Dzięki serdeczne" michau",przeczytałem wszystko uważnie i powiem Ci że mam wielkiego pietra jak to będzie z moim Basterem,jak do tej pory nie okazywał żadnej z tych opisanych przypadłości tz. kulawizny ,sztywnienia stawów,bólu,dziś jadę do weta na zastrzyk to sie dokładnie wypytam jakie ma mój piesek szanse na całkowite wyzdrowienie.Przejmuje sie tym tak bardzo ponieważ trzy tygodnie temu zeszła mi suczka 4,5 roku (owczarek niemiecki długo włosy) wspaniała sunia po szkoleniach (posłuszeństwo i obrona) połka kamień (tłuczeń) który dostał sie do jelit i sie zaklinował,była już szykowana do operacji lecz nie doczekała.Dlatego zaraz kupiłem Bastera żeby wypełnić smutek po Emi