Jump to content
Dogomania

malami

Members
  • Posts

    539
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malami

  1. A i sikał normalnie, lapa do gory. Nawet chlopaki robili sobie wyscigi, ktory dane miejsce opsika ostatni
  2. Z tym chodzeniem po miescie przypuszczalam, ze tak moze byc. Tylko nie mialam odawgi nikomu tego powiedziec. U nas absolutnie wszystko jadl: suche, kostki, a także takie gotowe jedzenie mokre dla psa w kształcie duzej parowki. Wielkie dzieki Atomówka za poswiecenie czasu Rufiemu.
  3. Telefon w ciągłej gotowości.:cool3:
  4. Jak dobrze widziec taki usmiechniety pychol
  5. Ja mysle, ze on nigdy nie mial domu. U nas tez stał przyklejony do drzwi. Tylko czasem zapuszczał sie w głab przedpokoju tak na chwile z ciekawosci i zaraz pod drzwi z blagalnym wzrokiem skierowanym na klamke.
  6. Bardzo, bardzo dziekuje Atomowce za DT. Rufi był zestresowany podroza na poczatku. Po pol godzinie w koncu usiadl i wyluzowal. Pierwszy raz miał obroże i smycz. Byłam bardzo zdziwiona jak był grzeczny. Pytanie teraz do Atomowki czy nadal jest grzeczny?
  7. O 23.30 padl mi interent w kluczowym momencie. Wlasnie nie chcacy obudzilam Atomowke. Jedziemy do niej. Ciotki oby sie udalo. Do niedzieli musi byc domek.
  8. Moge z samego rana. Pracujemy w wawie. Dzieki. Zaraz do ciebie napisze na priv. Ciotki musimy sie sprezyc i przez te kilka dni cos wykombinowac. On nie moze tu wrocic, ja mam patrol policji wzywany przez sasiadke codziennie.
  9. Tylko ze ja bym musiala go przetransportowac jutro rano. Jesli go zostawie w ogrodku wychodzac do pracy to moze okazac sie ze popoludniu go nie bedzie. Musze ostrzec, ze nie wiem jak on moze zachowac w domu, a tym bardziej sam.
  10. [quote name='mikoada']a gdzie on tak dzielnie siedział na działce przed Twoim domem??? może jest szansa żebyś go przenocowała przez kilka nocek dopóki nie znajdziemy mu domku???[/QUOTE] Tak przed naszym domem. Niestety ta opcja odpada. Mamy 2 psy, ktore w domu go nie akceptuja. Gdyby bylo inaczej juz dawno zostal by w domu. Wczoraj zrobilismy probe. Mlody stal wtulony w drzwi, wydal dzwiek, a moje potwory malo go nie zjadly. Bidak posikal sie ze starchu. Nie mam takze mozliwosci zatrzyamania go na dzialce. Niestyty dom jest w budowie i ogrodzenie nie jest kompletne. Uwiazanie psa do czego w ogrodku przerabialismy z naszym obecnym psem jako bezskuteczne.
  11. [quote name='Lu_Gosiak']niee....po prostu jest mase psow szukajacych domu, a wiekszosc ludzi juz zapsiona na maxa..ehhh[/QUOTE] Wiem. Sama ma szt 2 i mlodziaka nie chca zaakceptowac. Dlaczego dobre duszczyczki juz zapsione a brak nowych serduszek, gotowych przygarnac. Powaznie sie zastanawiam, ze trzeba postawic na edukacje nowych pokolen szczegolnie na wsi, albo trzeba sterylizowac i kastrowac wszytko co sie rusza. Nie bylam tego zwolenniczka, ale patrzac co tutaj sie dzieje...
  12. [quote name='mikoada']to i ja się melduję, chociaż nie wiem jak pomóc, może chociaż jakieś ogłoszenia zrobić??[/QUOTE] Mam zrobiony plakat, ktory rozwieszam po okolicznych wetach oraz w sklepach zoologicznych i lecznicach w wawie. Moze nie jest piękny ale jest. Mogę wysłać na priva. Jak na razie brak odzewu. Nikt jak do tej pory sie nie odezwał. Nie wiem moze ja sie zle do tego zabralam.
  13. W gre wchodzi takze DS i DT poza mazowieckim. Jestem w stanie go zawiesc i w drugi koniec kraju. Byle tylko znalazł się cierpliwy i odpowiedzialny domek. Wydaje mi się ze on nie mial nigdy domu. Nie reaguje na wołanie, nic nie potrafi. Ale moge sie mylic to tylko wies. Zeby opatrzyc mu lape czy wyjac kleszcza trzeba bylo sie niezle nakombinowac bo to wiercipieta. Z niego taki mlody lekkoduch.
  14. Auraa a mozesz rozglosic info po ciotkach. Ja tuaj nowa jestem i mało kogo znam. Dzieki za pomoc
  15. Młody jest jeszcze. Siedzial dzielnie na działce. Nie wiem czy ktoś był po niego. Atoamówka w tej chwili szukamy miejsca. Pieniadze to rzecz wtórna. Dzis zrobiliśmy objazd i rozwiesiliśmy ogłoszenia. Może ktoś... go przygarnie.
  16. Chociaz rozsylaniem info dalej.
  17. Biedne malaenstwo. Ciagle cos. Trzymam kciuki.
  18. Przywiązanie odpada, 5 minut i się uwalnia. To lekkoduch, ktory biega wolno. To samo przerabialam ze swoim psem nr 2. Uwiazywanie nie dawalo zadnego zabezpieczenia dopoki nie wzielamgo na stale i nie zamieszkał w domu. Szukam w tej chwili jakokolwiek rozwiazania.
  19. Jakos ostanio mnie ciotek tutaj. Kiedyś pisałam o gatkach na pieluche dla Lola. Ostanio im sie doglebnie przyjrzalam pod katem jak to opisalas togaa. Niesty one takie bardzie damskie (takie plytkie) i hydraulika Lola moze sie nie zmiescic tam. Sorki za offa szukam pilnie domku dla pieska [SIZE=2][URL]http://www.dogomania.pl/threads/183004-Młody-nieduży-błąka-się-po-wsi-pod-Warszawą-i-szuka-domu[/URL][/SIZE]
  20. Jak tam mała? Wszystko ok? Bardzo przepraszam za offa Pilnie szukam domu [SIZE=2][URL]http://www.dogomania.pl/threads/183004-Młody-nieduży-błąka-się-po-wsi-pod-Warszawą-i-szuka-dom[/URL][/SIZE]
  21. Zdaje sobie z tego sprawe, ale moze ktos pomoze. Ja tez mam juz 2, ktore malo chetnie odnosza sie do nowego przybysza. Pies nie moze zostac w domu, a z ogrodka spokojnie sobie ucieka. Nadgorliwi sasiedzi zawiadomili wszystkie sluzby i jutro lub najblizszych dniach pies zostanie odlowiony.
  22. BARDZO PROSZĘ O POMOC JUTRO WYWIOZĄ PSA DO SCHRONISKA!!! Łapa się zagoiła i jest wsystko ok. Niestety mamy nadgorliwych sąsiadów i wezwali hycla. Jeśli pies nie znajdzie jakiegos domu wyląduje w schronie jutro. Na zamieszczone moje ogłoszenia na kilku formach oraz w sklepach zoologicznych brak odzewu. Wiem, że takich bid jest wiele, ale boje się o niego co bedzię jak trafi do schronu. Proszę o POMOC.
  23. Wczoraj byliśmy u weterynarza. Młody ma skaleczony palec przedniej nogi i kuśtyka. Miał gorączke, dostał antybiotyk o przedłużonym działaniu i coś na babeszjoze, bo miał kleszcza :angryy: (pomimo tego ze 2 tygodnie temu go zakropiliśmy).
  24. [FONT=Times New Roman]Błąkam się po wsi pod Warszawą i nie mam szans tam na domek. Codziennie muszę szukać czegoś do jedzenia i picia oraz schronienia przed zimnem i deszczem!!![/FONT] [FONT=Times New Roman]Jestem młodym, niedużym i wesołym psem. Garnę się do ludzi w poszukiwaniu odpowiedzialnego i kochającego domku. Jestem przyjazny w stosunku do dorosłych, dzieci oraz innych psów.[/FONT] [FONT=Times New Roman]W sprawie adopcji proszę o kontakt pod numerem 501 95 47 19. [/FONT] [IMG]http://i290.photobucket.com/albums/ll258/malami_wow/P1000730.jpg[/IMG] A obecnie Rufi wygląda tak: [IMG]http://i290.photobucket.com/albums/ll258/malami_wow/Rufi/P1000812-1-1.jpg[/IMG] A tu link do filmiku, na którym widać jak Rufi ładnie chodzi na smyczy i co jeszcze potrafi: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=NQbaS0eRjmU[/URL]
  25. Przeczytałam od poczatku. Dziewczyny macie wielkie serce. Trzymam kciuki za maluszka.
×
×
  • Create New...