Jump to content
Dogomania

edit_f

Members
  • Posts

    617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by edit_f

  1. miałam telefon od pana z prośbą o interwencję.. na działce niedaleko Plazy, jest buda, a przy budzie na niespełna dwumetrowym łańcuchu, żyje zziębnięty i wygłodniały pies.. pies jest duży, pan mówi: "ogaropodobny".. ponoć idąc przy ulicy, po stronie gdzie jest Plaza, można go zobaczyć.. często ujada.. to jest gdzieś przy garażach, niedalego toru kolejowego.. na działce mieszkają pijacy i to jest "ich pies".. czy ktoś mieszkający obok mógłby to sprawdzić? może zrobić jakąś fotkę.. ja za dnia jasnego tam w najbliższym czasie nie dojadę.. bardzo bym prosiła..
  2. [quote name='j3nny']to stare, ale moze ten? http://krakow.szerlok.pl/zwierzeta/psy/oferta/zaginal-pies-beagle-w-podstolicach-kwieliczki-_5958353259674d424d513d3d/ ten, którego widziałam był masywniejszy.. dziękuję za wyszukanie ogłoszenia..
  3. [quote name='Ank@']w dniu dzisiejszym tj. 30 XII około godziny 17 zaginał piesek beagle bicolor- biało/rudy w oklicach Placu Bohaterów Getta w Krakowie. na uszku ma tatuaż 451J znalazce BŁAGAMY o kontakt- zasmuceni właściciele. 501-154-801 507-307-519 czeka nagrod[/QUOTE] ten już się znalazł :)
  4. a ja widziałam dziś przy kobierzyńskiej beagla (okolice raciobrskiej i szuwarowej).. plątał się sam.. przeszukałam ogłoszenia schroniskowe i gumtree.. z gumtree z ogłoszenia z 30 grudnia już swojego beagla znaleźli, więc to nie ten.. innych ogłoszeń nie znalazłam..
  5. filmik po prostu boski :) Timek po prostu boski :)
  6. dziś w Libertowie widziałam husky'iego.. udało mi się zrobić fotkę.. nie było w pobliżu żadnego opiekuna.. zdaję się, że błądził.. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/96/ab958adf27d8e04emed.jpg[/IMG][/URL]
  7. [quote name='karusiap']edit jesli Wy wiecie,widzicie,ze on tam nie jest bezpieczny,ze jest glodny i marznie to nie ma co dyskutowac z chlopem....[/QUOTE] głodny nie jest.. to wiem na pewno, bo sama daję jeść, choć teraz mi nie wolno i sąsiedzi wiem, że to robią, bo zawsze w misce jest jedzenie.. tylko to zimno.. wciąż kombinujemy jakby go zabrać, kilka podejść już było..
  8. nie ma niestety żadnego zainteresowania psiaczkami.. wysłałam zdjątka do P. Magdy z Kundla, ale jeszcze ogłoszenia chyba nie było.. ostatnio karmiłam je w połowie tygodnia.. pewnie podjadę tam jutro rano.. mam jakoś mniej dla nich czasu, bo Kajtek zaprzątnął mi głowę i czas.. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/172348-KAJTUA-maA-y-i-stary-na-ulicy-idzie-zima-szukamy-domu-proszAE-o-ogA-oszenia-krakA-w?p=13732128&posted=1#post13732128[/URL].. ich też pasowałoby wziąść do hotelu.. dwie ręce mi nie wystarczają, by to ogarnąć..
  9. odebrałam dziś od Pani, którą poznałam kiedyś w hotelu u Pana Tomka, troszkę kołder i takich tam cieplejszych rzeczy do wyłożenia psiakom, żeby nie marzły.. już tak wstępnie z Agamiką zaplanowałam wyjazd do hotelu w czwartek, w wigilię :), to zawiozłabym te rzeczy.. dostałam też troszkę używanych ciuchów.. postaram się porozprowadzać po znajomych królika i wystawię też na bazarek..
  10. [quote name='karusiap']a moze nie straszyc tylko naprawde poprosic kogos z legitymacja,zeby podjechal z Wami.facet bedzie musial poprawic warunki psu,albo go oddac. Choc moze lepiej go zawinac do auta.....wiem,ze latwo mowic,trudniej zrobic.[/QUOTE] najpierw próbowałam straszyć, ale to typ człowieka, który sądzi, że zawsze ma racje i chętnie pochodzi po policji i sądach, żeby to udowodnić.. rozmawiałam z nim naprawdę dłuuuuuuuuuuuuuugo.. później złagodniałam i poprosiłam, żeby zgodził się poszukać mu domu.. ale on i sądziedzi wciąż twierdzą, że mu jest tam dobrze, że to pies, który związał się z tym miejscem i nigdzie nie pójdzie, że próbował trzymać go w domu, ale on nie chciał i chciał wrócił na swoje śmieci.. że on należy do tego miejsca.. i tu opowieść o historii, nie pamiętam kurcze wyleciało mi, jak ten piesek miał na imię, ten co tak czekał na zmarłego właściela, aż sam umarł i pomnik mu wystawili.. że Kajtek kocha to miejsce, że on jest tam szczęśliwy, że on TAM MUSI MIESZKAĆ i koniec.. chwalił się, jak to on go dokarmia, co on mu to nie kupuje.. a jak mówiłam ze drży, to on mówi ze on tak ma i się do tego przyzwyczaił.. że poprawił nasze docieplenie pakamary, że obłożył szybami i zagrzebał w prochu i jest dobrze..
  11. [quote name='karusiap']Edyta a Kajtek podchodzi do obcych?[/QUOTE] bo ja wiem.. chyba się nie boi, bo w swojej okolicy czuje się jak pan i władca okolicy.. ale czasami, mimo że mnie i koleżankę zna, czasami się zdarzy, że do nas nie podejdzie, bo coś ciekawszego ma do roboty.. a czasami podleci na ulicy, nawet daleko od swojej pakamery żeby dać się wyściskać.. i wiemy, jak naprawdę ma na imię..
  12. my tam przyjeżdżamy osatnio jak na jakąś akcję przestępczą.. samochód zostawiamy jakiś kawałek od Kajtka, bo sąsiedzi już czają, który to mój.. ostatnio szłyśmy drogą prawie na palcach, bo tak skrzypiał mrozem śnieg, że myślałam, że cała okolica słyszy.. najgorsze, że wieczorem, jak można się przyczaić, on gdzieś znika, a w dzień tam sąsiedzi ciągle łażą, bo to renciści i emeryci.. jak w sobotę wieczorem weszłyśmy na działkę o 23ej po cichu nawołując Kajtka, koleżanka w każdym cieniu widziała wyzywającego nas sąsiada, a ja co chwila myślałam, kiedy tą łopatą dostanę w łeb.. ale gupia wpadłam na pomysł, że przecież mnie nie zaskoczy, bo skrzypiał mrozem śnieg.. wariactwo totalne i obłędne..
  13. bardzo dziękuję za ogłoszenie.. był telefon w sprawie zapewnienia domu tymczasowego do pierwszego tygodnia stycznia.. już pojechałyśmy we dwie, z szeleczkami, żeby Kajtka zabrać.. nie mogłyśmy go znaleźć.. byłyśmy trzy razy, raz przeszkodził nam sąsiad wyzywając od wariatek.. później dostałam telefon o sąsiadki, że psu nic nie jest, że nie marznie, że jestem głupia, i że jeśli Kajtek ma raka, to zarazi inne psy.. ehh.. w sobotę odezwał się do mnie właściel posesji, na której Kajtek mieszka.. pokrzyczał powrzeszczał, i powiedział, że Kajkowi tam dobrze.. że trzęsie się, bo on taki już jest... ehh.. że mu nic nie brakuje.. że jak jeszcze raz zobaczy mnie na posesji, wezwie policję.. zabronił wchodzić tam, głaskać, dokarmiać.. twierdzi, że Kajtek ma opiekę, że nie zamieszka gdzie indziej, bo do tego miejsca jest przyzwyczajony.. dwie ostatnie noce byłyśmy w miejscu jego kryjówki i nie było go, może na noc ma cieplejsze schronienie.. nie wiem, co robić.. powiedział, że Kajtek jest jego i że nie pozwala szukać mu domu..
  14. [quote name='edit_f']Pani Beatko, dzwoniłam do tej pani.. pani jest pośrednikiem, w sensie, że szuka pieska dla starszej znajomej pani.. starsza pani mieszka sama, ma ponad 80 lat i poruszą się za pomocą kul.. kilkanaście dni temu straciła pieska, więc tęskni.. pani nie jest niestety w zbyt dobrej kondycji.. a Kajtek potrzebuje opieki, także tej weterynaryjnej..[/QUOTE] sprawa nieaktualna.. dzwoniłam do Pani, która załatwiała pieska dla znajomej.. właśnie odwiedziła tę Panią i do mnie zadzwoniła.. starsza, ponad 80 letnia Pani ma już pieska.. dziś do niej przyjechał 3 letni psiak z KTOZu..
  15. [quote name='Foksia i Dżekuś']Dzwonilam tez do redaktor Magdy i miala dzwonic bezposrednio do tej pani bo ona jakis czas temu dzwonila i mowila ze chce jakiegos malego latlerka ,a skojarzylam ze to ta sama osoba bo ta tez mieszka na lokietka.Bede sie dowiadywac czy cos postanowila i czy chce kajtusia.[/QUOTE] Pani Beatko, dzwoniłam do tej pani.. pani jest pośrednikiem, w sensie, że szuka pieska dla starszej znajomej pani.. starsza pani mieszka sama, ma ponad 80 lat i poruszą się za pomocą kul.. kilkanaście dni temu straciła pieska, więc tęskni.. pani nie jest niestety w zbyt dobrej kondycji.. a Kajtek potrzebuje opieki, także tej weterynaryjnej..
  16. [quote name='Foksia i Dżekuś']Edit wysylam ci na pw telefon do pani ktora wczoraj do mnie zadzwonila ,chciala pieska dla strszej pani .i mowila o Irysku ktory byl w kundlu i o Kajtusiu ,niestety nie skojarzylam o jakiego pieska chodzi ,a ze Irysek ma 4 lata a pani grubo po 80 to jej powiedzilam ze ja jej nie dam zadnego psa ponizej 10 roku bo chciala yatakiego do 6-7 lat ale widze ,ze Kajtus to starszy piesek wiec mozna sprobowac i troche mu odjac lat , a jak nie ma gdzie sie podziac to lepiej zeby poszedl do straszej osoby niz do schroniska. :shake:[/QUOTE] dziękuję za kontakt.. już dzwoniłam i nikt na razie nie odbiera.. ale będę jeszcze próbować.. dziękuję..
  17. [quote name='karusiap']Potrzebuje chyba przede wszystkim bezpieczenstwa....[/QUOTE] w tej prowizorycznej budzie jest mu cieplej niż w kojcu na zewnątrz.. jemu przede wszystkim potrzebne jest ciepło.. on tam jest bezpieczny, bo nauczył się tam żyć.. jest dokarmiany.. dom jest potrzebny lub ciepły kojec.. Kajtuś ma bardzo powiększone jądra.. trzeba go wykastrować i żeby tylko to nie było skomplikowane.. bez domu lub ciepłego kojca tego się nie da..
  18. [quote name='jotpeg']prosze zdjecia i opis pieska, a takze tel. kontaktowy na adres: [email]micikas@poczta.fm[/email] jesli dacie rade zrobic jeszcze inne - przydadza sie. moze uda sie oglosic go w DP.[/QUOTE] wysłałam maila.. dziękuję..
  19. [quote name='karusiap']Przeciez to takie malenstwo:(:( Edit a w kociarni tej na polu nie bedzie nawet miejsca??[/QUOTE] kiedy on potrzebuje ciepła..
  20. PILNIE SZUKAMY DOMU TYMCZASOWEGO DLA KAJTKA!!!! DO STYCZNIA!!! Kajtuś to taki starszy mały kundel z wątku [URL]http://www.dogomania.pl/threads/172348-KAJTUA-maA-y-i-stary-na-ulicy-idzie-zima-szukamy-domu-proszAE-o-ogA-oszenia-krakA-w/page2[/URL] Kajtuś w swojej pseudo budzie strasznie marznie.. dziś do tej dużej pakamery dałyśmy kolejną budkę styropianową.. ale Kajtuś ma coraz mniej siły.. dzisiaj nie wyszedl w ogóle z tej pakamery, trzeba było do niego wejść i go nakarmić.. do budki wejść nie chce.. leży na słomie.. strasznie marznie i widać, że nie jest z nie dobrze.. na ogłoszenia zero reakcji.. był w Kundlu, zero odzewu.. w hotelu będzie dla niego miejsce w styczniu.. PILNIE SZUKAMY DOMU TYMCZASOWEGO, NAWET PŁATNEGO, GDZIE MÓGŁBY MIESZKAĆ DO STYCZNIA.. PROSIMY O POMOC.. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images36.fotosik.pl/119/e9bbdac0dd31ecfbmed.jpg[/IMG][/URL]
  21. Kajtuś w swojej pseudo budzie strasznie marznie.. dziś do tej dużej pakamery dałyśmy kolejną budkę styropianową.. ale Kajtuś ma coraz mniej siły.. dzisiaj nie wyszedl w ogóle z tej pakamery, trzeba było do niego wejść i go nakarmić.. do budki wejść nie chce.. leży na słomie.. strasznie marznie i widać, że nie jest z nie dobrze.. na ogłoszenia zero reakcji.. był w Kundlu, zero odzewu.. w hotelu będzie dla niego miejsce w styczniu.. PILNIE SZUKAMY DOMU TYMCZASOWEGO, NAWET PŁATNEGO, GDZIE MÓGŁBY MIESZKAĆ DO STYCZNIA.. PROSIMY O POMOC.. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images36.fotosik.pl/119/e9bbdac0dd31ecfbmed.jpg[/IMG][/URL]
  22. [quote name='edit_f']starsza pani umarła i została tylko sunia.. Tina ma ok. pięć lat i jest bardzo przyjacielska.. teraz przebywa w domu tymczasowym.. może zostać tam do świąt.. a później.. nie wiadomo.. próbujemy pytać sąsiadów, czy ktoś nie chce ją przygarnąć, ale najlepiej by było, żeby Tinka wyprowadziła się stamtąd na amen.. synkowie zmarłej pani stwierdzili, że Tinka nadaje się tylko na grilla.. bez komentarza.. w poszukiwaniu domku dla Tiny, podaję mój telefon: 600 905 923.. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/231/517b81f910902927med.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Tinka w nowym domku :)
  23. [quote name='Asior']edit, czy jest szansa na więcej zdjęć Tinki???[/QUOTE] postaram się w weekend porobić fotki..
  24. starsza pani umarła i została tylko sunia.. Tina ma ok. pięć lat i jest bardzo przyjacielska.. teraz przebywa w domu tymczasowym.. może zostać tam do świąt.. a później.. nie wiadomo.. próbujemy pytać sąsiadów, czy ktoś nie chce ją przygarnąć, ale najlepiej by było, żeby Tinka wyprowadziła się stamtąd na amen.. synkowie zmarłej pani stwierdzili, że Tinka nadaje się tylko na grilla.. bez komentarza.. w poszukiwaniu domku dla Tiny, podaję mój telefon: 600 905 923.. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/236/6d6bf34270b793bfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/231/517b81f910902927med.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...