Jump to content
Dogomania

clo

Members
  • Posts

    3742
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by clo

  1. a ja uwazam,ze nie wolno nam nagle zajac sie tylko ta 17 i spoczac na laurach..bo jak widac troche psow nie zbiera deklaracji sa juz rozdysponowane pomiedzy sponsorow..kiara,kumpel,meggi ta 5 co jest w lublinie chyba.. i nie mozemy moim zdaniem nagle tylko ta 17 sie interesowac a tamte tak poprostu zostawic...bo dlaczego? byla wielka akcja,lapanie ,larum i ok pozamiatane?moim zdaniem "pozamiatane"nie jest i nikt inny tego za nas nie zrobi...natomiast zgadzam sie,ze trzeba wszystko uporzadkowac..jak najszybciej ruszac z ogloszeniami tych adopcyjnych i zbierac na kolejne..ale skoro jutro jest transport i jest miejsce w mielcu..nie dorgie na dodatek..to warto skorzystac i zabrac kogos jeszcze...ale to tylko moje zdanie..:oops:
  2. prosze rozwazcie zabranie tej sunki..o ktorej mowi kama..
  3. ja sobie nie wyobrazam,zeby na ulicy byly bezpieczne..a waldze nie maja co z tym zrobic i nie ma co na to liczyc taka jest moja opinia..a co do kiary i jej pobuty u astaroth to ja widze diametralna roznice miedzy ulica a hotelem dla psow..chociazby w bezpieczenstwie....
  4. ale to moze w takim razie niech anita wezmie jeszcze chociaz jakas jedna biede z ulicy?ktora tez bedzie miec szanse na hotelik w mielcu skoro jest miejsce?
  5. anita juz odp na pw..nie bylo mnie na dogo:)moze skoro anna proponuje transport do mielca to daloby sie chociaz jeszcze jednego zeby anita jutro z ulicy zabrala..?w mielcu czekaja 3 miejsca..co wy na to by choc jeszcze jednemu sie udalo?szkoda zmarnowac to,ze anita jedzie ,zeby nikogo nie zabrala.. a z tym osobnym watkiem super pomysl!
  6. a ja szukam transportu dla serduszka do warszawy..mozna dopisac w tytule?
  7. o ranu eruane dziekuje ci!!mam nadzieje,ze sie nie poddadza i dadza rade..kurcze szkoleniowiec by sie przydal...moze doradzic im by poprostu znalezli jakies szkolenia psow w bydgoszczy i zatrudnili prywatnego tresera?skoro z tamta pania nie moga sie skontaktowac..bo tu liczy sie czas chyba..
  8. jestem zapisuje pomoge jak tylko moge:))
  9. dziewczyny w mielcu jest miejsce podobno prosze zadzwoncie tam..8/9zl doba..
  10. [FONT=Arial]Witam, przesyłam sporo zdjęć Bardzika z dnia przyjazdu, wczoraj i dzisiaj - część niezbyt udanych, a te "portreciki" to dzieła moich dzieciaków. Trochę poczytałam i jutro zadzwonię do osób przez Panią polecanych - nie chcę im zajmować niedzieli, a z resztą Melusia się pochorowała dzisiaj i jest wyeliminowana przez łóżko. Z Atosem Bardzik nieco sobie pozwala, chociaż Atos zadbał już o to by zjeść bardową kość - Bard nie protestował, chociaż większość czasu Bardzik albo próbuje "pompować" Atoska, albo z piskiem ząbkami przyszczypuje dość pokaźne atosowe futro, co nieco już dużego drażni, przy tym obaj cały czas merdają ogonami, tak, że trudno mi się w tych ich relacjach połapać, jednak ogólnie chyba będzie między nimi dobrze, mimo, że jeszczenie widziałam Bardo brzuchem do góry przed Atosem co miało od razu miejsce w przypadku Plątka, gdy się spotkali z Tośkiem poraz pierwszy. Z nami dorosłymi Bardzik już się ułożył, nie szczerzy na nas, ale gdy go podnosiliśmy to piszczał przy dotyku z przudu między nogami, nie wiem czy go coś tam nie boli. Ciągle liczy nasze stado i jak kogoś brakuje to jest nieswój. Za mężem piszczy i drapie po drzwiach oraz szaleje z radości jak Tomek wraca. W nocy kilkakrotnie próbował wślizgnąć się do łóżka i koniecznie próbuje położyć się lub usiąść między mną a Amelką na co mu stanowczo nie pozwalam i z żalem ale kładł się na ziemi. Trochę nie zrozumieliśmy jego sygnałów o 5 rano i zrobił kupę w domu i nie wiem czy przypadkiem, czy to coś oznacza, ale w pokoju Amelki. Dostał mały zawstydzający wykład. Za to siki to trzymał bohatersko, tak, ze o 6 jak go wypuściłam nie mogłam się nadziwić ile dał radę zmagazynować. Dzieci go kochają na maxa, ale niestety Amelka się go boi, przez co wykonuje dość strachliwe ruchy przy psie. Pozdrawiam Patrycja[/FONT]
  11. w takim razie przepraszam..ale jestem juz naprawde przemeczona..straszny mam stres w zwiazku z adopcja mojego tymczasowicza bardzika..trafil mu sie super ekstra dom o lepszym nigdy nie moglam marzyc..ale niestety bardzik troche dokazuje..pokazuje zeby dzieciom..itd..ale panstwo o niego walcza bardzo..wiec to mnei cieszy..mam nadzieje,ze nie wroci i tam juz znajdzie ds:) prosze w takim razie o pomoc w transporcie dla serduszka..i sama zajme sie potem szukaniem mu domu bo chyba narazie nie bylo chetnych tak max? jak to nina na czarnej liscie?jest jakis watek?no ladnie..czyli chyba swarzedzkim psiakom same teraz musimy pomagac..:(przeciez lilu tam wciaz jest..ehh.. no i martwi mnie ten goliat..co bedzie z nim?
  12. dziewczyny my pod opieka mamy kiare i kumpla.sa jak narazie zabezpieczone finansowo mysle tez,ze nie bedziemy ich juz ruszac od astaroth..tam mamy swoje stale miejsca dlugo walczylysmy ,zeby tam pojechaly i wiem,ze astaroth tez je przyjela mimo,ze jest zapsiona po pachy i zarobiona.wiem jednak ,ze maja tam dobrze i nie chce teraz ich zabierac to byloby nie fair w stosunku do astaroth rowniez.niech kaj jedzie do mielca i tak nie ma co sie ludzic ,ze znajdziemy dom ktory zaadoptuje wszystkie 3 wiec beda musialy zyc osobno..i mysle,ze razem z nim moga pojechac jeszcze 2 psiaki z szydlowskiej ulicy jakies 2 kolejne istnienia ktore tam zostaly i sa do odratowania..deklaracje zbierzemy a kolejna 3 bedzie bezpieczna trzeba skorzystac jesli sa miejsca i mysle,ze odratowac kolejne..ale to juz pozostawiam do waszej decyzji
  13. a dostalas w zalaczniku maila?to sa ostatnie wiesci o bardziku z wczoraj jakie mam:)
  14. ata nie czekam do ostatniej chwili..ale nie wiem co robic tak szczerze przyznam..ja po serce pojechac nie moge..nie stac mnie etz by oplacic mu transport jedyne co moge dac to bezplatny dt.tu gdzie teraz jestem mam ultra slaby net dodatkowo;/ nina trabila ,ze jest dom chetny na szczeniory teraz cisza..a ja tylko pytam czy cos wiadomo i czy maja ogloszenia bo sa cudne i nie wierze,ze domy sie o nie nie bija jeszcze.. jesli ja mam oglaszac serce dopiero jak do mnie dotrze to ok nie ma problemu tylko prosze o pomoc w znalezieniu transportu.. i pytam co z goliatem bo ja go wziac nie moge i nie mowilam,ze go wezme a nie chce tez zeby max zostala z nim na lodzie wiec sie dopytuje bo moze i tu pomoc bedzie potrzebna wiec prosze na mnie nie napadac bo troche juz mnie to meczy ata..nie szukam tu z nikim klotni ani sporow powiedzialam ze zaopiekuje sie sercem jesli domu nie znajdzie i nie wycofuje sie z tego mowie to poraz setny
  15. dostalam tez list od pani to od nowa wklej go ja bedziesz reszte wrzucac:))
  16. cudownie!!!a ile ma wolnych miejsc wiadomo?
  17. o rany jakie sliczne!!!moje kochane serduszko!czy juz cos wiadomo w sprawie tego potencjalnego domu co nina mowila?co sie stanie z goliatem tego 15?bo jesli nie ma zadnego domu chetnego to ja musze kombinowac transport do warszawy dla serca..czy ktos moze pomoc? kurcze trzeba by allegro maluchom zrobic tyle,ze ja nie umiem..ale lidan nam zawsze cudowne robi
  18. ata jak bedziesz dzwonic to zapytaj jesli mozesz ile jest obecnie wolnych miejsc?wtedy bedziemy myslec nad kolejnymi zeby od razu jednym transportem pojechaly jesli cos
×
×
  • Create New...