pajda67
Members-
Posts
1234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pajda67
-
To chyba na tyle. W dzień tak ładnie napisałam, świeżo po wizycie, ale wszystko mi wcięlo dwa razy,a potem niestety musiałam wyjść. Nie wiem czy sprostałam zadaniu, jeśli cos nie tak zrobiłam to przepraszam.
-
Acha P. już wcześniej myśleli nad wzięciem piesiunia ze schroniska, ale w Siedlcach niestety nie ma, a kiedyś było. Nawet dzwonili na Paluch. Postanowili że chcą pomóc pieskowi ze schronu, żeby jakiemuś maleństwu się poszczęściło.Stwierdzili, że mogli sobie kupic ale to takie łatwe, a tyle piesków potrzebuje pomocy i oni chcą pomóc. Nie wiem co jerszcze mam napisać. Jeszcze raz przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale przed chwilą wróciłam do domu i od razu zasiadlam do kompa. Ale ale. widzę że AMPUŁKA MA JUŻ DOMEK:loveu::multi::loveu:
-
Znowu mi wcięło tekst. Jeśli chodi o wizyty u weta i szczepienia to P. nie mają nic przeciw i uważają to za sprawę normalną. Z poprzednimi piesiami też chodzili, a nawet zamawiali wizyty do domku. Pani nie może się już doczekać kiedy Ampułka zawita do ich domku, myślała, że może ja dzisiaj ją przywiozę i była trochę rozczarowana. Ale to bardzo pogodni ludzie.Stwierdzili, że tyle na nia czekali to poczekają jeszcze trochę. Bali się, czy sprostają wymaganiom opiekunów Ampułki. Bardzo prosili o telefon.
-
O pieskach wypowiadają się bardzo ciepło, nawet łezka im się w oczach zakręciła jak mówili o swoim poprzednim jamniku. Ampułka ma już naszykoway kocyk, podusię i karma też jest kupiona. Jeśli chodzi o jej miejsce w domku, to sama sobie wybierze gdzie będzie chciała spać czy baraszkować, jeśli to będzie fotel, to tam będzie spała, a P. nie mają nic przeciwko spaniu z nimi w łóżku. Znają zachowania jamników i są przygotowani na to że jamnisie to indywidualiści, i że to oni próbują rządzić domkiem , w którym są. cdn
-
Przepraszam że dopiero teraz się odzywam. To ja byłam u Państwa w sprawie Ampułki. Państwo zrobili na mnie b. dobre wrażenie. Jak tylko przyjechałam, to P. bardzo ciepło odezwał się do pieska, który chodził po podwórku. cała posesja jest ogrodzona, domek P. jest w głębi, część podwórka jest wyłożona kostką, a część to trawnik. W domku jest czyściutko i cieplutko. Ampułka będzie miała dużo miejsca do biegania i zabawy. Państwo bardzo kom unikatywni. cdn
-
Już dwa razy pisałam o wizycie u Państwa którzy chcą adoptować Ampułkę, ale pokazywało mi że nie jestem zalogowana. Horror. I to co napisałam znikało. A dostałam telefon, że natychmiast muszę wyjść z domu. Przepraszam, moje wrażenia napszę później, ale są bardzo pozytywne. Relację ustną już zdałam AleX78
-
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
pajda67 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Super to wygląda, prawdziwy jamniś.:eviltong: A nasz Neoś tylko pod kołderką w nocy lubi leżeć, ale nie pod kocykiem w ciągu dnia. pozdrawiamy Plastusia:lol: -
Z Panią jestem umówiona na jutro. Jak będę po wizycie to dam znać. Pani głos ma bardzo miły. Jak usłyszała, że dzwonie w sprawie Ampułki, to z radością zapytała czy może bym jej jutro nie przywiozła, bo już się nie mogą doczekać.Koło południa się odezwę.
-
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
pajda67 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Isadora7 jestem pełna szacunku i uznania dla Twojej wspaniałej pracy i oddania tym biedulkom. Widać lata doświadczeń i ogromną miłość do piesiuniów. -
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
pajda67 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Myślę, że każdy czas jest dobry. My adoptowaliśmy Neosia miesiąc po tym jak zginął pod kołami nasz ukochany 14-letni jamniś Pajda. O tamtym piesiu zawsze pamiętamy i to dalej boli. A nowy piesek jest kochany- też opiekowała się nim danka1234, wspaniała psia "mama" Nie gniewaj się Danusiu, ale jesteś cudowna, a piesie pod Twoją opieką są niesamowite. Pomyśl pampula, że pomożesz samotnemu, biednemu piesiuniowi, który potrzebuje ludzia, do kochania i miziania!!!! Przepraszam, że się wtrąciłam, ale też tak samo myśleliśmy trzy miesiące temu. -
Już trzy miesiące jak Neoś jest z nami:multi::loveu::multi::loveu::multi::loveu: Wczoraj Neoś miał zły wieczór; warkolał na wszystkich, gryznął paneczka, nie można go było pogłaskać.:pissed: "A moi państwo wymyślili na dodatek kąpiel :scared:Kryj się kto może!!!!!Ale jakoś udało mi się przeżyć:evil_lol::evil_lol::evil_lol:" Dziś Chłopczyk wsał prawą nogą i jest ok. Na spacerku latał jak szalony, ganiał wrony i biegolał za pańcią, która mu cały czas uciekała.
-
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
pajda67 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Ale słodziak:loveu::loveu::loveu: -
Zastanawiam się cioteczki skąd Wy macie czas zajrzeć do tych wszystkich niebożątek na dogo? :p Ja jak siądę poczytać o piesiuniach to zapominam o wszystkim. Mogę tak siedzieć godzinami- a potem "hopka- galopka" z robotą domową i pracą. :eviltong: Jestem pełna szacunku dla Was i Waszej pracy:loveu::loveu::loveu:
-
Gucio jest boski. Pozdrawiamy:loveu::loveu::loveu:
-
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
pajda67 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Danusiu oglądaliśmy wszystkie filmiki kolejny raz, są superanckie. Piesiunie pięknie się prezentują:loveu: a Plastuś boski:lol: -
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
pajda67 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Znalezienie domku dla tego cukiereczka to powinna być tylko chwila:multi: