Jump to content
Dogomania

Justa&Zwierzaki

Members
  • Posts

    2846
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa&Zwierzaki

  1. [B][COLOR="red"]Bardzo Ważne !!![/COLOR][/B] DO WSZYSTKICH PRZYJACIOL PRZYSTANI OCALENIE KOCHANI MOI W poniedziałek czeka mnie dość poważna operacja kręgosłupa. W chwili obecnej zostałem zmuszony w znaczny sposób ograniczyć mój fizyczny wkład w działalność stowarzyszenie a tym samym naszego przytuliska. Mam nadzieję, że operacja przebiegnie bez komplikacji i czas rehabilitacji będzie na tyle krótki, że uda mi się, szybko wrócić w pełni do moich społecznych obowiązków. W związku z moją chorobą wynikły pewne kłopoty z przeorganizowaniem pracy w przytulisku i kontakcie z naszymi darczyńcami oraz innymi ludźmi z którymi w mniejszy lub większy sposób prowadzimy współpracę w zakresie działalności związanej z ochroną i obroną praw zwierząt. Mam nadzieje, że obecne pogorszenie nie wpłynie negatywnie na Wasze poparcie dla naszej działalności, pozdrawiam Dominik Nawa TERAZ MY RESZTA ZARZADU KPDZ [url]http://pszczyna.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1227305,czlowiek-roku-2011-w-pow-pszczynskim-glosowanie,galeria,1961097,id,t,tm,zid.html?ocena=1&klucz=3f0a333af2e9123997b9eca78e72ce86[/url] kochani nieśmiało prosimy o poparcie,należy się to DOMINOWI,JESZCZE TERAZ KIEDY W SZPITALU CZEKA NA OPERACJE POZDRAWIAMY I DZIĘKUJEMY DOROTA I GRAZYNA
  2. Zagłosowane i rozsyłam gdzie sie tylko da ...
  3. Ozzi dziś rano na reszcie siknął :lol: , nie sikał od czwartku :cry: No a przed chwilka to całym strumieniem siknął , tak ze moze i ten kryzys zwyciężymy .... Nadal dostaje codziennie antybiotyk .
  4. Siku jeśli chodzi o nie trzymanie to już zanika :) Ale jest nadal problem sikania - znaczenia , uwielbia i to nawet kilka razy dziennie wskakiwać na wersalkę i rozkopać narzutę ( to żaden problem znów ją poprawić) , ale on na to potem sika , normalnie podnosi łapkę i siku robi całkiem kontrolowane , na kołdrę tez , codziennie muszę prać kołdrę , i pościel , dobrze że mam az 3 to jak dwie sie susza to pod trzecia śpię :roll: No i nadal mi sika na meble , ściany itp . Mam nadzieje że po kastracji przestanie obsikiwać :roll: No a dzis musiałam wyjść rano dosłownie na 20 minut i jak wróciłam Tofi nie szczekał i nie wył , wygląda na to że coraz mniej sie stresuje jak zostaje sam w domu ( to znaczy w domu jest wiele zwierząt ) ale nie ma ludzia :twisted: A i jeszcze dziś pękły szelki , na szczęście juz na klatce schodowej a nie na dworze :twisted: A następne które mu założyłam przegryzł dosłownie w kilka minut ( miałam rozmowę tel ) Dobrze że miałam jeszcze jedne w zapasie :twisted:
  5. Ozzi nie sika , nie je , nie pije zrobił tylko odrobinkę kupki ... Zaraz mi podam strzykawką conwa , ale jak do rana sie nie wysika jedziemy do weta . Mam dzis totalnego doła , bo umarła moja koleżanka Maryla [*] Nie raz mi pomagała na łapankach dziczków ( ostatnio w listopadzie tego czarnulka którego nie dało sie złapać ) a przed świętami trafiła do szpitala i juz z niego nie wyszła A w domu została juz bardzo wiekowa mama i 4 letni kot Filuś .... Maryla zawsze wieczorem zanosiła bezdomnym kotom jeść , nawet budkę im postawiła a teraz .....
  6. Rozmawiałam dziś z sąsiadem na temat szczekania Tofika to mi powiedział że tak do pół godziny szczeka ...
  7. Dziś znów Ozzi miał kryzys :cry: :cry: :cry: Był cewnikowany w premedykacji .Powodem zatrzymania nie był kamień bo cewka była drożna , powodem jest sam pęcherz , jak wet go masował i podczas cewnikowa pęcherz sie dosłownie przelewał , jak balon . Pęcherz powinien sam wyciskać mocz jak sie nazbiera a jego pęcherz jest bardzo rozciągnięty :) Dostał Cartrophen ten sam lek co dostaje Eustachy i za tydzień ma dostać kolejny ... Kolejny potencjalny domek sie wycofał z adopcji Tofika :( , wszystkich przeraża to że Tofi szczeka i wyje jak sie wychodzi z domu :roll: Dziś pytałam jednego sąsiada jak to długo po moim wyjściu trwa i mówił mi że tak do pół godziny :(
  8. [quote name='Justa&Zwierzaki']Chyba lepiej :) , już mniej nie trzyma moczu , apetyt dopisuje , a jak wracam do domu to jest szał radości . Dziś wieczorem był kolejny mail od pani która miała przez 13.5 roku pieska jamnisia który juz odszedł za TM i sie w Tofiku zakochała .Napisałam maila o Tofiku , o tym że jest w trakcie leczenia , że bedzie kastrowany . Napisałam tez że nie chce sam w domu zostawać , że szczeka i wyje , ale jak wracam po kilku godzinach to go nie słychać . Musze jutro pogadać z sąsiadami jak on długo szczeka jak ja wychodzę .[/QUOTE] Pani odpisała ale na razie sie wstrzymuje bo pracuje i nie ma nikogo w domu a Tofi szczeka jak wychodzę ech ... ale tez Pani chce pomóc finansowo . Byc może i na watek wejdzie bo podałam linka :)
  9. [quote name='majqa']Skąd ja to znam. Łączę się w bólu "otabletkowywania" psa. ;-) Mam tę jazdę na co dzień.[/QUOTE] A dzieki :diabloti: , a mojemu Fibiemu który jest podobny do pekińczyka muszę codziennie podawać lek w płynie to jest możliwe tylko rano jak chce bardzo iść na spacer , przeciwnym razie z swej budki nie wyjdzie przez wiele godzi gagatek jeden :diabloti: a jak jeszcze do tego dostawał po jednej maleńkiej tabl to nie jadł nawet dwa dni bo ja wyczuł :roll:
  10. [quote name='majqa']Wiele osób, po jakimś czasie, odpuszcza ten temat. Rewelacyjnie, że Ty nie i starasz się sprawdzać, co się dzieje z Twoimi byłymi podopiecznymi. :-)[/QUOTE] A tylko w tym roku moja koleżanka Kociara82 była juz w 3 domach na wizytach przed adopcyjnych , niestety jeden kot nie żyje bo zabił go wirus FIV [*] a ja odwiedzam czasami nawet domki , oczywiście nie nachalnie nawet zwierzaków oddanych wiele lat temu :) A Tofik jest bardzo inteligentny , potrafi oszukać ze niby zjadł serduszko gotowane a w nim tabletka a po kilku minutach je wypluć :evil_lol:
  11. [quote name='majqa']Tak czy owak, jeśli się zdecydujesz, sprawdź ten dom. Strzeżonego Pan Bóg itd...[/QUOTE] No oczywiście , a jeśli nie mogę osobiście bo i tak bywa to zawsze kogoś o to prosze :lol: Jakiś czas temu jak byłam w odwiedzinki u znajomych w Warszawie to musiałam odwiedzić moje dawne tymczasy , nie odpuściłam ;)
  12. [quote name='daśka'][INDENT][INDENT]Na fb jest nawoływanie do szybkiej moblilizacji w sprawie nowej ustawy dla zwierząt!!!: [B]WAŻNE!!![/B] Proszę, wyślijcie maila o takim tekście: "Nie zgadzam się na odrzucenie obywatelskiego projektu ustawy o zwierzętach w pierwszym czytaniu, żądam odesłania go do rozpatrzenia w komisji sejmowej." (i oczywiście Wasz podpis) na ten adres mailowy: [EMAIL="kp-po@kluby.sejm.pl"][COLOR=#4444ff]kp-po@kluby.sejm.pl[/COLOR][/EMAIL] Ludzie z PO planują odrzucenie ustawy o ochronie zwierząt, proszę, nie pozwólcie im na to! Wyślijcie maila, powiadomcie znajomych [/INDENT][/INDENT][/QUOTE] Napisze:angryy::angryy::angryy:
  13. [quote name='majqa']Jak się czuje jamnisiowa malizna?[/QUOTE] Chyba lepiej :) , już mniej nie trzyma moczu , apetyt dopisuje , a jak wracam do domu to jest szał radości . Dziś wieczorem był kolejny mail od pani która miała przez 13.5 roku pieska jamnisia który juz odszedł za TM i sie w Tofiku zakochała .Napisałam maila o Tofiku , o tym że jest w trakcie leczenia , że bedzie kastrowany . Napisałam tez że nie chce sam w domu zostawać , że szczeka i wyje , ale jak wracam po kilku godzinach to go nie słychać . Musze jutro pogadać z sąsiadami jak on długo szczeka jak ja wychodzę .
  14. Przed chwilką byłam u weta z Ozzim , jest na antybiotyku ...
  15. [quote name='Isadora7']Podaj mi swojego maila, wystawie na stronie, mam kilka zapytań mailowych, warto aby od razu zadawane było Tobie bezpośrednio.[/QUOTE] [email]justazwierzaki@o2.pl[/email] ( tylko na maila nie wchodzę codziennie z braku czasu ) mam w domu wiele podopiecznych ... najlepiej dzwonić 507 300 768
  16. [quote name='majqa']Justa, furagin nie jest moczopędny, żadną miarą, co i wiem na nie tylko własnym przykładzie. Prawdopodobnie mógł Ci się pomylić z furosemidem. Początek nazwy podobny choć inne zastosowanie. Tak czy owak... Jeśli jakiś psiak pod Twoją opieką, w Twoim odczuciu, sika więcej po furaginie to dobrze radzę pogadaj o tym z prowadzącym go wetem, bo to anomalia albo jakaś inna przyczyna tkwi w tle.[/QUOTE] Faktycznie pomyliłam nazwe :oops:a ten piesio jest pod opieka weta .
  17. Dziś musiałam wyjść na ponad 3 godziny i mimo iz wyprowadziłam Tofika na dość długi spacer i miał na podłodze gruby koc to sie wdrapał na wersalkę i mocno zasikał narzutę aż przeciekło na wersalkę ....w nocy kołdra i pościel tez do prania ... Nie chce nikogo źle osądzać ale mam wrażenie ( na początku myślałam ze go nowa sytuacja przeraża ) że Tofik chyba był bity lub na niego krzyczano bo od samego początku boi sie w takich sytuacjach jak np po posikaniu sie płaszczy sie dosłownie chce się zapaść w podłogę a ja na niego nie krzyczę a jak go zapinam to też sie kuli , a rano jak zrobił siku to ja tylko do niego : stój nie wchodź w siki a on zaczął sie trząść . Tak mi go żal , co on musiał przejść :-( A też dziś około 13.30 jak ja juz prawie wychodziłam zapukał do mych drzwi pan od którego wyczułam alkohol z zapytaniem czy dam mu teraz juz kota bo dziecko ma urodziny , powiedziałam panu że teraz nie mogę bo jestem zajęta , że zaraz wychodzę , że jest procedura adopcyjna i ze możemy sie umówić np na sobotę , ale pan powtarzał jak mantrę ze kota chce dziś i tylko dziś bo dziecko ma urodziny , no i gościu sie bardzo dziwił czemu nie dam teraz kota :roll: A tez do mnie dzwoniła dziś pani która chce tylko kociaka do 2 miesięcy aby sie przyzwyczaił , moje tłumaczenia nic nie dały :roll:
  18. [quote name='majqa']Justa, on mógł chorować wcześniej, sprawa była przewlekła i za samo to, być może, ktoś go karał. Eh... :-( Druga sprawa, to, że Ci zasikał zdrowo sprzęt mimo spaceru. Pamiętaj o jednym, urosept stosuje się w takich przypadkach oczywiście ale on również działa moczopędnie, stąd psiaka wciąż ciśnie.[/QUOTE] Na pewno , bo to raczej nie jest nowa sprawa ale to nie powód aby psiaka bić :angryy: A faktycznie , Urosept tak jak furagin ( inny piesio pod moja opieka go dostaje ) jest moczo pędny ...
  19. [quote name='beta ata']Czy on tylko często siusia, czy często siusia i duzo pije? Ma goraczkę czy nie? Jak wygladaja białka oczu, czerwone czy nie?[/QUOTE] Pije normalnie , nie ma gorączki , białka czerwone .
  20. [quote name='muza_51']Witam.Proszę o podanie konta na PW. Nie za wiele ale parę grosików przeleję. Pozdrawiam i dużo zdrowia dla malucha.[/QUOTE] Juz podaje i bardzo , bardzo dziękuje:lol::lol::lol:
  21. [quote name='Sarunia-Niunia']Tak, chłopaczek jest śliczny!!! Trzeba pomóc Maluszkowi. A co z antybiotykiem? Od kiedy go dostanie? Chyba trzeba działać jak najszybciej, bo żal i Maluszka i Ciebie Justa...[/QUOTE] Od wczoraj synergal 250 mg 2 x dziennie po 1/2 tabl i Urosept Dziś musiałam wyjść na ponad 3 godziny i mimo iz go wyprowadziłam na dość długo spacer i miał na podłodze gruby koc to sie wdrapał na wersalkę i mocno zasikał narzutę aż przeciekło na wersalke ....w nocy kołdra i posciel tez do prania ... Nie chce nikogo źle osądzać ale mam wrażenie ( na początku myślałam ze go nowa sytuacja przeraża ) że Tofik chyba był bity lub na niego krzyczano bo od samego początku boi sie w takich sytuacjach jak np po posikaniu sie płaszczy sie dosłownie chce się zapaść w podłogę a ja na niego nie krzyczę a jak go zapinam to też sie kuli , a rano jak zrobił siku to ja tylko do niego : stój nie wchodź w siki a on zaczął sie trząść . Tak mi go żal , co on musiał przejść :(
  22. [quote name='Isadora7']Dodałam chłopaka [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/565[/URL] ma promowany profil. Jutro... upsss dzisiaj będzie news o nim, fejs i forum jamnicze[/QUOTE] Bardzo , bardzo dziekuje :lol::lol::lol:
  23. [quote name='Mika31']super chłopak mój tata jak go zobaczył to się zakochał[/QUOTE] Nie dziwie sie :lol:, może cos z tego będzie ;)
×
×
  • Create New...