Jump to content
Dogomania

Soema

Members
  • Posts

    15253
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Soema

  1. [quote name='obraczus87']Oczywiście nie chciałam urazic Kundelków ;) sama mam KUNDLA :) hihi ale się wkurzyłam... jak mozna byc takim idiotą...[/QUOTE] Pisze prawdę... a póki ludzie kupują, to tacy będą sprzedawać... :(
  2. [quote name='obraczus87']zobaczcie - tutaj np facet chce 420zł za Typowego KUNDLA..... szok. [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=917255919[/URL][/QUOTE] [url]http://www.allegro.pl/item916540716_owczarek_srodkowoazjatycki_alabaj_azjata.html[/url] :(
  3. [url]http://www.allegro.pl/item923814720_sportowy_kon_folblut.html[/url] i koń... Szlag trafia mnie... może znów zgłosić wymianę? eh :(
  4. Nie, kości nie.. Mówiłam Wam, że to niemiły widok jak go męczą krwawe biegunki, nie muszą, ale mogą.. Zresztą żołądek psa po skręcie, jest bardzo delikatny i o ile normalny pies (jak np. moje w domu) jedzą i lubią kości - łopatkowe, raz na jakiś czas, o tyle Deniemu nie dałabym nigdy. Kości doprowadziły do skrętu, gdyby mu znów zaszkodziły to byście go już nie odratowali.. Można mu kupić w sklepie zoo kość prasowaną, wapienną. Pomemla sobie i nie ma strachu, że mu się gdzieś wbije, czy podrażni.. Co do łóżka, wystarczy komenda "Deni do siebie", popatrzy jeszcze z dwa razy i sobie pójdzie grzecznie. On lubi być blisko ludzi i zazwyczaj kładł się na nas lub pomiędzy, co jak widzieliście, na naszym łózku oznaczało, że jest baardzo ciasno. Dzieci widzę też go rozpieszczają :) musicie podjąć decyzję, czy może z Wami spać na łóżku, czy nie i trwać w niej konsekwentnie, bo on nie zrozumie, dlaczego teraz może, a w tej samej sytuacji za chwilę już nie. On spał w dzień z Karolem czasem :roll: ale w nocy łózko było dla nas i on to szanował, sami się ledwo mieścimy. A szczekanie, na pukanie... moi Rodzice go nauczyli :oops: on już potem głos dawał na komendę. Jak ktoś pukał i mówiłam "kto tam" to super dźwięki wydaje :) Jeśli chodzi o sierść, w niektórych sklepach są takie rękawice, że głaszcząc zbieramy sierść z psa. Podobno się sprawdzają :)
  5. Na tylnej łapie? Jeśli tak, to nie kleszcz - to brodawka..
  6. Nieraz jak się bawiłam z Denisem i on warczał jak się przeciągaliśmy, czy jak się szarpaliśmy to ludzie patrzyli z przerażeniem, a ja wiem że ten pies mi nic nie zrobi oprócz nabicia sińców :) będzie dobrze.. Oglądałam zdjęcia... i znalazłam jeszcze u Karola kilka fotek, których nie pokazywałam.:oops: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S3iDyQc0SGI/AAAAAAAAAmY/VMdda_nXd8U/s640/20100131125.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S3iDyrAihmI/AAAAAAAAAmc/Y4McnYGx2UU/s640/20100131126.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S3iDynHchqI/AAAAAAAAAmg/TnT27p-cnCs/s640/20100131127.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S3iDzNUxQPI/AAAAAAAAAmo/cwb7aJI0W_w/s640/20100122117.jpg[/IMG] a tu godzinę przed odjazdem.. już coś czuł [IMG]http://lh6.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S3iDy3MePmI/AAAAAAAAAmk/pT0szRUZEVY/s640/20100213136.jpg[/IMG]
  7. On się nie odwinię :) dotrzecie się.. to była zupełnie normalna sytuacja. Potrzebujecie czasu, mnie jest łatwiej bo od zawsze i non stop mam przy sobie psy i obserwuję ich zachowanie. I na kanapie śpi? U mnie nie miał tak dobrze :)
  8. Gdzie ona tego niucha wsadza?:)
  9. [quote name='Kapsel']Soemuś, czy dla Kazanka dzisiejszy dzień jest szczęśliwym?[/QUOTE] Nie wiem Kochana nic nowego...
  10. [quote name='Agnezia']Właśnie Faro ma rację. Już skracając smycz dałeś mu znak, że coś się będzie działo. Błagam poczytaj jakąś dobrą książkę o pozytywnym szkoleniu. I absolutnie nie dawaj mu klapsów, bo w pewnym momencie zdziwisz się, że Deni się odwinie i Cię dziabnie. Lub Twoje dziecko.[/QUOTE] Dziabnąć to nie... ale socjalizacja pójdzie się... on już w poprzednim domu musiał dostawać, bo kulił się jak się rękę podnosiło..:( szczeniak musi dostać wychowawczego klapsa wraz z komendą "nie wolno" by kojarzył.. Denis nie może od Was dostać, bo nic nie zrobił, a i to by się przeciwko Wam obróciło. Musicie się dotrzeć, poznać się i zaufać.. Coś musiało się stać, co go zaniepokoiło, jeśli normalnie go odciągnęliście to było normalne zachowanie. Mówiłam, on jest zaborczy.
  11. Tak naprawdę on nic złego nie zrobił.. On nie czuję się pewnie, dlatego mówiłam żeby póki co psy omijać. Nie macie jeszcze wybudowanej na tyle więzi, by pies się zachowywał ok. U nas też tak było na początku. Kastracja nie ma nic do rzeczy.. Tam gdzieś był drugi pies, zresztą Denis jeszcze nie wie, że już jest u siebie.. Poznacie niedługo go na tyle, że będziecie potrafili odczytać jego CS'y. Tzn. jego mowę ciała itp. Nie wszystkie psy się lubią, ale to była jego oznaka dominacji. On i sukom nie da wejść na głowę. Czy warczał na nią? Na Ami też się rzucił i wyszarpał za ucho, w zazdrości jak Karol ją miział. Trzeba krzyknąć "nie wolno", "fe" i odejść, ja zawsze mówiłam "zły pies" i on wiedział, że jestem zła.
  12. [quote name='Kapsel']Sama nie wiem czy cieszyć się, czy płakać.... zdjęcia śliczne i tak trochę mi żal :roll:[/QUOTE] Kapselku, ale u Joasi to był tylko DT... Vigo wrócił do swojego domu...
  13. [quote name='fikusna_joanna']Vigo pojechał do domu.[/QUOTE] Pewnie będziecie tęsknić? Gerta wizytowała ten dom, myślę że będzie dobrze..
  14. Ale się mu japa śmieje :loveu: piękny !
  15. Ma ogłoszenia..? taka mikro boksia z ryjkiem charta :) :hmmmm: chyba też mikro :)
  16. Ona miała kopiowany ogonek? myślicie, że naprawdę ją za boksera chcieli wziąć..?
  17. Na pewno wezmę kolejnego, ale za kilka tygodni. A ten dom, coś się długo opiera.. jak można żyć bez boksera?:shake:
  18. Tak, on nie jest nachalny ale czasem, np w nocy się budził i stał przy łóżku z pytaniem "mogę?". Ma tak czasem, że potrzebuję się bardziej poprzytulać. Ostatnią noc spał z nami, wyjątkowo i w ogóle wstawać nie chciał. Nawet kropelki nie popuścił. Jakoś jeszcze ciężko mi tu pisać.. Ale z dnia na dzień, będzie lepiej i będzie mi łatwiej się cieszyć z jego postępów. :) Ale żeby mi się nie nudziło, przedwczoraj wypatrzyłam 2 bokserki, które facet chciał sprzedać rozmnażaczowi jakiemuś i udało się je odebrać.. Musimy uzbierać na hotelowanie/leczenie/sterylki ponad 1000zł.. no to mam nad czym myśleć :)
  19. [quote name='E-S']Zapisuję. No, Ninka narobiła ... bigosu.[/QUOTE] Nie pierwszy raz niestety....
  20. Szóstka, to ładne stadko :) może jakieś fotki, albo filmik ?
  21. [quote name='Germaine']Czytam i czytam, w koncu Dendak sie doczekał :loveu:, z cudownego domu tymcasowego trafił do cudownego domu i mam nadzieję, że to jest jego ostatnia przystań, za duzo było zmian w jego zyciu.[/QUOTE] Za dużo... zdecydowanie. Ale on takiego domu szukał, przekona się o tym :)
  22. Adresówkę Deni dostał, ale trzeba wymienić kółko bo nie chce się wpiąć w szelki, rozmawialiśmy wczoraj o tym :) On oddaje patyk, ale to trzeba sobie u niego wypracować. Ja stawałam prosto mówiłam "puść" on się kręcił w koło, tak że obijał mi nogi, w końcu kładł i czekał. Kazałam mu siąść - wszystko musi być spokojnym głosem. Mówię, "nie wolno", "nie wolno", gdy chciał wstać - podnosiłam głos. Kazałam siąść. Jak już miałam patyk w ręce i w górze, to go chwaliłam. Pewnie, że jeszcze złapię za niego czasem. Ale on mimo wszystko kocha się uczyć..:loveu: Śmiesznie przebiera łapkami z niecierpliwości :) Testowaliśmy, chcąc czy nie chcąc, różne sytuacje na spacerach - gdy się bawiliśmy. Dwa psy się gryzły obok nas, dwóch mężczyzn się goniło i zaczęło bić, biegł kot, podlatywał pies (na bezpieczną odległość), rzucili w nas petardami kiedyś. Denis nie jest bojaźliwy, jest bardzo skupiony na zabawce i to naprawdę w takich sytuacjach "miejskich" się super sprawdza, bo praktycznie nic nie jest go w stanie rozkojarzyć, nie ma obawy że się wystraszy i ucieknie. Trzeba tylko pilnować, żeby jakiś "mądry" właściciel nie spuścił swojego psa, by pobawił się z Denisem zabawką.. A zdarzają się tacy:roll: zresztą ja to wszystko opowiadałam :) Mam nadzieję, że noc była lepsza niż moja.. Chrapał?:razz:
  23. [quote name='Faro']Nie da się zupełnie ograniczyć mu swobodnego ruchu, bo będzie nieszczęsliwy, ale z "powietrznych lotów" takich jak te na zdjęciach z pewnością musi zrezygnować.[/QUOTE] Niestety.. ale pies taki jak Deni nie może siedzieć i "pachnieć"... musimy to skonsultować, ale tu już się odezwę do Was jak ustalimy co i jak :)
×
×
  • Create New...