Jump to content
Dogomania

clo

Members
  • Posts

    3742
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by clo

  1. wplaty ktore juz doszly: jolanta 08 20zl zuzia63 50zl:)) dziekujemy!!!:loveu:
  2. ok ciotki dzis bede rozsylac wieczorem pw do kazdej z was z przypomnieniem o deklaracjach;) mam nadzieje tez ,ze wszytskie deklaracje wciaz zostaja z nami i psiakami:))bo jak wiecie w ten weekend chcemy w koncu wyslac kolejnych hotelowiczow a niestety ciezko z kasa:( mamy narazie nastepujace deklaracje agat21 20zl clo 100zl fizia50zl gosia od clo 150zl majuska30zl zabusia lacznie 50zl ihabe 100zl zuzia63 50zl jolanta08 20zl aneta335 20zl niteczka 20zl mama fizi 30zl stokrotka 30zl kinga od fizi 30zl lemoniada10zl max burka 30zl agaibodzio 50zl gibon 301 ale czekam ile dokladnie oraz aik divi nie wiem w koncu jak z twoja deklaracja bo wiem ,ze masz problemy i musisz leczyc malenstwo wiec nie wiem czy ta deklaracja zostaje czy narazie zawieszamy?
  3. nr konta bede rozsylac dzis wieczorem na pw:)))
  4. szukamy transportu pilnie do naaa
  5. mysle,ze irysek ma dobry pomysl jutro to zrobie jutro postaram sie tez podac nr konta kazdej osobie ktora zadeklarowala na rudzika i zaczynamy juz zbierac i wplacac pieniadze poniewaz maly nie moze byc gloy;)czekam rowniez na odp ile astaroth wezmie za rudzika w razie co jest tez miejsce u megii tyle,ze 10zl doba.transport ma byc w ten weekend.jesli wszystko dobrze pojdzie:)
  6. mam wiesci...lola czuje sie juz lepiej..poplakuje czasem ale pieknie je..i jesli ktos sie nia zajmuje caly ,caly czas doslownie to jest ok...na spacerki chodzi bardzo czesto i chasa wtedy wesolo..ale ja i tak za nia tesknie:((
  7. podnosimy rudzika!ten psiak naprawde ma realne szanse jechac wiec prosimy o wsparcie jeszcze troche trzeba dozbierac
  8. no trzeba by pozapraszac moze wiecej ludzi na watek..moze jakies pw?przyda sie dozbierac deklaracji..:(
  9. no i lola pojechala...:placz::placz::placz: zawiozlam ja dzis macka rodzicom...:(( plakala za man i chyba to bedzie ciezka noc..nie moge sobie darowac...ma tam nowe miseczki cieply kocyczek ,zabawki...wszystko czego dusza zapragnie..dom,ogrod...ale jednak czuje ze ona mysli ,ze ja zdradzilam..porzucilam...ehhh no nie moge...:-(
  10. irysku nie obraz sie ale jakbys czytala dokladnie watek a nie wciaz w kolko powtarzala tylko te same pytania i zarzuty ,ze jest balagan,ze nic nie wiadomo itd to bys wiedziala,ze po 1 wypowiedzialam sie dzis juz na temat tego do jakiego hotelu pojedzie rudzik napisalam koszt ktory jednak w takim razie sie zwiekszy poniewaz jest psem srednim z tego co wyczytalam.oraz napisalam to,ze moze pewnie jechac w tym tyg jesli uda sie zalatwic transport dla niego i dla naszych psow z jamrozowizny . ale tak bardzo chcesz zeby wszystko bylo dokladnie zaplanowane i ulozone natomiast piszesz ,ze pieniadze sie jakos znajda...otoz nie moga sie "jakos"znalezc;/ one musza byc.narazie deklaracji mamy na 80zl stalych to niestety wciaz za malo dlatego trzeba pozadnie sie wziac za pw i jak napisala zachary dzialac bo maly w blocie czeka.jak sie zbiora deklaracje to podam nr konta i sie wysle malego jak tylko dogramy nasze psy i transport to sie dogra i rudzika.kazdy tu cos dziala i pomaga dlatego wypraszam sobie wciaz zarzuty ,ze nic tu nie jest poukladane i nie ma zadnych konkretow! zbieramy na rudzika a nie siejemy zamet.
  11. naa a moze bylaby mozliwosc poprostu przywiezienia molly do ciebie na dt..i tam od razu na zywo konsultowania jej z twoimi wetami..ja wierzez ze skoro malutka juz teraz tak dobrze sobie poradzila..to mysle,ze moze naprawde rehabilitacja zdzialac cuda w jej przypadku;)
  12. mam mail od pani zaraz po wyjezdzie od astaroth Pani Klaudio, przepraszam , że nie odezwałam się - pwieczorem zauważyłam Pani SMS i próbowałam oddzwonić, ąle to już byłó dość późno i Pani była pewnie zajęta. Ares jest u nas w domu - pojechaliśmy do Brzezin wszyscy po niego:) Po powrocie do Warszawa byliśmy u weterynarza /Pani doktor/ - poleconego przez Panią Natalię. Ares dostał antybiotyk, bo jedna z pokastragyjnych ranek gorzej się goi, a on ją liże i to nie pomaga w gojeniu. Ma też prawdopodobnie świeżbowca - mamy kupić dla niego lek, bo w lecznicy wczoraj go nie było. Następna wizyta we wtorek.Miał też czyszczone uszy - Pani Doktor powiedziała, że prawdopodobnie po raz pierwszy w życiu - w nich była wydzielina ze strupkami sugerująca świerzbowca. Pokazywaliśmy tam karteczkę na druku szczepienia przeciwko wściekliźnie, którą dostaliśmy od Pani Natalii - weterynarz miał wątpliwości, potrzebuje jakiegoś innego potwierdzenia szczepienia /?/ CZY PANI MOGŁABY NAM POMÓC W UZYSKANIU TAKIEGO CZEGOŚ DLA WETERYNARZA - może FUNDACJA mogłaby poświadczyć szczapienia i pochodzenia psa? W lecznicy spotkaliśmy znanego tam trenera psów, oboje z Panią doktor stwierdzili, że Ares jest trochę zbyt zadziorny jak na boksera - przez czła czas wydawał groźne pomruki. Mam nadzieję , że to tylko stres związany ze zmianami w jego życiu, ale chyba będziemy musieli zdecydować się na kilka lekcji z trenerem - martwi mnie, że powarkuje na młodszych synów - już w Brzezinach troszkę warknął. Może Pani nam poradzi, co w tej sprawie zrobić? Uzgodniliśmy z Panią Natalią, że na czas naszego wyjazdu 18-10 września /to piątek z sobotą, ale pewnie odbierzemy Aresa w niedzielę/ zawieziemy go nieodpłatnie do Pani Natalii. Będę mimo to starała się szukać innych możliwości, bo to zaledwie 3 tygodnie po przyjeżdzie Aresa do nas i nie chciałabym narażać go na stres, choć zna Panią Natalię nie chciałabym, żeby pomyślał, że go porzucamy/. Problem tylko w tym, że dziedkowie mają w tym czasie wyjazd i chyba nie będą mogli nam pomóc. Pozdrawiam Panię i bardzo dziękujemy za Aresa. Teraz idziemy na spacer. P.S. Umowa Adopsyjna została u Pani Natalii - poproszę o ksero, może mi być potrzebne przy zgłaszaniu psa w urzędzie.
  13. o matko jakie cudo...!!!lidan!!!bedziemy jej szukac domku nie boj nic:)) cudowny maz ,ze ja zabral.:) reniu nic nie szkodzi bo lolka dzis chyba pojedzie juz do nowego domku...do rodzicow mojego meza:))i do jego siostry wiem,ze ebdzie miala tam jak w niebie..to bardzo dobrzy i odpowiedzialni ludzie..ale wiecie co..jakos tak mimo wszystko nie wiem nie moge sie z nia rozstac...i co mam zrobic?:(((tak to moze uda mi sie namowic mame na nastepny dt..ale z drugiej strony nie chce oddac loli..ehh glupia jestem jak but...
  14. pewnie ,ze zapytams ie prawniczki co bedzie dla nas lepsze:) sluchajcie sprawa teraz moim zdaniem najwazniejsza to jest tak jak mowila ihabe nowy przejrzysty watek.tam wszyscy chetni czlonkowie stow sie zbiora i wypisze sie juz wszystko oficjalnie trzeba rowniez podsumowac wszystkie deklaracje stale ktore mamy od kazdej z was bo przyznam ze niestety zaczyna byc ciezko..mamy jak narazie dwa nie adopcyjne psy w hotelikach..molly i gufi..:(a kasy dosc malo...trzeba bedzie dozbierac ciotki..bo jak wiecie zwolnilo nam sie miejsce po aresie znalazl nowy domek:)))moim zdaniem wyjazd do hotelu naprawde czasem dziala cuda:)!!wiec trzeba sie sprzezyc i chcemy chociaz kolejne 2 wyslac do hotelu teraz w tym tyg:))i musimy to preznie i szybko zdzialac razem:))
  15. rudzik pojedzie do astaroth poniewaz u megii byloby to 10zl za dobe a u astaroth za malucha jest 8zl nr konta podam jak tylko zbierze sie pelna kwota lub 200zl chociaz a reszte moze uda nam sie dolozyc..ale niestety mimo super szczerych checi mamy juz sporo psow na utrzymaniu i narazie nie moge bardziej wspomoc rudzika..rudzik pojechalby pewnie w transporcie z naszymi psami ktore teraz nie dlugo mam nadzieje ze w tym tyg nikus wiozlby wlasnie do hotelikow.wiec zbieramy pilnie bo jak uda ise zalatwic transport w tym tyg to chce by maly juz jechal!
  16. u astaroth..jest 8zl za dobe a deklaracji mamy juz na 80zl!!!dziekujemy zachary!!!!!i zbieramy dalej!!!!jeszcze tylko troche..
  17. maks!!!jak cudownie dzikeujemy!!!!!od wrzesnia super!!!to rudzik ma jzu 60zl!!!!jeszcze tylko troche dziekujemy1!!!!!!:multi::multi::multi:ale sie ucieszylam
  18. niestety zle wiesci:(dostalam smsa od pani,ze jednak sie wycofuje...ma male dzieci w domu boji sie ze zrobia molly przez nie uwage krzywde:((ciotki pilnie blagamy wrecz o bezplatny dt dla molly...jest na wage zlota jak dla nas w tej chwili...mamy krucho z deklaracjami...a duzo psow do utrzymania...blagamy o dt chociaz tylko za karme..to mozmey kupic..pozatym molly musi miec szanse na rehabilitacje..wiosna dzis pisala mi ze mala juz dokazuje pieknie i wrocila do dawnej formy!
  19. czy ktos jeszcze wesprze rudzika?:)
×
×
  • Create New...