-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by agaga21
-
[quote name='zerduszko']Krokodyl wpadł do jeziora, to i popłoch był :lol:[/QUOTE]taaaak...bezzębny krokodyl :D [quote name='bira']Birra prędzej z kotami się dogada niż np. z Etną. W zasadzie tylko z nią mam obawy, że sie nie polubią... Ostatnio nawet w domu rozmawialismy o tym, jak Birra przyjęła by nowego domownika... I doszliśmy do wniosku, że z psem było by/będzie ciężko, ale stado kotów jak najbardziej Birra by przyjęła. Taka dziwaczka mi się trafiła... Agata, a będziesz miała gdzie go umiescić jak da się w końcu oswoić i złapać? [/QUOTE] wiesz, etna generalnie inne psy ma w d... tylko na powitanie musi obszczekać ale już na wspólnym spacerze nie zwraca uwagi. jak się nie polubią, to tylko bira z nami pojedzie nad wodę. morrisa i lucyny i tak nie wezmę, bo dla nich to żadna przyjemność. gamoń by popływał ale boi się ludzi a lucyna lubi ludzi ale boi się wody...etna jako jedyna w pełni korzysta z takich wyjazdów ale w domu też jej dobrze ;) a jak byśmy miały wylądować u nas, to będą musiały się polubić i już. w najgorszym wypadku kagańce na ryje i na smycz. mam jednak nadzieję, że pogoda będzie przynajmniej przyzwoita i posiedzimy nad jeziorkiem z dzieciakami :) z beniem to nie wiem...nie mam gdzie go przetrzymać, chyba jeśli by mi się udało go złapać, to jedyne wyjście, to zawiadomić pobliskie przytulisko i tam go przetrzymają a stamtąd najwyżej iza będzie go zabierała już na własną rękę. innego pomysłu nie mam:shake:
-
[quote name='magdabroy']Etna uciekinierka jak moja Tora :evil_lol:[/QUOTE] zawsze miałam ją za bardziej poważną. u nas (poza kilkoma drzewkami) nigdy niczego nie zniszczyła. no ale jak była w schronisku w szczecinku, to zjadła jedne drzwi, by wyjść na zewnątrz, więc w sumie co to dla niej taka siatka ;)
-
etna dostała amoksycylinę, marbocyl i urinovet wspomagająco, mam jej też dać rutinoscorbin i ponoć ma przestać lać. na usg niewiele było widać, bo była wysikana ale jakaś tam jasna granica była, której ponoć być nie powinno i jeśli czegoś nie pomyliłam, to właśnie oznacza lekki stan zapalny. a w ogóle to niezła z etny aparatka. tam gdzie byliśmy nad jeziorem mamy malutką ogrodzoną działkę wspólnie z iwoną-siostrą karola. brama jest zrobiona ze starych spawanych szerokich krat. ponieważ iwona ma yorka a my lucynę, to by psy nie uciekły pomiędzy tymi kratami, kiedyś tą bramę oplotłyśmy taką drobną siatką ogrodniczą. etna chodziła nad jezioro kąpać się rano i wieczorem, gdy nie było jeszcze ludzi na plaży, w ciągu dnia siedziała na działce a my wychodziłyśmy max. na 2 godziny 2 razy w ciągu dnia. któregoś razu właśnie poszłyśmy z dziećmi na plażę, tłumy ludzi, nasze dzieci już zaczęły się kąpać aż tu nagle, nie wiadomo skąd, wpada do wody etna i zaczyna pływać w kółko, wydając z siebie takie gardłowo-warcząco-piszczące odgłosy:-o oczywiście wywołała popłoch w wodzie, ja nie miałam ze sobą kija, więc nie mogłam jej odwołać, bo ona chciała pływać:evil_lol: w końcu ją z wody wyciągnęłam, iwona pilnowała dzieci a ja na pasku od torebki zaciągnęłam ją z powrotem na działkę. okazało się, że rozwaliła siatkę od furtki, gdzie były najszersze kraty i wydostała się przez nie. w dodatku musiała się szamotać, bo zrzuciła obrożę, więc i adresówki nie miała. jeny, jak dobrze, że przybiegła akurat na tą samą plażę, na której my byłyśmy! od tamtej pory niestety musiałam ją zamykać na tarasie.
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
cuuuuudne zdjęcia!!! już się nie mogę doczekać by wyściskać grubą:loveu::loveu::loveu: a sąsiad niech sobie drzwi zamyka jak mu biedny, mały kotek przeszkadza:eviltong: mam nadzieję, że ranka szybko się zagoi. -
[quote name='bira']Jak nie urok to srebrne wesele. Ja z nadziąślakami nigdy do czynienia nie miałam. Żaden mój pies nie miał. Zdrówka dla Etny, pewnie dziewczyna się zaziębiła i stąd to sikanie. Ona w ogóle jakaś wrażliwa jest... Ciągle z pęcherzem problemy ma... I mam nadzieję, że od 1 do 7 sierpnia w tych Waszych rejonach będzie cudna, letnia pogoda ;-) W każdym razie taką zamawiam :-) Bo ja tak blisko do domu mieć nie będę, żeby wrócić ;-)[/QUOTE] właśnie skontrolowałam posłanko-suche. to ja już nic nie kumam. kasia, pogoda musi być a jak nie to jakoś się nasze kundle u nas będą musiały dogadać. tylko czy mi gruba kotów nie zje...? jakoś damy radę :)
-
[quote name='malawaszka']Oj to trzymam kciuki za Etnusię! Nadziąślaka trzeba usunąć bo Etna dużo gryzie różnych rzeczy- badyli i może jej się to rozkrwawiać; ja niedawno usuwałam Julce - kauterem wet to odciął i pięknie się zagoiło bez szwów, bez krwawienia; nadziąslaki mają to do siebie, że czasem odrastają, ale to trzeba kontrolować paszczę[/QUOTE] A duzego miala? Własnie zmienilam koc na poslanku...calutenki mokry, mam incurin, zawsze jej pomagal na sikanie.
-
Jestesmy w domu, ucieklismy dziś przed poludniem, bo pogoda się diametralnie zmienila. Taki plus wyjazdow niedakeko od domu, że mozna w każdej chwili się zebrać i wrócić i w domu czekac na kolejne ciepłe dni ;) etna ma narosl na dziąśle, nie wiem czy się martwic ale wyczytałam już że to pewnie niegroźny nadziąślak. Poza tym chyba przexiębiła pęcherz bo moczu nie trzyma :(
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
nie będzie mnie w poniedziałek i jutro chyba też, więc już dziś najlepsze życzenia roczkowe dla theosia :) :BIG::BIG::BIG::new-bday: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
agaga21 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
świetliki widziałam kiedyś dawno temu, jako dziecko. szkoda, że nie ma ich za dużo, przynajmniej u nas nie widziałam nigdy. a chrabąszczy nie lubię. u nas teraz jest mnóstwo takich nie za dużych, ok 1-2cm ale strasznie głośno bzyczą, zawsze mam wrażenie, że to szerszeń i zawsze udaje im się mnie nastraszyć:oops:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='agnieszka32'][URL]http://i42.tinypic.com/2eulnur.jpg[/URL] :evil_lol::evil_lol::loveu: A Lenka już bez pieluszki??? Moja Zośka wróciła do pieluch! Absolutnie nie chce korzystać z nocnika, a już właściwie nie sikała w pieluchy. Nie wiem, czy się zraziła do nocnika, czy co... muszę porozmawiać z opiekunką. Spokojnego wypoczynku :)[/QUOTE] na dworze co chwilę się moczy bo cały czas tapla się w wodzie, więc chodzi bez pampka. nocnik stoi obok i od czasu do czasu uda się jej do niego załatwić. nawet jak chodzi w pampersie, to muszę jej co chwilę zmieniać bo siada w wodzie, więc wolę jej majteczki przebierać częściej niż jakby w takim mokrym "kompresie" miała siedzieć. lato to najlepszy moment na naukę nocnika. niech zosia pobiega z gołym tyłkiem po ogródku, to może sama zacznie siadać znów na nocnik jak będzie miała go pod ręką ;) dzięki :)
-
[quote name='Donvitow']Che che. Wiesz tak wyglądają nasze fundacje. Minimum wiedzy, koncepcji, empatii ale ogromne przerosty kompetencyjne. Aga wie że ocierałem sie o fundacje, byłem wolontariuszem i inspektorem.:). Na dłuższą metę nie da się pogodzić chęci pomagania zwierzętom z natychmiastowym powstawaniem biurokratycznych barier i powstawaniem TWZ/ towarzystw wzajemnej adoracji/. To przykre.:(. Aga siej na ogródku warzywa bo ja sie nie zgodzę na " zadość uczynienie". Odsiedzę wyrok.:) Będziesz mi musiała paczki przysyłać.:) z cebulą.:)[/QUOTE]paczki masz jak w banku, nawet papieroski ci przemycę ;) oni są śmieszni. czy im się wydaje, że sądy nie mają nic do roboty tylko rozważać czy ktoś słusznie czy niesłusznie nazwał kogoś "osłem"? :roll: cieszę się, że nie jesteś już w fundacji i że ja w żadnej nie jestem :) przynajmniej mamy NORMALNE kontakty, możemy szczerze pogadać i nikomu nic do tego :) jeny, mam masę pracy. straszne zaległości sprzątaniowe, ogródek chwastami zarasta a od jutra praktycznie mnie nie ma. jadę ze szwagierką sprzątnąć nasze "kempingi" i w poniedziałek zabieramy dzieciaki na kilka dni nad jezioro. pewnie wrócimy na weekend i po weekendzie znowu jeśli pogoda nas nie wygoni. w razie czego będę pod telefonem ale od neta totalny detoks. zabieram etnę, reszta stada zostaje z karolem. chyba posprzątam dopiero jesienią:evil_lol: szkoda mi pogody i kamila wakacji na siedzenie w domu. no chyba, że pogoda się zmieni, to może się w końcu za te moje zaległości zabiorę. kilka fotek dzieciarni z ostatnich dni [IMG]http://i39.tinypic.com/33l1ezk.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2wrlw5x.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/vwv4o0.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/oa7sp2.jpg[/IMG] cześć, co robicie? [IMG]http://i41.tinypic.com/wthbuv.jpg[/IMG]
-
Duma-piekna astka z ogromnym długiem! Szuka domu i wsparcia finansowego!
agaga21 replied to chita's topic in Już w nowym domu
dostałam ogłoszenia do aktywacji, postaram się wszystko wieczorem aktywować. dzięki serdeczne tatankas :) -
i ja przyłączam się do gratulacji. ach te maleństwa:loveu:
-
można mnie wpisać na listę, nie mam absolutnie nic przeciwko :)
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
agaga21 replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='justysiek']tak myślicie? bo w szpitalu ciągle mówiły, że max co 3 godz musi zjeść, a on czasem śpi dłużej niż 3 godz i mam wrażenie, że spał by ze 4-5 godz jakbym go nie obudziła.[/QUOTE] jeśli by słabo bądź wcale przybierał na wadze, to dobrze by było pilnować jedzenia co 3 godziny, jesli przybiera, to według mnie nie ma potrzeby. jak sobie radzisz po tych pierwszych dniach w domu? jak tak patrzę na tego twojego małego okruszka, to zaczyna mi się chcieć:evil_lol:....więc szybko stąd uciekam ;) -
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
Kasiu, już niedługo zabalujemy, zregenerujesz się na wakacjach :)