Jump to content
Dogomania

sunset

Members
  • Posts

    45
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sunset

  1. [B]marider, [/B]nikt Ci nie sugeruje, że masz brzydkiego psa ani nie zazdrości sukcesów. Ale reprezentujesz mentalnośc Kalego: " psy moje i moich przyjaciół są cacy (mimo, że "mixy"), a psy osób których nie lubie be". Szczególnie widać to w zajadłych atakach na Blaze'a. Jeśli znajdujesz wymienione przez Ciebie wady u tego psa to niestety świadczy o Twoim niedoświadczeniu i braku "dobrego oka" do szetlandów. Nie wystarczy nauczyć się wzorca na pamięć -trzeba jeszcze umiec go zinterpretować. I łagodnie mówiąc w niekorzystnym świetle stawia właściciela młodego reproduktora oczekującego swoich pierwszych szczeniąt tak bezpardonowy atak z sugerowaniem wielu wad - na innego reproduktora sheltie.:shake: I kogo tu "zżera zazdrość"? :diabloti: A określeniami typu "ciemnogród" po prostu obrażasz innnych hodowców szetlandów. Dla [B]badmasi [/B]i [B]supergogi - [/B]gwoli wyjaśnienia - niestety ceną jaką się płaci za realizowanie zasady "rasowy = rodowodowy" jest pojawienie się na forum osób, które zamiast rzeczowej, spokojnej dyskusji używają argumentów typu "ciemnogród", "klapki na oczach", "zazdrość was zżera" itp. Zapewniam Was, że gros osób uczestniczących w tej dyskusji kocha swoje szetlandy niezależnie od ich sukcesów hodowlanych, pochodzenia, zgodności lub niezgodności ze wzorcem. Młodym, przebojowym "besserwisserom" radzę więcej pokory - hodowla szetlandów jest sztuką trudną:lol:.
  2. A propo's importów, zapomniano podać: Ch.Pl. Trademark's RUN FOR THE ROSES - imp. z Kanady, ojciec EMI Z Puli Szczęścia i dziadek Nobla:diabloti: (jeżeli się pomyliłam, to najmocniej przepraszam). (Ciekawa jestem, czy [B]marider[/B] byłby tak samo zadowolony ze swojej "nagrody Nobla", gdyby nie ta drobna domieszka "świeżej krwi"?)
  3. Sorry,[B]marider, [/B]jeżeli ta nowa krew tak bardzo Ci się nie podoba, czym wytłumaczysz tak szybkie zrobienie interczempionatu przez tego psa? Czyżby znowu zadziałały "układziki"? "Spiskowa teoria dziejów?":evil_lol: Sam często jeżdzisz na wystawy, czekamy na interchampionat Nobla:lol: Ale podobno zależy Ci tylko na opisach - ale przeciez na Crufcie nie dają opisów;) A czym się kończy 40 lat hodowania na linię w UK, niestety wszyscy wiemy dzięki BBC. Nawet najlepsze hodowle skandynawskie, które kiedyś jak "żaba błota" wyrzekały się importów z USA i Kanady, obecnie ściągają psy z Ameryki. I hasełko "We love sheltie in true british type" zdobi teraz stronki mało znanych, konseratywnych hodowli - tych bez sukcesów, bo niereformowalnych. A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest posługiwanie się tymże sloganem przez polskich hodowców, których najlepsze psy w hodowli mają duża domieszkę krwi "amerykanów":diabloti:.
  4. Z całym szacunkiem, ale aktualnie w Polsce prawie wszystkie najlepsze szetlandy mają domieszkę krwi amerykańskiej lub kanadyjskiej, więc nie sądzę aby ta w/w hodowczyni bazowała tylko na liniach angielskich:lol: Niestety z linii angielskich doczekaliśmy się wielu psów strachliwych, w złej kondycji fizycznej i psychicznej, i w chwili obecnej najlepsze hodowle europejskie szybko przekonuja się do importów z USA. Zresztą wystarczy prześledzić wyniki wystaw europejskich (myślę o zachodniej Europie), aby zauważyć, że sędziowie wreszcie docenili jakość amerykańskich i kanadyjskich szetlandów. A określenie "pic na wodę" odnośnie polskich importów świadczy tylko o nieznajomości tematu osoby wypowiadającej te słowa bądż o jej osobistych uprzedzeniach :diabloti:
  5. [URL="http://www.youtube.com/watch?v=s9uNVcZXTgc"]YouTube - Westminster 2006 - Sheltie[/URL] Może się przyda :razz:
  6. a to jego wnuczka (75% amerykańskiej krwi) Int.Ch., Mł.Ch.Pl., Ch.Pl., Ch.Lt. NIE TRAĆ NADZIEI Casidi[IMG]http://casidi.republika.pl/assets/images/81.jpg[/IMG]
  7. Int.Ch.,Ch.Pl.,Ch.Dt(VDH) Cataway's MOST HAPPY FELLA, imp.USA [URL]http://casidi.republika.pl/assets/images/210.jpg[/URL]
  8. Od początku śledzę wątek Duszka, w tym samym czasie mój kochany pies chorował na nowotwór - weterynarze zrobili co w ludzkiej mocy i stwierdzili, że ratunku nie ma. Miałam okropne wątpliwości, czy nie należałoby się zapożyczyć, ściągnąc "cudowne": leki np. z Chin.Prosić o pomoc - człowiek w takiej sytuacji jest zdolny do wielu rzeczy. Uśpiliśmy naszego psa, gdy któregoś dnia nie był wstanie wstać o własnych siłach i widać było, że cierpi. Teraz, po smierci Duszka, widzę, że była to słuszna decyzja. Przedłużanie agonii psa w męczarniach, jak było z Duszkiem i tłumaczenie sobie i darczyńcom, że organizm walczy z chorobą i nastąpi "cudowne ozdrowienie" - nie skomentuję tych opisów p.Ewy. Wiem, że to jest watek Duszka i mam nadzieję, że biegają za TM z moim Liderem. A teraz możecie mnie potępić, ale dalszy ciąg wątku jest na forum collie - sytuacja nie jest (albo jest) jasna. Proponuje w przyszłości, zanim ogłasza się zbiórkę pieniędzy na nieuleczalnie chorego psa, zastanowić się, czy te pieniądze mogą bardziej się przydać innym psom, mającym szanse na wyzdrowienie, czy posłuża do podbudowania czyjegoś chorego ego.
  9. Śledzę posty Daguli od listopada zeszłego roku, kiedy miałyśmy odmienne zdanie w kwestii aborcji(za - lub przeciw).Jestem dodomaniakiem od wielu lat - w tej chwili nieaktywnym z przyczyn losowych. Ponieważ moim odczuciem było, że Dagula jest osobą niereformowalną i psychicznie powiedzmy "kontrawersyjną", wycofałam się z dalszej dyskusji. Jej posty paru forumowiczów złożyło na karb ciąży, kiedy hormony wpływają na widzenie świata. Proszę nie obrażajcie się na mnie, wiem, że DT brakuje - ale ja bym Daguli nie oddała na DT nawet świnki morskiej, a co dopiero mówić o psie.:shake:
  10. [B]Niufek, [/B]napadasz na mnie bez powodu, bo posty przeskakują. A sens mojej wypowiedzi był dokładnie taki sam, jak Twojej w poście 147.
  11. Z całej tej dyskusji wynika, że najlepiej dla PiSdZ było zostawić to biedne zwierzę przy drodze, wyłgać się brakiem czasu i wtedy nikt nie miał by pretensji:shake:
  12. Czy czytaliscie opinie zamieszczone pod wiadomościa o powieszonym psie?:angryy::angryy::angryy: Nasuwa sie pytanie, czy to zbrodnia pojedynczego psychopaty, czy też jest to popierane przez pewien (obawiam się, że dość duży) procent naszego społeczeństwa. W chwili obecnej bez zmiany regulacji prawnych jesteśmy w sytuacji Don Kichota.:-( A ile takich zbrodni nigdy nie wychodzi na jaw? Obawiam się, że te wykryte, kiedy znaleziono zakatowane zwierze, to tylko wierzchołek góry lodowej.:shake:
  13. cyt:"... SKORO JUŻ tak wam na tym usypianiu zależy", ,,nie mam ochoty ,czytać tego steku rządzy zabijania psów.", "Dobrze, że nad tymi wszystkimi pomysłami pieczę trzyma góra.." itp., itd. nie rozumiem, spotkałam w życiu ludzi o rozmaitych poglądach, ale p.Dagula jest niestety niereformowalna. Przykro tylko, ze ubliża ludziom rzeczywiście zaangażowanym w pomoc zwierzetom kosztem zdrowia, życia osobistego i własnych finansów. Odnośnie "góry", to eutanazja w schroniskach dla psów nie nadających się do adopcji nie jest zakazana. Ludzi, którzy byli, lub sa nadal w krajach "dalej posuniętych" są miliony,ale większość z nich widziała nieco więcej niż Ty w UK i dzięki temu ich poglądy różnią się zdecydowanie od twoich. P.S. A co ci ludzie z "większymi sercami "zrobili dla poprawy sytuacji psów w Polsce?
  14. Dagula - piszesz "ale trzeba działać". Cóż więc stoi na przeszkodzie, abyś zamiast klikać w klawiaturę z cieplutkiego domku i podrzucać innym do realizacji swoje "odkrywcze" pomysły, sama wzięła się za ich realizację, a nie porównywała do Hitlera ludzi którzy pracując w zimnie, po kolana w g....ie, ze łzami w oczach podejmują decyzje o uśpieniu ślepego miotu czy ciężko chorego psa, na którego leczenie brak jest środków. To porównianie, nie wiem jak to nazwać, to już nawet nie przegięcie - to podłość,:shake:
  15. Sorry - nie wiedzialam, że piszesz z Polski, bo powołujesz się ciągle na przykłady z UK. To znaczy, że masz możliwości pomocy w realu, działajac np. w którejś z organizacji chociażby w zakresie zmiany świadomości naszych obywateli . Łatwo jest robić porządki czyimiś rękami, pisać, co trzeba zmienić. Jesteś już w kraju - to działaj;).
  16. "weżmiecie się do roboty" - a to dobre!!!:angryy: W ustach kogoś kto sam się jeszcze za żadną robotę nie wziął i nie ma pojęcia ile osób w Polsce ciężko pracuje w realu,aby pomóc psiej nędzy. Jeżeli chcesz pomóc finansowo, jest mnóstwo możliwości, organizacji- wystarczy skontaktowac się z wybraną organizacją. Takimi dobrymi chęciami jak Twoje, to piekło jest wybrukowane.:shake:
  17. Dagula - może zanim zaczniesz zabierać głos w sprawie zadaj sobie trochę trudu i przeczytaj wszystkie wątki o sytuacji w schroniskach w Polsce, o interwencjach w Krężelu, o Krzyczkach, obejrzyj zdjęcia - może zmienisz zdanie. Wygodnie jest teoretyzować z daleka, ale powiedz to tym wspaniałym dziewczynom, które nie śpią nocami odchowując na butelce kilkutygodniowe już szczenięta znalezione na śmietniku, bo może ktos myśląc Twoimi kategoriami nie chciał brać na swoje "sumienie" uśpienia ślepego miotu - "dam im szansę, może ktoś znajdzie i przeżyją". Jeżeli przeżywa i trafia do adopcji jakiś znikomy procent szczeniąt urodzonych w schroniskach, czy mamy prawo te pozostałe skazywać na konanie w męczarniach parwo, głodu i robactwa? W imię "życia" jednostki skazywać na pewną śmierć dziesiątki? Jeżeli masz tak wrażliwe sumienie to zamiast pisać z UK , że trzeba coś zmienić przyjedż do Polski i zacznij coś zmieniać., np. zamiast kupować buldożka francuskiego przeznacz te pieniadze na sczenięta w schronisku i zaadoptuj psa ze schroniska :evil_lol:
  18. Miałam się już nie wtrącać, BOS to piękny i inteligentny pies, ale wymagący duuuużo czasu i pracy, aby nie stał się psem z adhd i problemem dla rodziny. Wiadomo, że doba nie jest z gumy i nie da się poświęcić całego wolnego czasu na ułożenie psa, kosztem czasu dla dzieci. Widziałam pięknego, mądrego BOSa oddanego na szkolenie, gdyż nie mający doświadczenia z psami, pracujacy własciciele po powrocie do domu i wyjściu z psem na spacer nie byli w stanie utrzymać go na smyczy. Kupili psa, bo "taki ładny i na pewno łatwo da sie wychować, bo przecież to owczarek". No i problem.. Ale chyba decyzja już zapadła, więc pozostaje życzyć wytrwałości i bezproblemowego psiaka.
  19. Wszystkie poządane przez pytającego cechy (za wyjątkiem krótkiego włosa) posiada owczarek szetlandzki sheltie, często przez laików zwany "miniaturą collie". Wszystkie informacje o rasie, jej zaletach (wad nie posiada ;)) można znaleść na portalu sheltie [URL="http://www.little-star.strefa.pl"]www.little-star.strefa.pl[/URL] Pozdrawiam
×
×
  • Create New...