Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. [quote name='zerduszko'] Małe kociaki nawet przy matce chyba jedzą inne pokarmy niż mliko?[/QUOTE] Jeśli ktoś im daje... Dostałam od wetki jakieś tabsy na biegunke do rozpuszczenia i saszetke jakiegoś właśnie convalescenta, rozgniotłam odrobine widelcem na papke, dodałam ten medicare i nawet jadł trochę sam. Dziwne jest to, że jak to nie było rozdrobnione to on to próbował jeść i te małe kawałeczki chrzęściły mu w zębach jakby były bardzo twarde a przecież są tak miękkie, że z łatwością rozgniata się je palcem. W każdym razie nie dawał rady.U weta dostał antybiotyk i steryd i oczywiście tak jak wczoraj załatwił się w samochodzie po drodze, także znów miałam wyjazd z atrakcjami a on coraz piękniej pachnie...chyba go wykąpię jak tak dalej pójdzie:mad:Wcześniej walił oborą, teraz gów...em.:roll: Nie spadł wagowo co mnie cieszy mimo tylu kup dzisiaj, więc tyle wydalił ile zjadł. aaaaa, i nie było robaków w kupie co dziwne!
  2. [quote name='magdabroy']A może on nie ma 3-4 miesięcy tylko np. 2 ?? To by wyjaśniało problem z jedzeniem, bo w tym wieku byłby jeszcze przy mamie ;) ale może się mylę :roll: A na te biegunki, to może trochę smecty dać, skoro i tak podkarmiasz go strzykawką ;)[/QUOTE] panii weterynarz stwierdziła że ma 3-4 miesiące. też mi się wydaje, że tak jest, bo jest dość wysoki. tzn jest malutki i drobny ale 2 miesięczne kociaki są mniejsze, niższe, mają krótsze łapki, inne proporcje. tak mi się wydaje. na biegunkę dawałam mu dziś taką jakby glinkę strzykawką(też od weta) ale jak na razie nie pomogło. zobaczymy wieczorem bo jade z nim po antybiotyk i na kontrolę.
  3. czy myślicie, że to możliwe, że kociak nie potrafi jeść? tak sobie pomyślałam, że może ktoś mu dawał po prostu trochę mleka i na tym jakoś przeżył ale wygląda jak wygląda i jeść stałych pokarmów nie potrafi...on dosłownie rzuca się na jedzenie ale nie umie zjeść i przestaje. jak go karmię strzykawką to jest zachwycony. niestety biegunki są po każdym karmieniu
  4. [quote name='zerduszko']6 tygodniowy chciałam :eviltong: ale mi klawiatura szwankuje i obie 6 kiepsko wchodzą ;) Może ma coś z przełykiem?[/QUOTE]6 tyg.to by bardziej pasowało, moje wazyły po 0, 5 jak miały jakies 7 tygodni ale też były niedożywione ( ale nie aż tak skrajnie!). Wetka zaglądała mu w pyszczek dość porządnie i nic nie widziała. ale może głębiej...nie wiem.
  5. [quote name='zerduszko']Trzymam kciuki! A waga masakra :( Tyle to tygodniowy kociak waży :crazyeye:[/QUOTE] Raczej miesięczny chyba chciałaś napisać? On rzuca się na jedzonko ale jak zaczyna jeść to nagle jakby nie potrafił. Dałam mu trochę strzykawką, chyba był zadowolony. Dzięki za kciuki, dt musi się zgodzić, no musi!
  6. kicia to kocurek:oops: w dodatku może mieć 3-4 miesiące a waży zaledwie 0,7kg, czyli połowę z tego co powinien :( w pyszczku ma ładnie, choć trochę blado, temperatury nie ma, brzuch miękki. nie wiadomo co mu jest. dlaczego ma trudności z jedzeniem. dostał antybiotyk, b12, cos na biegunkę i chyba p. bólowe a także kroplówkę i zobaczymy co dalej. śmierdziuszek zrobił kupę w poczekalni, więc pani wet od razu wzięła ją do sprawdzenia pod kątem robali. proszę trzymajcie kciuki by asi mąż zgodził się na dt dla niego (ten sam dt, w którym była mała czarna i ten maluszek z zoo).
  7. [quote name='Izabela124.']:loveu::loveu::loveu::loveu: [URL="http://s216.photobucket.com/user/Izabela124/media/New 2013/dogo-1.jpg.html"][IMG]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/New 2013/dogo-1.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] małe paskudy:loveu::loveu:;) [url]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/New%202013/Obraz2136.jpg[/url] wow, chciałabym, żeby mi się tak włosy ładnie układały:evil_lol:
  8. jak tylko karol wróci z poznania, pojadę z malizną do weta. nie chcę jej na siłę napychać. za każdym razem jak do niej zaglądam, to zawsze coś liźnie ale to dosłownie takie ociupinki, wielkości małego paznokcia może. także to też nie tak, że w ogole nie chce jeść, bo chce jeść łapczywie, tylko jakoś jej to nie wychodzi.
  9. lucynka jednak wlazła ze mną do łazienki poznać kicię. oczywiście wylizała jej pyszczek, chciała też dupkę ale nie pozwoliłam:mad::evil_lol: no lucynka to jest kochana psica. taka z niej kocia-ciocia, że szok. a kicia nie przestawała mruczeć, wcale się nie bała. lucynka za to teraz przesiaduje pod drzwiami łazienki. dałam jej mięska ugotowanego z kurczaka. niby zainteresowana i próbowała jeść ale chyba nawet nie zjadła ćwierć małej, płaskiej łyżeczki :(
  10. [quote name='lula2010']widze,ze kocia rodzinka znow sie powiekszyla ;)[/QUOTE]nie, nie. po prostu mamy niezapowiedzianego gościa. [quote name='agnieszka32']No nie mogę... mam nadzieję, że kicia nie jest chora i że szybko jakiś domek znajdzie. A pozostałe koty ją widziały? [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-gvlw2Ij2FRY/UoJ3h36CuHI/AAAAAAAALZ0/fUnwTPsB2Kw/w510-h340-no/IMG_7231.JPG[/URL] Świetne! A może Gruby to Gruba i w ciąży jest?[/QUOTE] aga, mała kicia chyba jednak jest chora. chyba ma problemy z jedzeniem. nawet delikatny koci pasztecik je z trudem, jakby gryzła suchą karmę. zjadła naprawdę bardzo mało a biegunkę ma okropną(jezu, jakie koty sa mądre, że instynktownie robią do kuwety!!!). także dziś koniecznie z nią do weta podjadę, bo mała jest bardzo słaba. nie mam pojęcia jakim cudem ona taki kawał drogi za nami szła. wiecie co, od czasu małej-czarnej z ropomaciczem postanowiłam sobie(i powiedziałam to na głos karolowi), że już nigdy w życiu nie zostawię zwierzaka bez pomocy, gdy spotkam takiego w potrzebie(bo mała czarna przyszła do mnie już w listopadzie a ja dopiero jakoś w lutym jej pomogłam, w ostatnim momencie). no i zaczynam chyba wierzyć w jakąś niesamowitą kocią intuicję albo jakiś szósty zmysł. no bo skąd ta mała wiedziała, że akurat nas ma "napaść" i wyskoczyć do nas z rowu miaucząc i mrucząc? no skąd wiedziałaa, że ma iść za nami twardo do sklepiku, czekać tam na nas a potem z nami wracać? mam tylko nadzieję, że nic poważnego jej nie jest i szybciutko dojdzie do siebie i znajdzie się dla niej dom. wczoraj salma ją widziała i jak to salma-troszkę się bała ;) lucynka dziś widziała kicię przez otwór wentylacyjny w drzwiach łazienkowych a anis wczoraj przez uchylone drzwi. jednak nie będę ich z nią zapoznawać, tym bardziej, że nie wiadomo co jej jest. z resztą nie ma to sensu, bo długo u nas nie zostanie. gruby to 100% gruby a nie gruba ;)
  11. [quote name='zerduszko']Rozniosło się między kotami w okolicy gdzie pomocy szukać ;)[/QUOTE] hehe, ja sama w to nie wierzę. to kocisko normalnie się na nas zaczaiło! śledziło nas tak długą drogę(a w zasadzie plątało się pod nogami) no i dopięło swego... karol nawet się nie wkurzył. powiedziałam mu, że mamy gościa, nawet się jakoś nie zdziwił. a z grubym mam problem. znów się nie mieści przez otwór w budce :( a otwór powiększaliśmy i się mieścił. dziś szedł z nami kawałek na spacer, ledwo się toczył!
  12. [quote name='magdabroy']Może go męczą robaki :roll: albo jakaś gorączka :roll: A pije chociaż??[/QUOTE]odrobinę piła przy mnie. na zarobaczoną nie wygląda(nie ma wzdętego brzuszka) taki mały dziwoląg [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-KD8vkBPKPbw/UoJ3gCUY0wI/AAAAAAAALZs/gK_ncObYyuY/w256-h340-no/IMG_7230.JPG[/IMG] i dwa dziwolągi ;) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-gvlw2Ij2FRY/UoJ3h36CuHI/AAAAAAAALZ0/fUnwTPsB2Kw/w510-h340-no/IMG_7231.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/--36NSy2Zdcw/UoJ3khsniaI/AAAAAAAALaE/czzgMZjseKs/w510-h340-no/IMG_7235.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-iKRGupEr7Kg/UoJ3mw-yKXI/AAAAAAAALaM/FA_0-FisJjg/w441-h340-no/IMG_7237.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-xmQphsxRFzY/UoJ3qtcBQzI/AAAAAAAALac/F1BciBmaZoQ/w335-h340-no/IMG_7241.JPG[/IMG]
  13. [quote name='magdabroy']Ktoś kto nie chciał kotów, teraz jest kociarą, do której koty same się zchodzą :diabloti::loveu:[/QUOTE]wiesz co, to jest przerażające...ja naprawdę nie szukałam kolejnego kota! po prostu poszłam na spacer a on prosto do nas przybiegł z głośnym miaukaniem. coś mu jest, bo ma mega sraczkę i nadal jeść nie chce(na szczęście skumał do czego służy żwirek w kuwecie)
  14. korzystając z pięknej pogody postanowiłam się z lenką wybrać na pieszy spacerek. ona lubi chodzić, więc wybrałyśmy się do pobliskiego sklepiku po lizaka (jakiś 1km od nas, może mniej). w połowie drogi nagle z rowu wyskakuje bury kociak i miaucząc biegnie do nas. my oczywiście go głaskałyśmy, on się łasił, mruczał, lenka zachwycona, no ale idziemy dalej do tego sklepiku a kociak za nami! tak długo za nami szedł, ze pomyślałam sobie, że zgubi się i już nie trafi tam skąd przyszedł, więc trochę się tym martwiłam, no ale szedł dzielnie az do sklepiku, co chwilę głaskany i przytulany przez lenkę. przed sklepikiem czekał na nas, kupiłam mu kitkata w puszce, zjadł dosłownie odrobinę i wracał z nami. miejsce z którego do nas wyskoczył ominął bez mrugnięcia okiem i dalej poszedł za nami. jakieś 300m od naszego domu lena się zbuntowała, nie chciała już iść, więc wzięłam ją na ręce i chciałam nieść. oczywiście był też protest, bo ona chce z kicią....chcąc nie chcąc wzięłam lene na ręce a ona na rękach trzymał kota, który zupełnie nic nie ważył, bo to sama skóra i kości :( no i już wiedziałam, że mam problem... wiadomo, że nie mogłam go tak zostawić, więc śpi w mojej łazience od kilku godzin. wygląda prawie jak miniaturka salmy. mam już załatwione dla niej(bo to kociczka) miejsce w schronisku z kociarnią....ale to ostateczność. pilnie szukam dt, ds. maleństwo jest bardzo przytulaśne, dało się trzymac na rączkach dwulatce i mruczało całą drogę. zdjęcia za chwilę, jak lena pójdzie spać.
  15. No przecież są tu wiesci. Wszystko jest u dumci ok tylko domku jak nie było tak nie ma. W niedziele miala być wizyta p.adopcyjna ale pan przestał odbierać tel. i adresu też nie podał. ... :(
  16. nie zazdroszczę pracy na nocne zmiany:shake:
  17. obejrzyjcie koniecznie z dźwiękiem. ja się wzruszyłam.. [video=youtube;nIsCs9_-LP8]https://www.youtube.com/watch?v=nIsCs9_-LP8[/video]
  18. ja pierwszy raz widzę jak małe dziecko się wzrusza a nie płacze, bo jest smutne.
  19. obejrzyjcie z dźwiękiem. ja się wzruszyłam:oops: [url]http://deser.pl/deser/1,111858,14867148.html[/url]
  20. karolina, potwierdzisz na bazarku, by mozna było go zamknąc?
  21. karolina, aktywowałam to co do mnie doszło. dziś rozmawiałam z gosią, dzwonił pan z łodzi zainteresowany dumcią. gosia sama się wybiera na wizytę p. adopcyjna. tyle razy już trzymaliśmy kciuki i nic...może akurat tym razem...
  22. bardzo bardzo podoba mi się to zdjęcie [url]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0230_zpsddd65964.jpg[/url]
  23. oj, justyna znowu kłopoty :( mam nadzieję, że kubuś szybko sobie z bakterią poradzi. trzymajcie się.
  24. a wy znowu o słodyczach:mad::placz:
×
×
  • Create New...