-
Posts
15253 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Soema
-
Szczeniaczek Denisek...Ktoś mnie pokochał swiat nagle zawirował bo...
Soema replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Właśnie była kolejna wpadka... bawiliśmy się piłeczką, latał po mieszkaniu. Wpadł do koleżanki, wskoczył na łóżko.. położył się i... zaczął sikać :roll: ehh.. Gamoń... -
Szczeniaczek Denisek...Ktoś mnie pokochał swiat nagle zawirował bo...
Soema replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Oczywiście, że w porządku :) mały ma wpadki, bo załatwia się w domu, ale staramy się i jak dziś był sam to nie nabrudził, było elegancko na spacerze i wybiegaliśmy się jak szaleni. Uroczy jest, śliczny :) nie rozumie, albo nie chce rozumieć słowa "nie" :diabloti: ale bawi się miśkiem, piłeczką, ma gryzaka. Już nie piszczy w ogóle :) -
[quote name='Asior']no chyba k.....wa zartujesz!!!!!!!!!!!!!! Przecież to JA załatwiałam Ci miejsce i byłaś tam legalnie ależ się wkur...łam :angryy:[/quote] Nic się nie stało. Alfa siała zamieszanie, a psiaków było sporo, no i ona miała potencjalny dom, który wybrał ją, a nie tego podpalanego psiaka... Następnym razem trzeba by pomyśleć jak to bardziej rozgłośnic, bo to niby Rynek, a ciężko zobaczyć. Będzie następny raz? A ten kamerzysta to skąd?:roll:
-
A jak jest z cieczką i sedalinem? Nie ma przeciwwskazań? Jogi opowiadała, że kiedyś suka w zaawansowanej ciąży po Sedalinie zamiast paść, przeskoczyła siatkę i uciekła..:roll: i później latała po okolicy jak oszalała, nie podziałało.
-
[quote name='Asior']jak to pani Beata Cię wyprosiła :crazyeye:??[/quote] Moje początki na dogo nie były zbyt udane.. długa historia. Powiedziała po prostu żebym poszła jak jestem z tymi ludźmi umówiona, żebym zamieszania nie robiła. To poszłyśmy ;)
-
[quote name='Asior']soema, to znaczy, ze na floriańskiej ktoś ją wypatrzył????[/quote] Właśnie Kochana przez to, że p. Beata mnie tak wyprosiła szybko zapomniałam Ci podziękować :oops: była tam rodzina z dzieckiem, pierw rozmawiali o tym psie starszym, ale panu się Alfa od razu spodobała. Oni ją chcieli już stamtąd wziac, z dzieckiem psiaka zapoznawali, ale było takie zamieszanie, jeszcze mnie pan kamerzysta speszył jak się produkowałam o umowie itd...:eviltong: i umówiliśmy się na telefon i wizytę. Staram się robić porządki, ale Denis robi na złośc i załatwia się wszędzie :p najlepiej to w kilku miejscach...:mad:
-
Szczeniaczek Denisek...Ktoś mnie pokochał swiat nagle zawirował bo...
Soema replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Denisek już sam, Alfa pojechała do domu :) Szczekliwy pieron jak nie wiem :razz: -
[quote name='AdaK']eee tam od razu utrudniać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Mnie to wcale nie bawi.. jest podejrzenie cieczki, więc każdy dzień jest tu ważny.
-
To skąd Pani o Iwanie wiedziała?:)
-
To kiedy następna próba? Te psiaki lubią utrudniać:roll:...
-
I pojechała :) Mała jak tylko weszła wiedziała, który jej piesek :lol: choć Denis zabiegał o względy..;) Możemy szkieletorki przenieść do innego działu :multi:
-
Dziś o 18 przyjeżdżają Państwo po Alfe :) mieszkanie z dzieckiem w Krakowie, zawsze mieli psy, ale odeszły ze starości później czekali, aż dziecko podrośnie. Już się dziś bawiło z Alfą. Takie zamieszanie tam było, Alfa wariowała, zwracała na siebie uwagę wszystkich, pan kamerzysta mnie speszył, więc na spokojnie przekażę sunie dziś popołudniu. :)
-
Szczeniaczek Denisek...Ktoś mnie pokochał swiat nagle zawirował bo...
Soema replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Bo po spacerze był :) ganiały się na dworze i w ziemi były...:) szaleją..:):) -
Szczeniaczek Denisek...Ktoś mnie pokochał swiat nagle zawirował bo...
Soema replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
My już w mieszkaniu, istne szaleństwo :) Denis całą drogę w pociągu, a potem autobusie piszczał, trochę się pobawił z Alfą teraz. Tylko jak wszedł do mieszkania taki brudny władował się na łóżko :diabloti: sterroryzował przy misce Alfe, a teraz wącha wszystko. Zdjęcia mogę, ale tylko komórką...:oops: -
Szczeniaczek Denisek...Ktoś mnie pokochał swiat nagle zawirował bo...
Soema replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Do środy jeszcze dużo czasu :) xernę ją, nie ma problemu. Mam nadzieję, że nie będzie bardzo płakał, zobaczymy czy Alfa jeszcze będzie jak on przyjedzie. Póki co zbieramy się na akcje TOZu :) MartynaP wysyłałaś mi numer do tych Państwa?:oops: -
Mam nadzieję, że przyszłaś na śniadanie..
-
Szczeniaczek Denisek...Ktoś mnie pokochał swiat nagle zawirował bo...
Soema replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Dostałam wiadomość, że Denis już przekazany :) no to czekamy na Przystojniaka :lol: -
Marysia- OD PONAD ROKU BEZDOMNA...CO ROBIC?! pomocy!
Soema replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='stokrotka'] A jak wspaniale się uśmiecha. :loveu:[/quote] To chyba największa nagroda :) -
Ale klucha urocza :loveu: a z tym boksiem wiadomo coś?
-
A ja Wam poopowiadam o Alfie :cool1: przez nią jestem dziś jakiś kilogram lżejsza :mad: byłyśmy na spacerze (do tego wrócę) i ktoś zaczął trzepać dywan, Alfa się wystraszyła i poleciała do klatki.. Lecę za nią, widzę że stoją ludzie pod windą, szukam ją i nic. Pytam czy nie widzieli jej, a Pani "przybiegła, wsiadła do windy i pojechała..". Byli w takim szoku, że ona weszła i siadła w windzie, że sami zapomnieli wejść :diabloti: widzę, że pojechała na 7 piętro, druga winda nie działa to poleciałam po schodach. Jestem na gorze - nie ma. Byłam na 8, też nic. Dzwonię do TŻ, a on "właśnie przyjechała:lol:" no to ja spowrotem po schodach na dół.. Później z tym klockiem na rękach poszliśmy do sklepu, przymierzyc szelki - oczywiście zamknięty. Wracamy - windy nie działają :angryy: no to po schodach na 9 piętro. Ona pierw się ganiała z nami, a potem już zaczęła zjeżdzac po tych schodach :eviltong: padła po powrocie jak kaffka. Już ładnie załatwia się na dworze, choc jak zostanie sama to mam cały pokój wysmarowany w ****** :p Poza tym bardzo się boi małych dzieci i pijanych mężczyzn.. Jutro trzymajcie kciuki :)
-
[quote name='warsawmoo']I Ty przeciwko mnie? [SIZE=1]Brutusie! :stop:[/SIZE][/quote] Nieee.. to tylko Energy :eviltong: no ale powiedz, nie czujesz wiosny?:lol:
-
[quote name='Energy']Na nartach to nasza warsawmoo jeżdziła:cool3::cool3::laugh2_2::laugh2_2: Rzeczywiście na wszelki wypadek lepiej na narty nie jeżdzić:evil_lol:[/quote] Jeszcze nic nie wiadomo :evil_lol:
-
[quote name='Frotka']Jeszcze trochę poczekajmy. Na razie ją złapmy, przewieźmy i pokażmy lekarzowi.[/quote] No fakt.. z samej wiadomości i radości nie myślę racjonalnie..:oops: już bym chciała żeby była bezpieczna..:roll:
-
[quote name='warsawmoo']Cioteczko! Spokojnie! Zobacz jaki galimatias się z postami zrobił - każdy jeden przeskoczył ... i ze ze trzy pozycje! Tego jeszcze nie było :lol!:[/quote] Współczuję "Tym Od Nart" itp., którzy będą chcieli to odczytać :eviltong: [SIZE=1](swoją drogą powiem TŻ, że żadnych nart w najbliższym czasie!:saint1:)[/SIZE]
-
[quote name='Energy']Hi, hi tu już od jazdy na nartach miały być dzieci, to od czucia wiosny też mogą być:eviltong::evil_lol: No tak czyli Graynew czując wiosnę jeździła na nartach i dlatego już ma luz:evil_lol::evil_lol::evil_lol: jeśli to luzem nazwać można:cool3::cool3::cool3: No znowu post przeskoczył:evil_lol:[/quote] Ten wątek mnie powala różnorodnością odkryć :evil_lol: a swój zegarek walnę :comp26: wygląda jakbym monolog prowadziła..:roll: