Jump to content
Dogomania

Negri_2008

Members
  • Posts

    3318
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Negri_2008

  1. Wizyta II Jestem zaskoczona :crazyeye:;) Gdy Rudzik mnie zobaczył zaczął zamaszyście machać ogonem i oblizywać się :evil_lol: Zgodnie z założeniemi, że tym razem nic do żarcia przez siatkę - wszystko w boksie, weszłam do wewnątrz a Rudzik oczywiście natychmiast schował się w budzie. Ale już było inaczej. Nie kulił się, nie drżał. Kombinował jak tu wziąć kąsek z reki jednocześnie go nie biorąć :evil_lol:. Jadł nieporadnie, ale jadł ;) Robiłam krótkie przerwy, żeby jedzenia wystarczyło mi na dłuższy pobyt w boksie. Spacerowałam po boksie, gadałam z nim :cool3:. Próbowałam jedzeniem zachęcić Rudzika do wyjścia z budy. Wychylał łeb ale na więcej jest jeszcze za wcześnie. Co prawda dwa razy wyszedł ale ja traktuję to w ten sposób, że Rudzik się zapomniał a nie, że poczuł się swobodnie :shake:. On poprostu wyskoczył z budy, żeby odgonić "od nas" vide od jedzenia inne psiaki które krążyły wokół boksu.:mad: W tym czasie, gdy Rudzik był poza budą udało mi się gestem ręki zatrzymać go i......zjadł kąsek nie będąc w budzie. Uważam, że to ważny sygnał, że wszystko jest na dobrej drodze :lol:
  2. [quote name='anouk92'] Naprawdę więcej osób jest tam potrzebnych do wolontariatu:shake:[/quote] To prawda :fadein::fadein::fadein: Dwie osoby nie zdziałają wiele a w azylu jest tyle fajnych psiaków; Bohun, Kropek, Matylda, Łatka no i Elza i wiele, wiele innych, ktore czekają :-(
  3. To od czego zaczynamy? Przydałby się jakiś tekścik do ogłoszeń i może ustalmy, czy szukamy domu dla Kuby w całej Polsce, czy tylko bliżej jego obecnej rezydencji. Wiadomo - załatwienie transportu nie jest proste no i kasa :razz:
  4. [quote name='Beata19']Odpisalam jej gdzie znajduje sie schronisko...ona na to ze to za daleko (Legnica) bo rodzice nie maja samochodu:roll: a ja na to ze jesli psiaki znajda wspanialy kochajacy dom to jest wielu ludzi ktorzy zrobia wszystko co w ich mocy aby psiaki tam dowiesc:roll:to bylo wczoraj i na razie cisza...[/quote] o, kurcze czyli z dziewczyny zrobiłam chłopaka :evil_lol:
  5. Jestem i ja, zadyszana zapóźniona ale jestem :razz: Widzę, że chłopak ma już sporo ogłoszeń. Popatrzę na jakich "moich" stronach jeszcze nie jest ogłoszony i poogłaszam biedaka, ale dopiero w przyszłym tygodniu. :shake: Lilth :loveu: pytała o allegro. Rób cioteczko :loveu: Jejku, ile tych psów biednych :placz:
  6. Czyżby pomogły nasze wczorajsze dysputy o banach i punktach karnych??? :evil_lol: To co cioteczki, po informacji od Wiosny chyba wybiła godzina rozpoczęcia poszukiwań domu dla Kuby?
  7. [quote name='Ra_dunia']Ty nie podnoś tylko zdjęcia dawaj :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Tiaaaaa:oops::oops::oops: Miałam wczoraj pracę w terenie ;) Całe popołudnie do 23 wieczorem uganiałam się po Powiślu w Warszawie za pewnym foksterierem, który zwiał z lecznicy. Wróciłam do domu i najzwyczajniej w świecie padłam, bom już stara...........:diabloti: Wiem, że wszyscy czekają, chollllerka jasna :-?
  8. cosik długo ten chłopczyk pertraktuje z rodzicami. Odezwał się ? :razz: A może trzeba do niego zagadać :razz:
  9. I potrzebna chyba nam jest inormacja, czy jesteśmy z hotelikiem d0kładnie rozliczone abyśmy mogły jakoś zadysponować kwotą która pozostała z naszych wpłat dla Neli, szczęśliwej już dziewczynki :lol:
  10. Fotka pt; "Antoś patrzy na mnie" i sam tytuł zdjęcia powaliły mnie zupełnie. Ryczę jak bóbr....:placz:
  11. Jakie śliczne banerki :loveu::loveu::loveu: Nie mogę się zdecydować który wybrać, więc będę sobie co jakiś czas banerek Toli podmieniać :evil_lol:
  12. Ciotki, napiszcie proszę za co się dostaje punkty karne i co chodzi z tym banem? Czy jak się jest "zbanowanym" to się z dogo wylatuje? Kurcze ...... ciemna masa jeszcze na tym dogo jestem :oops: I od razu może zaznczę, że moje pytanie ma bardzo dużo wspólnego z Kubusiem, bo jak z dogo nieświadomie wylecę to na wątku Kubusiowym o Kubusiu pisać nie będę mogła :evil_lol:
  13. Jak dobrze wiedzieć, że Nela ma nowe, dobre życie. Powodzenia, dziewczynko :loveu: Cioteczki - strasznie mnie pali w kieszeni kasa, którą mam wstrzymaną na Zuzę bo na innych wątkach tragedie się dzieją i pilnie wsparcie finansowe jest potrzebne :shake::placz: Na razie wycofam swoją deklarację dla Zuzy :oops::oops::oops: bo jakoś nie wiemy, jaka jest sytuacja z sunią. Jestem na wątku cały czas i będę czujna i gotowa a jak się sytuacja wyjaśni nie zostawię jej bez pomocy. :oops:
  14. Ciotki, tylko nie krzyczcie, dzisiaj też nie będzie zdjęć :p Ra_dunia wstrzymajmy się z banerkiem odrobinę. Te foty które ja mam są jakościowo lepsze, choć kobitka na nich mocno zastrachana. Elza mocno siedzi w mojej głowie ;)
  15. Igorek i Rudzik to dwa różne typki Igor ze strachu przypadał aż do ziemi. :shake: Rudzik boi się znacznie mniej. Różnica też jest w reakcjach; Igora można było głaskać, przytulać a w kontakcie z Rudzikiem Pani Agnieszka ostrzegła mnie, żebym nie próbowała go głaskać, bo może capnąć :razz:
  16. Nie spotkamy się dzisiaj w sprawie plecaczków. Może w piątek. Jadę pilnie porozklejać plakaty, bo zwiał z lecznicy foksterier. :shake: To pilne!!!!!!!!!!!!!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/uciekl-z-lecznicy-warszawa-utracona-godnosc-psa-foksterier-czy-smiec-135676/#post12175197[/URL] Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!:placz::placz::placz:
  17. Wydrukowałam sobie plakacik w formacie A4 czarno biały. Zdjęcia faktyczne słabizna - ale trudno. Pojadę w okolice ul. Książęcej, porozwieszam cosik. Ale pech, Anouk tyle czasu starała się o tego psa :shake: Podam link dalej
  18. Umówiłam się z Panią Agnieszką na czwartek a kolejna wizytya w sobotę lub w niedzielę. Mam przepustkę od rodzinki na kolejne popołudnia, ale nie mogę zbytnio tego nadużywać :evil_lol: Będzie dobrze ;)
  19. Kurcze, czyli wczoraj się nie znalazł :-( Przydałyby się może też takie małe ogłoszenia do przyklejenia na słupy, choćby takie prowizoryczne, czarno białe :razz:
  20. Było super ;) Zawiozłam Rudzikowi pucek gotowanej piersi z kurczaka i z takim argumentem go odwiedziłam.:evil_lol: Zapoznaliśmy się przez siatkę jego boksu; kucnęłam sobie i podałam mu z ręki pierwsze kęski. Wziął bez gadania i połknął:evil_lol::crazyeye:\ Weszłam do boksu i Rudzik natychmiast schował się do budy i usiadł w samym kąciku. Usiadłam przy budzie i podawałam mu z ręki żarełko. Przysuwał się do mojej ręki i brał żarełko dosyć łapczywie. :loveu: Po chwili, gdy zaspokoił głód już nie chciał jeść z ręki. :shake: Z miski by wziął, ale nie chciałam mu włożyć jedzenia do miski, żeby mu pokazać, że jeżeli chce dostać kąsek musi się trochę ośmielić. ;) Siedział cały zaniepokojony, odwracał albo spuszczał łeb. Gadałam do niego, zachęcałam, chwaliłam starajac się nie wpatrywać w niego natarczywie. W końcu jednak Rudzik zaczął dygotać, więc wiedziałam już, że nic więcej z ręki nie weźmie :shake:. Wyszłam z boksu, żeby biedaka więcej nie stresować, usiadłam przy siatce i pokazałam Rudzikowi żarełko. Natychmiast wyszedł z budy, podszedł do siatki i znowu zaczął jeść z ręki. :multi: Skrupulatnie wyzbierał z ziemi wszystkie okruszki a na koniec dostałam leciutkiego liza po palcach :cool3: Gdy się oddaliłam Rudzik swobodnie łaził sobie po boksie i szczekał z innymi psami. Rudzik nie jest wycofany, nie jest w depresji. On tylko nie ufa ludziom i nie lubi, gdy są za blisko :shake: Następnym razem spróbuję go karmić tylko w boksie. Przez siatkę nie dostanie nic. Niech sie chłopak stara. :evil_lol:
  21. Ja nie mam szans na nocne pogaduchy z Wami cioteczki :evil_lol:
  22. [quote name='Ra_dunia']Zobaczysz - i tutaj też będzie wesoło ;)[/quote] :fadein::fadein::fadein:
  23. [quote name='bico'] I tutaj znów moj apel/propozyja/zapytanie - czy dobre dusze, które ofiarowały stale deklaracje dla Antusia, mogły by rozważyć przeniesienie tych środków na Rodzika bez oczka? Jest w banerku Maszaberli:roll: Ma szansę na hotelik i socjalizację, ale jak zwykle brakuje kasy i mało osób do niego zagląda:-(, dlatego piszę na tym wątku, bo sa na nim osoby znajome Proszę, rozważcie proszę tą opcję:roll: A może także te osby, które już się zdeklarowały na wpłaty dla Rudzika, podniosły by swe kwoty chociaż o 5 zł? Wtedy jakoś mamy szansę to uciułać, a brakuje ok. 170 zł:-( uffffff, nadrobiłam zaległości na wątku Antosia i przeczytałam wszystko dokładnie. Wspaniałe wiadomości :loveu: Cieszę się ogromnie choć nie mogę pozbyć się drapania w sercu, że tyle lat Antoś spędził samotnie i teraz tak trudno będzie mu to nadrobić. Chwytaj Antosiu każdą chwilę, pysiu kochany :loveu: Pani Bogusia -wspaniała osoba pewnie nawet nie wie, że swoim wielkim gestem uratowała dwie istoty: Antosia i jeszcze innego psiaka, na którego przejdą nasze deklaracje :Rose: Apropos - jak już w sprawie Rudzika pozapadają wszystkie niezbędne decyzję, ja swój wkład na Antosia przeznaczę na niego ale w kwocie okrojonej :oops: Przeznaczę 20 zł miesięcznie tzn tyle ile deklarowałam dla Antosia na samym początku akcji. Jak będą luzy w kieszeni będę wpłacała więcej. Niestety, potrzeby są tak ogromne, że muszę "dzielić włos na czworo"
  24. [quote name='pati']Nie było mnie w domu pzrez weekend . Jak wrociłam do domu Foka nie wiedziała co ma z soba zrobić. Piszczała, kręciła się jak bączek , jęcząła strasznie sie cieszyła. Uderzała mnie po nogach kołnierzem a jak weiełam na ręce umyła mi twarz po podróży. Nie ma to jak poręczna Foka :p Ma sie dobrze rana goji sie fajnie wszysko jest wporządku [/quote] kochana słodka Foczka. Przecież taki kochajacy i przywiązany psiak to skarb :loveu: A zdjęcia miodne ;) Tylko Foce diadem na łebek założyć i istna ksieżniczka :evil_lol: Dzięki Pati za opiekę :lol:
×
×
  • Create New...