Monday
Members-
Posts
7730 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monday
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
Te psiaki to nas zaskakują!!! To w ogłoszeniach pisać trzeba, że to 6 latek, a nie żaden staruszek. A ciekawe na ile Marsika by wycenili :) -
A ja nic jeszcze nie piszę....nic o sukcesach i porażkach, bo sama nie mam zdania. Na pewno lęk przed klatką opanowany - klatka to jej legowisko u mnie. Czasem da się zamknąć i siedzi w klatce....nawet udało mi się zamknąć drzwi do pokoju, więc była sama w zamkniętym pomieszczeniu i w zamkniętej klatce.... ale czasem siedzi w otwartej klatce, ja ją zamknę i jest tragedia. Szczególnie jak wyjdę z pokoju. Zaczyna gryźć, drapać...jak wejdę do pokoju to się uspokaja... Nagrody i jedzenie dostaje tylko w klatce - w myśl, że klatka ma jej sie kojarzyć z czymś dobrym. Teraz Plamka śpi....sama w pokoju, klatka zamknięta...a Plamka chrapie. Potrafi mi ktoś wytłumaczyć ten jej lęk???
-
[quote name='tula']Monday a co to za śliczne maleństwo? czy to własnie ten psiak którego masz na tymczasie? napisz cos więcej.[/QUOTE] Na tymczasie mam Plamkę. A ten śliczny psiak przyplątał się pod płot dziewczynie z pracy. Ona za nic nie chce psa. Dziewczyna nigdy nie miała psa :) Jak usłyszałam co ona daje mu do jedzenia to aż zaniemówiłam. Potraktowała szczeniaka jak dziecko, jak człowieka. Chlebek maczany w mleku...może nawet kasza z mlekiem....ech....:) A już rozwaliła mnie tym, że chciała mu dać ciepłej herbatki, żeby brzuszek sobie rozgrzał :) Sama była zdziwiona na moje: to jest mięsożerca, żadnego mleka, kasz, chleba...a tym bardziej herbaty - do picia tylko woda. Jedzenie w temp pokojowej, nie ciepłe... Ale tak czy tak, dziewczyna nie chce psiaka....więc nic na siłę.
-
Może ktoś ma chętnego na taką sunię??? [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1284761991[/url]
-
Ten biały mówili, że bezdomny. Nie chodził krok w krok za Rudym...Rudy często był na górze...biały chyba nie. Mówili, że bezdomny.... Jeżeli to sunia, to myślę, że jak chodzi o 2 tygodnie - a schron się nie zgodzi, to można spróbować AnnęA poprosić. SBD ma numer - zawsze można powiedzieć, że to ode mnie pies. Ja teraz kompletnie uziemiona tymczasem (właśnie od Anny zabranym na tydzień). Uczymy się zostawać w domu :) Wiem, że psa Rudego znalazłam ja...dlatego dziękuję wszystkim za pomoc!!! Co do białego, to naprawdę Anna powinna zgodzić sie na 2 tygodnie przechować. Trafia jej się na dniach sunia z wodogłowiem na pół roku. Ale myślę, że da radę :) Zadzwońcie, spytajcie. Powiedzcie nawet, że ja wymyśliłam, żeby pies trafił do niej. Nie ma problemu. Annie dobrze jest zawieźć jakąś karmę dla psa zostawianego u niej...i to tyle. Poza tym, Anna czasem jeździ do Radomia, może mogłaby psa stąd odebrać. Tylko jeszcze za dnia.....
-
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
Monday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Cieszę się....:) Tylko, żeby on nie chciał uciekać.... -
Prado-czekał i w końcu ma swój dom stały:) Dziękuję za pomoc
Monday replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika083']gdzie te oferty waszawskie? na necie nieruchomosci wyskakuja.[/QUOTE] [URL]http://www.oferta.pl/[/URL] wchodzisz w "dodaj ogłoszenie" dział flora i fauna -
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
Monday replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Zajrzyj do Rudego Anita... Spytaj czy przyjmą ci tego małego kompana spod św krzyża... -
Lisek-cudo z progr."Interwencja"- schr.Radom- został zagryziony!
Monday replied to red's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kontakt w ogłoszeniach do red? -
Może zadzwońcie do pati851... Mam numer, mogę podać. Ale to anita_happy musisz ty to zrobić...bo ty go będziesz później odbierać. A środa już jutro... Ania102, musisz tylko tych babeczek od pamiątek popytać i jakieś "pachnące" dla psiaka żarełko wziąć
-
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
Monday replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje'] Przypuszczam, ze Dodek opusci schronisko z ksiazeczka, z wpisana data szczepienia i to raczej wszystko ale i tak duzo :lol: Byloby pieknie, gdyby Dodek dostal w prezencie od schroniska chip... na odchodne ;) :multi: Da sie cus takiego wyprosic dla Dodzia ? :loveu: PS Jak dlugo Dodzio przebywa w schronisku ?[/QUOTE] Dodek dostanie kartę schroniskową, w której będzie napisany wiek, charakterystyka psa, data szczepienia niestety tylko przeciw wściekliźnie i termin odrobaczenia. Z doświadczenia wiem, że tabletki na robale lepiej od razu podać jak wyjdzie ze schronu. Tam pewnie dosypują coś do jedzenia i jak pies zje to zje, jak nie to nie - tak mi się wydaje choć na 100% pewna nie jestem. Koszt szczepien przeciwko wirusom będzie pewnie spory, bo to duży piesek. [B]Dzwońcie do Magdy, niech pogada z kierowniczką, żeby zaszczepili na wirusówki w schronie.[/B] Czasem da się to załatwić. O czipie to przykro mi....nikt tego nie robi. Niestety schron nawet czytnika nie ma.... -
Prado-czekał i w końcu ma swój dom stały:) Dziękuję za pomoc
Monday replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Ja też robię Pradusiowi ogłoszenia, ale jak widać odzewu zero :( Allegro wyróżnione ma z kilkaset psów...chyba to nie ma sensu. Lepiej wyróżnić gumtree - choć to droższe. Dajcie go do oferty warszawskiej. Ogłoszenie ze zdjęciem. -
Spytajcie Pati851, ona załatwiała miejsce Rudemu w schronie. Może da sie na 2 tygodnie dokoptować jego towarzyszkę....
-
[quote name='Marzycielka']Aha nie wiedziałam.[/QUOTE] Wiesz, to tak na zdrowy rozum....wiadomo, każdego psiaka indywidualnie musisz rozpatrzeć. I tak fajnie, bo z nieba nam spadłaś :) Moze tak miało być, że w sobotę nie wyrobiłaś się, bo być może nie znalazłabyś Rudego. Teraz pies tylko musi dojść do siebie. Pati, w którym on boksie jest? Będę dzwonić do schronu i się dopytywać o jego zdrowie. Niestety przez najbliższe 2 tyg nie pojadę do niego ze względu na mojego tymczasa :(
-
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
Monday replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Szukam domu dla 2 miesięcznej suni. Jeżeli byście coś wiedzieli to dajcie znać.... Piesek nie będzie duży. Dostanę zdjęcia to założę wątek, łatwiej będzie prosić nawet o pomoc w ogłoszeniach... -
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
Monday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Szukam domu dla 2 miesięcznej suni. Jeżeli byście coś wiedzieli to dajcie znać.... Piesek nie będzie duży. Dostanę zdjęcia to założę wątek, łatwiej będzie prosić nawet o pomoc w ogłoszeniach... -
Marzycielka, schron też musi jakoś pomóć.... My pomagamy wyciągać psy ze schronu, bądź pomagamy w tym, ze te psy u nich nie lądują....to też dużo. Ale jeżeli chodzi o wyjazd psiaka, to prawda jest taka, że to potrwa troszkę....paszport, czip....do kanady nei ma hocków z kwarantannami chyba. Na Wyspy - tam to jest problem... Pozostaje nam Ania102...
-
Hm....to jak złapać teraz to małe białe??? Marzycielka, a widziałaś tego małego pieska jak łapałaś Rudego? Ja w tym tygodniu nie pjadę, bo mam psa na tymczasie... wiem, że to smutne...ale cóż ja poradzę :( Anita_happy, dobrze by było gdybyśmy wszyscy się telefonami wymienili...zawsze to łatwiej niż przez dogo. Bo może akurat ktoś będzie miał tą chwilę wolną.... Pati dawała mi namiar na kogoś z szydłowca...dziewczyny nieczasowe były...ale może teraz? Anita, tylko musiałabyś jasno określić czego oczekujesz i co możesz dać.... Jakby kwestią były finanse na podróż (to jest jakieś max 40zł) to ja to pokryję. Nie mam po prostu możliwości jechać do psa.... A może Pati by dała radę????
-
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
Monday replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']No wlasnie.......nie wiem jak to rozsadnie załatwić...[/QUOTE] Słuchajcie, po prostu, może kto organizuje hotel niech będzie tymczasem i już. -
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
Monday replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Najpierw to zadzwońcie do Magdy Wulkiewicz....może ona coś wymyśli z transportem??? Poproście, żeby w miarę możliwości sprawdziła go na samochód - czy np nie wymiotuje....na tak długą drogę to cenna informacja, bo może trzeba dać mu coś przeciwwymiotnego Ja do poznania wiozłam psa ze schronu akurat, większego niże ten, który zajął mi całą kanapę tylną./ To, że smród w samochodzie był to jedno, a to, że zwymiotował to drugie...Jak otworzyłam tylne drzwi to wylały się z samochodu wymiociny....a wiecie jakie zakamarki są między tylną kanapą, a progiem drzwi....:( No, ale pies jechał do domu :) I to było najważniejsze :) Ja nie dam rady jechać do Poznania.... Może łatwiej będzie znaleźć kogoś za zwrot kosztów... Tak podpowiem - pogadajcie z wiking042.....pewnie ma już dość wożenia psów, bo ostatnio na niego to spada....ale może się zgodzi, kto wie... -
Nie ma co się kłócić. Na odległość nikt nic nie zrobi. Jednemu psu udaje się pomóc, drugiemu nie....Nic na to nie poradzimy. Jest wątek o dwóch suczkach które siedziały kilka lat. Było ogłoszenie w metrze...była pani, która chciała sunie zabrać...w czwartek zadzwoniła o sunie...niestety, jedna z nich w środę - dzień wcześniej - zmarła. Coś jej sie stało, trzeba było interweniować, nie pamiętam już co. Tak czy tak sunia od razu była operowana i na stole zmarła :( To też taki smutny zbieg okoliczności :( Ale się zdarzył....przynajmniej ta druga sunia kilkunastoletnia starowinka poszła do tych ludzi. Więc, naprawdę, jak jest zauważone, że z psem coś nie tak, to wet przyjeżdża po godzinach swojej pracy. Z opieką nad zwierzętami nie jest źle....naprawdę się dba o nie. Mamy dość prężnie działający wolontariat, który teraz znacząco zasiliła anhata :) Jest przepełnienie, ale każdy jakoś próbuje z tym żyć.... Na odległość nie można niczego zarzucać. Pewnie są niedociągnięcia - jasne....też wiele bym zmieniła.....ale z czasem, nic od razu... Nie snujmy domysłow, proszę !!! Cackowi to nie pomoże :( Mam nadzieję, że on teraz już szczęśliwy...biega sobie GDZIEŚ...nie wiem gdzie. Moze w niebie? Bo czym by było niebo bez psów...
-
Prado-czekał i w końcu ma swój dom stały:) Dziękuję za pomoc
Monday replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
A może tekst w ogłoszeniach zmienić??? -
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
Monday replied to rita60's topic in Już w nowym domu
To kiedy i gdzie go zabieracie? Poznań??? -
Ania102 jest z okolic. Problem jest taki, że psiak nie chce podejść do człowieka :( Podchodzi, ale jak chcesz dotknąć to nie dotkniesz :( Może być trudno ze złapaniem, ale myślę, że na żarełko by się dało.... Ania102, dałabyś radę go złapać? Masz tel do pani ze św krzyża, możesz zadzwonić i dopytać, ewentualnie jak masz rzut beretem to możesz popytać tych od pamiątek o niego.... Jakbyś go złapała, to do radomia jakoś by się go przywiozło...a w radomiu to nawet i schron tymczasowo dopóki domek nie będzie móg psa zabrać. Ja to tak widzę... Niestety nie myślałam o zabieraniu małego psa, bo wizualnie on dobrze wyglądał, nie to co ten rudy.... Guz był i to duży !!! Widać na zdjęciu. [IMG]http://i52.tinypic.com/2q9b9ep.jpg[/IMG] Łapa wiadać że bolała....a tylna coś niedomagająca...