-
Posts
7884 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Temida
-
Dziękuję Nino kochana. Nasze dziecko jedzie. Cioteczki z Krakowa mają już zaproszenie do Franusia. A i ja się muszę w końcu wybrać w odwiedziny moich psiaczków do Krakowa.
-
Ninuś na konto Franusia słać z 1szego postu, możesz coś dorzucić to po rozliczeniu z Sylwią jeśli coś zostanie zagospodarujemy. Teraz mamy na minusie 36zł.
-
Irenko, tak to już pewne. Dzwoniłam i pisałam do wszystkich ale nikt nie jedzie w tym kierunku. Rozmawiałam z nową właścicielką i jest bardzo szczęśliwa, że jutro już będzie mieć Franusia. A i tak napisałam Ci meila, bo muszę Ci trochę pomarudzić.
-
Franuś jutro rano jedzie do domku. Przelałam Sylwii 400zł. Zaraz będę się rozliczać z Sylwią.
-
Olusia kochana moja :) Działa się dzięki WAM.
-
Nino na razie nie mają. Pani dalej mnie zastrasza. Teraz napisała: ,,NA CZARNEJ LIŚCIE SĄ DANE LUDZI I i to co tam jest pozamieszczane podlega pod prokuraturę tak się składa że mamy w rodzinie sędzinę i ta czarna lista ........................... nie będę więcej pisała- na pewno się spotkamy. A te fakty - że gdzieś dzwoniłam i się pytałam -to nie przestępstwo . DO WIDZENIA'' Wątku jeszcze nie mają, bo mam parę osób na jutro umówionych na oglądanie.
-
Nino to moje szczeniaki :) Znaczy ja je wydaję.
-
Ninuś ta to jest z Łodzi, i chciała szczeniaki.
-
Zgłosiłam Panią od szczeniaczków na Czarne Kwiatki, ale ona już tam była: ŁÓDŹ Zgłosiła się do mnie pani z Łodzi miszkajaca w centrum łodzi w mieszkaniu na 1 piętrze... wcześniej zgłosiła się do LACRIMY...niestety wstępne sprawdzenie warunków życia psiaka i doświadczenia w opiece nad benkiem stawia ten dom pod znakiem zapytania...mieszkanie 30kw...3 osoby w tym 7 letnie dziecko...w samym centrum miasta...i oddanie 7/8m-cznego bernardyna,bo zmieniła się sytuacja życiowa,to jedyne doświadzczenie w opiece nad molosem,rzeczywistym powodem był strach psiaka przed jazdą samochodem...teraz sprawa w sądzie o pieniądze za tego benka... BARDZO PROSZĘ O OSTROŻNOŚĆ...pani jest zdecydowana na bernardyna i na pewno będzie szukać następnych(LACRIMA odmówiła,ja także...)...w naszej opinii nic nie stanie na przeszkodzie by w razie czego oddać następnego psa,który z jakichś powodów nie spełni oczekiwań lub będzie problemowy (a w tak niewielkiej przestrzeni i w samym środku ruchliwego miasta ma wszelkie powody by takim się stać). – ZUZLIKOWA Dzisiaj poinformowałam ją że psów ode mnie nie dostanie a ona mi meila napisała: jaka czarna lista - nie adoptowałam żadnego psiaka , nie był u mnie nikt w domu -miała byc przeprowadzona adopcja 3 m-ce temu ale psiak został wydany o czym panie nie miały pojecia - ja składam doniesienie do prokuratury o, przed momentem dzwoniłam na policje - ja nie pozwole żeby mnie ktoś bezpodstawnie oczerniał i dodawał na jakąś czarną listę. I jeszcze jedno [FONT=Verdana]podstawa prawna: Ustawa o ochronie danych osobwych art.6 ,paragraf 2 art.6 paragraf 3[/FONT]
-
Pewnie, że się na paliwo uzbiera. Czekam na odpowiedź Elmiry i jedziemy :)
-
Przewóz psiaków różni się od przewozu kotków. Psy mogą różnie reagować na tłum czy pociąg i jest to też męczące. Nie dość że zmiana otoczenia, ludzi to do tego jeszcze przesiadki w pociągu czy potem w taxi. Szczepan zawsze mi wozi na śląsk ale akurat nie jedzie na tej trasie teraz.
-
Belko z tym że trasa jest odwrotnie, z Łowicza do Krakowa :)
-
Moja decyzja po konsultacji z innymi jest taka, że Franuś musi mieć komfortową podróż samochodem, mamy jeszcze jakieś fundusze, a dobro psa najważniejsze. Ludka ja bardzo doceniam Twoją chęć pomocy, z tym że kotki wkłada się w klateczkę i sobie jadą, szczeniaczki też można wziąć na kolana, a psy z pewnym doświadeczeniem, mogą bać się tłumów, nie wiadomo jak będą reagowały na pociąg, Sylwia mieszka pod Łowiczem, więc trzeba mieć samochód żeby dojechać, tak samo w Krakowie. Zdecydowałam więc jednoznacznie o transporcie samochodowym.
-
Irenko a szkoda, że nie możesz. Elmirka może w sobotę, więc termin pasuje.
-
Tylko problem w tym, że Sylwia mieszka pod Łowiczem i bez samochodu trudno się poruszać. Muszę to przemyśleć i wezwać grupę wsparcia :)
-
Powiem szczerze, że ja jestem zwolenniczką przewozu samochodowego, bo się tak nie denerwuję. Pani Marysia z mężem chcieliby go na weekend, aby się już zaznajomił.
-
Asiu od Sylwii :lol: czyli od sylwiaso do Krakowa do p. Marysi.
-
Rozmawiałam z p. Marysią już się nie może doczekać Franusia. Nasz chłopczyk się musi przygotować na konformizm, bo będzie miał czterech kocich kompanów w domu i Sarę. A co do transportu to nie wiem, jak uważacie. Szczepan nie jedzie teraz w taką trasę. Zostają zaproponowane wyjścia. Elimira, albo ludka pociągiem np. do Częstochowy i dalej Adam samochodem. Proszę szanowne grono o wypowiedzi,
-
[quote name='Temida']Już klaruję sytuację. 1. Sprawa szczeniaków trasa Radomsko-Łódź odpada. Pani na Czarnych Kwiatkach. 2. Franuś ma jechać od Sylwii do Krakowa. opcja pierwsza: jedzie elmira w sobotę koszt 400zł. opcja druga: jedzie ludka ale pociągiem i jest to dużo mniejszy koszt, termin dowolny. opcja trzy: Adam z Częstochowy ma czas jutro po południu. Może zawieść Franusia do Krakowa, jeśli miałby go zabrać z Częstochowy (najwyżej Radomska) Co radzicie, bo ja już tracę pomysły.[/QUOTE] Nino na koncie mamy 364zł. i jeszcze musimy z Sylwią rozliczyć wszystko.
-
Już klaruję sytuację. 1. Sprawa szczeniaków trasa Radomsko-Łódź odpada. Pani na Czarnych Kwiatkach. 2. Franuś ma jechać od Sylwii do Krakowa. opcja pierwsza: jedzie elmira w sobotę koszt 400zł. opcja druga: jedzie ludka ale pociągiem i jest to dużo mniejszy koszt, termin dowolny. opcja trzy: Adam z Częstochowy ma czas jutro po południu. Może zawieść Franusia do Krakowa, jeśli miałby go zabrać z Częstochowy (najwyżej Radomska) Co radzicie, bo ja już tracę pomysły.
-
Szczeniaki definitywnie na NIE. Miałam nosa. To ta sama osoba, która wczoraj chciała psa od zuzlikowej i lacrimy. Odpada. Wpisałam sytuacje na Czarne Kwiatki.
-
Dokładnie tak! Radzę uważać, bo po głębszej rozmowie wydaje się dziwna. Dużo wie o hodowlach, podała mi wszystkie dane, ale ma się przeprowadzać. Dziwne to wszystko. Chyba już jest na Czarnych Kwiatkach. Kochani co myślicie o transporcie Franusia, jakieś propozycje.
-
Olu, to ogłoszenie mojego przyjaciela serdecznego Adama, któremu samochód ukradli. Wczoraj z nim gadałam. Przed chwilą dzwoniła do mnie Pani z Łodzi, że się zdecydowała i bierze dwa, ale ja już nie jestem przekonana, bo jak jej powiedziałam że będzie umowa to ona powiedziała że jest przeciwniczką sterylizacji. Chyba jednak poczekam, bo dzisiaj wyszło ogłoszenie w gazecie w Radomsku i mam masę telefonów.