Jump to content
Dogomania

basia1963

Members
  • Posts

    151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia1963

  1. Przed południem w tygodniu przejeżdżam przez to skrzyżowanie co najmniej raz dziennie. Opisywanego psa nie widziałam. Kontakt do schroniska mam w telefonie wiec w razie czego dam znać oczywiście natychmiast. Myślę że pies ma dom tylko właściciele wypuszczają go samego. To się czasem jeszcze zdarza, szczególnie poza centrum, w mniej "ciekawych" punktach miasta / a do takich należą stare kamienice Pszczyńskiej/. Jeśli chodzi o niebezpieczeństwo jakichś dzieciaków z kamieniami to sądzę że dokładnie takie samo prawdopodobieństwo jak gdzie indziej / np w Łabędach/, wykluczyć się nie da ale nie jest to jakieś zauważalne zjawisko. Pozdrawiam
  2. Spróbujmy na poczatek.....
  3. na poczatek.......
  4. Ja niestety w ogóle niewprawna jestem w ogłoszeniach ale postaram się zacząć przegryzać przez temat
  5. To super że nie musimy się dłużej martwic:lol:
  6. no ..........
  7. [quote name='Miśka84']Idziemy pobiegać :roll: :painting::painting::painting: Cyganek z za nim Szpilka :roll:;):evil_lol:[/quote] Podoba mi się:lol:
  8. Cyganku, nie poddawaj się temu pesymistycznemu nastrojowi tylko maszeruj do przodu
  9. Skoro miała być aktualizacja to trzeba pochwalić się z przodu
  10. Trudno, pamięć bywa zawodna;), na razie podniosę
  11. Skoro tak to może ma jakies problemy.... No nic, poczekamy. A na razie podnoszę..;)
  12. Chytrze łypie do obiektywu:lol:. A brzuszek :crazyeye:to już brzuszysko się robi!
  13. Zdaje się że nawet założyciel/ka wątku tutaj się nie kwapi
  14. Kapsel do przodu
  15. Taki szybki jest?:lol:
  16. [quote name='oktawia6']to faktycznie:( ale dobrze że robi na folię-to duży plus- nie po całym mieszkaniu. Może kupiłabyś podkłady? wchłaniają się świetnie i wywalasz-co Ty na to Basiu? takie jak ma Duduś.[/quote] Za małe. Duduś malenki to powierzchnia wystarczająca, Ponek dużeńki - to rozcinam taki wielgachny worek na śmieci z grubej folii.Da sie umyc a po dwóch dniach wywalam. Bo jak wracam z pracy to przynajmniej trzy produkty oczekują;) / trzeci w łazience, na kafelkach - tez nie problem/. A są to spore rozlewiska:evil_lol: więc podkłady nie wchodzą w grę. Słomka- dzięki za dobre słowo ale to nie tak. To po prostu kwestia pewnej odpowiedzialności za swoje czyny;). Jak się bierze sobie coś na głowę to trzeba ponieść spokojnie wszystkie konsekwencje. A Ponyriow to naprawdę miły gość i przecież nie jego wina że trochę nieszczelny:lol:, nic takiego strasznego.
  17. [quote name='viverna']a może każdy zrobi po jednym ogłoszeniu? mogę sklecić jakiś tekst[/quote] No to sklecaj ;). Nie za bardzo wiem jak dodawać ogłoszenia ale człowiek powinien się uczyć całe życie bo mu mózg obumiera ;)
  18. [quote name='sleepingbyday']basiu, jasne. ale wiesz, czasem brak tragedii to... tragedia. jakos go trzeba opchnąć gdzieś, a tyle nieszczęść chwyta za serce - śpiące na ulicy, katowane, itd. one są w pilnijeszej potrzebie..[/quote] No jasne, ale chciałam podejść do tematu tak bardziej "marketingowo";) skoro nie można "łzawo" :razz:
  19. Ale szybka jesteś:lol: Do zobaczenia wieczorem .....
  20. No.... A może założyciel watku dodałby go na stronę adopcyjną starszaków : adopcje.8p.pl ? To jakaś nowa stronka ale może okaże się skuteczna...
  21. Może ktoś chce ułożonego psa?
  22. Ja jak wyżej zostało napisane............
  23. Dudusiński jest dzisiaj szczęśliwy.I to jest ważne. A ile przed nim jeszcze takich dni przy boku kochającej pani, może zostawmy to, dzisiaj jest szczęśliwym i radosnym szkrabem i niech się cieszy dniem dzisiejszym:roll: Oktawio, dałaś mu wysokiej klasy jakość życia i wierzę że to najważniejsze.
  24. U nas też nieprzyjemna pogoda. Ale Ponek wychodzi na króciutko, byle zdążyć do trawnika;) i z powrotem. A i to tylko kilka razy dziennie bo w większości wypadków po prostu jest za późno, wstaje z posłania i tylko zdąży dojść do rozłożonej folii... Musiałby wychodzić mniej więcej co 1,5 - 2 godziny a to zbyt duży wysiłek, wyraźnie dokucza mu zwyrodnienie kręgosłupa przy wchodzeniu do góry po schodach a mieszkamy na trzecim piętrze. Ale oprócz tego wydaje się zadowolony z życia, lubi sobie zjeść i ciągle merda ogoniskiem. Pogodziłam się z faktem że nie można go wyleczyc i staram się zapewnić miłe hospicjum.Wierzę że to też coś warte....
×
×
  • Create New...