[quote name='CHI']SaJo Whiski jest SUPER!!!!
a i nasze kciuki pomogły...
A jeszcze w kwestii opóźnienia...
Wiecie, bull terrier miał 2 szare komórki, ale jedną zgubił a drugą zepsuł... jak twierdzą złośliwi...
A jednak potrafiłam nauczyć Funię (no bo boksera to spoko) sikania na rozkaz...
Wiecie tak na przyszłość...
Może wystarczyło by przejść się z psem na chwile przed startem???
Bo ja osobiście nie lubię biegać z pełnym pęcherzem więc psy chyba też...
No i Organizatorzy nie walczyliby z gównem i moczem w sensie dosłownym...[/quote]
sorry - miałam się nie odgryzać, ale ponieważ i organizatorzy zwrócili mi podobną uwagę - więc odgryzam - to że biegam (tak jak i Ty CHI) z "niesportowym psem" i na dodatek (prawie)debiutujemy to nie znaczy to, że jestem bezmyślna - suka była wysikana i wyq..ana... ale zareagowała stresowo na mój stres po jej pomyłce - [U]po prostu - zdarza się![/U] - jest mega wrażliwa mimo, że wyglada inaczej.
I te ciągłe komentarze zniechęcają mnie - osobę raczej początkującą ale mocno nakręconą do myślenia o dalszych startach :shake:
chyba wolę sobie biegać co tydzień na nasze treningi i trenować z moją suczą w super atmosferze na placu w naszym klubie z rewelacyjnymi ludźmi, którym dziękuję za udany weekend.
A co do zawodów - BARDZO mi się podobało, spóźnienia czy nie - mnie to akurat nie ruszało bo przyjechałam z nastawieniem "majówkowym" i co co CHI powiedziała - ten nie popełnia błędów co nic nie robi.
Jedynie komentarze i nie do końca równe podejście w kwestii "detki" dolało mi trochę goryczy do sielankowej atmosferki.
Rywalizacja, rywalizacją ale potraktujmy agility jako przede wszystkim sposób na miłe spędzanie czasu - tak inne od tego co robi reszta ...
(ale tak chyba podchodzą jednak osoby co uprawiają ten sport dla psa a nie mają psa dla sportu :diabloti: [SIZE=1]- tak to była prowokacja bo uwielbiam agility dzięki temu,, że moja sucz jest totalnie niesportowa :D[SIZE=2])[/SIZE][/SIZE]
pozdrawiam wszystkich nowo poznanych oraz tych, których nie miałam okazji poznać :)