Jump to content
Dogomania

Teanka

Members
  • Posts

    139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Teanka

  1. Dziś o 9 spotkaliśmy się w Parku Młocińskim, w sumie było 6 psów. Fajnie że się udało spotkać:multi: Poniżej kilka fotek z pierwszego spotkania: [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/spacer%20dogtrekkingowy%2014%20luty%202010%20Mlociny/DSC05754.jpg[/IMG] prawdziwy dogtrekking:) [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/spacer%20dogtrekkingowy%2014%20luty%202010%20Mlociny/DSC05760.jpg[/IMG] Korek, Wanda [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/spacer%20dogtrekkingowy%2014%20luty%202010%20Mlociny/DSC05763.jpg[/IMG] podenco Korek [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/spacer%20dogtrekkingowy%2014%20luty%202010%20Mlociny/DSC05773.jpg[/IMG] Furia brodzi w śniegu:) [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/spacer%20dogtrekkingowy%2014%20luty%202010%20Mlociny/DSC05795.jpg[/IMG] na trasie spotkaliśmy przygodną beagielkę [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/spacer%20dogtrekkingowy%2014%20luty%202010%20Mlociny/DSC05735.jpg[/IMG] puściliśmy też psy luzem żeby się wyszalały [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/spacer%20dogtrekkingowy%2014%20luty%202010%20Mlociny/DSC05733.jpg[/IMG] [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/spacer%20dogtrekkingowy%2014%20luty%202010%20Mlociny/DSC05737.jpg[/IMG] Bemol, Edur (od lewej) cdn..
  2. Mnie również ten pomysł wydaje się super:) Oby się udało. Im więcej osób tym lepiej. Posłuszeństwo też fajny pomysł. Planujecie coś może już na ten weekend? A co do Koszęcina i pogody: trochę się boję czy 27 lutego nie będzie jeszcze za zimno na takie wypady żeby mi się psiaki nie przeziębiły.. Wasze psy to futrzaki, ja beaglom zakładam ciuchy gdy jest bardzo zimno, więc zastanawiam się intensywnie czy się na ten wyjazd zdecydować. Ja może się doczekam wypadu na narty, planuję w marcu za granicę ale zobaczymy jak będzie
  3. witajcie, Chętnie bym się z kimś umówiła na spacerek dogtrekkingowy w Warszawie lub okolicach np. w tą niedzielę. Mieszkam na Siekierkach/Mokotowie ale możemy pójść np na Bielany, podjadę sobie autem. Mam tylko pewien problem: moje psiaki to 2 beagle (Bemol i Edur) a więc trochę mniejsze niż wasze i nie wiem czy pieski się dogadają ale zawsze można spróbować (mam pewne doświadczenia z ONkami i haszczakami które nie lubią małych psów a moje 2 są bardzo przyjacielskie i stąd bywają zbyt namolne). Mam pytanko: czy chodzi wam po prostu o długi spacer czy macie sprzęt pas smycze amortyzowane itd? Bo ja właśnie na takich smyczach chodzę. Startowałam już w ostatnich zawodach w zeszłym roku w Brennej i było naprawdę super, przeszliśmy całą trasę i co prawda zeszło nam długo ale i tak byłam bardzo zadowolona:) Teraz na pewno jadę do Pawełek (10.04) i naprawdę polecam, bo to super impreza! Żeby się przygotować chodziłam (i chodzę) na długie spacery wzdłuż wałów nadwiślanych, pod mostem Siekierkowskim i dalej, za elektrociepłownię Siekierki ale teraz tam kopny śnieg i ciężko iść:) No i bardzo chętnie poznam nowe trasy. Aaricia, czy w ogóle odbyliście już jakieś spacerki czy to dalej w strefie planów?
  4. [quote name='deer_1987']Jak relacje z beaglami?[/quote] Z Edurem Wiolin dogaduje się świetnie, zresztą myślę że widać to na zdjęciach - wybrałam zdjęcia Wiolina a jest na nich też dość często Edur. Bawią się razem, śpią obok siebie, etc. Natomiast Wiolin z Bemolem się tolerują, ale są ostrożni w swojej obecności. Czasem Wiolinowi 'odbija' i np. nie pozwala Bemolowi wejść do domu, blokuje schody. Bemol czasem na to pozwala, czasem nie. Jeżeli się postawi, warknie i trzyma ogon prosto (jest pewny siebie) wówczas Wiolin daje mu spokój. Szczęśliwie do niczego więcej nie dochodzi, więc w sumie jest dość dobrze. Problem polega na tym, że Wiolin ma bardzo jamniczy i mocny charakter, chciałby być zawsze i wszędzie na pierwszym miejscu. Jeżeli jest inaczej, wkurza się i właśnie wtedy męczy Bemola. Ogólnie nie jest źle, na spacerach i w ogrodzie psy trzymają się razem. poza tym Wiolin bardzo się przywiązał i do nas i do beagli. Czasem nie chce wyjść rano na spacer gdy np.pada. potem zawsze tego żałuje - stoi w oknie i wypatruje powrotu beagli. [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/8972/dsc00729cy2.jpg[/IMG] A tak wczoraj wieczorem pochrapywały sobie nasze 3 pieski::lol: [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00756.jpg[/IMG] [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00759.jpg[/IMG]
  5. Dzięki za pozdrowienia, wreszcie udało mi się parę zdjęć popstrykać nie są najlepsze ale w każdym razie nowe;) To jeszcze z listopada: cały tercet, Bemol z Wiolinem Edur z tyłu [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00121.jpg[/IMG] Sam Wiolin [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC000031.jpg[/IMG] [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00327.jpg[/IMG] [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00329.jpg[/IMG] Wiolin i Bemol [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00298-1.jpg[/IMG] A te są już z ostatnich paru dni (po 16 grudnia) Wiolin i Edur [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00590.jpg[/IMG] Wszystkie 3 psy [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/1927/dsc00102wl6.jpg[/IMG] Wiolin i Edur [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/1360/dsc00335xj4.jpg[/IMG] Wiolin który koniecznie chce się dowiedzieć czy jego ulubiony świniak został schowany na regale [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/5466/dsc00558zi5.jpg[/IMG] [IMG]http://img357.imageshack.us/img357/2999/dsc00561cf5.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/7384/dsc00647ah1.jpg[/IMG] Wiolin na kolankach przy stole [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/5415/dsc00648ht4.jpg[/IMG] Wiolin wącha Edurzaste fafle, zaraz będzie je wylizywał (zdjęcie z wylizywaniem zawsze mi wychodzi poruszone jak na razie) [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/6527/dsc00668ml9.jpg[/IMG] [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/8311/dsc00671lg5.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/1962/dsc00642up8.jpg[/IMG] Wiolin i piłeczka [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00688.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/8239/dsc00697lb9.jpg[/IMG] [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00703.jpg[/IMG]
  6. Zapewniam że Wiolin doskonale sam o siebie umie zadbać i nie trzeba go bronić bo to istny:diabloti:. Tak na przykład dziś rano odgonił Bemola od miski pod koniec posiłku a ten biedny frajer się dał :-o po raz pierwszy, bo poprzednio odganiał jamniora. Dodam jeszcze, że Bemol to największy żarłok z całej trójki, wiecznie głodny. Natomiast relacje Edur- Wiolin są bardzo dobre, bawią się razem ale też Edur to wyjątkowo bezkonfliktowy piesek, ze wszystkimi się dogaduje:loveu: (Bemol to ten na przedzie, w środku Wiolin, za nimi Edur) [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00248.jpg[/IMG] [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00249.jpg[/IMG] Eurydyka, nawet nie zauważyłam że nie reagował gdy go wołałaś natomiast wasze mizianki pamiętam:evil_lol:
  7. Przesyłam jeszcze parę fotek z biglówki w Kampinosie: Wiolin (wiadomo co robi:lol:), Bemolek z lewej, 2 beagle z prawej ;) [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00420.jpg[/IMG] Wiolin i Niki Eurydyki [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00422.jpg[/IMG] Wiolinek w barwach jesieni [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00475.jpg[/IMG] Wiolin i beagle w większej ilości [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00492.jpg[/IMG] [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00519.jpg[/IMG] Wiolin ochrzania Edura za uciekinierstwo:evil_lol: [IMG]http://i379.photobucket.com/albums/oo232/atrol/DSC00547.jpg[/IMG] Eurydyka: faktycznie, żeby tylko beagle były takie posłuszne jak Wiolin ... a one :painting:. :loveu: Na koniec zdjęcie całej trójki na wale nad Wisłą, od lewej Edur Wiolin i Bemol [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/6683/dsc00124ca6.jpg[/IMG] [IMG]http://img389.imageshack.us/img389/9881/dsc001241jr3.jpg[/IMG]
  8. Przepraszam że musieliście czekać na informacje ode mnie Jeśli chodzi o Wiolinka, to dla niego nic się nie zmieniło - po prostu zostaje z nami w domu na stałe:loveu:. Jest u nas już jak sami na wątku zauważyliście całe 2 miesiące i wszyscy się do siebie przywiązaliśmy, wygląda na to że jesteśmy na najlepszej drodze do rozwiązania naszych problemów z Wiolinem. Wiolin przyzwyczaił się już do obecności innych psów w domu. Z jednym z naszych beagli- Edurem - potrafi się bardzo ładnie bawić, nie ma między nimi scysji. Problem główny był z Bemolem, drugim beaglem, który zwyczajnie zaczął się jakiś czas temu Wiolina bać a Wiolin chciał go zdominować. Teraz jest już wyraźnie lepiej, Bemol tak się go nie boi, nie widać między nimi agresji. Wiolin zawsze bardzo się cieszy gdy widzi nasz dom po powrocie ze spaceru czy przy wyjściu z samochodu. Podświadomie boi się że znów gdzieś zostanie wywieziony. Jako że bardzo ostatnio się zmienił na lepsze, co wynika z tego, że ma u nas poczucie bezpieczeństwa, zdecydowaliśmy że po prostu nie potrafilibyśmy go już oddać, stał się członkiem naszej rodziny. Chciałam też bardzo podziękować Eurydyce i Isadorze za wsparcie i pomoc w akcji szukania Wiolinowi nowego domku i z mojej strony cieszę się bardzo że w końcu nie jest jednak potrzebny a jamnior nie będzie musiał przeżywać kolejnej traumy rozstania z nami.
  9. [quote name='Isadora7']Też tak uważam dlatego zamieściłam to w allegro. Obserwujących 9 sztuk[/quote] Trzymamy kciuki w takim razie! I jeszcze raz dziękujemy za pomoc
  10. Witajcie, To my adoptowaliśmy Wiolina 6 tygodni temu. Wielkie dzięki Isadoro za wystawienie Wiolinowi allegro! Chciałabym umieścić też i tutaj na tym wątku maila jakiego napisała Eurydyka i ja i który jest w większej części na allegro, (zdjęcia z alegro jak widziałam już tu są); może to coś pomoże: [FONT=Courier New]Historia Wiolina jest skomplikowana, wiec streszcze ja najpierw w kilku zdaniach:[/FONT] [FONT=Courier New]Wiolin to [B]jamnik rudy ok 2letni[/B], mieszkal do sierpnia 2008 w Sochaczewie, zmarl mu pan, trafil do rodziny bardzo zle go traktujacej, potem nieudana adopcja w rodzinie z dwojka malych dzieci (Wiolin nie jest fanem dzieci, chodzi o konkretne sytuacje), pozniej nieudana adopcja druga (nie pokochal dwoch psich towarzyszy mimo calej milosci danej mu przez nowych wlascicieli, w tym domu przebywa od 5 tygodni). Jak wiele jamnikow Wiolin nie przepada za spacerami gdy jest zimno i pada, na spacerach chce byc w centrum uwagi. Potrafi rowniez glosno szczekac np gdy chce wyegzekwowac rzucanie pileczki. [/FONT] [FONT=Courier New]Wiolin chce byc [B]jedynakiem[/B], w domu bez dzieci i bez innych psiakow. [/FONT] [FONT=Courier New]Jest pelnowartosciowym jamnikiem, sama mam dwie jamniczki i Wiolin dokladnie pokazuje ze jamniory sa inteligentne, ale uparte i bardzo chca czlowieka na wylacznosc. [/FONT] [FONT=Courier New]Jesli ktos jest powaznie zainteresowany adopcja Wiolina prosze o kontakt telefoniczny (w dniach 9-14/10 prosze o kontakt przez sms, oddzwonie) lub mailowy [EMAIL="eurydyka@poczta.fm"]eurydyka@poczta.fm[/EMAIL][/FONT] [FONT=Courier New]Blanka[/FONT] [FONT=Courier New]Warszawa, 7/10/2008[/FONT] [FONT=Courier New][FONT=Arial]----------------------------------------------------------------------------------------------[/FONT] [/FONT] [FONT=Courier New]A tak opisuje go obecny domek, z ktorym wspolnie szukamy nowej przystani docelowej dla rudzielca:[/FONT] [FONT=Courier New]Wiolin to bardzo inteligentny bystry jamnik o mocnym charakterze.[/FONT] [FONT=Courier New]Potrafi być wyjątkowo miły i słodki, [U]uwielbia pieszczoty i przytulanie[/U].[/FONT] [FONT=Courier New]Koniecznie [U]musi spać z człowiekiem w łóżku[/U], lubi też wskakiwać na meble, od razu po przyjściu do nas do domu wybrał sobie ulubiony fotel. Niestety wychowany przez samotnego człowieka nie przyzwyczaił się do współżycia z innymi zwierzętami ani z dziećmi, chce dla siebie wyłącznej uwagi właściciela. [/FONT] [FONT=Courier New]Lubi spacery nawet długie, choć nie zawsze, w zimne czy deszczowe dni nie bardzo chce wychodzić, jest też śpiochem i rano nie lubi wcześnie wstawać. Po śmierci pierwszego właściciela trafił do ludzi którzy nie zawsze dawali mu jeść, bili go i wyrzucali na dwór. Odbiło się to na jego charakterze; na co dzień Wiolin jest bardzo grzecznym pieskiem, ale w sytuacjach stresujących wykazuje agresję z której później nie zdaje sobie sprawy. [/FONT] [U][FONT=Courier New]Boi się np. krzyku[/FONT][/U][FONT=Courier New], wycierania nóg ręcznikiem - pewnie był bity szmatą itp. Z pewnością z czasem te objawy ustąpią, gdyż Wiolin już w tej chwili jest spokojniejszy i zapomina o innych złych wspomnieniach, np. nie boi się już wychodzić po zmroku z domu - wcześniej wyraźnie bał się że się go wyrzuci - a także spokojnie zachowuje się przy jedzeniu, zjada i wychodzi, a jeszcze niedawno szczekał aż nie dostał swojej porcji, tak jakby bał się że nie będzie miał co jeść. [/FONT] [FONT=Courier New][U]Jako że piesek jest po przejściach najlepsza byłaby dla niego osoba znająca się na jamnikach czy też w ogóle na psach, samotna a przynajmniej nie posiadająca psa.[/U] Wiolin najwyraźniej bardzo kochał swojego pana, dąży do powtórzenia tego samego układu. [U]Większy autorytet mają dla niego mężczyźni[/U], natomiast inne zwierzęta traktuje jak rywali, dlatego też z bólem ze względu na rozwijający się konflikt między nim a naszymi psami niestety nie możemy go zatrzymać.[/FONT] [FONT=Courier New]- reaguje już na imię Wiolin[/FONT] [FONT=Courier New]- jest bardzo inteligentny, łatwo potrafi się z człowiekiem porozumieć i pokazać o co mu chodzi. Na przykład po zjedzeniu przynosi w zębach miskę bo zauważył że jedna miska jest wsadzona w drugą (żeby się nie[/FONT] [FONT=Courier New]ślizgały) i parę ziarenek karmy wpada do tej drugiej, przynosi zatem obie i mama mu tą pierwszą wyjmuje, wtedy zjada pozostałe ziarna. bardzo szybko też orientuje się w otoczeniu, po jednym spacerze w konkretne miejsce następnym razem od razu wie w którą stronę dom. [/FONT] [FONT=Courier New]-Nie bardzo umie się w cokolwiek bawić, uwielbia za to wszystkie gryzaki - ucho swińskie, kości prasowane etc i trzeba mu je odbierać bo by nie odpuścił i zjadł wszystko. Umie się bawić tylko piłeczką - przynosi ją do ciebie, upuszcza i szczeka tak długo, aż ją kopniesz, wtedy przynosi i znów czeka na kopnięcie. Lubi też piszczące i dzwoniące zabawki, potrafi je długo nosić w pysku.[/FONT] [FONT=Courier New]- co do psów, na początku w ogóle nie było widać w Wiolinie agresji, wyglądało na to że się dogadają. Beagle były nim bardzo zainteresowane i starały się bawić, on w ogóle tego nie potrafił i tylko chciał je zdominować i przygwałcić ale czasem też juz się zaczynał bawić ganiać itp.[/FONT] [FONT=Courier New]Niestety gdy poczuł się już jak u siebie w domu - tak po jakichś 3 tygodniach - zacząl być zaborczy, w ogóle nie chce dopuścić psów do rodziców, warczy i je przegania, a one niestety się dają i się go boją więc on na coraz więcej sobie pozwala. [/FONT] Było tego jeszcze więcej, ale myślę że tyle wystarczy Chciałam podkreślić, że bardzo zżyliśmy się już z Wiolinem i mimo różnych jego wybryków na pewno nie chcielibyśmy go oddawać gdyby nie to że nie dogadał się z naszymi beaglami, a tak właściwie z jednym z nich - z Bemolem. Sytuacja obecnie po 6 tygodniach jest taka że Bemol bardzo się Wiolina boi, ucieka stał się lękliwy, co wyzwala agresję i chęć dominacji u Wiolina. Nie chcemy unieszczęśliwiać beagli, myśleliśmy może naiwnie że dla tak stadnych i dobrze zsocjalizowanych piesków jak nasze Wiolin będzie nowym towarzyszem, niestety tak się nie stało. Poza tym mamy wrażenie że i Wiolinowi nie podoba się że nie jest jedynakiem, czułby się lepiej jako jedyny pies w domu. Przykładowo gdy do nas przyszedł chętnie wychodził na długie spacery - w ten sposób go poznaliśmy, na beaglówce w Kampinosie - natomiast w chwili obecnej nie lubi wychodzić, bo musi dreptać za beaglami które są i szybsze i silniejsze. Wiolin wyraźnie chce dla siebie wyłącznej uwagi właściciela, myślę że wtedy większość jego wad jak agresja w stosunku do niektórych psów w ogóle nie miałaby znaczenia, Wiolin potrafi być wyjątkowo słodki gdy chce.Natomiast bardzo zależy nam żeby to był naprawdę lepszy dla niego dom od naszego.
×
×
  • Create New...