pewnie że zrobie ale jak narazie to on wychodzi , szybki sik i do domu. Nie chce sąsiadki z aparatem nagabywać. Mówiła że ma papiery i książeczke więc pewnie ma , zobaczymy co z niego wyrośnie.Wydaje mi się że jest mniejszy niż Gracka
bo tak jakos nieporadnie przechodził przez "przeszkode"