-
Posts
3318 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Negri_2008
-
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Kurcze, sporo przegapiłam dobrych i złych rzeczy. Do imienin się nie dorzucę, bo Puc i Bursztyn to małe ssawki ;-) Rozumiem, ze mam przelać kwotę, która mamy na minusie u Gryzeld czyli 92 zł na poczet zwrotu długu czy mam zrobić przelew za klejne dni pobytu? Tutuł wątku zmieniony. Jeszcze pare dni i będę swobodniejsza, bardziej czasowa. -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Piromanko, Obraczuś , dziękuje serdecznie :-) Na razie tylko Bursztyn. Puc musi jeszcze poczekać. -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Foty są w postach 892 i 894. Jeżeli chodzi o allegro myślę, że trzeba umieścić tam cały tekst z postu 892 ;-) -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Negri, zaraz do Nich napiszę ;) powiedz mi jeszcze które zdjęcia do ogłoszeń dac (numery postów)...[/QUOTE] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/562/dsc0043pe.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/8650/dsc0041v.jpg[/IMG] [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/5567/dsc0050r.jpg[/IMG] [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/8540/dsc0025q.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/3228/dsc0015bi.jpg[/IMG] Wybrałam kilka zdjęć Bursztyna ;) -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga-33-76']Bardzo mi przykro ... :-([/QUOTE] [FONT=Arial][SIZE=3]Bursztyn urodził się jako bezdomny pies, nieopodal ludzkich domów, w małej drewutni gdzie jego matka mogła liczyć na okruchy dobrych serc ludzkich, wzruszonych losem jej i szczeniąt. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Tam Bursztyn wiódł życie beztroskie, otoczony opieką swej mamy, pośród rozbrykanego rodzeństwa. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Ten bezpieczny czas bardzo szybko się skończył. Mama coraz częściej przepadała gdzieś na długie godziny lub nie wracała wcale. Coraz częściej zamiast jej miękkiego i ciepłego futra pod głową pozostawały mu twarde deski drewutni.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Bursztyn stał się jednym z wielu bezdomnych psów zdanych wyłącznie na siebie. Ludzkie serca coraz rzadziej pamiętały o nim. Nie był już bezbronną kuleczką, powinien odejść z tego miejsca i radzić sobie jak tysiące innych bezdomnych psów.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Przejmujący chłód i głód – oto jego nowa rzeczywistość. W tej rzeczywistości psy żyją bardzo krótko: giną pod kołami samochodów lub z powodu chorób i niedożywienia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Z takiej rzeczywistości trafiają też do schronisk dla bezdomnych zwierząt. Tam znajdą miskę jedzenia ale również apatię, zwątpienie i samotność być może do końca życia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Jednak stał się cud i Bursztyn nie trafił ani pod koła samochodu ani do schroniska. Trafił do tzw. domu tymczasowego, który go odkarmił i przysposobił do godnego psiego życia z ludzką rodziną.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Bursztyn nauczył się jeść z miski i opanował trudną sztukę noszenia obroży na szyi. Nauczył się również załatwiania swoich potrzeb wyłącznie podczas spaceru. Coraz lepiej radzi sobie chodząc na smyczy. Trudno mu opanować energię, chciałby pobiec jak najszybciej przed siebie, chciałby skakać i pląsać a smycz najwyraźniej mu w tym przeszkadza. Psy napotkane na spacerze traktuje bardzo przyjacielsko, jest ufny i natychmiast skory do zabawy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Ludzi, których spotka na spacerze traktuje nieufnie i woli się nie zbliżać do obcych.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Bardzo szybko odkrył serce domu czyli kuchnię a w niej lodówkę i od tej chwili uwielbia asystować podczas przygotowania posiłków. Drugim ulubionym miejscem w domu ludzi jest łóżko opiekunów. W mgnieniu oka Bursztyn pokochał to miejsce i tylko czeka na okazję, aby wsunąć się pod ciepłą kołdrę, oczywiście za pozwoleniem opiekunów.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Bursztyn już wie, jak zabiegać o uwagę i jak konkurować z innymi psami o przysmaki i głaskanie. Stara się być zawsze jak najbliżej człowieka, wkręca się, wspina na łapki, chwyta lekko zębami za rękę i w żaden sposób nie można go nie zauważyć. Za zainteresowanie odwdzięcza się najpiękniej jak umie: merda nie tylko ogonem ale wręcz całym ciałem, skomle i popiskuje, tańczy, podskakuje i liże po rękach.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Jest czujnym obrońcą domowego ogniska. Gdy coś go niepokoi natychmiast daje znać szczekaniem. Nie jest jednak hałaśliwy bez powodu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Każdego nieznajomego przekraczającego próg jego domu obszczeka ale na widok obcych woli wycofać się na swoje posłanie lub posiedzieć pod stołem w bezpiecznym miejscu. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Bursztyn przebył bardzo długa drogę; z nieokiełznanej zagubionej istoty, przerażonej na widok człowieka przeistoczył się w rezolutnego młodzieniaszka, który chodzi za opiekunem krok w krok.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Ma w tej chwili około 9 miesięcy. Jest energicznym i bardzo miłym pieskiem. Nie wykazuje żadnej agresji w stosunku do ludzi jak i innych psów. Ma doskonały apetyt. Został odrobaczony i zaszczepiony na choroby wirusowe. Jest zdrowy i w bardzo dobrej kondycji.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Jest drobniutkiej i delikatnej budowy ciała. Wzrostem sięga przed kolano.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Bursztyn jest gotowy do rozpoczęcia nowego życia ze swoją rodziną.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Ten nowy początek będzie dla niego bardzo stresujący, dlatego szukamy dla niego bardzo dobrego, kochającego domu. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Domu, który da mu czas na zaakceptowanie kolejnej zmiany w jego życiu. Bunio będzie potrzebował trochę czasu, aby zaufać nowemu właścicielowi, ale gdy to już się stanie będzie kochającym i oddanym przyjacielem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]W tej chwili Bursztyn przebywa w stadku z innymi psami, za którymi na pewno będzie tęsknił. Jeżeli w nowym domu Bursztyna będzie już pies rezydent bardzo pomoże to w aklimatyzacji w nowym miejscu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Szukamy domu w Warszawie lub w najbliższej okolicy. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Jako dotychczasowi opiekunowie deklarujemy wszelką pomoc zarówno w pierwszych dniach jak i potem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Tel do kontaktu: 0-500-119-660[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Mail: [/SIZE][EMAIL="dw_dorota@yahoo.pl"][I][SIZE=3]dw_dorota@yahoo.pl[/SIZE][/I][/EMAIL][/FONT] [IMG]http://yfrog.com/0ldsc0379pj[/IMG][IMG]http://yfrog.com/0ldsc0379pj[/IMG][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6052/dsc0379p.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/7585/dsc0005qk.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/694/dsc0020s.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4879/dsc0022s.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/2921/dsc0046dk.jpg[/IMG] [FONT=Arial]_____________________________________[/FONT] [FONT=Arial]Taki długasny tekst mi wyszedł. Coś wywalić, zmienić?[/FONT] [FONT=Arial]Napisałam, że dom powinien być w Warszawie lub blisko bo prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie dalekiej adopcji takiego psa jak Bursztyn.[/FONT] [FONT=Arial]Poza tym jest nas za mało aby zorganizować transport gdzies daleko i go jeszcze opłacić.[/FONT] [FONT=Arial]Mam ogromna prośbę do ciotki Obraczuś :-)[/FONT] [FONT=Arial]Napisz cioteczko do dziewczyn: Piromanka i Marinka. One mają piorun w rękach w ogłaszaniu psów. Może nie odmówią:-( [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Ciotki - Przedwczoraj umarł mój brat. Zanim to sie stało leżał w śpiącze kilka dni. Miał jeden wylew, potem drugi. I koniec. Miał dopiero 52 lata. Muszę zająć się swoją mamą, która ledwo przez to wszystko przeszła:-( U chłopaków spoko: Postaram sie napisać tekst do ogłoszeń Bunia ale dopiero jakoś w weekend. Nie jest łatwo opisać psa, który się boi. Myślę, że Bunio to lekka wredota jest ;-) Gdy jest jakaś bójka pomiędzy psami to na pewno tylko z jego winy. Czasem broni dostępu do zabawek i nie chce wpuścic Puca na fotel. Potrafi też odepchnąć go od jego miski. A na spacerze tak się czasami zaprze, że muszę go wziąć na ręce aby pójść dalej. Ale jest przekochany, milusi i wdzięczny. Puc był dwa razy na dworku. Pierwszy raz to porażka. Przypadł do ziemi płasko i tak na mnie patrzył, że ryczałam jak go zanosiłam do domu. Błagał wręcz, żeby już go zabrać z tego miejsca :-( :-( Drugi raz był lepszy: już nie leżał przyrośniety do ziemi tylko sobie stał i patrzył. Dałam mu do powąchania patyczek i śnieg. Zainteresował się. Więc mały sukces. ;-) Szykuje mi sie mały urlop w związku ze sprawami rodzinnymi więc będę mogła poświęcić mu trochę więcej czasu. Obaj mają apetyty jak wieprzki: jedzą a właściwie to żrą: posiłek trwa 15 sekund a miski muszę trzymać w rękach, bo jest obawa że je potłuką (szklane są). Myślę, że uwolnili się od robaków, dlatego tak jedzą. Dostali drugą porcje leków na robale. Pozdrawiam pozostałe psiaki z Duczek. -
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Ostatni przelew rzeczywiście był zrobiony do 2 stycznia włacznie za oba psiaki :-) Kolejny przelew zrobiłam przed chwilą za Feliniego od 3 do 17 stycznia ( 90 zł za 15 dni). Na przelewy zurzywam masę kodów jednorazowych do konta a to towar deficytowy;-) więc tym razem będą przelewy co dwa tygodnie, OK? Zmieniłam tytuł wątku, zgodnie z aktualnymi potrzebami. Dla wszystkich chętnych, którzy chcieliby pomóc w ogłoszeniach - tekst jest w pierwszym poście :-) -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
Negri_2008 replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Jestem :-( :-( Strasznie mi przykro za nieobecność ostatnio. Naprawię to. Wiele się zmieniło :-( W pracy zmienił mi się układ "przestrzenny" i stale mam za plecami "obserwatorów" W domu cały wolny czas zjadają mi psy, które mam na dt i rodzina. Wiadomo. Okazały się być dwa razy starsze niż zakładałam,co dostarczyło dwa razy więcej problemów. Watku jeszcze nie mają, bo nie mam czasu, ale jeden może już wędrować do domu. Jestem z Wiosną w kontakcie. Nadin robi postępy ale nie tak szybko jakbyśmy chcieli, niestety. Jeszcze boi sie gdy się jej dotyka, jest płochliwa i woli z dala trzymać się od ludzi. Postaram sie przekleić mail Wiosny i zdjęcia Nadin. Mam sporo Waszych wpłat. Najpóźniej jutro uzupełnie pierwszy post. Teraz już muszę na chwilę znikać. -
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Ciocia Aga 33-76 wpłaciła 200 zł na potrzeby Felka. Mogę zatem zrobić przelew za ostatni tydzień wspólnego pobytu Pchełki i Felka. :-) -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Z Kundelkowej skarpety wpłynęło 30 zł Od Iwny5702 - 15 zł Dzięki serdeczne :-) :-) Dobre wieści od Bursztyna: W czasie tych noworocznych dni wszystkie swoje potrzeby załatwiał na dworzu. Już wszystkie strachy poszły precz i można uznać, że Bunio regularnie spaceruje. Jest trochę niespokojny ale lubi te spacerki. Jeszcze trzeba go w domu wziąć na ręce ale gdy jesteśmy na zewnątrz jak najszybciej chce już stanąć na własnych łapach i iść sam. Bursztyn jest więc gotowy do adopcji ;-) Natomiast dla Puca smycz jest "przeklęta". :-( Gdy mu ją zapiełam przestał się bawić, nie pił, nie sikał cały dzień. Wystraszyłam się bo długo przetrzymywany mocz jest bardzo szkodliwy i smycz odpięłam :-( Spróbuję z samym karabińczykiem od smyczy a potem stopniowo będe dopinać coraz dłuższy sznurek :-( -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Na tym wątku mamy debet na 23 zł. U Pchełki i Felka został 9,50 zł :-( -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Na tym wątku mamy debet na 23 zł. U Pchełki i Felka został 9,50 zł :-( -
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
W pierwszym poście aktualny stan wydatków. Po przelaniu Grzyzeldzie 80 zł za badania (za pobyt przelew zrobiłam już wcześniej) w kasie pozostało 9,50 zł. Ogromnie jestem ciekawa wyników Felka. Oby było czysto w kupie :-( -
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
W pierwszym poście aktualny stan wydatków. Po przelaniu Grzyzeldzie 80 zł za badania (za pobyt przelew zrobiłam już wcześniej) w kasie pozostało 9,50 zł. Ogromnie jestem ciekawa wyników Felka. Oby było czysto w kupie :-( -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Huuuuurrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaa! Udał się nam spacer z Buniem. No prawie. Na początku na rączkach a potem postawiłam go pod drzewkiem. Oblał je i zaczął sobie spokojnie obwąchiwać teren. Uszedł spokojnie parę kroków a potem najzwyczajniej sobie usiadł. ;-) Podbiegł do nas jakiś psiak a Bunio........spokojnie dał się obwąchać i ................wystawił doopkę do zabawy :-) Spanikował po chwili więc wziełam go na ręce i poniosłam chwilkę. Potem postawiłam pod drzewkiem i znowu zrobił siusiu i połaził dookoła. Sukces ;-) Wczoraj też byliśmy na świeżym sniegu. Kochany psiak - trząsł sie jak barani ogon ale zlizywał mi płatki śniegu z policzków :-) Ze złych wieści to mamy robale pt. [B]włosogłówka.[/B] Wszystkie cztery psy w moim domu dostały już odpowiednie lekarstwa. Miśka od wczoraj osowiała i bez apetytu. Na bank zarobaczona. Dingo też. :-( Puc dostał advocata, ponieważ łyse koła wokół oczu wyraźnie wskazują na pasożyta skóry. Advocat powinien załatwić wszystko. Rozmawiałam już z Kinią. Gabi na pewno też ma te robale i to sprawia, że czuje sie źle i nie ma apetytu. Pchełka i Feluś też :-( Dobrze przynajmniej, że znamy sprawę. Jesteśmy już bez kasy. Wydałam: pierwsza wizyta Puca 130 zł (morfologia, kroplówka i leki) druga wizyta Puca - 99 zł (zestaw świateczny) Koszt leków na robale biorę na siebie i kosz 75 zł za badania kału. Tyle mogę. Nie mogę wyedytować pierwszego postu aby uzupełnić finanse. Mam nadzieję, że jutro dogo będzie łaskawsze. -
Mała suczka Gabi w typie terierka ma domek:):):)
Negri_2008 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
No tak.... Ona jeszcze nie nabrała w pełni zaufania do Was, bo przecież jest z Wami króciutko Ze sterylką jednak nie można było czekać,aż troszkę dłużej z Wami pomieszka bo ryzykowałybyśmy posiadaniem Gabinej rodzinki ;-) Kiniu - wszystko będzie dobrze. Gabi była już na dobrej drodze i na pewno za kilka dni na nią powróci :-) :-) Gabi to wrażliwa, delikatna psinka i cuuuuudna. Jak przyjdzie na nią czas - migiem znajdzie dom. -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Chłopaki w domu są przekochani i prawie całkowicie swobodni. nie chcą już nocować w łazience; wyją, piszcza, skomlą i baaaaardzo proszą aby zabrać ich do pokoju :-) Najcudowniejsi są rano gdy się z nami witają i gdy wracamy do domu: tańczą, merdają całymi ciałkami, podskakują, wyciągają te długie łapiny i pyszczki i znowu tańczą i popiskują, liżą i podgryzaja i sami nie wiedza co ze sobą zrobić w takiej chwili. Najlepiej wszystko na raz :-) Gdy zniknę na dłuższą chwilę z pokoju a potem wrócę też tak się witają. Puc zrobił ogromny postęp; uczestniczy we wszystkich psich szaleństwach a jeszcze do niedawna wolał trzymać się z boku i patrzeć. Cudnie na mnie patrzy takimi przymrużonymi oczkami i czeka na głaski. Inaczej nawet nosi uszy; do przodu co sprawia że bardzo bystro wygląda a w zabawie pokazuje brzuszek ;-) W czasie tej ostatniej wielkiej głodówki odkrył światynie w kuchni i smiało do niej włazi jak każdy inny pies, gdy słyszy otwieraną lodówkę :-) Jest ciekawy wszystkiego. No luzik.... U weta (poza incydentem z golarką) pozwolił na wszystko. Bał się, drżał ale nie dziabał. Przytulał się do mnie i całkowicie poddał się sytuacji. Wet mnie pocieszył; Powiedział, że on osobiście wolałby takiego psiaka jak Puc, który się boi niż takiego rozwydrzonego Yorka, który w gabinecie obok sterrozywał lekarza i dwie pielęgniarki :-) A Bursztyn to cudowności; taki arystokrata z niego z tą szczupłą sylwetką (jeszcze jest troszkę chudy ale za to wyróśł bardzo). W zabawie wydaje fantastyczne dżwieki: miauczy jak kot :-) :-) Gdy tylko do niego podchodzę od razu odsłania sobie brzuszek - taki nawyk sobie wyrobił. W czasie świąt, gdy mieliśmy kilka najazdów rodzinnych byli dzielni; w Wigilię przesiedzieli za fotelem cały wieczór ( i tak dobrze, bo zakładałam, że zwieją do łazienki.) Ale za to w pierwszy i drugi dzień świąt już się nie chowali tylko leżeli sobie na fotelu i nawet nie zwiali gdy usiadła przy nich moja mama. Potrzebujemy dużo wizyt "obcych" więc przyjeżdżajcie ciotki ;-) -
Mała suczka Gabi w typie terierka ma domek:):):)
Negri_2008 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Kiniu - mam telefon do behawiorystki. To kontakt z dogomanii. Może trzebaby abyś z nią pogadała i się poradziłą :-( wysyłam Ci nr tel na pm -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Aniu - bezwzględnie masz rację. Moje psiaki dostały Pratel 3 razy i ani razu żaden robal z nich nie wyszedł. Starannie dopytywałam o to jeszcze gdy byli w Jeziórku a potem każdego balasa starannie oglądałam. Potrzebny im silny lek, który podziała na różne typy robali a potem powtórka, żeby wytruć larwy, które złożyły dorosłe osobniki. -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Pucuś był bardzo chory :-( Z wtorku na środę całą noc wymiotował i miał straszną biegunkę krwawo-śluzową :shake: W środę nie poszłam więc do pracy wprawiając tym parę osób z biura w konsternację :eviltong: tylko pobiegłam z Pucem do lecznicy. Objawy wskazywały na jakieś zatrucie bakteryjne (skąd?) albo specjalne robale (tasiemiec lub półgłówka albo inne ciężkie świństwo). Na nos mojego weta to jednak robale. Pucuś miał zrobioną morfologię, która wykluczyła wirusy a ponadto pokazała, że nie ma anemii :p Biedaczek musiał dostać głupiego jasia, żeby pozwolił sobie wygolić łapkę. Potrzebna była nawadniająca kroplówka z elektrolitami, bo się chłopak był wypłukał przez biegunkę :-( Mial wyyyysoką temperaturę i bardzo ostro bolesny brzuch. Przy badaniu głosno stękał :-( Dostał więc dożylnie pyralginę i środek antywymiotny. W wigilie byliśmy również na kroplówce i na zastrzykach. :shake: a na święta dostałam taka wyprawkę: [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/1971/dsc0135x.jpg[/IMG] antybiotyk na trzy dni (podskórnie) oraz parylgine i środek antywymiotny (dożylnie przez wenflon). To w torbie foliowej to kroplówka do podania. Pierwszy raz w życiu robiłam zastrzyki. Jakoś poszło :razz: Gorzej było z kroplówką, bo powinna trwać 2 godziny a udało nam sie utrzymać Pucka tylko przez 30 minut. Dobre i tyle. A te 3 pojemniczki są na badanie kału.;) Jutro uporządkuję finanse. Ponad to wszystko Pucuś przez trzy dni był na mega diecie. Dostawał tylko przegotowana wodę do picia. Teraz je ryż z kurczakiem często ale w małych porcjach. Ze zbieraniem kupy na razie kiepsko, bo tak sobie oczyścił flaczki, że nie robi kupy :evil_lol: Poza tym jest w super formie jak na jego możliwości oczywiście. Bursztyn zaliczył kilka spacerów. Wygląda to tak, że biorę go na ręcę i idziemy w spokojne miejsce na brzegu lasu. Niosę go tak długo, ąż mu trzęsiawka ze strachu przejdzie. Stawiam go wtedy pod drzewkiem a Bunio dzielnie robi siusiu z podniesioną łapką. Troszke interesuje sie otoczeniem, ale tylko na chwilę. Szybko wpada w panikę i wtedy trzeba łapać go na ręce, bo zaczyna szarpać smycz i może zwiać. Kiepsko to wygląda. W miarę normalny sapcer to kwestia długich miesięcy:shake: No, ale mamy już kilka kup zrobionych na dworzu i kilka podlanych drzewek.W domu też już podnosi łapę i leje na firanki :angryy: Właściwie Bunio jest do adopcji: Dom powinien być odpowiedzialny, cierpliwy, doświadczony etc etc.....:shake::-( Bursztyn musi mieć dom z ogrodem, bo druga taka wariatka, którą będzie nosiła go od drzewa do drzewa już się nie znajdzie :cool3: Pare fot; [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/1521/dsc0021bi.jpg[/IMG] To zdjęcia ze środy. Gdy byłam z Pucem u weta Bunio bardzo płakał. Gdy wróciliśmy - witał go czule a potem już nie odstępował na krok. Puc jest po"głupim jasiu" :-( [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/7678/dsc0030e.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/1504/dsc0051a.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/2867/dsc0054k.jpg[/IMG] -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Byliśmy z chłopakami w sobotę na szczepieniu. Trzęśli się na mrozie jak galaretki :-( :-( Takie łyse to to przecież a mróz był z 15 stopni jak nic. Za dwie szczepionki zapłaciliśmy 96 zł. Doszła wpłata od Kini w kwocie 35 zł tak więc pozostało nam 81 zł. Mało. Tym bardziej, że szykuje się nam kolejna wizyta u weta z Puckiem. Dziś rano zrobił kupę z krwią. To właściwie nie była kupa, tylko galaretowata maź :-( Na chwilę przed tym zauważyłam, jak pocierał dupką o podłogę. Nigdy wcześniej tego nie robił. Nie podejrzewam poważnej choroby, bo chłopaki są w dobrej formie. Rozrabiają, jedzą (choć Puc rano nie miał apetytu). Może to robaki, których nie wydalił do tej pory bo otrzymywał za słabe leki. Mam nadzieję.... Jutro pójdziemy do weta. -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Kiniu, napisz proszę czy powinnam Ci zrobić jakiś przelew. Jutro chłopaki idą na drugie szczepienie i w ten sposób kasa opustoszeje :-( -
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kinia1984']z tego co wiem i co mi gryzelda powiedziala wczoraj to felek wazyl 3,6 a teraz wazy tylko 3,15...wiec chudnie... chyba ze zle zrozumialam...[/QUOTE] potrzebne są więc rozszerzone badania krwi -
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
hm..... Tak sobie myślę, że Feluś marnie się jadał zanim trafił do Gryzeldy. Podobno jednak przytył od momentu gdy do Niej trafił 1 kg. To sporo, jak na takiego kurdupelka, który już nie rośnie :-) Gryzelda mówiła, że za każdym razem, gdy dostawał tabletki wywalał z siebie dużo robali, więc pewnie go bardzo zjadały. Może warto wziąć go na lepszą karmę, bardziej energetyczną. Co do badań krwi to wiadomo, że lepiej je zrobić niż coś zaniedbać. Badanie rozszerzone da wskazania na trzustkę, nerki etc. Nie wiem tylko, czy takie badanie wykaże AKTUALNĄ obecność robali czy tylko słaby wynik będzie oznaczał, że robale niedawno były. Gryzelgo - jak Felini bez bimbadełek> I co myślisz o badaniach? -
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
Negri_2008 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kinia1984']Felus to przekochany psiak...nawet po narkozie chcial biegac po samochodzie, mimo ze oczka mu sie zamykaly:) dziewczyny tylko mnie caly czas nurtuje jeden problem i wetka tez na to zwrocila uwage...Felus jest za chudy...Pchelka przy nim to grubasek...on ma wciecie w tali jak osa...mysle ze trzeba mu zrobic badanie krwi, bo moze to jakies pasozyty na ktore za slabe sa tabletki na odrobaczenie... Moze trzeba bedzie tez dac mu cos na wzmocnienie, apetyt...Moze przesadzam ale dla mnie 3 kg z kawaleczkiem to duzo za malo...moj ratler wazy juz 2kg a jest trzy razy mniejszy...[/QUOTE] kurcze... 3 kg i kawałek wagi to faktycznie za mało. Kiniu - czy wetka sugerowała badania krwi? Na robale lepiej zbadać kał. To jest trochę upier.....we, bo trzeba by zbierać do pojemniczka jego kupę z 4 dni i zanieść do badania. Takie badanie wykryje konkretne robale i wtedy rzeczywiście łatwiej będzie dobrać lek. Badanie krwi natomiast wykazałoby inne schorzenia, jeżeli Feluś je ma.