Witam wszystkich!
Mialam owczarka z dysplazja,ktorego zabralam ze schroniska w celu wyleczenia.
5-miesieczny szczeniak(Kajan,teraz Kruszynka),ktory prawie nie mogl chodzic.
Trafil rowniez do kliniki dr Wasiatycza,ale prowadzony byl przez dr Dziurle.
Leczylam Go przez 6 miesiecy,dostawal oczywiscie duze ilosci wapna i dodatkowo tabletki,ale niestety nie pamietam nazwy.
Piesek jest w tej chwili w bardzo dobrej kondycji.
[EMAIL="oriental7@Napisz"]Napisz[/EMAIL] do mnie prywatna wiadomosc to przekaze Tobie wiecej informacji,teraz nie moge pisac.
pozdrawiam