-
Posts
591 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brjagata
-
Aha i sorki, że się wtrącę, ale zdziwiło mnie to bo nieaportowy, niezabawowy i latający jedynie za zapachami JRT? Skąd ty go wytrzasnęłaś? :evil_lol:
-
A co tu taka cisza? :mad:
-
W góry? A gdzie dokładnie? Może gdzieś do nas?? :cool3: [url]http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6893.jpg[/url] To szczególnie mi się podoba ;) No a gdzie Gram? :diabloti:
-
Czarno, buro i wcale nie ponuro ;) - Mutinho i Birma, galeryjka.
brjagata replied to brjagata's topic in Foto Blogi
[quote name='Kashdog']Może jakieś zdjęcia udałoby się wstawić :D:D:D? A co tam u psiaków?[/QUOTE] [CENTER][img]http://www.fothost.pl/upload/10/04/a60766f9.jpg[/img] Wynalazłam coś takiego ;) [/CENTER] No ej, skończył się jeden semestr to zaraz nawal nauki na drugi :placz: Generalnie to ostatnio leżakowałam dwa dni przez osłabienie, nie wiem dlaczego, ale szkoła i mnóstwo rzeczy do zrobienia mnie wykańcza. Nie mamy jakiejś super ekstra wymagającej szkoły, a raczej nauczycieli, ale i tak III klasa bywa męcząca. Choć to przemęczenie to pewnie też czego innego wina, brak witaminek sratatata :shake: Mimo wszystko za tydzień mam ferie, odpoczywam je w pełnym relaksie, mam nadzieję, że ze znajomymi. Miałam jechać do swojej kochanej wiochy polansować się w towarzystwie koni i tamtych ludzi, ale nie wyszło. Z jednej strony żałuje ogromnie, tym bardziej, że pewnie będzie super ciekawie, ale z drugiej mam tu swoich znajomych i w sumie trudno by mi było zostawić Muffika teraz, gdy jakoś szczególnie jestem zżyta z psami swoimi dwoma kochanymi. Pech dla Birmy, bo się nie wylata, jak to zawsze w stajni :diabloti: No właśnie, dwa tygodnie przerwy to też więcej czasu dla psów i dla fotografii też tak myślę, może więcej zdjęć będzie, ale mam nadzieję, że chociaż odrobinkę cieplej się zrobi, bo ta pogoda masakryczna już się zrobiła... Palce u stóp i rąk odmarzają po 30 minutach spacerowania :shake: A jak zdjęcia to muszę wkońcu wyskoczyć do jakiegoś techo i zakupić pendriva, bo nie mam już żadnego sposobu na zgrywanie zdjęć. Brak zarówno kabelka od aparatu, jak i wejścia na karty pamięci w laptopie. Nie pytać z jakiego powodu :evil_lol: A więc ja zmęczona, a psy bardzo dobrze. Muffi na starość robi się co raz energiczniejszy, niedługo Birme pod tym względem przegoni chyba ;) Biega jak głupi, może to ta pogoda tak dobrze na niego działa?? Pozdrawiam! -
To ostatnie Fifkowe szczególnie mi się podoba :loveu: Kawa też niczego sobie :lol: To ty w końcu masz lustrzankę, czy jak? Bo ostatnio rzadko bywam na dogo i się troszkę pogubiłam :eviltong: Fajną ona ma obróżkę i łapki długie fajne, i ta cała jej atletyczna sylwetka jest świetna! Birma ma podobną, tylko to moje to takie większe i masywniejsze nieco babsko jest :evil_lol: [url]http://i566.photobucket.com/albums/ss105/Coves/DSC_1763.jpg[/url] hahahaha! AMAZING!! :diabloti: :loveu::loveu: Pozdrawiam! :)
-
[URL]http://img192.imageshack.us/img192/7683/tosiaa.jpg[/URL] Jeżeli można się zapytać, jak uzyskujesz taki efekt zdjęcia? Photoshop? :) Tzn. pewnie się domyślam, bo sama robię podobnie, ale może masz jakiś inny sposób :eviltong:
-
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
brjagata replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
Wspaniałe imię!! Ale duży on :cool3: Taki duży misiak i futrzak prawie taki sam jak samojedka mojej siostry, tylko ona to białas :lol: Pisz, pisz nam o nim duuuużo ;) -
Czarno, buro i wcale nie ponuro ;) - Mutinho i Birma, galeryjka.
brjagata replied to brjagata's topic in Foto Blogi
[quote name='ewelinka_m']hej, hej co tam u Was? [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/cool3.gif[/IMG][/QUOTE] Hej i przepraszam za aż tak długi okres nieobecności. U nas dobrze, w sumie to jeżeli chodzi o psy to nawet bardzo. Koniec semestru - więcej czasu. Muffik bardzo się zmienia, wzięłam się ostro za niego i widzę poprawę ;) Birma za to średnio, ale pracujemy. Po tej ostatniej wpadce z schronem trochę jej się w główce chyba pomieszało, ale i tak jest już lepiej niż było. Zdjęć dużo nie mam, generalnie to teraz nie zabieram aparatu na spacery ze sobą. Powód - przemarznięte palce :lol: No ale pokażę wam parę z dzisiaj, żeby było wiadome, że psy jeszcze żyją :diabloti: [CENTER][IMG]http://i50.tinypic.com/fyj3ih.png[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/kbsvag.png[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/34q0aqq.png[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/9fv2ux.png[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/30m26j7.png[/IMG][/CENTER] -
Czarno, buro i wcale nie ponuro ;) - Mutinho i Birma, galeryjka.
brjagata replied to brjagata's topic in Foto Blogi
No tak, Birmucik już grzeje się w domku :multi::multi::multi: Po stajni pojechałyśmy dzisiaj z koleżanką do schroniska. Miałam jechać tam z dziewczyną mojego brata, ale sprawy się skomplikowały a Nicola zadzwoniła rano i mnie wyratowała ;) Na miejscu opowiedziałam o wszystkim pracownikowi, że zaginęła, kiedy i jak wygląda. Tak okropnie się stresowałam... Pan sprawdził w tej ich kartotece, długo trzymając nas w niepewności... W końcu otworzył bramę do wejścia i powiedział jedynie ''boks 20''. I w tej chwili myślałam, że mnie zwali z nóg... Pobiegłyśmy szybko na tyły, Birma na szczęście była w tych nowszych boksach, całkiem sama, bez innych psów w boksie. Ale ten widok był okropny... :-( Gdy się zobaczy swojego psa, który na co dzień wygrzewał się niewinne na kanapie, teraz w brudzie, zimnie, za kratami, płaczącego tak okropnie.. :-(:-( Ehhhh, nigdy tego nie zapomnę... Na szczęście Birmut nie posiedział sobie tam długo. Załatwiliśmy formalności (40zł za własnego psa :razz:), Bi wpakowałyśmy do samochodu i pojechaliśmy. Uffff, w końcu będę mogła spać spokojnie :) Na szczęście te święta choć rozpoczęły się koszmarnie, to zakończyły szczęśliwie. Birma gdy weszła do domu była niesamowicie zmęczona, chyba sama nie wierzyła w to co się stało. Niezwykle ucieszyła się na widok Muffiego ;) Napiła się sporo wody i poszła spać. Pod wieczór jednak już o wiele bardziej się ożywiła a nawet miała krótkie spotkanko ze swoją kochaną ONką, Negrą. Bardzo chciała się z nią pobawić i wyszaleć, ale ja mimo wszystko bałam się ją puścić ze smyczy... :lol: Bardzo mi głupio, że naraziłam własnego psa na taki stres :oops: Jutro będzie miała to jednak sowicie wynagrodzone ;) Widać, że brakuje jej teraz ruchu... Choć myśle, że bardziej chwili spokoju i bliskości właścicieli... Moja maleńka :) Ja sama muszę odpocząć, ale tak dobrze, że mam ją już przy sobie... Dziękuję za kciuki, podziałały :) -
Czarno, buro i wcale nie ponuro ;) - Mutinho i Birma, galeryjka.
brjagata replied to brjagata's topic in Foto Blogi
[B]Kashdog[/B], patrz na datę zamieszczenia ogłoszenia. Birma zaginęła 18 grudnia. Ewelinka, wielkie dzięki za napisanie do Jelonki!!!!!! Dzisiaj przeczytałam komentarze i omal nie padłam tam trupem. Zobaczcie! '' 25-12-2009 18:55 | ~Katharina | [URL="http://www.jelonka.com/news,single,zgloszenie,article,25061,comment,270093"][IMG]http://www.jelonka.com/gfx/kosz.png[/IMG][/URL] IP: *-223.md4.pl Sprzedawczynie z piątki przed mrozami zadzwoniły po straż miejską, która odwiozła psa do schroniska. Super, że piesek ma właścicieli, bo myśleliśmy, że ktoś go wyrzucił. Pies przez 3 dni siedział pod sklepem i czekał na swojego pana. .'' Niby tam dzwoniłam, informowałam ich, ale wszystko przecież jest możliwe... :(:(:(:( Jutro jedziemy najprawdopodobniej (cholerny transport!!). Mam nadzieję, że to była ona.... Trochę niepokoją mnie te ''3 dni'' bo przecież bym ją zauważyła... Ale nie tracę nadziei, jutro się okażę... :-( -
Czarno, buro i wcale nie ponuro ;) - Mutinho i Birma, galeryjka.
brjagata replied to brjagata's topic in Foto Blogi
[QUOTE]Słuchaj, troszkę głupio mi o tym pisać, bo wiem, że to moja wina i mogłam zachować się inaczej, może bardziej tym zainteresować. Ale mimo wszystko postanowiłam do Ciebie napisać, bo nie będę niczego przed wami ukrywać. Chciałabym jednak, abyście nie najeżdżały na mnie aż tak bardzo, bo każdy popełnia błędy, a i ja nie najlepiej się od tamtego dnia czuje, ciągle mi słabo a swoją uwagę skupiam na jednym. Choć rozumiem jak najbardziej, że wina leży tylko i wyłącznie na mnie. Otóż Birma w piątek zaginęła... Nie mam pojęcia dlaczego się tak stało i nadal nie mogę w to uwierzyć. Rano, przed szkołą jak zwykle wyszłam z psami na krótkie siku niedaleko domu. Oba puszczone, bo zawsze tak robiłam i nigdy nie zdarzyło się, aby chociaż zniknęły mi na moment z oczu. To nie te czasy, kiedy Birma nie chciała przychodzić na zawołanie. Teraz już bardzo dobrze się słucha, pilnuje, przychodzi a raczej przychodziła na każde zawołanie... Wtedy nie i bardzo mnie zdziwiło to jej zachowanie. Otóż sunia nagle odbiegła a gdy zauważyła idącą w jej kierunku jakaś starszą panią, zaczęła się bardzo cieszyć. W tym momencie ja zaczęłam ją odwoływać, bo wiedziałam, że to mogło się skończyć jakimiś próbami wskakiwania na tą panią i w ogóle było to pewnie dla niej niekomfortowe, gdy jakiś pies skakał w okół niej. W tym momencie Birma pomyślała chyba, że będzie musiała już iść do domu, więc czmychnęła za panią za zakręt (co właśnie okropnie mnie zdziwiło). Zawołałam ją jeszcze raz, ale że nie wróciła to pobiegłam w tamtym kierunku. Niestety za zakrętem pełno rozwidleń i 50 kierunków w którym sunia mogła pobiec. Zaczęłam szukać i wołać, ale bez skutku. Przez poszukiwania nie poszłam na pierwszą lekcje a sunia chyba zlała sobie na moje wołania, bo obeszłam całe osiedle, park i nic... Potem musiałam już iść do szkoły, a teraz bardzo tego żałuje, przecież dla dobra psa mogłam opuścić ten jeden dzień i nie zaprzestawać poszukiwań :-( Nie wiedziałam jednak, że sunia wybierze samotne szwędanie się niż powrót do domu. Poszukiwania przejęła moja mama, ale tak samo jak ja Birmy nie znalazła... Szukam jej już trzeci dzień, kilka razy była widziana przez znajomych. Raz przy sklepie tuż obok mojej domu, ale też wybrałam dalszą wędrówkę w park niż powrót [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/shake.gif[/IMG] Nie mam pojęcia jaki może być tego powód. Sunia miała dostarczoną codzienną dawkę ruchu i zajęcia. Teraz tym bardziej ze względu na śnieg, który kocham... Nie można powiedzieć też, że było jej u nas źle. Miała przecież ciepłe miejsce do spania, miskę pełną jedzenia i osoby, które na prawdę ją kochają... :-( Bardzo się boję, nie potrafię zebrać myśli. Gdy przez głowę przechodzi mi, że mój pies błąka się teraz gdzieś w tych -20 stopniach, to łzy napływają mi do oczu. PIERWSZY raz zdarzyło mi się, żeby mój pies zaginął. Na prawdę nie wiem co mam zrobić, ale tak bardzo, z całego serca chcę ją odnaleźć... Znamy się tylko te pół roku, ale przywiązałam się do tego wariata niesamowicie. W domu teraz tak pusto, cicho bez niej... Muffik nie chodzi za mną krok w krok, nie wpycha się całym sobą aby tylko zostać popieszczonym, czy nie opiera pyszczka na kolanach i tak stoi, żeby tylko być blisko swojej właścicielki... BARDZO się boję i tęsknię. Myśl, że to moja wina jeszcze bardziej mnie przytłacza... Dzwoniłam już do schroniska - nie ma jej, ale są poinformowani, że zaginęła. Ogłoszenia porobione, czekam tylko na znalezieniu sposobu wydrukowania ich. Ogłoszenia w internecie też zaraz będą. Znajomych co chwilę się wypytuje, czy widzieli... Sunia miała na sobie czerwoną chustkę, więc nie była trudna do zauważenia. Tym bardziej, że taka z niej przylepa... Chce być dobrej myśli, ale nie mam pojęcia, co dalej robić... Wiem jednak, że zrobię wszystko co będzie możliwe, aby ona się odnalazła. [/QUOTE] :placz::placz::placz::-(:-(:-(:-( Postanowiłam i tutaj napisać... Już prawie tydzień, szukamy ją wszędzie, ale niestety bez rezultatów... W weekend po psie ślad zaginął, w piątek mieliśmy jakiś odzew, że pies był widziany, teraz już nic... Nie wiem co mam myśleć, tak bardzo się boję... Dzisiaj Wigilia, Birmy miała być pierwsza z nami.... :placz: I pomyśleć, że to przez moją głupotę, mogłam wtedy choć raz wziąć ją na smycz...... Ogłoszenia są, w necie też, schronisko powiadomione... nie wiem co jeszcze mam robić... Gdyby ktoś chciał zobaczyć, z tego wszystkiego naszła mnie wena i w końcu zrobiłam ten filmik :-( : [URL]http://agathee.wrzuta.pl/film/5J56fFjDCEC/czarne_i_bure_czyli_muffik_i_birma[/URL] yhhhhhh.... Na wrzucie, bo youtube zablokował mi dźwięk. no, ale... Wesołych kochani... :-( -
Mała jest przepiąkna :) Będę odwiedzać!
-
Hehehe, taki śmieszny ten sport... :lol::loveu: Lira przez tą prędkość na zakręcie nie wyrabia! :lol::lol: Mmm, jakby moją czarną udało się kiedyś tak na piłeczkę nakręcić :) A twoja Tajga robi identycznie mina jak Tajga mojej siostry! Piękna jest :loveu: Zapraszamy do nas też ;)
-
Hahahaha, cudownie jej w tym ubranku! :)
-
SNOOPY - łaciate przygody agilitowo-sztuczkowe :D
brjagata replied to Zuzia&Snoopy's topic in Foto Blogi
A my tutaj pierwszy raz i dopiero przeglądamy :D Kto Ci robił bannerek? -
Dlatego ja nigdy takimi ludźmi się nie przejmuje ;) Mam dwa psy - małego zaczepę i łagodną, aczkolwiek straaasznie ciekawską suczkę, którą mam od ok. pół roku i niestety nie zawsze zdarza się tak, że udaje mi się ją perfekcyjnie odwołać. Birma jak zobaczy innego psa to w 80 przypadkach musi do niego podejść a jak wtedy nie będę mogła tego opanować, bo sunia np. zleje na moje wołania a ja nie będę mogła podejść, bo na smyczy trzymam moego drugiego, z pozoru agresywnego do niektórych inny psów Muffika, to też najczęściej po prostu odchodzę a Birmut zauważając, że się oddalam zostawia psa i biegnie za mną ;) Choć Bi i tak najczęściej tylko powącha i poleci dalej, ostatnio tylko ma jakieś zapędy do sprawiania dziwnych pozorów typu ''ja wcale się ciebie nie boję'', gdy to spotkamy jakiegoś niekoniecznie przyjaznego psiaka :roll: Wtedy sprawa się komplikuje a ten głupol pcha się praktycznie pod zęby i wtedy muszę po nią czym prędzej lecieć i odciągać od psa (nie chodzi o to, że ona się na niego rzuca, po prostu tamten przypuśćmy startuje z zębami a ta stoi i nic sobie z tego nie robi :roll:). No cóż, bywa i tak. Czekam na jakieś nowe zdjęcia :)
-
I my również czekamy na jakieś nowe zdjęcia ;)
-
Czarno, buro i wcale nie ponuro ;) - Mutinho i Birma, galeryjka.
brjagata replied to brjagata's topic in Foto Blogi
[CENTER][img]http://i46.tinypic.com/2cwvjls.jpg[/img] [img]http://i46.tinypic.com/opu2hd.jpg[/img] i ... [img]http://i46.tinypic.com/2eleg6u.jpg[/img] :lol: [/CENTER] Niebawem pewnie jakieś nowe zdjęcia, bo Agatka musi nacieszyć się śniegiem ;) -
Czarno, buro i wcale nie ponuro ;) - Mutinho i Birma, galeryjka.
brjagata replied to brjagata's topic in Foto Blogi
[CENTER]A u nas w końcu spadł śnieg :loveu::loveu: [img]http://i48.tinypic.com/igjgd1.jpg[/img] [img]http://i48.tinypic.com/35avzg8.jpg[/img] [img]http://i46.tinypic.com/21eqf7s.jpg[/img] [img]http://i49.tinypic.com/2ur5vms.jpg[/img] [img]http://i46.tinypic.com/mjqmpu.jpg[/img] [/CENTER] -
[img]http://i47.tinypic.com/eq9niv.jpg[/img] co myślicie? ;)
-
Czarno, buro i wcale nie ponuro ;) - Mutinho i Birma, galeryjka.
brjagata replied to brjagata's topic in Foto Blogi
Dzisiaj trochę Muffiaczka ;) [CENTER][img]http://i47.tinypic.com/2jbmqlg.jpg[/img] [img]http://i47.tinypic.com/2ztaeec.jpg[/img] [img]http://i45.tinypic.com/2gtryoo.jpg[/img] [img]http://i46.tinypic.com/miz3vk.jpg[/img] :) [/CENTER] -
Czarno, buro i wcale nie ponuro ;) - Mutinho i Birma, galeryjka.
brjagata replied to brjagata's topic in Foto Blogi
[quote name='Od-Nowa']o nie!! a gdzie pomarańczka??!! ;-):eviltong: jakie Birmut ma muskuły!!:crazyeye::evil_lol:[/QUOTE] Pomarańczowy jak na razie odłożyłyśmy, bo wręcz uwielbiam ją w tej czerwonej bandamce a czerwony z pomarańczowym lipnie razem wygląda ;) Zresztą i tak mam zamiar zakupić jej czarne szele. Muskuły, hehehe :diabloti: Fakt, może coś tam ma, ale jak dla mnie to i tak trochę ciałka przybrać musi, bo chudziutka jest. Chociaż w sumie to nie wiem za bardzo jak mam się za to zabrać bo przyzwyczajona to do odchudzania psa jestem, tuczenia jeszcze nie analizowałam :lol: [quote name='RCookie']Pewnie, że ładnie jej w czerwonym ;). Z resztą ładnemu we wszystkim ładnie :).[/QUOTE] Podziękowania od Birmola ;) [quote name='Kashdog'][URL]http://i49.tinypic.com/b8k0g4.png[/URL] [URL]http://i50.tinypic.com/2ro71pe.png[/URL] Jej zawsze bylo we wszystkim ładnie, a najbardziej podoba mi się w niebieskim i pomarańczowym :loveu: A tak na marginesie to Birma strasznie się zmieniła :lol: Czekamy na więcej zdjęć i ten agilitowy filmik :cool3:[/QUOTE] Dziękujemy :loveu: A co do filmiku to powstanie on jak tylko znajdę wenę, bo mam już do dyspozycji drugiego laptopa z działającym moviemakerem :multi: Jeszcze trochę zdjęć z wczoraj... [img]http://i47.tinypic.com/e99pax.jpg[/img] [img]http://i46.tinypic.com/2nrj53n.jpg[/img] [img]http://i45.tinypic.com/1zb5if5.jpg[/img] [img]http://i49.tinypic.com/11afojs.jpg[/img] [img]http://i46.tinypic.com/vyldhu.png[/img] Świrmut :p Tyle jak na razie. -
Czarno, buro i wcale nie ponuro ;) - Mutinho i Birma, galeryjka.
brjagata replied to brjagata's topic in Foto Blogi
[quote name='Od-Nowa']a co tu taka cisza?? co u Was??[/QUOTE] Przepraszam, ale strasznie zaganiana jestem ostatnio ;) Szkoła, przyjaciele, psy... Dużo obowiązków. U nas jednak całkiem dobrze - gromadka żyje i trzyma się dobrze :evil_lol: Birme wprowadzam w świat nie tylko szaleństw po polach a także w ten bardziej miastowy i uczę zachowania manier :lol: Np. już co raz lepiej chodzi na smyczy. Muffi natomiast prowadzi sielskie życie, rozpieszczany przez rodzinę. Dodaję na razie parę zdjęć, kiedy indziej może napiszę coś więcej. Czarna wariatka z wczoraj... Ładnie jej w czerwonym? :razz: [img]http://i48.tinypic.com/8xk3tx.png[/img] [img]http://i49.tinypic.com/b8k0g4.png[/img] [img]http://i50.tinypic.com/2ro71pe.png[/img] [img]http://i45.tinypic.com/2zfvabm.png[/img] [img]http://i50.tinypic.com/zmjyo0.png[/img] -
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
brjagata replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
Ale Ci zazdroszczę możliwości robienia takich zdjęć, no :diabloti: -
Czarno, buro i wcale nie ponuro ;) - Mutinho i Birma, galeryjka.
brjagata replied to brjagata's topic in Foto Blogi
[quote name='Cavy']Witamy pierwszy raz. :hand: [URL]http://i37.tinypic.com/15nao8w.png[/URL] :loveu::loveu: Cuuudo. [URL]http://i33.tinypic.com/aoxreq.png[/URL] ale ładnie skacze. :razz:[/QUOTE] Witamy i dziękujemy! :) [quote name='Od-Nowa']kocham te Cieplickie widoki... tyle wspomnień :loveu:[/QUOTE] Kiedy przyjedziesz? :) [quote name='Kashdog']Ja daję zdjęcia tylko w PNG :diabloti: Jaka dokładniej :cool3:? (już daje ci watch'a :razz:)[/QUOTE] Nie wiem, jakiś wyraz pyska jakby inny :hmmmm: Jak dla mnie całkiem inny pies. Ale może tylko mi się wydaje, hehe. [quote name='Od-Nowa']moje zdjęcia nie dość,że marnym obiektywem robione to 4 razy tracą jakość: -zmniejszanie, -zapisanie jako jpg -kompresja -władowanie na jakiś hosting :diabloti: więc jak już jest zdjęcie gotowe do wstawiania, niewiele ma wspólnego z oryginałem :evil_lol:[/QUOTE] Taaak? A w ogóle nie widać, że choć raz na jakości tracą :diabloti: Jestem cała w kwiatkach, bo jadę sobie jutro na wysłużony weekend ;) Pobudka o 4:00 nad ranem - ciekawe :evil_lol: No ale cieszę się ogromnie, zobaczę w końcu wiele znajomych i bliskich mi osób. Wesoła gromadka zostaje pod opieką mamusi. Czasem trzeba i od nich troszkę odpocząć :eviltong: [CENTER]Był Muffi, to teraz Birma.. [img]http://i35.tinypic.com/6yl200.png[/img] :diabloti: [/CENTER]