[quote name='Renata5']To właśnie był ten pies,co go sąsiedzi dokarmiali.Kulał i był wystraszony na maxa.Teraz go nie ma na milion procent.On rezydował na przeciwko mojego domu w krzakach,a teraz gdzieś się przeprowadził[/QUOTE]
Tak jak pisałam, rodzice bardzo często go widują na działce na dokładnie na przeciwko kładki.
A my dziś w Wawie byliśmy na zakupach i pod Realem na parkingu biegał przestraszony psiak. Taki ładny czarny kudłaczek. Co jakiś czas się zatrzymywał i wył :( Ganialiśmy go z parówkami aż zupełnie przemarzliśmy i daliśmy za wygraną. Nie dał do siebie podejść... Chcieliśmy go zabrać i strasznie mi przykro, że się nie udało :( Niech już się ta zima skończy!