Jump to content
Dogomania

Soema

Members
  • Posts

    15253
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Soema

  1. Pewnie stawy... :( czy ten czarny jest kastrowany? Popuszcza? Czy zaznacza teren? Może ma coś z pęcherzem albo prostatą :shake: Masz możliwość iść do weta z nimi? O ile zostanę, mogę jakoś pomóc. Nie przejawiają żadnej agresji?
  2. Gdzie mieszkasz w Krk i na stałe? Na ile jedziesz i czym? Ile może być u Ciebie? Ej głowa do góry ! Ale już!
  3. Jak mu dałaś na imię?:) nie załamuj się, jest ładny, kochany - znajdzie dom!
  4. [quote name='mercii']własnie w tym caly problem, ze ja nie mam warunkow na dluzszy jego pobyt. jestem totalnie rozdarta. bo nadal chce mu szukac domu i tego nie zaprzestane ale nie chce go narazac na nieprzyjemnosci i przede wszystkim nie chce zeby sie przywiazal do mnie a potem cierpial :( Tak jest w każdym DT niestety, u mnie czasem psiaki po 4 miesiące były, a i te co krócej były miałam wrażenie, że zdradzam oddając do DS. Ale naprawdę warto wiele przejść, by potem dostać mail z nowego domu z roześmianymi zdjęciami psiaka :) najgorszy będzie powrót do schronu, te psiaki zasługują na domy, jak wszystkie inne! Więc teraz od nas zależy, czy damy im szansę. Głowa do góry, bo się mu udzieli Twój nastrój. On jeszcze nie wie, że miał duże szczęście że go wybrałaś.
  5. [quote name='jajeczko']Akcja wykonana :) Dwie sympatyczne i mlode dziewczyny przywiozly mi dwa stare wilczury, dziekuje za sprawna organizacje! Szkoda ze nie moglam pojechac tam osobiscie, wybralabym zwierzaki bardziej odpowiednie do moich warunkow, bo jeden lekko utyka a ja na 2 pietrze mieszkam... W kazdym razie sa ciche, lagodne, nie przyzwyczajone do zycia w mieszkaniu, obsikaly mi sciany, szafy, wszystko! :lol: Niestety nie moga u mnie zostac na stale, juz mam duzego psa schroniskowego (z dogomanii zreszta), obecnie przebywajacego w rodzinnym domu na ogrodzie, dzieki czemu moglam przygarnac te dwa tymczasowo. Nie wiem czy uda im sie znalezc dom, sa juz stare, siwiejace, raczej do ogrodu niz do mieszkania...ale bede probowac![/QUOTE] Ojj.. to my Ci je przywiozłyśmy. Możemy jakoś pomóc? Dzwoniłam wczoraj do Was. Jak dzisiejszy dzień? [quote name='mercii']SŁUCHAJCIE CO JA MAM ZROBIC! moj powodzianin jest taki kochany i przywiazany ale... jutro wracam do siebie do domu rodzinnego. on sie boi aut bo pewnie ktos go wczesniej z niego wywalil. przez te powodzie moge dlugo jechac... w weekend mnie nie bedzie w domu, on zmieni otoczenie, potem znow bedzie musial ze mna wracac do krakowa. czy to nie za duza trauma? nie moge go miec tez dlugo. teraz jestem sama ale w niedziele wraca moja wspolokatorka. moze ktos go wziac? nie wroci do schroniska- to na pewno! co ja mam zrobic? wziac go ze soba do domu czy dac na kobierzynska na weekend? co bedzie dla niego najlepsze?[/QUOTE] Jeśli możesz go wziąć, dla niego będzie lepiej być przy Tobie. Zresztą, to moje gdybanie. Ja bym go nie oddawała na Kobierzyńską, skoro już zaznał domowej miłości i ciepła. Możesz mu dać ziołowe tabletki na uspokojenie, tylko skonsultuj z wetem. Trzeba zrobić mu zdjęcia i intensywnie ogłaszać. Może ktoś z Twoich sąsiadów szuka przyjaciela?
  6. Hmmm:hmmmm: kto:niewiem:
  7. Wiem, ale ja bym mu tak chciała pomóc :( ta pani mówiła o dwóch boksiach... ja jutro z nią porozmawiam, sprawdzę, bo znów się napalimy i nic z tego nie będzie. Szkoda, że nie mam samochodu, bo komunikacji nie cierpię :shake:
  8. Spakowałaś się chociaż? Cholera no... nikt się nie spodziewa, a Sandomierz pływa :shake:
  9. Jeśli pies był źle karmiony, leczony to zęby nie powiedzą prawdy. Częso piszą ludzie, którzy stracili niedawno przyjaciela, nie są gotowi na kolejne pożegnanie i ja ich rozumiem..
  10. No ale... weci? Jakie on ma zęby? No kurczę. Tyle domków się zraziło wiekiem :(
  11. [quote name='krakowianka.fr']wyswietla mi sie blad przy obu zdjeciach...? czy tylko mi? zaraz usunę, bo duże :)
  12. Kurde no... ja nie wiem co mam myśleć o tym wieku :( boksie z reguły do później starości chcą się bawić itp.. Jest domek, muszę go sprawdzić. Ale oni stracili niedawno dwa boksie w krótkim czasie, psiak musi być młody :shake: może wybiorą innego i DT się zwolni :niewiem: ciągle myślę..
  13. Jostel, ile on ma lat.....? I jak z innymi psami go oceniasz, dogadałby się z innym samcem.suką? Gdybam! Ale... szukam.
  14. Oooo :) hm, a oni pisali na fundacyjnego maila?:hmmmm:
  15. Jedziemy niedługo do KKJ, możemy coś komuś sprawdzić, zobaczyć ;) może zabrać. Jest zapotrzebowanie? Zorientujemy się ogolnie w liczbie psów itd..
  16. Bosh słońce:-o woda :mdleje: aaa.... dość mam wody! :watpliwy: A ludzie to wiesz.. urlopy maja w głowie ;)
  17. Sama jestem ciekawa co i jak :)
  18. Krakowianka, wykreśl mnie [B]Karina & Ewelina: 510641084 :) [/B]ja nie mam transportu, jeździłam z[B]Evelka: 509254933 [/B]
  19. On jest u Joaa ale adopcjami koordynują inne dziewczyny, gdy dom bedzie ok, pewnie Joaa się odezwie :) trzymam kciuki w takim razie!
  20. [quote name='kasienka001']Klikasz w zakładkę "Społeczeństwo" (u góry na granatowym pasku), rozciąga się lista i wybierasz "Lista użytkowników". Wtedy już tam jest cały alfabet użytkowników forum. Klikasz na daną literkę i jest ;-)[/QUOTE] Jak jest wyszukiwanie, to jest też opcja "zaawansowane wyszukiwanie" tam można zaznaczyć, żeby wyskoczyły osoby, które ostatnio logowały się "....." ;) dużo łatwiej się wyszukuje. Już uzupełniam deklarację, dziekuję za obecność ;) ja wczoraj byłam świadkiem 'cudu nad Wisłą' w wykonaniu Krakusów podczas akcji ewakuacji schroniska.
  21. Dacie radę jakoś tego dopilnować?
  22. [quote name='Agnezia']Jak to się stało, że przegapiłam takiego przystojniaka ?[/QUOTE] Gamoń :niewiem:
  23. [quote name='missy87']Niestety nie. Lora siedzi w schronisku. Jedna osoba dzwoniła się o nią pytać. Ale pracownicy powiedzieli, że jej nie wydadzą, bo ktoś chciał ją na dwór. Suczka nie jest sterylizowana, ale przed adopcja zostanie.[/QUOTE] Ale ona chyba była już w adopcji?
  24. Zulcia, to ta boksia jedzie do mnie. Właściciel się nie zgłosił, u nas będzie odbywała kwarantannę, pod opieką Fundacji SOS Bokserom. Wczoraj miałam ochotę wziąć taką cudną astkę... ale ludzie mnie ubiegli, mam nadzieję że ona już nie wróci :)
×
×
  • Create New...