Jump to content
Dogomania

clo

Members
  • Posts

    3742
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by clo

  1. bo mi system sie cos wiesza i dogo tez..wiec jesli moge to przesle z rana :)
  2. dobra nie wychodzi mi cos..zrobie to rano..bo dzis juz padam..rano Ci przesle na maila:))dziekuje za pomoc!!!:*
  3. dobra zaraz sproboje bo najpierw musze je z telefonu na laptopa przerzucic:)
  4. dobra zaraz bede probowac wrzucac zdjecia kapsla;)mam nadzieje,ze mi sie uda:)ale najpierw spacer z piesami;)albo inaczej czy moglabym komus wyslac na maila komus zdjecia a ktos by je tu wstawil?bo ja nie umiem:(
  5. Mysle,Ze się poddał bo on nawet teraz jeszcze nie jest taki wielki piszczoch raczej bardzo ostrożnie,delikatnie podchodzi po glaski pozatym aż strach go dotykać bo same kosteczki i skórka on musiał się poddać i nic nie jeść bo dziś wet stwierdził ze pies jest skrajnie wyglodzony:(narazie mały nie widzi nic poza jedzeniem wciąż chce do miski a trzeba mu dawać powoli bo mogłoby sie inaczej dużą porcja zle skończyć:/nie wiem czemu jest w takim stanie ale mysle ze może sam nie chciał jeść tylko z2str teraz rzuca sie na miskę.dzis wieczorem postaram się wkleić zdjęcia!:))
  6. heban w gore!
  7. fiziu maile poszly:))
  8. fiziu wyczysc skrzynke;)
  9. mi tez sie tak wydaje...,ze on juz przestal wierzyc ,ze sie uda,ze cos sie zmieni...bo nawet teraz po nim widac,ze jest taki jakby nie wierzyl..obawial sie ,ze zaraz to prysnie..jest delikatny nie narzuca sie...uwielbia swoja podusie gdzie sie zwija w klebuszek..merda czesto tym swoim patyczkowatym ogonkiem ale wciaz jest taki lekko nie pewny..to musi byc olbrzymi szok dla niego..mysle jednak ,ze juz za kilka dni uwierzy ,ze tamto to tylko zle wspomnienie..ktore nie wroci
  10. no ja tez sie ciesze,ze ma apetyt:)dostal wczoraj srodek na odpchlenie i kto wie moze sie okaze,ze te problemy skorne to glownie wina pchel?:)narazie jest taki chudziaczek,ze az ciezko jest go glaskac bo same kosteczki ale coraz bardziej robi sie taki ufny i przymilny:)chyba zaczyna wierzyc,ze to juz taki satn pozostanie:)duzo tez spi..odsypia maluch sobie w spokoju ciezkie czasy pewnie.Wiecie myslalam sobie dzis co musi sie dziac w glowce takiego psiaka..ktory kiedys mial dom,wlasne poslanko ,Pana.... potem mu to odebrano zycie zamienilo sie w pasmo smutku i szarej rozdzierajacej do bolu schroniskowej rzeczywistosci dzielonej z towarzyszami niedoli..i teraz po latach to wraca,..cieplo..zapach domu,bezpieczenstwa..ja nie wiem czy moja ludzka psychika by cos takiego wytrzymala...a co dopiero to malenstwo..mam nadzieje,ze juz czuje,ze bedzie dobrze juz na zawsze...
  11. no mozart powinien dzialc dobrze na kazdego..wiesz powiew geniuszu sprzyja nastrojowi do tworczej pracy;)moje psy wogole sa bardzo muzykalne lubia muzyke a moja sunia husky nuka zawsze jak jej sie cos podoba to zaczyna wyc do taktu;p ale ona jest taka bardziej popowa niunia;P Mam tez konia ktory rowniez jest niezwykle muzykalny bo i w stajni leci radio i czesto na hali jak cwiczymy uklady jakies to do muzyki:)
  12. kapsel dzis z rana znow szamal pycha jedzonko ze smakiem;)wiec jest dobrze:) czekamy na zmiane tytulu bo transport juz nie potrzebny i domek juz jest:) pOZDROWIENIA PORANNE OD Kapsla vel DJ Mozarta
  13. Masz racje:P nie wpadlam na to:evil_lol:
  14. moze tak:P moze wcale to nie jest nasz kapselek tylko jakis inny spryciarz ktory chcial dac noge;) a tak powaznie to kapslus dzis mial znow duzo wrazen biegal po calym domu jadl,pil probowal znaczyc teren w domu;p:mad: ale juz chyba powoli lapie ,ze nie wolno chociaz zadarl noge na walentynkowe roze:lol: dzis ja dopiero z pracy wyszlam dogo mi sie wieszalo ale jak mowie postaram sie w poniedzialek ogarnac jakies zdjecia naszego malca wtatara odpowiadajac na twoje pytanie to moj kocur wyglada dokladnie jak garfield rude to grube i cwane a no i leniwe;p ogolnie jest najwiekszym na swiecie przyjacielem mojego bernardyna gucia Keksa raczej nie lubi a kapsla coz..obserwuje jak narazie z lekka pogarda z kanapy;p
  15. doga&maks co do burego to ja juz na jego watku kilka razy proponowalam zeby zrobic zrzutke na hotel lub platny dt..albo adopcje do niemiec..ale to jest jakis martwy watek:((od razu byla napsac ,ze nie on tego nie potrzebuje bo w schronie nie ma zle i takie tam..i ze tylko ds wchodzi w gre a ja mysle ,ze niestety w jego przypadku moze byc o taki tu w Polsce ciezko:(
  16. Pati jeszcze raz dziekuje za transport!!!bez twojej pomocy kapselek pewnie jeszzce by czekal:))kazdemu znow jeszcze raz chce podziekowac za pomoc:) tytul jak najbardziej mozna juz zmienic i banerek smutnego kapselka juz chyba nie potrzebny inna bida wtedy sie zmiesci;)ja nie umiem sobie zadnego w podpisie zamontowac:((nie wychodzi mi to..;/ co do wiesci od kapselka to kapsel jest teraz tez ochrzczony jako DJ Mozart;p bo lecial mozart na plycie a kapselek sluchal caly wniebowziety;p wlasnie wrocil od weta znow dostal antybiotyk na ta skorke swoja i oglonie na wzmocnienie plus zostal odpchlony;)ogolnie ejst lepiej a maly ma taki apetyt ,ze szok jednak nie mozna mu za duzo naraz dawac bo peknie;p a wazy jedyne 5kg ten nasz chuderlak moj kot wazy wiecej bo 9;)
  17. daga&maks mi to ten bury z twojego podpisu tez na sercu lezy 10lat czekania nie wyobrazam sobie:(((
  18. niestety narazie nie mam jak zrobic zdjec bo jestem w pracy po za tym mam problem bo mam komorke ktora nie ma mmsow;/ ale w poniedzialek postarams ie mu popstrykac zdjecia aparatem a kto wie moze mi sie uda nawet jakos dzis po pracy jak nie padne z nog;/ale postaram sie o zdjecia najpredzej jak sie da narazie mam biezace informacje przez tel:)a ok 20 pewnie juz mi sie uda do niego wyrwac mam nadzieje.minka to juz napenwo inna:)
  19. mozna juz malca przeniesc do dzialu juz w nowym domu;)i banerki smutne kapselka mozna by teraz zamienic na rozesmianego wesolego kapsla na podusi!:cool3:
  20. no pewnie ,ze bedzie lepiej:) ja nie oskarzam schroniska,ze jest w takim stanie..proboje tylko dojsc czemu tak sie stalo bo moze inne maluchy tam np tez moga podobnie zle znosic nie wiem..w kazdym razie w stanie jest b.zlym ale bedziemy leczyc i bedzie dobrze..nie wiem moze on byl taki wystraszony albo juz sie rzeczywiscie poddal troche i np b.malo wychodzil z budy i stad az tak dlugie pazurki bo naprawde byly bardzo dlugie..ale to wszystko jest nie wazne..teraz martwi mnie tylko ta skora mam nadzieje,ze to nie zadna grzybica ani nic tylko zwykle wynedznienie brak witamin,dobrego pokarmu itd..ale wyglada kiepsko no ale wazne ,ze nasz lysolek juz biega merda ogonkiem i widac ,ze sie cieszy:))a co ze skora to sie okaze..tylko wazne by drugi psiak sie nei zarazil mam nadzieje bo mozliwosci odseparowania jak narazie nie ma:(
  21. kapselek dziekuje za zyczenia z calego serca i rowniez przesyla walentynkowe buziaki!:) i duzo milosci dla tych ktorzy tak dzielnie walczyli zeby mu pomoc:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  22. fiziu..nawet sobie nie wyobrazasz jak:((skoro to sa zdjecia z przed pol roku to ta zima moze go tak potwornie wyniszczyla czy jak ale to jest zupelnie inny psiak:((przesle fotki w wolnym czasie..to jest sama skorka i kosci z nadetym brzyszkiem lysy pynio..lese nozki..pazurki mial miekkie jak maslo i tak przerosniete ,ze ciezko mu bylo chodzic..bo pewnie nie mial jak ich sobie naturalnie scierac wiec mu sie az lapiny od pazurkow wykrecaly:(ale juz sa obciete,brzusio pelny no a skorka...no mam nadzieje,ze damy rade:))i nie wiem wydaje mi sie,ze moze on taki chudy bo inne go nie dopuszczaly do miski?bo z tego co mowilas to w schronie warunki niezle..a on taki chudziaczek moze mu wyjadaly:(
  23. no wiem wiem:))dlatego do poniedzialku nie bedzie mila maly zeskrobin ani nic bo chcemy mu dac odsapnac wet powiedzial,ze nie ma serca mu teraz nic skrobac bo maly jest tak slabiutki i wynedznialy..te zdjecia z 1 strony...ach marzy mi sie ,zeby nasz maluszek tak znow wygladal:))w wolnym czasie porobie mu fotki i postaram sie jakos wstawic tyle,ze przez weekend pracuje ale maluch ten stan ze zdjec jak post byl zakladany to zupelnie inny psiak teraz:(ale wroci do dobrego stanu to pewne:)juz sie postaramy;)najwazniejsze ,ze jest teraz w ciepelku,bawi sie z kolega z krezela wiec tez doswiadczonym przez los
  24. wtatara dziekuje za chec pomocy!:)pati podala nr konta jakos chyba na poprzedniej stronie ale z tego co wiem to moze napisz do niej pw ale chyba juz sie cala kwota za przejazd uzbierala bo ja dalam 100 fizia 20 majuska 20 i chyba ktos jeszcze juz nie pamietam deklarowal 20 ale mozna dla upewnienia napisac do pati:) co do leczenia kapselka to w przyszlym tygodniu sie wyjasni czy bede potrzebowala wsparcia finansowego w leczeniu bo narazie wczoraj wydalam po znajomosci ze znizka cale szcezscie na weta tylko 41 zl zamiast 70.dostal antybiotyk i tabletki na 3 dni na odrobaczanie.Dzis szamie wszystko z apetytem on ma same zeberka na wierzchu:(i wzdtey brzuszek wiec przypuszczam ,ze robakow troche tam mu siedzi:(no i jest odwodniony tak stwierdzil wet.natomiast widac,ze cieszy sie ogromnie z domu ,ciepla itd nie opuszcza na krok czlowieka chociaz jest nieco niesmialy;)jednak strasnzie martwie sie ta jego skora...przebywa z innym psiakiem..na dodatek z tego co wiem grzybica jest zakazna dla ludzi:(no ale jakos sobie bedzie trzeba dac rade;Ptylko wyglada tragicznie :(((i martwi mnie to:(
  25. przepraszam za cisze ale dopiero teraz mam czas by napisac:))musialams ie zajac naszym nowym przybyszem;)kapselek dojechal szczesliwie i bezpiecznie za co serdecznie dziekuje pati!!!!transport byl bardzo szybki,sprawny a maly mial idealne warunki i psich kompanow;) niestety kapselek jest w bardzo zlym stanie,musialy na biedaku sie odbic lata w schronie ,stres plus samotnosc:((tj.bylysmy od razu u weta i stwierdzil,ze jest odwodniony ma robaki i jest strasznie chudy a do tego najprawdopodobniej grzybica lub nuzyca..bo jest lysy w wielu miejscach a w innych ma ranki ktore sobie wygryzal:(((wiec przed nami zapowiada sie dluuugie leczenie bo teraz kapselek nie wyglada za slicznie chociaz dla mnie to slodycz chodzaca:)ale ma lysy pynio..nuzki..ranki na karku,mial tez starsznie przerosniete pazurki ktore jak wet obcinal byly miekkie jak wata:((mamy jednak nadzieje,ze ani grzyb ani nuzyca to na skorze to sie nie okaze bo nie chcialabym zeby inne psiaki sie zarazily a narazie przebywa w domku z innym psem..nie wiem tez czy to jest grozne dla ludzi?no ale bedziemy malego leczyc:))dzis dostal antybiotyk miche super pycha karmy delikatnej plus odrobaczenie na kolejne 3 dni,kruszynka wazy 5 kilo.. Ogolnie pozwiedzal dom a potem zasnal wtulony na podusi w kocyku..widac,ze cieplo mu sluzy bardzo:)no i teraz spi...ja tez sie klade:)wiecej wiesci jutro bo dzis to juz padam z nog..dobranoc wszystkim i kapselek dziekuje za pomoc! Truskawa Pati w schronie nie dostala zadnych dokumentow malego ani jego ksiazeczki zdrowia czy to nam wysla?jak myslicie dziewczyny czy maly mogl w schronie zalapac nuzenca lub grzybice?
×
×
  • Create New...