Jump to content
Dogomania

Korciaste

Members
  • Posts

    138
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Korciaste

  1. [B]Śliczności[/B] :loveu: Cud, miód i ...orzeszki :eviltong: Pozdrowienia dla Negri i Ciebie oczywiści :cool3:
  2. Podskakujemy :lol:
  3. Jej :-( Pomózcie - wszytsy wiemy jak persy i persowate kończą w schronie :-( On nie może tam zosatć :shake: Taki cudny :loveu: - kto pokocha?
  4. :loveu: Taki miś puchaty- :loveu: Fajne zdjęcia :lol: Głaski dla psiaków
  5. A czy ktoś mogłby zrobić nam banerek ? :oops: :lol:
  6. [quote name='anitaaa i bartis']śliczna sunia :loveu: i niezła gromadka jej towarzysząca :multi:[/quote] Dość obszerna :lol: ale jaka kochana groamdka :loveu:
  7. Jak najprzyjemniejszej :loveu: My również czekamy na foteczki...
  8. [quote name='Hawanka'][FONT=Times New Roman]O yoreczka do adopci :loveu:A jaki jest koszt wykupienia????I czy przeszkadza jej zgryz w jedzeniu???I czy domek musi być w warszawie :-([/FONT][/quote] Dorciu odezwij się :mad: Przecież transport to chyba nie problem, skoro my z Łodzi do Tychów kota przytachałyśmy :cool3: Wielkie kciuki za Amelkę i jej nowy domek- oby znalazła ten najlepszy gdzie jej mała wada nikomu nie będzie przeszkadzała ;) Słodak psinka skacze :loveu:
  9. Zmęczeniu już dopada Korcie!;) Kora w ruchu...Czyż nie prezentuje się pięknie? Nietypowe zdjęcie;)
  10. Nasze zwierzaki- w domu :loveu: Muniek Niezwykle urocza świnka morska, której groziła śmierć. Wzięłyśmy ją na tymczas, ale jak widać została na stałe. Munio ma około 2lat, a do nas przybył 14lutego. Nasze początki były trudne, Muniek był dziki i lękliwy, czasem wręcz agresywny. Naszczęścia teraz to już normalna, kochana świneczka. Jest kastratem- ze względów zdrowotnych. Luśka Lusia- kremowa, około roczna chomiczka syryjska z wieloma problemami zdrowotnymi (złe warunki w hodowli są tego przyczyną). Uszkodzony układ nerwowy, łysienie na łapce, żółte ząbki, czasem krwamienie z noska, dosyć mocny charakterek... Leczenie, w jej przypadku, nie zbyt pomaga... Poza tym niezwykle urodziwy, kochany (choć gryzący) chomiczek, wielki głodomor i niezwykłe sreberko! Najżywotniejszy i najruchliwszy gryzoń na tej Ziemi, potrafi w ciągu 5sekund: wejść na trzecie pięterko, zejść, wejść na drugie, zejść, zjeść coś, napić się, przebiec w kołowrotku... Tonio Rybka rasy bojownik syjamski, około 2letni niebieski samczyk. Mieszkaniec 25litrowego akwarium z całym wyposażeniem. W życiu przeżył pleśniawkę, na którą zachorował już w zoologicznym. Naszczęście krople serra działają cuda i Tonio wyszedł z tego cało. Były u nas na DT- już w nowych domkach :loveu: Lalunia vel Shira Lala, Lalunia, Lalusia...tak nazwałyśmy tego wspaniałego psiaka, który do reszty podbił nasze serca! Jak do nas trafiła? Zupełnie przypadkiem. Może zaczniemy od początku... Właścicielowi pewnej bokserki przyszła nagła chęć podziwiania szczeniaków swojej suczki. Tak więc jego rodowodowa sunia została mamą uroczej gromadki... Gdyby nie fakt iż przyszłość nowonardzonego kolejnego miotu psów była jedny wielkim znakiem zapytania, wszytsko było dobrze. Szczeniaki rosły jak na drożdżach. Minęły dwa tygodnie. Dwa tygodnie szczenięcego szczęścia przy matce, które miało zniknąć na zawsze...Nadszedł dzień, w którym pod kołami pędzącego samochody zginęła matka szczęniąt! To był koniec końców dla maluchów...właściciel idąc na łatwiznę- postanowił oddać szczeniaki do schroniska... Karmienie co dwie godziny, nawet w nocy, sprzątanie, opiekowanie... po co by się miał trudzić- niech się kto inny nimi zajmie...(!!!) Takie właśnie miał podejści własciciel swojej ,,ukochanej" bokserki do jej potomstwa! Naszczęście jeden z trzech, od razu znalazł dom! Czwarty umarł przy porodzie... Co z drugim i trzecim? Wzięli je znajomi naszych rodziców. Jednak nie mogli się nie dłużej zajmować. Tak własnie trafiły do nas! Lalunia i Bono- dwa kochane szkrabu zawiatały u nas w domu na tydzień i na ZAWSZE w sercach! Niesety Bonuś odszedł! Chrował. Musiał zostać uśpiony...Weterynarz mówił że tylko cud by go wyleczył! Smutno nam było, ale pocieszaliśmy się tym, że przynajmniej nie umarł w schronisku... Została nam Lala. Od początku wiedzieliśmy jednak że znami nie zostanie... Wzięliśmy ją z zamiarem, że znajdziemy jej nowy i ODPOWIEDZIALNY domek! I znaleźliśmy! Po podpisaniu umowy adopcyjnej Lalunia, teraz już SHIRA, trafiła do nowej opiekunki!---------- Zanim ją oddaliśmy, była znami tydzień. Ten dwutygodniowy szczeniaczek podbił nasze serca! Wówczas jej charakter trudno było ocenić... Poznaliśmy ją jednak jak z najlepszej strony! Mądra, inteligenta.... Szybko nauczyła się pić z ręki, zamiast butelki. Zadziwiło nas bardzo to, że wołała na ziemię, na siusiu...! Ani razy nie załatwiła się na człowieka! Teraz...teraz Shira rozrabia i szaleje! Obecnie ma około 13 miesięcy i szczęśliwe życie przed sobą! Szkoda tylko, że Bono nie dożył takich chwil..... Dziękujemy Rawie- to ona ogłaszała psinkę w Internecie i znalazła domek! Szylkrecia Morisia vel Morisia Trafiła do nas na okres rekonwalescencji po sterylizacji. W planach było, że koteczka po tydodniu zostanie wypuszczona. Późniejsze plany prezentowały się tak: szukamy domu tego NAJlepszego. Nie było to nasze ,,widzimisię" bo kotka jest cudowna, ale ona na wolności miała znikome szansę na dobre życie. Nieraz świadkiem byłyśmy jak tłukła ją okoliczna kocia banda czy gonił ją samopas puszczany bokser, poza tym kicia ma zalążek astmy, a jako bezdomna miała zapalenie płuc (co na szczęście wyleczyłyśmy)! 19 stycznia 2009roku nasza cudowna Morisia pojechała do nowego domku forumowiczki na miau.pl - Wiery77. Bożenka zwana Benią- do D.S pojedzie na dniach Benia- koci Ideał czeka na swoją szansę! Na D.T. do nas przebyła 300km, więc kilometry dzielące przyszły domek nie mają znaczenia! Skąd przybyła, gdzie podziewała się przez 6lat swojego życia, i dlaczego kuśtykała- nie wiadomo nic, jej przeszłość to jeden wielki znak zapytania. Do schroniska w Łodzi trafiła 12 grudnia 2008 roku ze zwichniętą łapką. Tam zajęła się nią CoolCaty i wolontariuszki, dzięki którym dziś Benia jedynie trochę kuleje, ale jest na dobrej drodze zupełnej sprawności, wyzdrowienia. Wśród setek psów, dziesiątek kotów- Bożenka czuła się nieswojo, marniała z każdym dniem. To nie jest miejsce dla iście królewskiej damy, którą właśnie jest! Poza tym, jak wiadomo, mimo najszczerszych chęci niesposób wygłaskać całej azylowej ferajny, więc Benia nie zawsze otrzymywała pieszczot tyle ile chciała- a kocha je ponad życie! Tak więc trafiła do nas na DT aż z Łodzi, przebywając tym samym około 300km do Tychów. Tu serdecznie chcemy podziękować Ja-Bie i jej Tż za transport. Od 27 stycznia 2009 roku Bożenka, zwana Benią gości u nas. W nowym domku powitała ją nasza rodzina i reszta zwierzaków oraz nowiutka kuweta, żwirek, zabawki, RC sterylized, animodna w puszce i to co Benia lubi najbardziej: łóżko i kanapa, gdzie z chęcią przesypia leniwe popołudnia. Od nas dostała ciepło i miłość od pierwszej chwili, a w zamian ofiarowała swą niezwykłą mruczankę! Błyskawicznie się u nas zadomowiła i już po kilku minutach zwiedzała mieszkanie, łącznie z łazienką i kuchnią. Pierwsze zdjęcia dała sobie zrobić w zlewie kuchennym, skąd podziwiała otoczenie! Ta przeurocza pingwinka to dosyć tłuściutka koteczka, o pięknej, dużej głowie, fantastycznie grubych łapkach i okrągłym brzuszku. Jedno jest pewne: do miziania jest bardzo ogromne ciałko. Mimo to prezentuje się doskonale i wygląda jak kot z obrazka ( o ile by się na nim zmieściła). Jej oliwkowe oczka tylko leniwie oglądają się za ruszającą zabawką, ale ciałko odmawia posłuszeństwa i zachęca do leniuchowanie. Woli popatrzeć, zabawa nie ucieknie. Sierść co prawda wymaga jeszcze lekkiej pielęgnacji, ale to już przepiękna koteczka. Benia jest kocią damą, kocha pieszczotu, ale jak nie ma ochoty to nie przyjdzie na kolanka- posiedzi z boku i pozastanawia się czy iść się pomiziać, czy też nie. Pazurki pokaże tylko w skrajnej sytuacji- generalnie to pieszczoch, który upomina się o głaskania. Nawet o szóstej ranu potrafi przyjść do łóżka i zacząć się łasić. Bardzo często barankuje i tuli się do nóg- słowem koci ideał! Jest około 7letnią, wysterylizowaną, kuwetkową, odrobaczoną i zaszczepioną koteczką po przejściach, której należy się szczęście! Bożenka czeka na Swój Nowy nawet Ciasny, ale Własny kącik na Ziemi i Twoją miłość, którą bez dwóch zdań odwdzięczy! Benia pojedzie do nowego domku na dniach!
  11. W prawdzie idealna postawa owczarka to nie jest, no ale... po co mi to:) Wolę bieeeegać! Owczarek Kora patrzy i słucha;) "Nie, nie odchodż już tęsknię!" No chodż Kora, no chodż!....Galopem do pani! "Litosci, litosci dajcie mi odpocząc!" Kora z patykiem XXXL
  12. Witamy wszystkich psiarzy :loveu: Na dogomani jesteśmy od dawna, lecz raczej jako podczytywaczki. Poza tym działałyśmy raczej w dziale poświęconym zwierzątom w potrzebie. Czas jednak pochwalić się naszym słoneczkiem i pokazać światu naszą Korę :Dog_run::Dog_run: Poznajcie Korcię, 4letnią sunię, istne ADHD Naszym największym przyjacielem jest Kora- piękna, trzyletnia sunia. Urodziła się 24 grudnia w Górach Świętokrzyskich. Jej matką jest urocza Czuma , a ojcem- budzący respekt Max. Wiecznie zadowolony i roześmiany pysk naszej psiej przyjaciółki zdobią duże, sterczące zabawnie uszy oraz długi, zwieszony na bok język, a jej tułów- ogromne łapy i bez końca merdający ogon! Kora jest krótkowłosa i pięknie umaszczona. Jej gęste, błyszczące futro mieni się odcieniami brązu, beżu i czerni. To, co najbardziej w niej kochamy to wierne, pełne miłości spojrzenie, które sprawia, że nie sposób jej nie pogłaskac! Kora, jak każdy owczarek kocha biegaci potrzebuje różnych zajęc, takich jak na przykład szukanie ukrytych przedmiotów. Uwielbia też aportowanie (szczególnie patyków większych od siebie), pływanie latem w jeziorze, hasanie po lesie. Jest wówczas niezwykle żywiołowa i aktywna. Kora cechuje się nie tylko siłą, ale również mądrością o czym świadczy fakt, że zna sporo komend, m.inn. daj głos, pokaż jaka jesteś wierna, smutas, piątka, cześc, zostaw, szukaj...Uczy się też czołgaj, zdechł pies, kółeczko...Jest, także psem wykazującym niezwykłą cierpliwośc- widac, to zwłaszcza podczas zabaw ze świnką morską lub chomikiem. Bardzo zabawnie jest obserwowac, jak z wielką delikatnością obwąchuje zwierzątka, marszcząc przy tym śmiesznie swój lśniący, duży nos! Inną zaletą naszej suni jest również wielki zapał, jaki wykazuje w czasie wspólnych cwiczeń. Wielką satysfakcje i przyjemnośc daje chwila, gdy Kora płynnie wykonuje wydane przez nas polecenia! Kora, niestey tak jak każdy, posiada również wady. Do największej z nich zaliczamy chęc dominacji jaką przejawia podczas wspólnych spacerów. Głównym tegoobjawem jest ciągnięcie na smyczy. Puszczona jednak wolno, zachowuje się grzecznie i wraca na komendę. Kora jest najwspanialszym przyjacielem, jaki może istniec! Wystarczy tylko spojrzec w jej pełne miłości ślepia, by cały zły humor prysnął! Kochamy Korę i nie wyobrażamy sobie bez niej życia! Serdecznie pozdrawiamy i mamy nadzieję, że będziecie odwiedzać wątek naszej Kory. :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw:
  13. [quote name='grazyna9915'][B]2koty&1pies[/B] - super oferta wielkie dzięki. [B]Korciaste[/B] - jeżeli możesz zrób fotki i pokaż kotkę na wątku. Nie słyszałam żeby ktoś szukał takiego kota, ale... W jakim wieku są młode koty??? Mogę pomóc w łapaniu kotki i znalezieniu taniej sterylki.[/quote] Spróbujemy ;) O sterylkę się nie martw- wysterylizujemy ja, jesli tylko uda się ja złapać! Kicia jest taka jakby MCO, ale nie dajemy gwarancji. Kociaki są młode i strasze. Rudy jakieś roczny, czarnulek ok. 4msc i jakieś czarnulki ale nie widziałśmy ich dokładnie :oops:
  14. Wtrącimy się tylko... [SIZE=3][COLOR=yellowgreen]Pod małym Tesco, koło Fryzjera kręci się długowłosa, ruda koteczka (sądząc po tym, że opiekuje się młodymi), bardzo nieufna. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=yellowgreen]Może były jakieś zgłoszenia na ten temat, bo kotka nie wygląda na zabiedzoną- być może się zgubiła?[/COLOR][/SIZE] Dokarmiamy ją, ale może ktoś to sprawdzi? :roll:
  15. Dowiedziałysmy się na Miau od Kasi (kaja555), że mały rudzielec dorobił się nawet rezerwacji- więc przybyłysmy aż tutaj :cool3: Super, że trafi do DS- wkońcu! Zbyt długo czekał...:roll: I Bethoveen też? :loveu: Super.... są kciuki ;)
  16. :loveu: :loveu: Cudny kocio... I aż nie możliwe że wciąż nie ma swojego domku! Piękny rude, ze znaczeniami i taki uroczo rzobójnicki- kolejki powinny być dawno :crazyeye: Trzymamy kciuki za Miśkę, Dyzia i Bethovenka ;)
  17. :loveu: Tyle dobrego robicie dla psiaka...:multi:
  18. [quote name='Asior']dokładnie to miałam pisać.... niech se robocika sprawią debile jedne :mad: a co do Kajtka... słuchaj podeślij mi w oryginalnym rozmiarze zdjęcia Kajtka, to podeśle je do Magdy Hejdy, zeby ogłosiła w programie Kundel bury że psiak szuka domu.. Dobrze by było, jakbyś miała zdjęcie na którym lepiej go widać..[/quote] Łojej, z wszelkiem sparwy związanymi z fotkami to do nas...:oops: Justa&zwierzaki ma komp.słaby więc... Niestey mamy tylko taką... wirus mamy i... :comp26: [IMG]http://www.tyskie-mruczki.yoyo.pl/photos/rezydenci/piesek2.jpg[/IMG] :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2:
  19. Jeju, jaki biedak... :-( Niewidomy- nie równa się przecież gorszy! Trzymaj się kochany, będzie dobrze! ;) Jesteś...:loveu:
  20. :loveu: czekamy na zdjecia...
  21. Kajtuś trzymaj się ;) ktoś cię pokocha! A my posimy o info jeśli będzie już u pani- wpadniemy
  22. [quote name='Justa&Zwierzaki']A teraz coś dobreo :lol: Catalina z miau.pl załatwiła super tymczas w Krakowie dla Garfilga a Soazaa obiecała go tam zawieźć :iloveyou::iloveyou::iloveyou: A co z Kajtkiem ??? W schronie nie przeżyje a u mnie :shake: Moja ukochana Tarunia ( wilczyca ) odchodzi na marskość watroby i dla jej zdrowia stres jest bardzo nie wskazany i co ja mam zrobić , czy naprawde nikt nie jest w stanie zabrać do na DT , przeciez karme ja dostarcze , w razie potrzeby u weta koszty tez pokryje i bardzo prosze Was o pomoc :Help_2::Help_2::Help_2::Help_2::Help_2::Help_2::Help_2::Help_2::Help_2:[/quote] Jak dobrze... czyli jednak nie jedzie do Miuti? Garfield jesteś ocalony... A Kajtek ogłoszony na: ogloszenia.wp.pl. ale.okazja.pl i ale.gratka.pl
  23. [quote name='magda222']To niech ten pan kupi dziecku pieska interaktywnego.Wtedy zawsze gdy będzie chciał,żeby piesek był cicho naciśnie guziczek i już.[/quote] paradoks... robota czy lalkę im dać, bedzie dobrze...:shake:
×
×
  • Create New...