeszcze spoooro pracy;):)Jak sie uporam, to se odpocznę 2 dni bez dogo;););):D
  5. Dzwonilam nikt nie odbiera..przypuszczam, ze rano bedzie lepiej, choc jak znam przebieg, "Ktos" mnie zapewne uprzedzi i bardzo sie nakrzyczy, jak to wypisuja bzdury o Farcie i rzucaja oszczerstwa...na szczescie moj nowy telefon nie da poklamać;)
  6. [quote name='sonikowa']Mozna na mnie liczyc, choć niestety nie w kazdej chwili bo mam i dzieci i psy, więc czasem muszę się przeorganizować. Mieszkam troche bardzoej na północ - na Białołęce, ale mam samochód więc jakby było coś potrzebne Spajkiemu ale i innemu psiakowi to można pisać i dzwonić :-) Niemniej - tak jak pisałam, niechętnie robię wizyty bo taka za miękka dla ludzi jestem ;-) a odpowiedzialnośc olbrzymia! Trzymam kciuki.[/QUOTE]Fajnie sonikowa, ze w razie "w" tez jestes do dyspozycji:) NO wlasnie odpowiedzialnośc ogromna...wiem wiem..tyle, ze ja w odwrotną stronę "jadę"...i po ostatnich przezyciach na dogo, to nie wiem, czy jakikolwiek domek by u mnie zdał egzamin;)Mam nadzieje, ze malibo ma "odporniejszą głowę";):D
  7. [quote name='Ania+Milva i Ulver'] Czy Goniu wiesz ,że Spajki to pies mający może i 15 lat, że u takich psów w ciągu roku może zajśc bardzo wiele zmian w wyglądzie mimo dobrej opieki? A gdzie nowy domek wypatrzył Spajkiego?[/QUOTE]Gdybym chciala pisac o swoich niepokojach, zrobilabym to tutaj...nie chcialam, wiec po co zaczynasz burze, kiedy tutaj jest kierunek zupelnie inny..??Ale odpowiem krotko i prosze, zeby zostawic dyskusje w tym temacie na inne czasy...Wiem , ze Spajki ma ok 15 lat...jakbym mogla o tym nie pamietać..??Widze wielką roznicę w fotkach ze schroniska..i na fotkach ostatnich...jaką..??Kazdy niech sobie odpowie sam...Moze ja jestem przewrażliwiona...ale widze i juz... byc moze, gdyby Moria wklejala nam systematycznie fotki na watku, faktycznie roznica az tak by mnie w oczy nie zakłuła...ale zawsze, gdy o zdjecia prosilismy- odpowiedź byla taka" po co..??Pies jest stary i się nie zmienia jak szczeniak...jest ciagle taki sam, wiec po co fotki i fotki...wiec jak zobaczylam, porownalam...to niestety, mialam dziwne odczucia, ktore pozostawie dla siebie...BO teraz zyję innymi sparwami na tym watku..:) Nie wiem, nie pytalam martki gdzie domek wypatrzył Spajkusia...to akurat najmniej dla mnie bylo istotne..ogloszen mial niewiele, wiec przypuszczam, ze na Allegrotam mial ostatnio wyrozniony pakiecik)..:)pewnie martka nam sama napisze gdzie..ale jak pisalam, miala problemy z netem..w poludnie wiem, ze pisala ze schroniska...ale nie wiem, czy juz swoj domowy net "naprawila"....
  8. No byloby cudownie..ale nie wiem, czy ciocia zdecyduje sie zostawic Frania na swoim utrzymaniu...:( Doszla wplata od cioteczki Avii- 20zł, bardzo, bardzo dziekujemy:):) 280 zł dla Franusia leci dzisiaj prosto do domku:):)
  9. [quote name='rita60']Moga przyjsc goniu,kibicuje pieskowi od dawna i mam nadzieje,ze cała ta historia skonczy sie dobrze i ze trafił na odpowiedzialnych ludzi:roll:[/QUOTE]DOmek zadzwonil:) MArta opowiedziala o poszukiwaniach- Kubus podobno byl widziany w Zabrzu Zabożu...(nie wiem, czy dobrze to napislaam)...wczoraj do nocy tam jeździli...nic...rozwiesili mase ogloszen, na klatkach w blokach, w sklepach, jutro dają ogloszenie do gazety- Zabrzański dziennik(Marta mowila dokladna nazwe, ale mialam goscia w domku i mi umknęla) chyba...juz maja wszystko przygotowane...gdyby ktos z was wiedzial, a jaki sposob mozna dotrzec do radia...Marta szukala przez internet jakiegos dostepu- nie znalazla, a to bylby chyba fajny pomysl, rozglaszac przez radio...Ja tez nie wiem kompletnie, wiec jesli ktokolwiekz was wie, jak sie do tego zabrac- prosze o wiadomośc, przekażę ja domkowi... Poki co...cisza...:( Kubusia nie ma...rozpacz została...:(:(
  10. [quote name='Florentynka']Niezależnie od tego, jakie odczucia budzi w nas ta sytuacja, formalnie sprawa wygląda tak, że Fart po podpisaniu umowy adopcyjnej między Fundacją a Morią stał się własnością Morii. Choćby ktoś nie wiem jak chciał nie ma prawa ogłaszać czyjegoś psa i szukać mu domu. Jestem natomiast zdania, że powinnaś Goniu powiadomić fundację S.O.S o propozycji Morii. (Ponieważ propozycja padła bezpośrednio pod Twoim adresem to moim zdaniem powinnaś to zrobić osobiście, żeby nie było, że to jakieś ploty i "jedna baba drugiej babie"). Tylko S.O.S, jako strona umowy adopcyjnej może mieć w tym momencie cokolwiek do powiedzenia.[/QUOTE]Ok..mogę to zrobić, jesli tak...a jak mam sie skontaktowac z ową fundacją..??Podajcie namairy- dzwonie chocby dzis..zreszta myśle, ze zacytowany przez Ciebie fragment wypowiedzi Morii z wątku Spajka, tez jest świadectwem tego, co mowie.. Czekam wiec na wiadomosć..
  11. BOruniu,,ciagle mysle o Tobie..:( Co chwilke przychodzisz mi do głowy....martwie się bardzo..i tak bardzo chcialabym Cie przytulić..:( Dogomania bez Ciebie nie bedzie juz taka sama...:( Postaraj sie..prosze...powalcz jeszcze...dasz radę...ja ciągle wierze...
  12. [quote name='malibo57']Witam! Zapisuję wątek. Poproszono mnie o zorganizowanie wizyty przed adopcyjnej dla Spajka. Mieszkam na Pradze Południe, w Wawrze, faktycznie - mam niedaleko. Wieczorem zapoznam się z wątkiem - jest dość długi, hm.. Wizytę postaram się zrobić w weekend - dziś wieczorem zamierzam się umówić z panem, który zadeklarował chęć adopcji. Widzę, że sprawa robi się pilna, jest propozycja transportu. Poczekajmy może chociaż na wrażenia z pierwszej bezpośredniej rozmowy. Mój nick jest widoczny - przepis na malibu wkleiłam na inny wątek;-)[/QUOTE]Dzięki Goniu, ze jesteś:) Jak zawsze niezawodna i konkretna:):) Bardzo się cieszę, ze skontaktujesz sie z Panem, ciekawe, czy na Tobie tez zrobi dobre wrażenie, jak na martce:)..Oby... No dobrze, to nie ma co..trzeba uzbroic sie w cierpliwośc(o niebo...jak to zrobić;):D) i czekac na wieści:):) Juz zagryzam pazurki a co bedzie jutro..??;)Na samą myśl , ze Spajkus nawet w niedziele moglby jechac do swojego wlasnego domku -, az mnie roznosi z radości:):)
  13. no mi niestety ten brak kontaktu tez nie odpowiada...wrecz mnie smuci bardzo:(..przychodza mi do głowy strasznie glupie mysli..:(
  14. [quote name='magda z.']ja wierzę, ze się znajdzie, a czy jest opcja jakieś wtyczki do tv? pisaliście moze do miejscowych oddziałów TOZ i innych fundacji? czasami ludzie dzwonią do nich w pierwszych kolejnościach, warto by im na maile foto dać. a czy Kuba miał czipa? jeśli tak, to trzeba o tym pisac, bo jak bazy wyglądają każdy wie...[/QUOTE]Nie moge odpowiedziec na zadne pytanie..:( dzwonilam znowu, ale telefon milczy...wczoraj prosilam o oddzwonienie...ale cisza..:( A czy KUbus mial chipa, to moze chyba odpowiedziec Anna666...???Ale co to da..??Myslicie, ze chip daje wieksze szanse na odnalezienie, skoro on jest w bazie danych swojego dawnego schroniska....??
  15. [quote name='Dzika_Figa']Straszne... Cóż, Moria jest mistrzynią odwracania kota ogonem i grania tej pokrzywdzonej. Fart miał sponsorów, miał grupę osób, którym jego los leżał na sercu i miał szansę na adopcję - ale dzięki Morii to wszystko stracił. Jednym z podstawowych naszych błędów było podanie w ogłoszeniach telefonu Morii - nigdy się nie dowiemy, ile było telefonów w sprawie Farta. W interesie Morii leżało, żeby pies był u niej jak najdłużej i żeby "pieniążki" wpływały na konto. To jedyny temat, który ją interesuje tak naprawdę. Myślę często o Farcie i strasznie mi przykro, że przyczyniłam się do takiego zakończenia jego historii (bo długo zachowywałam swoje wątpliwości dla siebie, myśląc, że skoro jestem nowa na dogo a inni, z dłuższym stażem, żadnych nie mają, to pewnie przesadzam). Niestety, Fart okazał się być własnością fundacji S.O.S i choć ta się nim przez rok nie interesowała, to bardzo chętnie wyadoptowała go Morii wbrew naszym niepokojom. Nic się nie da zrobić, bo pies nigdy nie należał do żadnej z nas a Moria podpisała umowę. A nawet gdyby jakimś cudem go nam teraz oddała ( w co wątpię, bo u Morii chyba zdrowy rozsądek tupta gdzieś daleko w tyle za chęcią dokopania wszystkim tym, którzy ośmielili się o niej szepnąć złe słowo)... Sponsorzy zniknęli, pomagają innym psiakom, wątpię, żeby znalazły się pieniądze na jego utrzymanie...[/QUOTE]FIgo..ja nie watpie, ze znaleźliby się sponsorzy..myslę, ze dlugo bys nie szukala w takich zwlaszcza okolicznościach... JA wiem, ze Fart moze i nie jest maltretowany, nikt sie pewnie nad nim nie znęca...ale nie wierze, ze to jest pies szczesliwy...po prostu nie wierze i juz.. Spojrz prosze na zdj ecia Spajkusia...z pierwszych stron watku(ze schroniska) i z ostatnich- od Morii...porownaj...ja tam nic nie pisalam..bo nie chce robic burzy, i tak sparwa byla specjalnie odwrocona i skierowana na mnie, w wiadomym celu...wiec gdybym zaczela czepiac sie zdjęc- to jzu w ogole bylabym wykleta...za to dostalam mnostwo PW od ludzi, ktorzy widzieli to, co ja widzę... A skoro Moria tak pisze i mowi o Farcie(nie tylko mnie ale wiem skadinąd, ze innym tez), to by znaczylo, ze Fart jest dla niej niepotrzebnym balastem...a to mnie bardzo boli- bo cokolwiek nie zrobimy..pies tam zostaje...jak niepotrzebny przedmiot...:(:( Nasz Spajkus akurat prawdopodobnie znalazł domek:)Swoj wlasny, parwdziwy domek...dla mnie, to cud...ale nie umiem sie cieszyc do konca wiedząc, ze jest tam "niepotrzebny nikomu i zapomniany" Fart...:(:( Nie wierze, ze nic nie mozna zrobic...po prostu w to nie wierze... A moze go oglaszajcie, znajdzcie mu dom...moze wtedy Moria, ktora skarzy się, jak to jej cięzko, odda Farta do prawdziwego domku-...bo poki co- Fart nie ma domku...tam, gdzie mieszka- nie jest jego dom...Moria bardzo chce sie go pozbyc...tak nie robi kochajacy wlasciclel..a moze gdzies w swiecie jest ktos, kto pokocha Farta,...tak naparwde....ja bym jeszcze probowala szukac mu domku...nie zostawiala jego wątku...bo ja naparwde wierze, ze jest gdzies ktos..kto na farta czeka...ale teraz o tym wiedziec nie może...bo skad..??:(
  16. [quote name='AgaiTheta']Kiedy będzie ta wizyta, bo w niedzielę wieziemy Duszkę ze schroniska do nowego domu za Warszawę, więc przy okazji możemy pomóc w transporcie Spajka :)[/QUOTE] WRoce jeszcze do twojego postu Aga, bo ja z tych niecierpliwych:);) CZY jesli wszystko pojdzie dobrze i wizyta sie uda, domek sie zgodzi na przywiezienie, to transport bylby na 100%..??Chcialabym juz to wiedziec- zawsze to większe "poczucie bezpieczeństwa"..;)
  17. [quote name='AgaiTheta']Kiedy będzie ta wizyta, bo w niedzielę wieziemy Duszkę ze schroniska do nowego domu za Warszawę, więc przy okazji możemy pomóc w transporcie Spajka :)[/QUOTE] OOOOOOoooooo:) SUper by bylo....nie wiem dokladnie kiedy bedzie wizyta- malibo mowila ze do konca tygodnia sie postara zrobic:) Ale cos mi sie tez teraz skojarzylo, ze ten Pan bedzie sam, na swoj koszt oczywiscie, chcial przyjechac po Spajkusia..zapoznać się z nim bliżej:):) TAk zdaje się mowila martka, ale moze coś pomieszalam:) W kazdym razie, gdyby nie bylo tej opcji, to mamy "alternatywe"..a to juz "zawsze coś":) A jesli chodzi o "spadochroniazry"...no coż...nie tylko Ester jest tu "nagle"...byla jeszcze inna osobistośc, ktora wpadła jednorazowo (wczesniej nabijajac 14 postow w 15 minut),nic do sparwy Spajka nie wniosła, a jakos nie zauważyłaś tego Basiu..Jesli mam byc szczera- posty Ester jak dla mnie- duzo wniosły i troche odkryły...ale to nie teraz..teraz najwazniejszy jest Spajkus:):)I oczywiscie nowy domek dla chłopaka:):):)
  18. [quote name='danka4u1']Jestesmy rodziną i Pelasia też należy do tej rodziny. Musimy trzymać się razem, a będzie dobrze. Nie wiem, czy wychodzimy ładnie TYLKO na zdjęciach- jak to często bywa w rodzinie- ale pewne jest, że wirtualnie dogadujemy się. I to nasz broń i oręż nie tylko przeciwko migrenom. Pelagia na spacer, przewietrzyć futro!!![/QUOTE]Hheheheh..cale szczescie , z ejszzce nie mamy wspolnego zdjęcia;):p Ale masz rację Danuś...jesteśmy rodzinką, łaczą nas wspolne cele i wspolna miłośc:):) I tej wersji sie trzymajmy...zeby się waliło i paliło;):):) JA tez idę z Wami i z Pelasią przewietrzyc futro:)
  19. [quote name='Mysia_']ja jestem jeszcze tydzień uwalona w domu... :-( już nie miałam kiedy się rozchorować....[/QUOTE] A każdy dzien oddala nas od Kubusia tak naprawde....:(
  20. HAhaha..renia- kudlate myśli, Danuś kudlaty zwierz...o jaaaaaaaaaaa...ale to byla nocka;) Ja juz po badaniach wstepnych...zakwalifikowana do kolejnych- neurolog i chyba to co Wy cioteczki Lidzia i Danusia- czyli rezonans albo tomografia...to wczoraj, to prawdopodobnie kolejny atak migreny, czyli pozostałośc po hrabiowskich korzeniach;) Ej..a moze my rodzina jestesmy...???:);):D
  21. [quote name='sonikowa']Wizyte ma robic MALIBO57 czy MALIBU?[/QUOTE]Wizytę ma zrobić malibo57:):) Obiecala mi, bo bardzo prosilam i wiem, ze to doswiadczona cioteczka, a skoro domek jest podobno w okolicy, to i czasowo dla nas na plus:):) Sory za tego nicka-to ja pisze chyba raz tak, raz tak- ale to z emocji...(zeby nie napisac z radości ogromnej:D)
  22. [quote name='Lidan']Niesamowite... :-) Tak długo piesek czekał na swój własny domek i gdy już prawie straciłam nadzieję ktoś się nim zainteresował. Czekam zatem na wyniki wizyty przedadopcyjnej i mocno trzymam kciuki :kciuki:[/QUOTE]Szczerze mowiac to i ja się z szoku otrzasnąc nie moge:):) NO ale nie zapeszajmy- najpierw musi sie udac wizyta...zeby sie nie okazalo, ze przedwczesna radośc...martka mowila ze przez telefon podobno Pan i warunki, jakie proponuje Spajkusiowi, brzmią naparwde obiecująco...no ale wiadomo, ze moze byc roznie...z totalna radoscia musimy wiec jeszcze troszke poczekac;):) Ale wiesz Lidziu...to juz ktorys raz w mojej akdencji tak sie dzieje...jak nie ma to nie ma...a nagle...:):) No nic...czekamy teraz..a ja chyba pazury zjem do tego czasu:)
  23. NO wlasnie...te ogloszenia to taka troche nasza "bolączka"....bo tak naparwde to sama nie wiem, czy aktualnie Franio ma jakiekowliek...Wszystko jest dobrze, jak jest kaska,..ale wiemy z praktyki, ze tak nigdy nie ma w nieskonczoność...:( Franio ma kochane cioteczki...dbają o jego finanse wyjątkowo..ale domek dla chłopaka jest priorytetem...wiec moze, poki jest kaska zrobi ktos za oplata jakies solidne ogloszenia...np do gazety...wyroznione allegro...no nie wiem,...cos chyba trzeba robic :):)
  24. Dziękuję Cioteczki, ze jestescie tu wszystkie:):) Mam dobre chyba wieści:) MArtka podala mi adres, ja podalam go malibu i okazalo sie, ze to w zasadzie prawie po sąsiedzku. Ponieważ jak zawsze, chodzi o czas,a ja to wyjątkowo niecierpliwa jestem w tych sparwach, bo wiadomo, ze czym szybciej bedziemy wiedziec, tym lepiej...to uwaga, uwaga.... malibo zgodzila się pojechac tam sama do konca tygodnia!!!!!!!:):):)<jupi><Jupi><jupi>:):):) Gdyby cokolwiek się wydarzylo- to da nam znać i zwroci się o pomoc, pewnie sama tu na watek wejdzie, bo teraz nie ma jej na dogo:):)Ogromnie się ciesze, bo to zaufana cioteczka i bardzo konkretna i wiem na 100%, ze nic nie umknie jej uwadze:) Ma spore doświadczenie...wiec jak dla mnie- bomba:):) To co..czekamy na wynik wizyty i zaciskamy piąstki, kciuki, wołamy do Swietego Franciszka...co kto moze, co kto chce i co kto umie- byle domek okazal się TEN..Spajkuś musi mieć najlepszy domek na swiecie!!:):):)
  25. Dziewczyny,kochana cioteczka malibu oddzwonila do mnie, zdaje sie, ze juz kogos ma...jeszcze teramin...zaraz napisze więcej konkretow. Marta, zadzwonie do Ciebie w celu omowienia szczególów, jesli uda się wszystko dograc...:):) Ale cudnie...jesli by się udało, i to bylby ten domek, to byłby hit roku!!:):):)
×
×
  • Create New...