Jump to content
Dogomania

izys

Members
  • Posts

    139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by izys

  1. dlatego narazie lekarz wstrzymał sie z zabiegiem jesli chodzi o uszy i ogon, zobaczymy jak zareaguje na leki. fizycznie to juz wiecie jak sie czuje. Natomias psychicznie:lol: to Dracus stal sie bardziej aktywny, juz nie spi caly dzien- chodzi po domu przyglada sie co kto robi, oczywiscie najwiecej czasu spedza w kuchni:evil_lol:,na dworzu to tez bardziej jest ciekawy swiata.
  2. no nie wiem wtedy, ja go dostałam od weterynarza, i ja mam wyraznie napisane 1 mg. całe opakowanie dostałam- 20 tabletek.- moze to jest specjalna dawka dla Yorków:lol:, i on taka dostaje-bo to taka kroszynka. w kazdym razie konsultowal, sie z innym czy moze ten lek, dac, i przy takiej malej dawce pol tabletki to moze byc powiedzial, w razie czego mam psa obserwowac teraz jak zareaguje na wszystkie, leki, czy bedzie mial biegunke, itp. wrazie czego mam przyjechac, od razu jak by cos sie dzialo, a tak narazie to powiedzial ze mam byc za tydzien
  3. na opakowaniu jest napisane Encorton 1mg.
  4. Jak dobrze licze to do dzisiejszego dnia widzialo go 4 weterynarzy:cool3:
  5. dawka enkortonu to pół tabletki dziennie. Lekarz konsultował sie w tej sprawie z innym. jeslin chodzi o ucho, to koncowki to on ma tak jak jeden wielki strup, i jak on przez przypadek, zostaje (ten strup) oderwany to wtedy krwawi.
  6. W końcu byłam u normalnego weta:cool3:. Zbadał Draconika... i nie sa to za bardzo dobre wieści:-( To co stwierdził: Bakteryjne zapalenie skóry, Grzybica( ale to już wiedzieliśmy). Prawdopodobna będzie reoperacja końcówki ogona(czyli dalsze go skrócenie), i co najgorsze prawdopodobne skrócenie małżowiny usznej:placz:, które jest spowodowane zaburzeniami krążenia- czyli na koncach ucha(tak jak stwierdzil inny lekarz), nie jest grzyb. Bo bardzo trudno to sie leczy:placz:Ale narazie wstrzymali sie z zabiegiem. Przepisali mó leki Encorton, Cefaleksyn, dla tego narazie juz zastrzyków nie dostanie. Ranki, te po operacji mam smarowac riwanolem, wiec mósi wrocic kołniez, aby nie lizał tego. Podawac trzeba mó duzo witaminy C. Jedynie co pozytywne, stwierdzil to ze te rany na głowie dobrze sie goją. Następną mam wizyte za tydzien. Jeszcze raz trzeba bedzie go odrobaczyć... bo lekarz stwierdzil ze to czym oni go odrabaczali, tego juz dawno nikt nie uzywa:shake:
  7. A dzisiaj Dracuś:loveu: pięknie pachnie:p( i to nie tylko dla tego że bąków juz nie puszcza:evil_lol:) Dzisiaj zostal wykapany- grzeczny był w wannie, ale z trudem wcisnełam go do łazienki, najwidoczniej uparl sie aby zostać brudaskiem:eviltong:, no ale cóż-ten "pojedynek" to ja wygrałam, i jest czyściutki, i pachnący. tylko niestety głowa jest do poprawy, (bo po kąpieli zaczoł sie sam "wycierać, trzepoczac całym ciałem) to mu uszka znow zaczeły krwawic, i cała głowa znowu brudna, ale to jest juz do poprawy recznie:P
  8. :loveu:I jak sie zdjecia podobają??, widzicie jakas roznice w wygladzie??:crazyeye:... obiecuje wiecej fotek robic i je przesylac;)
  9. Foteczki dzisiaj beda:loveu:
  10. dzwonilam , do tej lecznicy, dopiero z wizyta moge przyjsc w poniedzialek, bo dzisiaj ten wet ktory zajmoje sie amstafami, jest w terenie. :mad: :loveu:DRACO-OGRYZEK:loveu: ma sie juz lepiej, nawet przytyl, wczoraj wazylam go na tej samej wadze co wczesniej, i wazy 26,5 kg(1.5 kg na plusie:multi:), smaruje go jakims preparatem na te jego ranki, i juz nie wygladaja tak zle, wygladaj jak by sie ogolil w tych miejscach, tzn. nie sa zaognione-czy jakos tak sie mowi;), tylko normalny roz, smaruje tez jego uszka, ale tu trzoche leczenie bedzie dluzej trwalo, ale tez damy rade ztym.
  11. jest dobra wiadomosc, albo po lekach, albo po nowej diecie(chyba tak to mozna nazwać, bo draco, je wszystko, co mu daje, i za miesiac chyba bedzie zeczywiscie jak cielak wygladać), piesek nie ma juz biegunki, co do skory jego jeszcze nic nie wiadomo. w nocy(dla tego o tak dziwnej poze pisze, bo czuwam nad biedactwem) troche z uszka krwawil, i strasznie mo to przeszkadzalo, ale ja spokojnie co chwile go wycieralam i uspokajalam, bo trzepotal tymi swoimi cudownymi uszkami, i sie brudzil. ale na szczescie, krew juz nie leci, i spokojnie polozyl sie spac. jutro dalsze wiadomosci. Pozdrawiam:P
  12. No wiec od dzisiaj "Ogryzek "ma nowe imie DRACO :loveu:, narazie jedyna jego reakcja na nowe imie to po prostu głosniejse chrapanie:lol:
  13. no wiec"ogryzek" ciagle w domu spi(gdzie popadnie:lol:), albo je(jak małe dziecko), jest uroczy, uwielbia drapanie po brzuszku:), jest bardzo grzeczny, nie szczeka-wogole tak jak by go nie bylo;). chyba ze wracam do domu po pracy to chodzi za mna od pokoju do pokoju, dopiero jak siadam w jednym miejscu to on sie dalej kladzie spac. okolo 18 jade do weta, wiec dopiero wieczorem zdam relacje jak uniego ze zdrowkiem.
  14. Wiam;)w koncu moge pisac:P...z "OGRYZKIEM" wszystko dobrze... obecnie spi , ale niestety musze go obudzic:-( bo idziemy na spacer. obiecuje ze nie dlugo wkleje jego zdjecia z domu. dzisiaj jedziemy do specjalnej lecznicy ktora zajmuje sie tylko psami tej rasy, i zobaczymy co nam powiedza. drugi wet mowil ze nie moze byc to grzyb bo pies sie nie drapie, (przebywam z nim prawie caly dzien i nic) tylko ja go za uszkiem podrapuje:), a czeste drapanie to oznaka grzyba-wiec o to mozemy byc chyba spokojni ze go nie ma. Pozdrawiam , pozniej zdam calą relacje:lol:
×
×
  • Create New...