Jump to content
Dogomania

Soema

Members
  • Posts

    15253
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Soema

  1. [quote name='mgie']To nic pewnego ale zawsze zdjęcia można przesłać. Gdyby tak Pusia znalazła wreszcie dom może on by na jej miejsce wskoczył? Chyba że ma szanse na znalezienie domu przy dużej ilości ogłoszeń :roll:[/QUOTE] Niestety, ale myślimy przyszłościowo.. transporty dla większej ilości psów (podział kosztów) albo gdzieś ktoś przy okazji.. To w porównaniu z Puchą/Asią ogromny psiak.
  2. Cudny ten psiak.. gdyby było miejsce... ehhh :( oby się udało..
  3. Niestety, dotychczasowe chętne domy na boksie okazały się złe... zupełnie nie znają potrzeb rasy :shake: szukamy dalej... Czy wet je widział? Jak z tym wiekiem?:)
  4. [quote name='Betta']czyli co wizyta w wodziu zawieszona?? kurcze może kobieta sie wystraszyła wizyty albo nie chciało jej sie czekac... hmm[/QUOTE] Chester nie jest łatwym w prowadzeniu psem, a ja nie mam zamiaru niczego ukrywać przed nimi.. Bo wróci szybciej niż wyjedzie.. Pani sympatyczna, ale może chęć posiadania sceniacka była silniejsza:roll: mamy klatkę.
  5. Paradoks... dokarmiając te psy, wyświadczasz debilowi przysługę.... Niech go szlag trafi!
  6. Mgie, ten psiak jest cudowny! Zdominowany biedak... ale tak nas lizał przez siatkę... W rzeczywistości jest jeszcze ładniejszy niż na fotach. Masz jakiś domek na oku?
  7. [quote name='Kapsel']Może Domek Tymczasowy się odezwie, miałybyśmy info na bieżąco o Dropsiku :razz:[/QUOTE] DT nie ma czasu na to :)
  8. [quote name='Alicja']To wam sie super spaceros trafił ;) I jak pani z Wodzisławia ??[/QUOTE] Pani cisza..... [quote name='Yorija']Zmęczył się przynajmniej?[/QUOTE] Hm.. jeszcze się przed blokiem bawiliśmy, a jemu mało. Zaczepiał mnie na korytarzu.. Dziś za to u weta byliśmy z biegunką :shake:
  9. Było super :) młody prze szczęśliwy, bo Yorija pokazała nam wspaniałe, ogrodzone miejsce - tuż pod moim nosem:p znaczy pod blokiem.. Gamoń jestem :roll: Czesio biegał prawie półtorej godziny :) Dobrze, że go Metro nie skasował plastikowym kagańcem ;) Idziemy spać :) Dziękujemy za towarzystwo i czekamy na jeszcze :razz: bo ja tu 1,5roku mieszkam i... nie wiem o takich miejscach :splat:
  10. [quote name='Yorija']albo teraz? A o tym chodzeniu po klatkę to może pogadamy - może pomogę Tobie chodzić o tej godzinie w tym parku z ogródkami jest ciemno jak ... ludzi tam nie będzie[/QUOTE] Już pedzę :) [quote name='ageralion']Gadanie gadanie i gadanie, a gdzie fotki co???:mad:;)[/QUOTE] Nima :grins: może jutro kolega z aparatem wpadnie.
  11. [quote name='Yorija']zaproponuj - ja tak do 3 max - potem będę spać a park ten między ogródkami?[/QUOTE] Możemy tam gdzie ostatnio :) miałam iść wcześniej spać dziś ;) to co północ, pierwsza? jutro rano po klatkę mam iść...:hmmmm:
  12. Może spróbujemy dziś, młody w miarę się słucha.... jak nie ma psów, ostatnio poleciał w stronę ludzi, ale go odwołałam i przyleciał cały uhahany. O której?:)
  13. [quote name='Yorija']a to Ty masz więcej niż 16?[/QUOTE] :obrazic: czy ja się mam obrazić??:mad: [quote name='zerduszko']Jakbyś przeszła z nią to co ja... też byś tryskała optymizmem :eviltong:[/QUOTE] Ja się domyślam......:roll:
  14. [quote name='zerduszko']Ta moja była ciągle z moja suka, bawiły się, zostawały razem i NIC to nie pomagało. Mam uraz do tego zachowania :lol:[/QUOTE] Uwielbiam Twój optymizm:loveu: A Tora mi się taaak podoba, ciągle na nią na F. AST patrzę. cudna..
  15. [quote name='Alicja']Tarunia , pitbulka co pomagałam w adopcji ,do klateczki sie szybko przyzwyczaiła , ale chciała mieć zasłonięte ;)...pewniej sie czuła[/QUOTE] A jej siostra chyba do tej pory demolki urządza?
  16. [quote name='zerduszko']Na lęk separacyjny raczej nie. Z klatką życzę powodzenia, moje suki się przyzwyczaiły w kilka dni bez mojej ingerencji, a suka z lekiem po tygodniu nawet wejść nie chciała. Oby Chester był inny.[/QUOTE] Ale byłby spokojniejszy.. na początku nie mogłam do toalety wyjść z pokoju :shake: Nie no, zaraz przejdę telefoniczne przeszkolenie, jak wprowadzić klatkę. Damy radę :) w Krk mamy takiego boksia, co demolkę urządza, ostatnio schował GPS do klatki i rozwalił go, jak oni wyszli z domu:p wszystko przed nami :)
  17. [quote name='Kamila28']A co tu dziś taka cisza??? czy są jakieś wieści z domku Dropsika, co z jego sikaniem???[/QUOTE] Bez zmian... mieszkanie pływał, Drops rozrywa pampersy i leje gdzie popadnie..:shake:
  18. [quote name='Kamila28']takie znaczenie moczem to typowy objaw leku przed rozstaniem z właścicielem -lęk separacyjny, pewnie trzeba będzie trochę z Czesiem popracować ;)[/QUOTE] Od pierwszego dnia móiwłam, że on ma lęk separacyjny.. Sam fakt skakania po nas, jak zgasiliśmy światło. Dostał paniki, jak posiedziałam z nim, to uspokoił się. [quote name='zerduszko']Tez mi się tak zdaje, ze jak pies sika tylko jak zostaje sam, a jak jeszcze wyje, otwiera drzwi... nieciekawie :([/QUOTE] No nieciekawie :shake: jutro będziemy się do klatki przyzwyczajać, mam nadzieję. Przydałby się nam zamknięty teren i normalny pies, co by się wyganiał z nim. Na pewno by mu to pomogło. Niestety, w naszym parku pełno podbiegaczy i agresywnych psów. Boję się spięcia, bo Chester jest w takim wieku, że każdy incydent - rzucenie się na niego psa, odbije się traumą na całym jego życiu. A szkoda by było, żeby przestał wszystko i wszystkich kochać ;)
  19. [quote name='ewab']Zaznaczył teren. Jeden z moich chłopaków też nie ma wstępu do całego mieszkania, bo zachowuje się tak samo:( W części w której przebywa zachowuje czystość.[/QUOTE] ehh, ale ja się właśnie staram, żeby nie było "zakazanego", wtedy nie kusi. Szczegolnie ma dostęp tam, gdzie byłas największa kałuża. Gamoń..:mad:
  20. Zostawiłam Chestera na 10-15 minut samego w domu... musiałam iść zrobić zakupy. Zastawiłam drzwi krzesłem i poszłam.. jak wracałam, spotkałam współlokatorkę przy windzie, otwieram drzwi.... A Natalia "chyba się zsikał u mnie" no i faktycznie, obsikał jej pudełka na podłodze, stolik, wszedł do Kaśki do pokoju i tez nasikał :( jestem udupiona na maxa.. rozstałam się z TŻ i nie ma kto zostać z psem, żebym spokojnie mogła wyjść chociaż na chwilę, nie mówiąc o uczelni. Jutro będę tachać klatkę, nie wiem jak jeszcze.. :( nie wiem co mu odbiło... nie załatwiał się w domu, chodzimy na spacery.. Po północy wychodzimy biegać, bo wtedy nie ma psów i on się może wyszaleć.
  21. Agatko....:calus: a Baronka, to pocztą?:hmmmm:
  22. Myślę, że następne foty będą już z ufnym w pełni spojrzeniem i uśmiechniętym pycholem :)
  23. [quote name='gameta']Tak na prawdę, to wtedy musiałam działać a nie przeżywać, dopiero teraz gdy piszę te słowa dociera do mnie, jak blisko granicy był młody i dopiero teraz mogę się wyryczeć :( Dziś młody ma 1 miesiąc i 11 dni :) A inaczej - właśnie stuknęło 6 tygodni :)[/QUOTE] :calus: Wy już się z domu nie ruszajcie!
  24. Obornicki schron nie jest fajny.... mam nadzieję, że to nie żółtaczki sprawka :(
×
×
  • Create New...