-
Posts
15253 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Soema
-
Ale ja mam połamaną Molly i nie dam rady. I już byłam na górze, tera Wy na dół zjedźcie :eviltong:
-
Widziałam. Ja mam sukę... z 10 sczeniakami i brak miejsca dla nich. Na dniach kradnę sąsiadom szczeniaka...:hmmmm: i dokarmiam kilka psów na mieście, bo nie ma co z nimi zrobić. Odbieram telefony, prośby, groźby i wszystkich odsyłam do władz :p niekończąca się opowieść. Ale kto jak nie my ;) A ja chcę wierzyć w dom dla Rudego, w miejsce dla kolejnego Boguszaka i kolejnego i tak w kółko, do ostatniego. O!
-
Łojezu 118 miesięcy...:mdleje: odwiedź nas noo!
-
[quote name='ostatniaszansa']Cieszymy sie, ze w ogole psy wychodza.... Przedwczoraj pan Jozef wykopal z zaspy sniegowej pobitego staruszka ONKA :(:(:( nasz wet probuje go dzisiaj postawic na nogi. Gdyby nie to, ze p. Jozefa cos tknelo i zerknal w ta zaspe, biedak by zamarzl, bu/Agnieszka[/QUOTE] Agnieszka! Ja tu każę trzymać kciuki, a Ty masz zawsze takie historie, że nawet gwóźdź wystający z łapy mojej Molly mnie tak nie przeraża.:shake: a w Sando nie lepiej, ale nawet się pisać nie chce.
-
Ty chyba odwilży nie widziałaś :shake: chcę Twój aparat i mojego psa!:grins:
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='diana79']Soema obie z małą jesteście bardzo dzielne :multi: ja bym chyba zemdlała... kurcze ale że ją to nie boli skoro uwagi na to nie zwraca?[/QUOTE] No nic absolutnie.... kręci chuda dupinką, tupta sobie, zwiedza, wierci się, woła. Gwóźdź lekko wystaje. Nie miał nikt takiego przypadku.....? Weci mówią, żeby zostawić na razie, niezależni od siebie weci. -
Mamba nie je bEle czego :grins:
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kapsel']Soema :calus:Trzymajcie się :shake:[/QUOTE] Ona to się zdaje, że ma w nosie co się dzieje. Jest bardzo dzielna, zawsze. Dziś trochę marudziła, jak wpychaliśmy gwóźdź. Ja się muszę trzymać... pionu. Żeby przy następnej okazji nie fiknąć:oops: i tak jestem z siebie dumna, że udaje się mi zachować resztki zdrowego rozsądku i nie panikować.. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Soema replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Trusia nie wzbudzila zachwytu? A to ta sunia, ktora byla taka przybita po smierci swojego kompana Tropa... Brigitte zabrala ja wtedy bardzo nadprogramowo do Szwajcarii, bo nie miala tego w planach - i prosze jakie cudo :):):) /Agnieszka[/QUOTE] Aaa to ta.. :splat: pewnie, że urocza jest. Ja mam foty Ani jak leżeli oboje na kanapie, strasznie nas rozłożył ten widok.. Fajnie, że wyszła z depresji. -
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Aż mi się słabo zrobiło :mdleje:[/QUOTE] Uwierz, że mi też. Do weta jechała u mnie na kolanach:oops: ale do domu już ją wzięłam na posłaniu w bagażniku. Gwóźdź poprawiliśmy trochę.. ale on i tak będzie wychodził. Nie chcę jej na razie brać na kolejne RTG, zabieg itd, bo przecież w sobotę była znieczulana. Teraz bierze antybiotyki, za dużo jak na taki mały organizm. A gwóźdź tak czy siak, wychodzi będzie co jakiś czas..........:mdleje: Za to Molla... ehh szaleństwo, w gabinecie śmiga sobie jak u siebie, tupta za mną. Podoba się jej, bo się nie ślizga ;) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Soema replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Therion']Soema cykloferon to lek przeciwwirusowy można stosować u kotów i psów,dzialanie podobne jak interferon. W Krakowie mozna załatwić surowice ze Słowacji Bodyglob, ale jedna ampułka to koszt 80 zł.[/QUOTE] Dziękuję, to bardzo mi pomogło. Może uda się dostać ten lek po fajnej cenie. Ela... rozmawialysmy przeciez, sama mowilas, ze o siebie bardzo dbac musisz. -
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Już wiem.. sama jeździć z nią nie powinnam. Bym wczoraj w dupę facetowi wjechała :splat: skacze toto po całym samochodzie, łazi wierci się. A tak jej mięciutko pościeliłam przed fotelem pasażera. Wieczorem już pojechała ze znajomym. Dzielna jest bardzo przy zastrzykach. no.... a teraz mniej fajnie. Pojechałam dzisiaj rano na zakupy, wracam, Molly się cieszy, kręci dupką, miziam ją... i coś mnie ukłuło.. Miziam, miziam i patrzę..... gwóźdź z łapy przebił jej skórę i sobie wystaje :mdleje: moment się mi spać odechciało. Obdzwoniłam wetów - zdarza się. Jadę na razie do swoich wetów, trzeba go mocno wepchnąć. Ehh.. jak się nie uda trzeba go skrócić. Mam dość wrażeń :shake: -
[quote name='ageralion']Nieeeee no zagotowalam sie i to strasznie!!!! Przeciez to nie ludzie, to &$&$* potwory!!!! Śrem, Śrem... lece wyslac maila...[/QUOTE] Wysłać i nasłać.. kogoś :shake:
-
Ilona, aborcyjne to priorytet. Ciachajcie póki się opiekunki nie rozmyślą...
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Soema replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nie dasz rady tam dojść, to jest zbyt niebezpieczne. Odezwę się, jak będą konkrety. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Soema replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Elu, poruszyliśmy znajomych. Wczoraj był późny wieczór pełen rozmów. Psiaki na pewno tam nie zostaną i z braku surowicy na pewno nie trafią do naszego przytuliska. Ale bardzo możliwe, że uda się zorganizować działkę wstawimy super ocieploną wielką budę i będziemy je socjalizować i karmić. Wszystko przed nami. Ja jestem przerażona ilością i miejscem. Jeszcze tydzień i jak któryś wypadnie z rury to już nie wróci, a może zamarznąć albo się utopić. Wczoraj dobrze, że przyszłyśmy bo dwa biszkopty leżały obok i były przemrożone :( Są 2 biszkopty, 3 białaski i 5 albo 6 podpalanych, jak matka. -
[quote name='AGAKON']Na Hucie jest sunia.... oszczeniła się w norze, ma przynajmniej 8 szczeniaków:placz::placz: nie możemy ich zabrać, szukamy jakiejś działki, nie wiem DT, żeby je przenieść do normalnego miejsca... Ma ktoś jakiś pomysł??:-([/QUOTE] Co z sunią i jej maluchami? Dowiedziałam się o niej od pewnej pani która sunie dokarmia będąc w poradni w Sandomierzu . I nie może mi ona wyjść z głowy ... Niestety nie wiem gdzie ona jest oprócz tego, że właśnie gdzieś na Hucie :-( Podobno w jakiejś rurze :-( Z opisu tej pani wiem, że szczeniaki widzą ale raczej jeszcze nie są samodzielne Sunia średniej wielkości jest łagodna i nie przejawia agresji, podchodzi ufnie ... Może ktoś kto wie gdzie przebywa zrobiłby jej zdjęcia, założył osobny wątek, może wtedy byłaby większa szansa na jakąś pomoc dla niej, przecież ona tam nie może zostać :-([/QUOTE] Zostać, nie zostanie.. zastanawiamy się tylko, gdzie je wziąć. Szczeniaki są na moje oko 4tygodniowe, samodzielne - zaczynają jeść żarcie dla mamusi, szczekają, uprawiają zapasy. Jest ich na pewno 10. 2 biszkoptowe, 3 białe i reszta podpalane, 5 albo 6. Nie wiem, jak ona je wykarmiła, maluchy zostać tam nie mogą, bo jak wypadną z rury, to już nie wejdą i jest realne zagrożenie utopienia :shake: szukamy osoby z działką,albo innym miejscem dla rodzinki. Suka jest do kolana, niestety byłam tam jak było ciemno i z latarką.
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='ambird']Ale jej popiernicza ogonek na filmikach :cool3: Soema, masz kiełka? A co Wróżka Zębuszka dała Molly w zamian? :eviltong:[/QUOTE] Gryzaka :grins: co by się pozbyła kolejnych:eviltong: nie mogę reanimować aparatu :placz: ale wieczorem spróbuję jeszcze raz. Z dywanika lecą nitki...:roll: aaa Molly kategorycznie odmawia przyjmowania jakichkolwiek leków :mad: znaczy tabletek. Pluje, ucieka i ma mnie gdzieś. No to zamieniłam to na pasty:lol: jedziem do weta naszego się pokazać, bo coś się łapka sączy. -
[quote name='Cajus JB']Faktura za sterylizację zgłoszonej przeze mnie suczki jeszcze nie dotarła?[/QUOTE] Wszystko co dochodzi wpisuję na bieżąco. Przynajmniej staram się :) [quote name='ludwa']Chciałam zgłosić sterylizację Lilki, suczki z tego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194777-LILA-suczka-w-parkingu-prosi-o-pomoc-finansową-i-ogłoszenia/page14[/URL] Koszt- 300 zł, zabieg w sobotę w Wawie, ul. Podleśna[/QUOTE] Oni nie przewidują zniżek dla bezdomniaków? Dziś poszło 7 przelewów, wszystkie faktury, które do tej pory do mnie doszły opłaciłam.
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Ja jej będę robiła zastrzyki, niestety. Nienawidzę tego. Kła mam :grins: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Soema replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
To ja się zbieram, jadę ogarnąć dojazd do przytuliska i podjadę z karmą i witaminami. Biorę spodnie narciarskie więc mogę włazić tam :)