Kiedy na jednym wątku dowiaduje się, że jamnik odchodzi w schronisku sam z żalu i z tęsknoty za swoim człowiekiem a na drugim wątku, że drugi jamnik znajduję w końcu domek to nie wiadomo czy płakać czy się cieszyć mieszają się uczucia i chyba te pierwsze jest silniejsze, jest straszny smutek i żal za tym jamniczym serduszku co odszedł...
dobrze, że WY kobiety o wielkim sercu jesteście