Melduję, że Oliwka jest już w klinice w Bobrowcu :)
Jest strasznie kochanym i miłym pączuszkiem :loveu: Była biedulka troszkę zestresowana całą sytuacją, ale zachowywała się bardzo grzecznie. Podróż zniosła dzielnie, położyła się i zwinęła w kłębuszek, tak jakby chciała stać się niewidzialna. Jak dojechaliśmy na miejsce i wyskoczyła z samochodu też od razu się położyła... Chodząca łagodność. Nie chciała paróweczek, to pewnie przez ten stres :shake:
Tutaj próbuję ją namówić, żeby wstała ;) Zaraz potem przed noskiem przespacerował jej się kotek i troszkę się ożywiła :)
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=65bf6da1fc1e144c][IMG]http://images49.fotosik.pl/270/65bf6da1fc1e144cm.jpg[/IMG][/URL]
A tutaj już jesteśmy w środku :)
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=aa9e430d7aefe35a][IMG]http://images40.fotosik.pl/266/aa9e430d7aefe35am.jpg[/IMG][/URL]
Akurat ktoś był w gabinecie, więc był czas na przytulanie :loveu: Potem wyszła do nas pani doktor, spuściliśmy dziewczynkę ze smyczy (smycz zostawiłam w lecznicy), żeby się troszkę oswoiła i nawet zaczęła machać ogonkiem :) Powstał pomysł żeby ją wyprowadzić jeszcze na siusiu, ale panienka się położyła i nie chciała już nigdzie iść, więc postanowiliśmy jej nie stresować dodatkowo, wyprzytulaliśmy na pożegnanie i Oliwka została pod opieką pani doktor.
To wspaniała sunia :) Tak się cieszę, że domek już na nią czeka! :multi::multi::multi: