Jump to content
Dogomania

izys

Members
  • Posts

    139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by izys

  1. Tak jak juz mówiłam, biceps mi rośnie, no i kondycja mi sie w bieganiu poprawila:):evil_lol:
  2. co u nas?? no wiec moj mały cielaczek nie jest juz taki mały:lol:,teraz to mała krówka:) W tygodniu, musze z nim isc do lekarza, bo chyba jakies uczulenie dostal, albo ja juz jestem przewrazliwiona. A jeśli chodzi o jego ogolny stan to jest super. Tryska energia :evil_lol:
  3. Własnie wrociliśmy ze spacerku. Byliśmy w centrum... na plazy(on chyba myśli ze do duuuuzaa piaskownica:P, no i teraz spi... czyli to co zawsze:lol:
  4. :cool3:nie nie podajemy:P, pierwsze zdjecie to jak czeka w kuchni na jedzenie(jak sie nie myle wątróbka gotowała sie własnie, i on ma zawsze taka mine jak o jedzenie chodzi:lol:) a drugie to jak :loveu:Dracuś:loveu: wrocil ze mna ze spaceru- jeśli on wyglada tak to pomyślcie sobie jak ja wygladałam:evil_lol:
  5. sprobuje narazie z ta kolczatka:-(, bo z tego co widze to jak bym mo narazie szelki ubrala to zadnych oporow juz by nie mial i pewnie bym latala jeszcze gozej za nim;)... ale jak by co to dobrze, za 4 lata kolejna olimpiada i byla bym wtedy dobra w sprincie albo w biegach przez przeszkody:evil_lol:. Jak troche sie uspokoi dzieki kolczatce, to zmienie wtedy na obroze normalna, lub na te szelki i wtedy bedzie mogl spokojnie wyprowadzac pania na spacer, bo narazie to mam wrazenie ze to on ze mna chodzi a nie ja z nim.:cool3:
  6. ale jak on sie rozklada na podlodze to nie ma jak przejsc, a co dopiero gdyby w luzku:P to chyba wtedy ja bym wyladowala na podlodze:cool3:
  7. kolczatka??... ja zawsze mialam dla psa kolczatke ale mialam owczarki dlugo wlose. a on ma krotka siersc, i boje sie ze moze cos mo sie stac. Dupka rośnie, tydzien temu go ważyłam i ważył 34kg zobaczymy jak w tym tygodniu. Te zdjecie na krzesle- tak on odpoczywa na balkonie... inaczej nie lubi. A pozatym strasznie wygodny sie zrobił, nie dosc ze gwizdnoł mi poduszke, i teraz spi na podłodze na niej, to jak mnie nie ma to wskakuje mi do łużka:evil_lol:
  8. Fioneczka wysłałam Ci na maila nowe fotki :loveu:Dracusia:loveu: U niego wszystko dobrze. Strasznie ciagnie na spacerach-reka mi puchni:P, ale okazalo sie ze lubi inne zwierzeta, do samic nie ma problemu, a z samcami to zalezy- wczoraj bylam na spacerze z nim i z sasiadka ktora ma tez pieska-bigla, i nawet na niego nie zwracal uwagi, wiec bardzo mnie to cieszy:)
  9. :lol:troche brzuszek mo urosł:), ale martwie sie o jego lape, bo tak jak zaczela sie goic, tak teraz jest bez zmian... jutro sie spytam lekarza co z tym zrobic
  10. juz wysylam nastepne... te przed chwilka byly zrobione:)
  11. zdjecia sa tylko z domu... na dworzu nie mam jak mo zrobic- bo przewaznie za nim caly czAS BIEGAM BO TAK CIAGNIE NA SMYCZY:P:evil_lol:
  12. podacie jakiegos maila to wysle wam zdjecia :loveu:Dracusia:loveu: dracus bardzo dobrze sie czuje:multi:, ogonek juz tez ladnie zdrowieje:) dzisiaj , albo jutro jade do weterynarza, wiec zobaczymy co bedzie z tym zabkiem;)
  13. jeszcze raz skonsultuje sie z lekarzem i zobaczymy co stwierdzi. co bedzie dla :loveu:Dracusia:loveu: najlepsze. Kosci mo zadnych nie daje, jedynie jakies specjalne(ale miekkie przysmaki), wiec nie wiecm czy go ten zab drazni, bo wszystko je normalnie.
  14. :loveu:Dracus:loveu: spedził 2 dni ze mna na domku- i byl bardzo grzeczny, cudowny-i troche za bardzo towarzyski:P wlasnie wrocilam od weterynarza- dobre wiadomosci, leki zadzialaly- rany po operacji- wygoily sie(te na siusiaku:cool3:),na glowie i na łapach goją sie ładnie, uszy juz duzo lepiej, lewe wygojone, zostalo troszeczke na prawym. ogon, jeszcze musi dojsc do siebie- ale jest ogolnie duza poprawa.dla tego kuracja lekami tymi co dostaje bedzie kontynułowana. Dzisiaj wazylam :loveu:Dracusia:loveu: wazy juz 30,5 kg- maly grubasek powoli sie z niego robi. Jedna jest tylko smutna wiadomosc- weterynarz sprawdzal dzisiaj :loveu:Dracusia:loveu: zabki. No i niestety okazalo sie ze ma kiel zlamany(czy cos w tym stylu) lekarz zaproponowal,a lbo go usunac, albo, leczenie kanalowe zeba- nie wiem co jest lepsze- moze cos doradzicie
  15. Bieganie-dobra mysl... Ostatnio tak sie rozleniwiłam, ze wszedzie poruszam sie autem. Gdyby nie :loveu:Dracuś:loveu: i z nim spacery to wogóle nigdzie bym nie chodziła
  16. tylko ja mam jakis porabany tel. i nie ma nigdzie do niego kabla.. ale zamowie sobie przez internet i bedzie:)
  17. Wybacz ale naprawde ciezko mi sie przestawić:P
  18. zdjecia mam ale nie mam jak dac je na komputer. pani doroto moze umowimy sie w poniedzialek, okolo godz 18 to pojedziemy razem do weterynarza, i wtedy przesle zdjecia i zrobimy nowe:) A jesli chodzi o :loveu:Dracusia:loveu:, to rany bardzo dobrze sie goija, odziwo na jednym uchu, nie ma uz strupow:multi:(w kazdym razie tego co tam miał)i z jednego juz nie krwawi, wiec zobaczymy co powie na to lekarz. humor mo dopisuje:lol:- na dworzu zachowuje sie jak roczny szczeniak, skacze, lata-a mi biceps tak urósł ze wygladam jak podzianowski:P:cool1:
  19. A :loveu:Dracus:loveu: bardzo dobrze. Dobrze organizm zareagował na leki, bo zadnej biegunki, itp nie dostał. dzisiaj nie dał mi spac, bo zachcialo mo sie piesczot:cool3:- ele w pół snie tez mozna drapac po brzuszku :evil_lol::),A zdjecia beda niedługo. wieczorem napisze wiecej:P-ide robic cielaczkowi:lol: podwieczorek.
  20. oki to tak zrobie... zobaczymy co z tego bedzie
  21. tylko teraz biega za wszystkimi- spokojnie nie mozna przy nim zjesc, bo siedzi przy tobie i patrzy sie tymi codownymi smutnymi oczkami, za asz samemu cisna sie łzy, i jak tu czegos mo odmówic... wiekszas czasu (oczywiscie jak nie spi) spedza wlasnie w kuchni, bo tam zawsze ktos jest... ja nie wiem moze ja mo za mało jesc daje?? dostaje raz dziennie obiad, srednio 0,5 kg dziennie je suchej karmy, do tego jakies smakolyki, i to co uda mo sie wdomu wyzebrac od innych, a i co drugi dzien dostaje jakis podwieczorek, typu karma z puszki, albo inne rarytasy... czy to jest malo... czy dawac mo wiecej??
  22. wlasnie lezy w duzym pokoju, i raczy sie pieszczotami, mam z dziadkiem dorwali sie do niego i drapia go po brzuszku bo to uwielbia:evil_lol:
  23. to co robimy?? jechac jeszcze do innego weta... czy poczekać!:cool1: A jeśli chodzi o :loveu:Dracusia:loveu:, to sie rozbrykał(nadal jest grzeczny, zeby nie było) teraz biega, lata, fruwa po calym domu, na dworzu to samo- wkoncu zaczełam cwiczyc ten biceps na nim:evil_lol:, jest pełen energi(a nie daje mó zadnych red bulli:lol:
  24. jak by co moge podac dane i numer telefonu tego weterynarza.
  25. Cefaleksyn dawkowany jest 2 razy dziennie po 1 tabletke
×
×
  • Create New...