-
Posts
2675 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Yorkomanka
-
Godzinę to ja ostatnio same łapy yorkowi obcinałam ale miałam niezbyt ostre nożyczki i musiałam sobie radzić z kołtunami bo nie wszystkie dało się obciąć tak żeby nie wyglądał jak pajac:diabloti: Ogólnie ostatnio obcinam jak najkrócej się da :diabloti: właśnie muszę go podciąć trochę i nie wiem co zrobić z głową bo ostatnio się wkurzyłam i nieco za krótko obcięłam mordkę :diabloti:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Yorkomanka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Tak a propo tego szitsa sama często mówię mojemu że do psa nie pójdzie a i zdarza mu się chodzić na ćlicznej smyczyni i nic złego w tym nie widzę ;) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Yorkomanka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Może to nie jest komentarz ale mnie rozbawiło :p widziałam że biegnie do nas stafik to wzięłam psa na ręce, pies oczywiście warczał, stafik też zaczął warczeć, jego pan woła ADOLF! DO MNIE! :lol: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Yorkomanka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Jak ona podrośnie to chcę po niej szczeniaka - o moim 5 letnim PSIE :lol: -
Wszystkiego najlepszego dla wiewióreczki :loveu: Nie jest stara, tylko rok starsza niż Odie a on jest młody i jeszcze długo będzie :eviltong:
-
Nie wygląda jak debil :eviltong: wygląda dobrze :loveu:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Yorkomanka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ma zwichniętą rzepkę (II stopnia) ale w 2 łapie w niczym mu to nie przeszkadza ;), w tej rzepka jest ok, na razie ma ograniczony ruch do wtorku potem zobaczymy co powie wet :p Żeby całkiem nie odchodzić od tematu ostatnio ludzie w parku się ze mną kłócili że 2 psa też mam puścić ze smyczy to sobie pobiega (miałam ze sobą psa ciotki, nieobliczalne stworzenie), obrońcy zwierząt :loveu: Chociaż z tym też bywa różnie, raz słyszałam że Urwisa kocham bo jest na smyczy a Odie jeszcze do tego był świeżo ostrzyżony i było widać jaki jest chudy (nawet wet mu kazał przytyć, gorzej że psa nie obchodzi że ma niedowagę:diabloti:) więc o niego na pewno nie dbam :lol: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Yorkomanka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
czyli mam się czym martwić? :-( -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Yorkomanka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Niestety... ale to jest mega męczące jak nie można spokojnie kilku kroków przejść :mad: jeszcze jak ktoś skomentuje że biedny piesek to jest ok ale jak ktoś chce wiedzieć jak kiedy i dlaczego zrobił sobie kuku i jeszcze dowiaduje się jaka to ja jestem okropna to mam ochotę mordować :loveu: Ale stwierdzam że mój pies jest dziwny bo kulał kilka dni w tym dzisiaj do południa a teraz na razie normalnie chodzi, jest na przeciwbólowych i ma ograniczony ruch jak się tylko da, we wtorek ma mieć badanie w znieczuleniu jakby dalej kulał. Wet podejrzewa zerwanie więzadła ale chyb by teraz nie chodził na tej łapie z zerwanym więzadłem nawet na lekach..... -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Yorkomanka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Jak ja kocham ludzi którzy wszystko wiedzą lepiej :angryy: o jejku taki mały piesek powinien być na rączkach, przecież się męczy albo kiedy piesek jest na rączkach to co on łap nie ma? paniusia sobie zabaweczkę kupiła :diabloti: Ale uświadamianie mi że mój pies kuleje to już totalny hit sezonu, dziękuję nie mam oczu :loveu: gdyby to był duży pies wszyscy mieli by go w dupie... Strasznie męczące jest spacerowanie z psem kiedy ktoś co chwilę chce wiedzieć co się stało mojemu psu albo jeszcze lepiej oburza się że kuleje a ja nic z tym nie robię:angryy:. Tylko ciekawe jak ma się wysikać w powietrzu trzymany na rączkach? -
Mam złe wiadomości :-( Odinek jest kontuzjowany :-( na razie dostał leki przeciw bólowe, we wtorek robimy badanie pod znieczuleniem. Wet podejrzewa zerwanie więzadła w prawej tylnej łapie + niegroźne zwichnięcie rzepki w lewej:roll:
-
Odie też by pobiegł drzeć ryja :diabloti: nie na dzika tylko dlatego że 2 pies się wydziera :lol: nawet na swoich przyjaciół mu się zdarza na takiej zasadzie powydzierać. Oczywiście z bezpiecznej odległości :diabloti:
-
To się ciesz że cię nie złapali bo 5 stów w plecy :p A niepewność stąd że ciężko się przyzwyczaić do auta w 10 minut a gdzieś tyle mi zajęła droga do domu :lol: A wujek jest gorzy niż instruktor na 1 godzinie, (właściwie mnie zaskoczył bo spodziewałam się raczej że będzie się wydzierać:evil_lol:) ale uważaj, popatrz tu, popatrz tam, pusto jest jedź, normalnie żadnej samodzielnej decyzji, nawet z instruktorem czułam się bardziej samodzielna:p Wiadomo boi się o swoje kochane autko ale trochę mnie to zniechęca żeby z nim jechać ale dopóki nie mam swojego nie odmówię za nic jeśli ktoś mi chce dać prowadzić :diabloti:
-
Wpadłam tylko powiedzieć że po przerwie jeździ się beznadziejnie :p jechałam ostatnio z wujkiem jego autem i czułam się niepewnie, teraz pewnie sobie pojeżdżę jak już będę miała swoje, chociaż już mam propozycję żeby jechać nad wodę jak będzie ciepło ale nie wiem czy będę chciała prowadzić :roll: pewnie tak :diabloti:
-
Ja na szczęście nie muszę po to cholerstwo chodzić bo go nigdy nie puszczam :p. Raz mi się zdarzyło wypuścić smycz jak się pluł do psa - przestraszył się że jest sam, malusi biedny pieseczek i był zaraz przy mnie :roll: Dzisiaj znowu mam tylko jednego psa :loveu::loveu::loveu: przynajmniej do piątku :multi: Aż 2 zdjęcia! Szalejesz z aparatem! :eviltong:
-
Spacery z Tofikiem przypominają spacery Urwisem :p "ale wróćmy już do domu dobrze?", "weeeeeź mnie na ręce", "ludzie! tu są ludzie AAAAA ratunku!" spacer z tym psem to koszmar ale że mi się nie chce 2 razy wychodzić... :roll: Nie lubię go:diabloti:
-
No na reszcie, już myślałam że was nigdy nie zobaczę ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Yorkomanka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Dzisiaj jakaś babka się do mnie pluła że TĘDY chodzę z psami, przecież mogłam iść TAM, i ona ogólnie nie może zrozumieć czemu ludzie TUTAJ z psami chodzą. Chciała wyjaśnień. No to jej wyjaśniłam "Gówno mnie to obchodzi. " i poszłam dalej, ona coś jeszcze marudziła pod nosem. :diabloti: -
hahaha :diabloti: Nie znoszę szpilek a już na pewno nie wyobrażam sobie prowadzić w takich butach ;) a pies sam chodzi, nie mam w zwyczaju go nosić :p Ale macie racje, lubię i rasowe psy (a mam kundla:p) i nowe auta z wszystkimi bajerami (a będę miała stareee... przynajmniej w moim odczuciu ) :lol:
-
Ja jestem miłośniczką nowych błyszczących, prosto z salonu :loveu: ale że mnie na takie nie stać będę się musiała zadowolić używanym, ale nie kupię auta starszego ode mnie :eviltong:
-
Moje nie musi mieć duszy, wystarczy mi że będzie sprawne i będę miała czym jeździć, a jak dodatkowo będzie mi się podobać, to też się nie obrażę :diabloti:
-
no weź, ja kocham nową, ładna jest :loveu: ale o gustach się nie dyskutuje :p
-
ale nową micre? bo ta stara to obrzydlistwo :diabloti: a nową kocham za ten jej wygląd :loveu:
-
Wielkie bydlę to jak dorobię się 3 dzieci i dużego psa;) podobają mi się punciaki :p
-
Ktoś na dogo jeszcze daje egzamin? Strasznie tu pusto, trochę szkoda ;) 21 stycznia był mój szczęśliwy dzień - teorie i praktykę zdałam za 1 razem czym wprawiłam wszystkich instruktorów w moim osk w stan szoku chyba nie mniejszy niż mój :multi:do teraz trochę żałuję że nie wysłałam tego dnia totolotka :lol: ale byłam tak oszołomiona moim szczęściem że nie potrafiłam myśleć o czym innym;) Może jeszcze nie jest za późno, jeden instruktor kiedyś mi powiedział kiedy już byłam załamana wewnętrznymi że za to państwowy zdam za 1 i się sprawdziło, może pojadę go spytać o numery :p Tego dnia 1 raz w życiu jechałam po śniegu, może właśnie dzięki temu egzaminator się specjalnie nie starał żeby mnie oblać chociaż 2 dziewczyny które jechały z nim przede mną wróciły zapłakane :roll: Teraz mam kolejny problem, pojeździłabym sobie a nie mam czym :lol: