Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. To Lonia znowu u Figuni? A Figunia we Wrocławiu? Szok. Myślałam, że sunia w Długołęce zostanie.
  2. mój tymczasowicz poszedł do nowego domu - do 3 lutego mam wykupione wyróżnienie na olx, dajcie link do jakiegoś psiaka to podmienię ogłoszenia. szkoda, żeby się zmarnowało. im szybciej tym lepiej.
  3. Było się tu i tam, dlatego nie tu :) Fajnie, że u Lońci coraz lepiej, jeszcze, żeby tylko przestała posikiwać, gadzina. Maciek się małej nie boi, bawią się razem itd. Udanego wypoczynku. Zazdroszczę!
  4. Nową pańcie Zojki trzeba sklonować! Bez dwóch zdań. Rewelacyjny dom jej się trafił.
  5. Impas wykapana Wiga. Aż ciekawa jestem jak się sprawa z panią zakończy - oby tylko pozytywnie.
  6. Trochę mnie nie było, a tu takie zmiany. Super. Coś wiem o lęku chłopca przed kłapaniem zębami. Mój synek ma tak samo i od razu się wycofuje, mimo że Sunia tak podskubuje dla zabawy. No nic, oby się zgrali wszyscy ze sobą w tej Długołęce :) A ty Figuniu polecisz sobie w końcu odpocząć. Należy Ci się trochę relaksu i spokoju :)
  7. Jak pięknie i dobrze ujęte. Super, że Zojka ma nowy domek. Śpiewaczko, najwyższa pora na Ciebie :)
  8. Dwa golasy, w tym jedno do kolan, a przy tym obie jak szatańskie nasienie :) Wesoło jest u Pokerów. Jedynie Dolarka mi szkoda, bo nie dość, że przeżywa odejście Pokerka, to jeszcze mu psie baby spokojnie żyć nie dają. Biedulek, oby tego zdrowiem nie przypłacił.
  9. No właśnie, nikt nie wziął pod uwagę, że Lonia lubi kłapnąć zębolami... Ale jeśli trafi do tych ludzi na DT, to chyba sami ocenią czy się nadaje do dzieci czy nie. Pokerowa Wiga nadaje się w 100%, ale niestety gabarytowo sporo się od Lonii różni. Nie jest malutkim psem, do brania pod pachę i na spacer. Za to 0 agresji do ludzi.
  10. Cudna ta Zoja, i piękne te zdjęcia z Wigą.
  11. może ma ktoś fajną matę edukacyjną dla malucha ludzkiego :) była na bazarku, ale się już sprzedała :(
  12. Wiga w oknie SUPER. Nowa tymczaska jakaś spora się wydaje, a myślałam, że tylko małe psiaki na DT bierzecie. Żeby tylko Wiga jej nie zamęczyła.Dobrze, że nowa sunia jest od Wigi większa.
  13. aż do to diablica, ona waży faktycznie te 4kg? wydawało mi się, że więcej z tego jak ja podniosłam swego czasu.
  14. Oby Wiga szybko wyruszyła do swojego domu, żebyśmy mogły z sunią wpadać do poker. :D
  15. Wiga do świętoszek nie należy, z moich obserwacji mogę wymienić 3 sytuacje: 1. Jak widziała, że Dolarek zbliża się do posłania to podbiegła i się na nim specjalnie uwaliła 2. Podczas głaskania Suni, doskakuje i taranuje ją, spycha jej łapki z kolan, aż do chwili kiedy tylko jej łapy na moich kolanach zostaną 3. Miska z chrupkami stoi na podłodze, Wiga nie jest nią zainteresowana, ale jedynie do czasu kiedy zauważy, że Sunia z niej je, wtedy rzuca się do niej i stara się sama wszystkie wyjeść Nietypowe są te zachowania, w stylu zazdrosnego rodzeństwa itp.
  16. Fundacja sobie folguje z niewypłacaniem pieniędzy, które poszły na ich konto na Lonię. Jakim prawem ich nie przelewają na bieżąco? Z czego Figunia ma opłacać zabiegi operacje małej? Dlatego od zawsze jestem takim tworom przeciwna. Lepiej przelewać danej osobie bezpośrednio na konto, oczywiście, jeśli ma się do niej zaufanie, a w tym przypadku nie ma się nawet nad czym zastanawiać. Jak będzie bazarek na Lonię, proszę o link, dorzucę parę rzeczy od siebie.
  17. miałam podrzucić pajacyk, ale czytam, że już podkoszulek uratował sytuację. no i dobrze, obie się teraz będziecie lepiej wysypiać. szybkiego zagojenia ranki.
  18. Najwyższa pora na ogłoszenie Wigi. Nie licząc sterylki jest gotowa na pójście do ludzi.
  19. super zdjęcia i super wiadomości, Tola w pościeli, a to nowość!
  20. a to ci niespodzianka, jeszcze nie fruniesz. może to i lepiej, oddasz ją jak już dojdzie do siebie. nie będzie żadnej niemiłej niespodzianki. wyruszysz w drogę spokojnej myśli. Dobrze, że mała szybko dochodzi do siebie, mała spryciara. współczuję tego podawania leków i suplementów, masa z tym roboty, chyba, że większość zjada bez szemrania. śpijcie obie dobrze dziewczyny.
  21. no to wyzwanie przed tobą z tym zastrzykiem, naprawdę. Cieszę się, że sunia dochodzi do siebie. dzielne jesteście obie.
  22. Dłuższy czas nie wchodziłam na dogo, a tu taka niespodzianla. Sunia już po zabiegu. Super, że nie dałaś jej tuż po operacji do DT, byłaby w szoku. A tak i ona dochodzi do siebie przy tobie i ty jesteś spokojniejsza widząc jak jej się polepsza po zabiegu. nie musisz dzwonić co chwilę do państwa z Długołęki. Oby DT zmienił się w DS i Lonia dożyła w nim swoich ostatnich chwil w dostatku. Byłoby super. Trzymam kciuki za udaną podróż zagraniczną ;)
  23. sunia nie jest masywna na żywo, ani długaśna, raczej symetryczna, ślicznie umaszczona, taki marmurek, i ten rudy taki cieniowany. istne cudo. do synka mojego na schodach tuliła się jak szalona, jakby mogła to by w niego weszła cała, ciężko to było na zdjęciach pokazać. z głaskaniem ciężka sprawa, bo popuszczała przy każdym podejściu, nie wiem czy z radości czy może siusiu chciała, no ale trochę ją i tak wysmyralismy :) Słodziak niesamowity.
×
×
  • Create New...