Jump to content
Dogomania

magenka1

Members
  • Posts

    7392
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by magenka1

  1. Emigrantko tak mi przykro :)
  2. Jestem pierwsza :) Bardzo się cieszę, że schronisko dba o swoje pociechy ! Mam nadzieje, że za pomocą dogo wiele zwierząt znajdzie swoich ludzi na ziemi! ps. A sunię jamnikowatą trzeba dodać do strony jamnikowatych! poszukam tej strony i powiadomię dziewczyny, pozdrawiam
  3. Oj chłopak szybko się uczy, Olu a Twoja mama nie jest zła na nas, że Olka Wam jak by podrzuciliśmy?
  4. [url]http://www.tvn24.pl/-1,1639567,0,1,sam-pokonal-700-km--by-wrocic-do-domu,wiadomosc.html[/url] Ile km może zrobić pies aby wrócić do domu
  5. Cioteczki ja chyba jestem ślepa ale nie mogę znaleźć nr konta??
  6. [quote name='olalolaa']No i mam teraz czas zeby cos napisac :) olga7 te pazurki nie są az tak dlugie na razie nie ma potrzeby ich skracac, ale potrafie to robic, od zawsze obcinam swoim psom mam specjalne nozyce. Olek robi wielkei postepy, z godziny na godzinę, dosłownie! Dzisija się troche sprawa pokomplikowała, bo ugryzł moją mame na dworze, wystraszyl sie panicznie dziewczynki biegnącej z sankami i cos tam krzyczącej.. Przez ponad dwa tygodnie (15 dni na pewno) Olek musi byc u mnie, bo trwa obserwacja weterynarza, wykluczająca wscieklizne.. jelsi moja mama nie będzie dostarczała zaświadczen, to czekają ja bolesne zastrzyki. Ale nie ma się co martwic, mama ma sie dobrze, a Olek jeszcze lepiej:diabloti: hehehe Od porannego spacerku, jest kolosalna roznica jak dla mnie w porownaniu z wieczornym , ostatnim spacerkiem :) rano nie dal sie dotknac na dworze, przy zblizaniu ręki-panika, nie chcial wejsc tez do klatki, musialam go brac sila na rece i wnosic neistety, a teraz.. ladnie chodzi za moimi suczkami, zalatwia sie, nie boi sie jak go glaskam po pyszczku, i nawet nie musialam go podnosic, sam wszedl do klatki, po schrodach i do swojego domku hehe:roll: W domu tez jest roznica- Olek normalnie wskakuje na lozko, kolo czlowieka, nie jakos daleko i sobie spi, tylko nie mozna go dotykac , bo ucieka.. karmie go tylko z ręki, tez je coraz szybciej i z większą pewnościa. nawet zachęcam go do wskakiwania przednimi łąpokami na moje kolana i kilka razy sie udalo, bez stresu zadnego. Oczywisice glaszczemy go ile sie da, ale to nie jest takie miętoszenie bo by sie wystraszyl tylko delikatnie po mordce i juz troszke da sobie dotykać szyjki ;);) Jest bardzo zainteresowany dziwnymi przedmiotami hehe typu gazeta, ktorej przewracają się strony.. łooooo :-o:-o :lol: Ja sądze ze on nie był skrzywdzony przez człowieka, nie był bity itd, moze tylko przeganiany bo jak nam wiaodmo zyl dziko. Potem schronisko- to tez dla niego byl pewnie stres nie mały, jest uległy bardzo do innych psów takze musiał sobie tam jakos radzić... Tak sobie głośno mysle, moze w ciągu tych dwóch tygodni znalazłby mu sie jakiś domek.. nie musiałby jechac do hotelu, co chyba tez na początku byłoby stresem dla niego. Aha i jeszcze jedno - wydaje mi sie ze najlepszy dom dla niego to taki juz z jednym psem, tylko nie agresywnym oczywiscie ;)[/QUOTE] Może to głupie ale się wzruszyłam , Ola mam nadzieje, że Twojej mamie nic nie będzie i nie będzie zła na Ciebie kochany Olek, on potrzebuje czasu aby stać się łagodny psem CZASU!
  7. Kamyku kochany pamiętam o Tobie, Mam nadzieje, że nie marzniesz w te mrozy, Kiedy będzie ten domek, ale zawsze będę pamiętać o Tobie
  8. dwa razy znowu mi poszło to przy okazji pozdrawiam OLKA
  9. Właśnie szkoda, że takich schronisk nie ma więcej :( Tak zastanawiam się o ilu schroniskach jeszcze nie wiemy, Nie widać tu osób ze strony wschodniej Polski (w każdym razie mało jest tych osób). Suwałki, Augustów, Białystok jest ale tam bardziej na wschód Hajnówka, ...
  10. Właśnie macie już cioteczki hotel?
  11. ja się wpiszę aby kibicować, mieszkam w ogóle nie na trasie przykro mi ale kibicować mogę :)
  12. Agnieszko z całym sercem kibicuję!
  13. na razie 10 zł jednorazowo , proszę o nr konta prześlę pod koniec tygodnia
  14. jak radosna, widać była bardzo szczęśliwa z Wami
  15. Jejku dopiero weszłam na dogo. ale Olek jest pięknym psem! I to, że on jest taki wystraszony to nic dziwnego On pierwszy raz dopiero jest w mieszkaniu myślę, że wyjdzie on na fajnego psiaka! Zaraz zobaczę jak stoją fundusze, No i czekamy na informację kiedy Olek jedzie do hotelu
  16. To dziewczyny muszą odpowiedzieć ale chyba zajmują się Olkiem, że nie mają czasu zazdroszczę im też bym chciała go zobaczyć :)
  17. Olek ma się dobrze, teraz to musi przyzwyczaić się do innych warunków :)
  18. Maada tak mi jest przykro to co się dzieje jest straszne od Nowego Roku jest zawsze coś strasznego na dogo.. Człowiek już się boi wchodzić na wątki bo łez braknie... Promyk, teraz piesek z urwaną łapką , tyle szkieletów, bezdomnych matek ze szczeniakami... Ale trzeba pomagać trzeba, Mam dużo deklaracji więc stałych na razie nie mogę dać Jednorazowo 10 zł wyślę w przyszłym tygodniu...proszę nr konta chyba, że jest na początku wątki to wtedy znajdę
  19. UBOCZE z tym limitem deklaracji to nie jesteś sam , ja też już wyczerpałam a tyle jeszcze potrzeba...
  20. Gdy mój ukochany Koks odszedł tragicznie za TM cała moja rodzina płakała, mój tata, który jest po udarze mózgu dostał takiego ciśnienia, że trzeba było zawieść go do lekarza, Na trzeci dzień w naszym domu był następca Koksik czyli koks junior! Pani psycholog , z którą rozmawiałam powiedziała, że najlepszym lekarstwem na utratę psiego przyjaciela jest przygarnięcie następnego przyjaciela! Ale koksik senior jest cały czas w naszych sercach zajmuję tam specjalną szufladkę!
  21. [quote name='lilk_a']i jeszcze dwa :) [IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/obr/olek%205.jpg[/IMG] [IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/obr/olek%206.jpg[/IMG][/QUOTE] Nie mogę się na nie go napatrzeć, ale malutki jest, 11 m/cy to już taki większy szczeniak :)
  22. codziennie to nowe tragedia i to coraz drastyczne,
  23. Już po pracy jak zawsze :) Co u Olka? Na zdjęciach taki wystraszony biedaczek! Dobrze, że schronisko tak się interesuje psem, szkoda, że tek wszędzie nie jest. Psy są wydawane wszystkim nawet jak ktoś ze sznurkiem przyjdzie, Albo w ogóle nie chcą być wydawane, ludzie przyjeżdżają po kilkaset km a tu schronisko nie wydaje psa. Wszyscy, którzy tutaj są chcą dobrze dla OLKA! Bo nie wyszło tak jak trzeba za to przepraszam!
×
×
  • Create New...